habudzik
21.08.05, 15:55
W Auto Moto przeczytałem test salonów Hondy. Rany Boskie , Salon w Warszawie
dostał ocene celujący od redaHtora "Pertyna" . Sprzedawca w tym salonie jest
doskonale poinformowany i potrafi nawinąć kit że Civic ma w tylnum zawieszeniu
belke skrętn. Jak mozna nie zdyskwalifikowac takiego salonu i dać mu ocene 6 ???
( Przypominam że np: salon Opla dostał 3 bo pani sprzedajaca podeszła do
klienta dopiero po 10 minutach zamias od dzrzwi lizac mu buty. )
Uważacie że taki salon w którym sprzedawca myli Civica z Astrą II może dostać
jakakolwiek ocene???