Dodaj do ulubionych

Tuning WSK

    • kazik12groszy Re: Tuning WSK 01.09.11, 15:16
      test
      • Gość: wdzydz Re: Tuning WSK IP: *.net.meganet.net.pl 26.06.13, 00:55
        a ja pobawie sie nieco w archeologa i odkopię temat.
        Prawie po sąsiedzku mam warsztat z hamownią, wiec w miare precyzyjne zmierzenie momentu obrotowego, obrotów czy mocy nie jest większym problemem. Z włascicielem warszatu znam sie bardzo dobrze, jako iż sam jest pasjonatem starych motocykli i nadawania im nowego życia troche wsparł moje działania udostępniając mi hamownie za darmo. Mając taką możliwość, pierwsze na co wpadłem to zmierzyc moce aktualne, a poźniej wziąć się za jakiekolwiek zmiany w silniku i poprawianiu fabryki.
        Silnik nie byl do końca wyslużony, zaledwie 18tys km, wlasność dziadka ktory pozniej kupił jawe, wg jego relacji dobrze silnik docierał i faktycznie, po cylindrze nie da sie zauważyć zużycia, wiec szlif stwierdziłem będzie zbędny. Miałem lepsze plany, zwiazane z elektroniką. Pali od 2 kopa, w zimie czasem trzeba pomachac z 10x ale generalnie odpali zawsze, jak to stare poczciwinki. Do zmian gaznik + zaplon wyregulwoany na hamowni ażeby dawał jak najlepsze wyniki.
        To przed zmianami : 9.6kW przy 6220 obr/min, max obroty ~7800 rpm moment ~16Nm przy ~5900 rpm. czyli generalnie nie najgorzej ale mniej niz mu fabryka dała. Wiec zabrałem sie za polerowanie kanałów na lustro, zgrywanie ich z karterami i dopasowaniem uszczelki pod cylindrem.
        Efekt: 10.1 kW przy ~6300rpm obroty 8400rpm i moment 16,5 Nm przy 5850 rpm.
        Juz lepiej. Dużo osob mowi o filtrze stożkowym. wiec zalożyłem takowy z warsztatu, efekt ? ano efekt taki ze go nie było, mozna było ściągnąc filtr i zyskiwał mocy do 10.2kW, ale bez filtra jeździło nie będzie, wiec założyłem mu zbiornik powietrza ok. 6l połączony z podsiedzeniem i do niego założyłem ten filtr stożkowy. efekt: ~10.2kW wiec już coś.
        Po tygodniu na tym samym ustawieniu zmierzylismy parametry jeszcze raz a tu moc ~11kW, skoczył także moment a obroty wzrosły do 9 tys.
        Dlaczego ? dostał uboższą mieszanke, 1:55 na oryginalnym oleju husqwarny, ktory i tak sprawial ze wydech z tyłu był mokry ( przewiercony na wylot) ale nie kopcił przy tym ani deczka.
        Pierwsze pomiary byly wykonywane na tym samym paliwie, wiec sa w miare miarodajne, jednakze do kolejnych pomiarow zrobiłem mieszanke na ktorej bede przeprowadzal kolejne pomiary.
        Nadeszla zima, wiec mialem mase czasu na grzebanie mu w bebechach i wpadlem na pomysl założenia zapłonu elektronicznego na czujniku halla. wyciągniety z duzego fiata na szrocie kosztował mnie 15 zł i tydzien dłubania, ale było warto ;)
        Efekt ? Mnie juz zadowolil : 12,8kW przy 5900, max obr: 11tys. a moment 18,2Nm przy 5300rpm. czyli ogolnie wooow.
        Byl styczen, wiec do wiosny troche dlubania jeszcze było. Brat po elektronice zaproponował pomoc przy zrobieniu mapy zapłonu w miare wzrostu temperatury i wkrecenia manetki. Kilka mikroprocesorów, programatorów, kij wie jeszcze czego, nie bardzo wiedziiałem co tam pcha, ale połową lutego (praktycznie codziennie mialem wizyte na hamowni w celu sprawdzenia efektow) udalo sie go ustawic i tutaj przewyższyło moje oczekiwania juz kilkukrotnie. Efekty: 12,9kW przy 4600rpm, max obr 11,2 tys i moment 18,7 przy 4500 rpm. i o dziwo utrzymywał go do konca, a w poprzednich próbach malal.
        Obrotów nie mozna zwiększyc juz bardziej ponieważ konstrukcyjnie dwusów nie jest w stanie szybciej ssac, chyba ze przes wieksze dysze itp.
        Koszt całej inwestycji 25 zł części, 9.99 zł czteropak dla właściciela warsztatu i 9.99 czteropak dla brata oraz jakies 250h spedzonych w garażu TYLKO przy WSK :) dodam ze teraz nie ważne czy zima czy lato, ZAWSZE odapli od 1 mocniejszego kopnięcia gdzies na koncu :)

        Teraz w planach na przyszłą zime: membrana na wydech, przepływomierz i regulowanie mieszanki wtryskiem, (żeby sie znawcy tematu nie czepiali, wtrysk benzyny z olejem, mniej wiecej w okolicach króćca) tak zeby mialo te ~14,7:1 a nie ustawione przez gaznik. Jak Bóg da to i przerobienie na gaz (za chłodnice będzie robiła komora dospawana na kolanku) i smarowanie ciśnieniowe, ale to raczej sie nei uda. Gaz jako iz ma wiecej oktanów niz benzynka powinno się jeszcze dać coś wycisnąć, gorzej wtedy ze smarowaniem. Oczywiscie splanowanie głowicy to priorytet, ale koszt byl 2x wiekszy niz to co wydałem :P

        A tak nawiasem mówiąc co może miec decydujące znaczenie w obniżonej mocy: zle nasmarowany łańcuch, lub nie idący idealnie proto, przepuszczające simeringi, paprochy, i wiele pierdół.

        Najprostszy tuning ? zainwestuj w dobrą 98, dobry olej, ok. 3zł za 100ml, i dobrze wyreguluj na tym zaplon i gaźnik, najlepiej kup tego 20l i wymieszaj, bo kazda inna mieszanka potrzebuje juz do takich efektow innego wyregulowania i ustawienia. (98 ze stacji orlen rozni sie takze od tej z glimaru, tak samo jak rozni sie ta tankowana w lutym od tej tankowanej w lipcu) Jezeli dlugo stoi to wietrzeje wiec trzymajcie w baku jak najmniej,a reszte w miare szczelnym zamknieciu i chlodnym miejscu.

        Efekt ? moze uda Ci sie uzyskac 1 kucyka więcej, to co dasz wiecej na paliwo i olej odbijesz sobie na spalaniu.

        Pozdrawiam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka