Dodaj do ulubionych

Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!!

IP: *.ipartners.pl 22.04.01, 22:16
Witam wszystkich!

Od poczatku mojej 'kariery kierowcy' mialem wrazenie, ze procent JEBUTÓW
jezdzacych samochodami tej marki jest drastycznie wiekszy niz jakiej kolwiek
innej. Nie zrozumcie mnie zle, prosze! Mam kilku znajomych z lanosami i sa
spoko. Nie mowie, ze kazdy kierowca daewoo to fiut. Chodzi mi tylko o ten,
wyzszy niz przecietnie PROCENT.
Na czym polega to buractwo?
- zajezdzaja droge
- wyprzedzaja pasami do skretow, lub konczoacymi sie za 20 metrow
- jezdza przy dobrej widocznosci na halogenach (np. w Lomiankach to norma
u wszystkich)
- jada 2 metry za zderzakiem przy predkosci 120 km/h (jakby lanos 1.5 to byla
jakas rakieta)
- maja tandetne spojlery, jakies gowniane naklejki, odkurzacze na wydechach,
niebieskie reflektory (a moze to xenony w wyposazeniu seryjnym!!!) itp.
- ruszaja z piskiem opon
- ...
- ...

jesli macie jakies zdanie na ten temat, lub chcecie uzupelnic te liste to
zapraszam

pa
Obserwuj wątek
    • Gość: Sławek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.artcom.pl 22.04.01, 22:34
      No niby racja ale podobne objawy przejawia:
      większość kierowców Bemek
      większośc kierowców posiadających przechodzone pseudosportowe lub sportowe złomy
      połowa posiadaczy malczaków
      itp.itd.
      To nie kwestia samochodu (choć u DU I BMW odsetek jest największy i stale
      rosnie)lecz tego czy za kołem siedzi b u r a k czy nie.
      Faktem jest,że wieśmaki upodobały sobie zwłaszcza jazdę z załączonymi światłami
      p.mgielnymi w piękne słoneczne dni (swoją drogą,że miśki tego nie egzekwuja to
      inna sprawa).Ponadto:naklejeczki,futereczka,płytki kompaktowe,antenki,co tylko
      ze szkła czarne,obleśne kołpaczki....przykłady można powielać.
      Wniosek:
      Nowa nazwa:Klub zagorzałych WROGÓW DRESU ZA KIEROWNICĄ !!!
      pozdro
      • muma Trzeci klubowicz (może nie członek :-))) 22.04.01, 23:30
        Zgadzam się z przedmówcami w całej rozciągłości. Owszem, że Deu nie jest
        jedyne. Warto tu dorzucić tradycyjne już Golfy III i IV z zasmarowanymi pasta
        do butów tylnymi światłami, Fokusy (!) i ostatnio żółte Seaty.
        • Gość: MK 4. klubowicz IP: *.ardo.com.pl 23.04.01, 08:21
          Zgadzam się w całej rozciągłości z przedmówcami (choć sam jeżdżę Lanosem). Być
          może sprawa wynika z faktu, że Lanos ma dość dynamiczny silnik i jest na tyle
          tani, że stać na niego uboższych dresów (bogatsi kupują BMW).
          • Gość: grami Re: 4. klubowicz IP: *.systemair.pl 23.04.01, 09:48
            Zgadzam sie z koniecznoscia tepienia buractwa. Kiedys
            mialem wrazenie, ze najwiecej tego gatunku rosnie w
            merolach. Typowe bylo, ze dychawiczna 240D startuje z
            prawego pasa i chce sie wcisnac przed skrzyzowaniem na
            pierwszego. Teraz obserwuje, ze buractwo pleni sie
            rowno we wszystkich markach, ale szczegolnie kwitnie w
            niektorych regionach Polski. Mam wrazenie, ze wszedzie
            tam gdzie nastapil ostatnio awans: z furmanki na
            seicento albo z malucha na Du czy inne uzywane to tam
            najwiecej chamstwa drogowego wynikajacego z glupoty
            lub braku wyobrazni. Typowy przyklad- droga
            tranzytowa przez miejscowość , i nagle dychawiczny
            maluch wyjeźdza z podporzadkowanej i powolutku, przy
            krawezniku pomyka do przodu, albo na dojezdzie do
            wiekszego miasta, z bocznej podporzadkowanej uliczki
            wyjezdza samochod - audi, renault albo opel, nie
            najnowsze, ale takie autko, ktore moze nadepnac i
            uciec nadjezdzajacemu. Ale nie, facio wyjezdza na
            droge, zajezdza i spoko, 20 km/h, powoli sprzeglo i
            trojeczka, 30.. 35..., 40 i jedziemy panowie i
            oszczedzamy paliwko. Czasem to bym takiego kamieniami
            obrzucil...
            Rowniez niektore profesje demoralizuja: (pomijam
            dresiarzy) jak np. kierowcy BOR i Innych Sror. Jezdz
            ac po Warszawie bardzo czesto musze puszczac (zeby
            uniknac stluczki) rzadowe lancie.
            • Gość: Kajetan Re: rzadowe bryki i inne Busy IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 23.04.01, 11:51
              Nie lubie ludzi tego pokroju, ktorzy potrafia i sprawia im przyjemnosc z
              wykorzystywania swojej przewagi nad innymi.

              Kierowca jednego autobusu myslal, ze go wpuszcze, bo on jest wiekszy. Okazalo
              sie, ze nawet klakson mam glosniejszy od niego. Oni wykorzytsuja fakt, ze robia
              to o wiele za zdecydowane, ale MUSZA uwazac na stluczki, bo wtedy im jada po
              premii.

              Wspomniany kierowca gdanskiego autobusu (NEOPLAN) chcial mnie zepchnac, z pasa
              dla skrecajacych w prawo pojechac na wprost. Nie dosc, ze go nie wpuscilem (za
              mna nikogo nie bylo, on MUSIAL mnie koniecznie wypzredzic), to jeszcze
              zadzwonilem po niebieskich. przyjechali, wreczyli panu mandat i kazali dmuchac
              w balonik.

              Tak wiec, wlascicielom tych bryk, ktore sie wciskaja, zalezy na stanie ich
              auta, im lepsze to tym bardziej, a ja sie poruszam takim klasykiem, ze starch
              ich lapie na sam widok :)))

              pozdrawiam
              • Gość: Ptr Re: rzadowe bryki i inne Busy IP: *.lodz.ppp.tpnet.pl 23.04.01, 12:36
                Dużo buraków jezdzi też w białych dostawczakach, najczęściej na warszawskich
                numerach - gabloty nie ich to mogą poszaleć - pełno tego ścierwa w całym kraju.
                Ostatnio jeden taki o mało nie staranował mnie ( Oplem Combo z reklamą jakichś
                chipsów ) na przejściu dla pieszych, musiał akurat wyprzedzać na trzeciego
                stojące grzecznie samochody. Poza tym zgadzam się, że mnóstwo wieśniaków kupuje
                DU i obwiesza je i obkleja badziewiem - widać to taki szpan wśród
                discopolowców. A po zapalonych przeciwmgłowych przednich w piękny dzień
                najłatwiej poznać dresa, po tylnych - blondynkę albo faceta w kapeluszu!
                Chrzanić Daewoo!!!
                • Gość: gimmy Re: rzadowe bryki i inne Busy IP: 213.76.108.* 24.04.01, 15:11
                  nie zawsze kafle świadczą o kierowcy. W tym wypadku był to samochód służbowy a
                  kierowca zapewne miejscowy. REPS zatrudniony w przedstawicielstwie tejże
                  firmy . Człowiek z Łodzi a auto z Warszawy! PROSTE!
                  • Gość: Ptr Re: rzadowe bryki i inne Busy IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 26.04.01, 10:32
                    Najgorzej jak trafi się bryka nie tylko na warszawskich numerach ale z dumnym i
                    bladym mieszkańcem tej europejskiej metropolii za kółkiem. Wtedy można być
                    pewnym wszystkiego, tzn. przeciwmgielnych na full w dzień, wyprzedzania na
                    trzeciego - pewnie to sposób na ichnie korki, tak zresztą jak i jazda po
                    chodniku, nie używania kierunkowskazów, za to klaksonu owszem itd, itp. Chcą
                    pokazać burakom jak się jezdzi w prawdziwym mieście. A już stuprocentowo pewnym
                    można być, że taki ciołek przed wyprzedzeniem oślepi cię błyskiem z długich
                    świateł. Innych to też dotyczy, ale zaskakująco często spotyka to mnie ze
                    strony Warszawiaków właśnie.
                    • Gość: macc Re: rzadowe bryki i inne Busy IP: *.polkomtel.com.pl 27.04.01, 11:10
                      Ja wnioskuję o założenie frakcji klubu pod nazwą "kill'em C-15". Fakt samochody
                      tupu dawa miejsca i paka robią na mieście furorę. Ucieszył mnie natomiast widok
                      samochodu flotowego pewnej firmy z Krakowa (nie przenośmy tam stolicy), który
                      na tylnym pasie miał numer telefonu firmy z adnotacją "Jeśli uważasz, że jadę
                      za szybko, zadzwoń" GORĄCO POLECAM, szczególnie corsiarzom (nie mylić z
                      korsarzami, bo corsiarze to raczej piraci)z Ery.
                      Podoba mi się też bezmyślność właścicieli minivanów i innych jednobryłowców,
                      dużych jednobryłowców, snujących się skrajnym lewym pasem, bo pomijając, że
                      jadą jak na spacer nadmorską promenadą, TO ZASŁANIAJĄ WIDOK!
                      A we Warszawie na trasie "Ł" chyba już nikt z "dostawczaków" typu sprinter czy
                      transit nie przejmuje się takim fajnym znakiem drogowym, białym w cerwonym
                      kółku, na którym widać czerwony duży samochód jadący po prawej stronie małego
                      czarnego. Kochani kierowcy, zaglądajcie czasem do Kodeksu Drogowego. KONKURS:
                      CO taki znak OZNACZA? Nagrodą jest chromowana końcówka na wydech, ale nie taka
                      zwykła... PODWÓJNA!!!!!
                    • Gość: Kajetan Re: blysk swiatel przy wyprzedzaniu IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 27.04.01, 12:42
                      a wiesz po co sie blyska przy wyprzedzaniu??? Aby ten facio, ktorego wlasnie
                      chcesz lyknac, aby Cie widzial i wiedzial, ze Ty wlasnie to robisz. Bo inaczej
                      sie okaze, ze on skreci w lewo wprost na Ciebie....

                      A jeszcze 30 lat temu to tzreba bylo sie upewnic, ze wypzredzany Cie widzi i
                      zrozumial ten zamiar, ale to byly inne wozy, inne drogi i nne czasy....

                      p.s. ile osob patrzy w lusterko, kiedy prowadzi za miastem? Co godzine, czy
                      rzadziej. Wiec wlasnie dlatego powinno sie blyskac dlugimi...
                      • Gość: Ptr Re: blysk swiatel przy wyprzedzaniu IP: 217.99.165.* 27.04.01, 21:28
                        Z tego co wiem to w kodeksie drogowym nic nie ma o błyskaniu długimi z tyłu po
                        oczach, żeby "ostrzec" . Rozumiem, upewnić się czy można, lewy kierunkowskaz i
                        dawaj, ale nie błysk i "teraz k... ja!!!". Ciebie pewnie nikt nie wyprzedza, a
                        jeśli nawet to gaz do dechy i już wiadomo kto ma lepszą brykę, co? Zasada
                        ograniczonego zaufania owszem, ale czasem wystarczy użyć szarych komórek, to
                        nie boli. Inni uczestnicy ruchu to też nie zawsze sami bandyci co to ich trzeba
                        zepchnąć do rowu, bo jadą przed tobą.
                        • Gość: Kajetan Re: blysk swiatel przy wyprzedzaniu IP: *.gdansk.sdi.tpnet.pl 04.05.01, 11:34
                          Raczej moim autem to mi nie grozi, jak sie bujnie do 120, to jest szok. Zreszta
                          33 letnim wozem nie moge sobie pozwolic na szalenstwa.

                          A robie zawsze tak jak mowisz, migacz, blysk (kroociutki), i jak nic nie
                          zagraza wetdy lykam. Przy moim silniczku (1300cc) troche to trwa, wiec zawsze
                          musze miec dluuuga prosta i widocznosc na 2 kilometry :))

                          Wiec nie moow mi nic o spychaniu, bo to trzeba miec i czym i do tego byc
                          chamem...
                        • Gość: robi Re: blysk swiatel przy wyprzedzaniu IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 05.06.01, 22:34
                          Gość portalu: Ptr napisał(a):

                          &#62 Z tego co wiem to w kodeksie drogowym nic nie ma o błyskaniu długimi z tyłu po
                          &#62 oczach, żeby "ostrzec" . Rozumiem, upewnić się czy można, lewy kierunkowskaz i
                          &#62 dawaj, ale nie błysk i "teraz k... ja!!!". Ciebie pewnie nikt nie wyprzedza, a
                          &#62 jeśli nawet to gaz do dechy i już wiadomo kto ma lepszą brykę, co? Zasada
                          &#62 ograniczonego zaufania owszem, ale czasem wystarczy użyć szarych komórek, to
                          &#62 nie boli. Inni uczestnicy ruchu to też nie zawsze sami bandyci co to ich trzeba
                          &#62
                          &#62 zepchnąć do rowu, bo jadą przed tobą.

                          od razu zepchnąć. w mieście zgadzam się migają buraki ale poza terenem
                          zabudowanym. sytuacja - jedzie pajac 50km/h przy osi z przyklejonym kinolem do
                          szyby lub następna terz poza terenem zabudowanym - kolejny pajac urządza sobie
                          slalom od pasa do pasa
                          • Gość: recki Re: blysk swiatel przy wyprzedzaniu IP: *.unregistered.formus.pl 17.07.01, 19:13
                            wybaczcie panstwo, momentami jak to wszystko czytam smiac mi sie nieco chce. tak naprawde rzecz nie
                            w tym czy ktos blyska czy nie tylko w jakiej sytuacji to robi. porzadna dwupasmowa (w kazda strone
                            droga) sklania do depniecia w pedal, zwlaszcza jak jest w co depnac. po przekroczeniu 200 na liczniku
                            asfalt zdziebko szybko sie pod samochodem przemieszcza. w takiej sytuacji nie ma nic gorszego niz ktos
                            mocno niezdecydowany i do tego stale zapominajacy o tym, ze w PL obowiazuje ruch prawostronny (bo
                            dlaczego w koncu kierownice sa po lewej stronie) wlecze sie lewym pasem, majac caly prawy wolny, z
                            roznica predkosci o jakies 100. najpierw i to z bardzo daleka lewy kierunkowskaz, a jesli nie skutkuje
                            to niestety blyskanie jest jedyna metoda na przezycie, zdecydownie wyprzedzanie z prawej strony w
                            takiej sytuacji odradzam, ludzie z zasady wykonuja wowczas jakies najmniej oczekiwane manewry. a
                            swoja droga sprobujcie kiedys wychamowac jakies 150 km roznicy predkosci na 150 metrach asfaltu.
                            rzycze powodzenia.
                      • Gość: Sly Gość zepchnął mnie z drogi IP: 192.168.101.* / *.rtk.net.pl 28.06.01, 00:47
                        Z tym błyskaniem światłami to nie taki zły pomysł. Kiedyś gość którego
                        wyprzedzałem zepchnął mnie z drogi, a było to tak: jadę sobie trzeci,
                        powolutku, na krętej drodze, wyjeżdżamy na dłuuuugą prostą a gość przede mną
                        ani myśli zebrać się do wyprzedzania samochodu przed nim, no to ja
                        kierunkowskaz i wyprzedzam, a jak się z nim zrównałem to ten gość do
                        wyprzedzania! I jak mnie zaczął spychać to nie odskoczył z powrotem na swój
                        pas, tylko dokończył manewr! Droga w lesie we wschodniej Polsce (wąsko), dobrze
                        że na poboczu akurat nie było drzew bo śmierć jak amen w pacierzu. Gośc
                        zatrzymał sie jakieś 500m dalej i potem się tłumaczył: "A może Pan za szybko
                        jechał?" A jak miałem jechać, do jasnej chol**ry? Z taką samą prędkością jak on?
                        Zresztą gościo kierował DAEWOO, tylko że espero, jechał z rodzinką i chyba
                        trochę się wystraszył, ale ja bardziej.
                        Co do włączonych w dzień halogenów - dziadówa na maksa.
                        Pzdr
                  • Gość: Piotr Warszawa jest zaburaczona IP: 212.160.130.* 05.05.01, 17:35
                    Gość portalu: gimmy napisał(a):

                    &#62 nie zawsze kafle świadczą o kierowcy. W tym wypadku był to samochód służbowy a
                    &#62 kierowca zapewne miejscowy. REPS zatrudniony w przedstawicielstwie tejże
                    &#62 firmy . Człowiek z Łodzi a auto z Warszawy! PROSTE!

                    No i co z tego, że nie z Warszawy kierowca. To lepiej, bo w Warszawie spotykam
                    najwięcej buraków na drogach. Sporo jeżdże i widze, że w innych miastach ludzie
                    mają trochę więcej kultury. Spróbujcie na przykład zmienić pas w Warszawie, jak
                    wam w ostatniej chwili wyskoczy strzałka do skrętu. Nikt was nie wpuści. I nie
                    tłumaczcie mi, że to zależy od rejestracji. Mam blachy z Ursynowa, a i tak
                    wszyscy chcą mnie staranować.

                    • Gość: Stalker Re: Warszawa jest zaburaczona IP: 195.94.206.* 07.06.01, 12:12
                      Wszyscy narzekają na zatrzęsienie buractwa w Warszawie . Sugerują przy tym , że
                      warszawiak = burak. Niestety zapominamy, że w tej chwili w poszukiwaniu pracy
                      przyjechała do stolicy gigantyczna ilość osób z całej polski a drugie tyle
                      dojeżdza z pod Warszawy. W chwili obecnej mało jest rdzennych warszawiaków, a z
                      tego co zauważyłem największe buractwo robia właśnie ci przyjezdni którzy
                      wyrwali się z jakiegoś zadupia dolnego i uważają, że teraz moga wszystko. Także
                      pisząc o buractwie w Warszawie pamiętajmy, że nie Warszawiacy robią bydło ,
                      tylko ci co przyjechali tu za chlebem.
                      • daltonista Re: POPAPRANCY 07.06.01, 15:30
                        Zaczęło się od przypisywania buractwa kierowcom Daewoo, a teraz powstaje
                        sterotyp popapranca z Warszawy lub popaprańca z prowincji. Nie generalizujcie
                        bo to nie ma sensu. Częst jeżdzę z prowincji do Warszawy i najbardziej nie
                        lubię odcinak Radom - Warszawa. Mimo że jeżdzę umiarkowanie szybko ok. 120km/h
                        to czesto ustepuję (bez migania światłami) szybszym scigaczom. Na trasie
                        częściej używam wstecznych lusterek niż w miescie, bo sytuacja szybciej się
                        zmienia. Nie uważam za rozsądne wymagania od kierowców wolniejszych aut żeby
                        jeździli poboczami, bo powoduje to dużo niebezpiecznych sytuacji. Jadąc za
                        jakims samochodem nie do końca wiesz co jest na poboczu. Widziałem trzy wypadki
                        spowodowane w czasie ustępowania na pobocze (2 rozjechnych rowerzystów i
                        kontener na śmieci). Często mam następującą sytuację: z przeciwka sznur
                        samochodów, nagle jeden z kolesi 15 metrów przedemną bierze się za wyprzedzanie
                        i zmusza mnie do zjechania na pobocze. Bo zoboaczył że mam wolne pobocze.
                        Kiedyś szukałem kasety i oderwałem wzrok od drogi na 2 sekundy. W tym czasie
                        trafił się taki idiota. Do dzisiaj mam na boku slad po jego zderzaku i pęknięte
                        lusterko. Na trasie z Radomia często widzi sie gości jadących środkiem na
                        długich swiatłach i zmuszających innych do ustapienia. Myślę że wielu z tych
                        kolesi to ludzie z całe polski zatrudnieni w stolicy, ale też i Warszawiacy.
                        Co do wpuszczania na pas i z podporządkowanej, to musze przyznać że w Warszawie
                        jest dużo lepiej niż w innych cześciach kraju. W Rzeszowie gdzie mieszkam nie
                        ma takiego zwyczaju, nikt też nie przepuszcza pieszych na przejściach. W
                        Rzeszowie kierowcy nie mają zwyczaju używać kierunkowskazów, zwłaszcza na
                        rondach. Jeżeli już ktoś użyje kierunkowskazu to znaczy że właśnie zmienił pas.
                        Przed skręcaniem w boczną ulicę kolesie gwałtownie hamują 3 metry przed
                        skrętem, a kierunkowskaz włączają kręcąc kierownicą. W godzinach szczytu na
                        ulice wyjeżdżają zamiatarki, albo chłopaki malują pasy. Ale pewnie tak też jest
                        w innych miastach. Panowie i Panie, wielka prośba nie wyprzedzajcie na
                        trzeciego!!! Szlaban dla chamów za kierownicą, bez względu na markę samochodu i
                        adres zamieszkania.
                  • Gość: Sven Re: rzadowe bryki i inne Busy IP: *.mm.com.pl 27.06.01, 15:08
                    Co masz do Lodzi, czlowieku? Ludzie nie jezdza tu idealnie, ale za to spokojniej. Migacze przy zmianie
                    pasa i parkowanie jako tako). Burak jeden na 20 samochodow (wyjatek: sobota wieczor). A z Daewoo to
                    prosta przyczyna - KOMPLEKSY ! Pozdr.
    • Gość: Karol Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.ldam.casema.net 23.04.01, 12:40
      Zgadzam sie ze wszystkimi wypowiedziami i oczywiscie mocno to popieram. Nie
      zapomnijmy dolaczyc do tej listy samochodu, ktory jest "cudem techniki", a
      mianowicie Poldka. Zel na wlosach, dres i disko na maksa to typowy obraz
      dzielnicy dreslandii, na ktorej niestety mieszkam. Jeszcze lepsze powiedzenie
      ma na taki szpan moj kolega: fura, skora i komora, i siano w glowie!!!

      Polecam artykul z 12-04-2001 pt."tepienie buractwa na drogach", gdzie glowna
      role odgrywa wlasnie samochod Daewoo.

      Pozdrawiam.
      • Gość: Greg Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.*.*.* 23.04.01, 13:58
        Troche się z Wami nie zgadzam. Sam jeżdżę Daewoo i nie raz spotkałem się z
        opisanymi przez Was zachowaniami. Ale dlaczego za głupotę, chamstwo, bezguście
        i prymitywizm niektórych debili winić ich samochody? Samochód jest urządzeniem,
        które z zasady podporządkowuje się swojemu właścicielowi ( ew. kierowcy ), a
        twierdzeniem, że Daewoo to samochody bezmózgich dresiarzy robicie krzywdę
        normalnym ludziom, którzy jeżdżą tą marką. Dlatego na miejsce " Klubu
        zagorzałych wrogów Daewoo" proponuję " Klub przeciwników chamstwa i buractwa ".
        Pozdrawiam,
        Grzegorz
        P.S. Trochę szacunku dla Poloneza, to kawał historii polskiej motoryzacji...
        • Gość: yoony Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.p.lodz.pl 27.04.01, 11:10
          greg piszac o braku gustu fajnie sie oceniasz
          a co do kierowcow to (mieszkam w lodzi)
          najgorsi Warszawiacy sanie don pobicia po stylu jazdy mozna poznac jaka
          rejesstracja
          nastepnie kierowcy z wiosek ujerzdzajacy reanimowane trupy lub du atakze taxi
          zato chwle byle sieradzkie jezdza szybko ale z glowa i nie lamia przepisow
          przejscia wyprzedzania na tzecigo i tp.
      • Gość: Sahel nie rozumiem waszego toku rozumowania IP: 212.244.51.* 07.06.01, 10:14
        dla was buractwo to kierowca jadacy daewoo. prawda jest,
        ze buractwo dotyczy ludzi, a nie samochodow i tak nalezy
        podchodzic do tego problemu. A to ze w Daewoo jest
        wiecej dresow jest wynikiem tego, ze sa to dosyc tanie
        auta, na ktore mozna sobie pozwolic. Po drugie aut marki
        Daewoo sprzedano w Polsce bardzo duzo i co za tym idzie
        duzo dresow ma taki samochod. Jednak procentowy udzial
        dresow w ogole posiadaczy samochodow daewoo jest
        niewielki. oczywiscie tylko procentowy, bo liczbowy moze
        byc duzy.
        Sam jezdze Espero i na drogach spotykam burakow w
        samochodach roznych marek. Jednak zwracam uwage na to
        kto siedzi za kierownica, a nie na to jakim samochodem
        jedzie.
        odnosnie pierwszego glosu w tej dyskusji, to z podobnymi
        uwagami spotykam sie na roznych grupach dyskusyjnych i
        wyrobilem sobie zdanie na temat autorow powyzszych
        postow.
    • Gość: Rysz Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 212.75.123.* 23.04.01, 14:26
      Jeżdżę często w godzinach porannych trasą Gliwice-Mikołów. Pare miesięcy temu
      nie było dnia, żebym nie spotkał buraka jadącego ciemną Nexią (początkowe
      litery rej. WX..)- wyprzedzanie "na trzeciego", wpychanie się w kolumnę
      samochodów, wyprzedzanie z prawej po pasie dla prawoskrętów itp. manewry były
      na porządku dziennym. Burak wkurzał nie tylko mnie, gdyż przy okazji służbowych
      kontaktów z różnymi, obcymi osobami jeżdzącymi tą drogą, w towarzyskiej
      rozmowie nt. motoryzacji te osoby stwierdzały, że także "zauważyły" nexię.
      Teraz już go nie widuję, ale pojawiła się biała nubira, która stosuje podobną
      technikę jazdy. Nie wiem czy burak zmienił brykę, czy też jest to potwierdzenie
      prawidłowości wykazanej przez P.T. Przedmówców.
      Odnośnie białych dostawczaków, to jest to dość złożony problem, który był swego
      czasu przedmiotem dłuższego reportażu jednej z niemieckich stacji TV.
      Pozdro
      Rysz
      • Gość: Cezar Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.ports.pol.pl 24.04.01, 11:14
        Swego czasu tez spotkałem takiego gościa w ciemnej Nexii, a że jechałem
        Maluszkiem widocznie to się gościowi nie podobało, zajechał mi drogę,
        zatrzymał się i wyskoczył z "samochodu". Spieszyło mi się więc nie wdawałem się
        z gościem w żadne "rozmowy". A numer rejestracyjny też miał coś WX....., tylko
        że było to w Warszawie na Łopuszańskiej ! Nexie na złom !!!!
      • Gość: greg Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.04.01, 15:13
        A może miejscowy sprzedał malucha, pojechał do Somczyna i kupił DU. Nie
        przerejestrował bo nie miał dzięgów i tak jeździł????????
    • Gość: Zygmunt Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.toya.net.pl 23.04.01, 15:30
      Mam do kolegów pytanie - w jakim zakresie pomaga zaniżać na radarze jedna płyta
      kompaktowa ? Czy z uwagi na osiągi mojego maluszka starczy,a może trzeba
      dołożyć jeszcze jedną.Słyszałem,że jedna zaniża o 20 km/godz.Natomiast mogę
      poinformować gdzie można nabyć bajerną lisią kitkę na antenę i ozdobne
      progi /srebrne/ do PF 126.Aha,nie zgadzm się z twierdzeniem.że kierowcy PF 126
      nie znają zasad ruchu drogowego,sądzę,że pisze te żeczy oaoba,która właśnie
      przesiadła się z tego typu pojazdu i pragnie zaznaczyć swój brak związku z
      korzeniami polskiej motoryzacji.Łączę wyrazy szacunku.
      • Gość: migra Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.systemair.pl 23.04.01, 16:01
        Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

        &#62 Mam do kolegów pytanie - w jakim zakresie pomaga
        zaniżać na radarze jedna płyta
        &#62
        &#62 kompaktowa ? Czy z uwagi na osiągi mojego maluszka
        starczy,

        Szanownemu Koledze starczy, ale uwiąd chyba dolega...
        Płytka kompaktowa pomacha chyba w jeden sposob - jak
        oslepi miśka na poboczu to nie zdązy polizać lizaka...
        pOzdrówka

      • Gość: bon :-DDDDD IP: *.koszalin.sdi.tpnet.pl 23.04.01, 16:22
        Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

        &#62 Mam do kolegów pytanie - w jakim zakresie pomaga zaniżać na radarze jedna płyta
        &#62
        &#62 kompaktowa ? Czy z uwagi na osiągi mojego maluszka starczy,a może trzeba
        &#62 dołożyć jeszcze jedną.Słyszałem,że jedna zaniża o 20 km/godz.Natomiast mogę
        &#62 poinformować gdzie można nabyć bajerną lisią kitkę na antenę i ozdobne
        &#62 progi /srebrne/ do PF 126.Aha,nie zgadzm się z twierdzeniem.że kierowcy PF 126
        &#62 nie znają zasad ruchu drogowego,sądzę,że pisze te żeczy oaoba,która właśnie
        &#62 przesiadła się z tego typu pojazdu i pragnie zaznaczyć swój brak związku z
        &#62 korzeniami polskiej motoryzacji.Łączę wyrazy szacunku.

        HEHEHEHE!!! UHAAHAHAHA!!!
        Kolega zartuje chyba?

        gratuluje poczucia humoru ;-) (a migra sie chyba nie poznal na nim)
        pozdrawiam
        - b o n -
        • Gość: 2112 Re: :-DDDDD IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 11:37
          Gość portalu: bon napisał(a):

          &#62 Gość portalu: Zygmunt napisał(a):
          &#62
          &#62 &#62 Mam do kolegów pytanie - w jakim zakresie pomaga zaniżać na radarze jedna
          &#62 płyta
          &#62 &#62
          &#62 &#62 kompaktowa ? Czy z uwagi na osiągi mojego maluszka starczy,a może trzeba
          &#62 &#62 dołożyć jeszcze jedną.Słyszałem,że jedna zaniża o 20 km/godz.Natomiast mog
          &#62 ę
          &#62 &#62 poinformować gdzie można nabyć bajerną lisią kitkę na antenę i ozdobne
          &#62 &#62 progi /srebrne/ do PF 126.Aha,nie zgadzm się z twierdzeniem.że kierowcy PF
          &#62 126
          &#62 &#62 nie znają zasad ruchu drogowego,sądzę,że pisze te żeczy oaoba,która właśni
          &#62 e
          &#62 &#62 przesiadła się z tego typu pojazdu i pragnie zaznaczyć swój brak związku z
          &#62
          &#62 &#62 korzeniami polskiej motoryzacji.Łączę wyrazy szacunku.
          &#62
          &#62 HEHEHEHE!!! UHAAHAHAHA!!!
          &#62 Kolega zartuje chyba?
          &#62
          &#62 gratuluje poczucia humoru ;-) (a migra sie chyba nie poznal na nim)
          &#62 pozdrawiam
          &#62 - b o n -

          Świetne dowcipki!!! Gratuluje. Nawet nie mam ochoty wyrażać swojego zdani HA HA
          HA HA HA HA HA HA!!!! ...))
      • Gość: Beetroot Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.04.01, 18:10
        Bajerną lisią kitę to se pan na ch... załóż a kaszlaki jak gównem byly tak
        dalej beda mimo ze tyle tego gowna po polsce jezdzi.
      • Gość: dek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.dialinx.net 24.04.01, 06:52
        Zalezy na jakiej wysokosci jest zawieszona ale zwykle jest to cos kolo 18 km w
        dol.

        Jak zawiesisz dwie to ci niewiele pomoze. Dopiero powyzej pieciu plyt
        kompaktowych mozesz czuc sie pewnie.
      • Gość: Mars Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 195.136.25.* 24.04.01, 07:16
        Płyta kompaktowa ma być zawieszona na czole kierującego, najlepiej z nagraniami
        jakiegoś zespołu heavy-metalowego. Wtedy skutecznośc jest największa, zmniejsza
        wskazania radaru o ok. 25 km/h, disco polo 10 km/h, pop ok.15 km/h. Pozdrawiam
        wszystkich frajerów!!
    • Gość: mat_ka Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 23.04.01, 22:01
      mam telewizor tej marki - też do kitu !
    • Gość: adam Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.rojcanet.pl 24.04.01, 09:05
      a jak Wam sie podobaja dziadek w kapeluszu - najlepiej z babcia - w Tico lub
      Matizie , blokujacy centrum miasta?
      • Gość: testudo Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 217.8.191.* 24.04.01, 10:04
        Co do świateł przeciwmgielnych to jest fajny sposób, walę długimi aż im gały
        wypadają. Czołem dupki.
      • Gość: migra Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.systemair.pl 24.04.01, 14:43
        Gość portalu: adam napisał(a):

        &#62 a jak Wam sie podobaja dziadek w kapeluszu - najlepiej z babcia - w Tico lub
        &#62 Matizie , blokujacy centrum miasta?

        Omijaj z daleka kierowcę, który prowadzi samochód w kapeluszu (chyba że to
        kabriolet). Mówię ci, tacu sa najgorsi. Można oczekiwać najidiotyczniejszych i
        najbardziej chamskich reakcji, i to niezależnie czy jedzie taki facio Du czy BMW.
        pOzdro
        Migra
        • Gość: 2112 Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 11:41
          Gość portalu: migra napisał(a):

          &#62 Gość portalu: adam napisał(a):
          &#62
          &#62 &#62 a jak Wam sie podobaja dziadek w kapeluszu - najlepiej z babcia - w Tico l
          &#62 ub
          &#62 &#62 Matizie , blokujacy centrum miasta?
          &#62
          &#62 Omijaj z daleka kierowcę, który prowadzi samochód w kapeluszu (chyba że to
          &#62 kabriolet). Mówię ci, tacu sa najgorsi. Można oczekiwać najidiotyczniejszych i
          &#62 najbardziej chamskich reakcji, i to niezależnie czy jedzie taki facio Du czy BM
          &#62 W.
          &#62 pOzdro
          &#62 Migra

          PRAWDA PRAWDA!!! ...)) Tacy ludzie (dziadek w kapelku) chyba mają kupno Tico
          (najczęściej ciemno zielonego) już chyba zakodowane w genach. HA HA HA HA HA HA
          HA HA!!!...))
    • Gość: pobi Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 212.14.28.* 24.04.01, 10:06
      Rzeczywiscie od pewnego czasu na naszych drogach widac
      wiele "nieocenionych" Deawoo i w tym najgorsze
      kalectwo motoryzacji - Matiz. Jestem zawodowym
      kierowcą i mam okreslony czas na pokonanie
      poszczegolnych odcinkow, ale jak na trasie spotykam
      Matiza wypelnionego pobrzegi i na dodatek jadacgo 60
      km/h, to dostaje nerwicy. Pomimo, iż jezdze
      samochodem, ktory posiada bardzo mocny silnik, to
      niestety moja wadą jest długość. Najczęściej bywa tak,
      że gdy wyprzedzam kierowcę jadącego
      prędkością "spacerową", to on z premedytacją zaczyna
      przyspieszać, robiąc sobie z tego dobrą zabawę.
      Osobiście staram się byc uprzejmy na drodze i często
      zwalniam, gdy inne pojazdy mnie wyprzedzają, ale takie
      zachowanie powinno być najsurowiej karane. Niestety
      najczęściej się to zdarza właśnie z samochodami Deawoo
      i myślę, że jest to spowodowne, że jak już ktoś wydał
      na ten samochód cały dorobek życia to teraz boi się
      ąby go nie zniszczyć i z drugiej strony chce pokazać,
      jaki to on ma dobry samochód, nie zdając sobie sprawy,
      że w czołowej konfrontacji z innym samochodem, może to
      być jego ostatnia przyjemność w życiu.
      • Gość: zielony Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.dialinx.net 27.04.01, 04:27
        Gość portalu: pobi napisał(a):

        &#62 Rzeczywiscie od pewnego czasu na naszych drogach widac
        &#62 wiele "nieocenionych" Deawoo i w tym najgorsze
        &#62 kalectwo motoryzacji - Matiz. Jestem zawodowym
        &#62 kierowcą i mam okreslony czas na pokonanie
        &#62 poszczegolnych odcinkow, ale jak na trasie spotykam
        &#62 Matiza wypelnionego pobrzegi i na dodatek jadacgo 60
        &#62 km/h, to dostaje nerwicy. Pomimo, iż jezdze
        &#62 samochodem, ktory posiada bardzo mocny silnik, to
        &#62 niestety moja wadą jest długość. Najczęściej bywa tak,
        &#62 że gdy wyprzedzam kierowcę jadącego
        &#62 prędkością "spacerową", to on z premedytacją zaczyna
        &#62 przyspieszać, robiąc sobie z tego dobrą zabawę.
        &#62 Osobiście staram się byc uprzejmy na drodze i często
        &#62 zwalniam, gdy inne pojazdy mnie wyprzedzają, ale takie
        &#62 zachowanie powinno być najsurowiej karane. Niestety
        &#62 najczęściej się to zdarza właśnie z samochodami Deawoo
        &#62 i myślę, że jest to spowodowne, że jak już ktoś wydał
        &#62 na ten samochód cały dorobek życia to teraz boi się
        &#62 ąby go nie zniszczyć i z drugiej strony chce pokazać,
        &#62 jaki to on ma dobry samochód, nie zdając sobie sprawy,
        &#62 że w czołowej konfrontacji z innym samochodem, może to
        &#62 być jego ostatnia przyjemność w życiu.

        Tez mam podobne spostrzezenia z tym ze nabardziej mnie wkurzaja corlle i camry
        nie wiem czemu ale zawsze mi cos takie robia. A jednej to malo co nie rozwalilem
        zaczela bez powodu chamowac przedemna a ze jechalem z gorki to omalo co jej nie
        naklepalem.
        A tak wogole to zatko mozna spotkac normalnego kierowce w osobowce.
      • Gość: robi Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 192.168.3.* / *.interecho.com 05.06.01, 23:27
        Gość portalu: pobi napisał(a):

        &#62 Rzeczywiscie od pewnego czasu na naszych drogach widac
        &#62 wiele "nieocenionych" Deawoo i w tym najgorsze
        &#62 kalectwo motoryzacji - Matiz. Jestem zawodowym
        &#62 kierowcą i mam okreslony czas na pokonanie
        &#62 poszczegolnych odcinkow, ale jak na trasie spotykam
        &#62 Matiza wypelnionego pobrzegi i na dodatek jadacgo 60
        &#62 km/h, to dostaje nerwicy. Pomimo, iż jezdze
        &#62 samochodem, ktory posiada bardzo mocny silnik, to
        &#62 niestety moja wadą jest długość. Najczęściej bywa tak,
        &#62 że gdy wyprzedzam kierowcę jadącego
        &#62 prędkością "spacerową", to on z premedytacją zaczyna
        &#62 przyspieszać, robiąc sobie z tego dobrą zabawę.
        &#62 Osobiście staram się byc uprzejmy na drodze i często
        &#62 zwalniam, gdy inne pojazdy mnie wyprzedzają, ale takie
        &#62 zachowanie powinno być najsurowiej karane. Niestety
        &#62 najczęściej się to zdarza właśnie z samochodami Deawoo
        &#62 i myślę, że jest to spowodowne, że jak już ktoś wydał
        &#62 na ten samochód cały dorobek życia to teraz boi się
        &#62 ąby go nie zniszczyć i z drugiej strony chce pokazać,
        &#62 jaki to on ma dobry samochód, nie zdając sobie sprawy,
        &#62 że w czołowej konfrontacji z innym samochodem, może to
        &#62 być jego ostatnia przyjemność w życiu.


        doświadczenie za kółkiem nauczyło mnie aby wyprzedzane samochody które
        przyśpieszają traktować z buta, szczególnie jak jadę z przyczepą, mijam go
        długością samochodu kierunkowskaz w prawo i zjazd, a jeśli burak próbuje mnie
        wyprzedzić lewe koło na osi i rura taka nauczka może dać wiele do myślenia (nie
        dotyczy dresów)Przede wszystkim przepis mówi aby ani nieprzsyśpieszać ani nie
        zwalniać, co do drugiego zależy też od sytuacji bo nie wiadomo jak zachowa się na
        jezdni wyprzedzający. załóżmy że wyprzedzający stwierdzi że nie zmieści się i
        zwolni i ty w tym czasie też zwolnisz......
    • Gość: dziubek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.bbnplanet.com 24.04.01, 10:44
      Po przeczytaniu dotychczasowej zawartości tego wątka proponuję zmianę nazwy
      świeżo założonego klubu na "Klub Sfrustrowanych Opluwaczy Daewoo".
      Pozdrawiam
      PS. Nie zapisuję się do tego klubu.
    • Gość: Adam Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.toya.net.pl 24.04.01, 14:25
      Nie rozumiem dlaczego uwzieliście się na Tico i Matizy.Proponuję zwrócić uwagę
      na kierowców BMW,Meroli,itp.którzy zachowują sie na drodze jak na autostradzie
      w Niemczech i w ten sposób usiłuja udowodnić,że ich pojazd złożony w stodole z
      przypadkowych rozbitych lub skradzionych samochodów jest najlepszy na
      świecie.Podobnie zresztą jak i kierujący.Niedowiarkom proponuje np, zwrócić
      uwagę takiemu kierowcy o popełnionym wykroczeniu lub po prostu o złej
      jeżdzie.Reakcja z pewnością będzie szybka,i inna jak w przypadku kierowców
      Matiza lub Tico.
      • Gość: typson Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.ipartners.pl 25.04.01, 12:17
        Gość portalu: Adam napisał(a):

        &#62 Nie rozumiem dlaczego uwzieliście się na Tico i Matizy.Proponuję zwrócić uwagę
        &#62 na kierowców BMW,Meroli,itp.którzy zachowują sie na drodze jak na autostradzie
        &#62 w Niemczech i w ten sposób usiłuja udowodnić,że ich pojazd złożony w stodole z
        &#62 przypadkowych rozbitych lub skradzionych samochodów jest najlepszy na
        &#62 świecie.Podobnie zresztą jak i kierujący.Niedowiarkom proponuje np, zwrócić
        &#62 uwagę takiemu kierowcy o popełnionym wykroczeniu lub po prostu o złej
        &#62 jeżdzie.Reakcja z pewnością będzie szybka,i inna jak w przypadku kierowców
        &#62 Matiza lub Tico.

        Mnie kiedys jakis chuj z matiza, ktoremu nie udalo sie mnie objechac z prawej
        strony, probowal pobic. Dlatego nie moge sobie wyobrazic reakcji tych z BMW czy
        MB. Moze obciana rece lub jeszcze cos gorszego???

        Uwazam, ze z DU jest tak jak z SLD. Wszystko pieknie z zewnatrz i z daleka. Ale z
        bliska smierdzi a w srodku pelno gowna.

        pozdrawiam
        • Gość: Adam Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.toya.net.pl 27.04.01, 12:57
          Gość portalu: typson napisał(a):

          &#62 Gość portalu: Adam napisał(a):
          &#62
          &#62 &#62 Nie rozumiem dlaczego uwzieliście się na Tico i Matizy.Proponuję zwrócić u
          &#62 wagę
          &#62 &#62 na kierowców BMW,Meroli,itp.którzy zachowują sie na drodze jak na autostra
          &#62 dzie
          &#62 &#62 w Niemczech i w ten sposób usiłuja udowodnić,że ich pojazd złożony w stodo
          &#62 le z
          &#62 &#62 przypadkowych rozbitych lub skradzionych samochodów jest najlepszy na
          &#62 &#62 świecie.Podobnie zresztą jak i kierujący.Niedowiarkom proponuje np, zwróci
          &#62 ć
          &#62 &#62 uwagę takiemu kierowcy o popełnionym wykroczeniu lub po prostu o złej
          &#62 &#62 jeżdzie.Reakcja z pewnością będzie szybka,i inna jak w przypadku kierowców
          &#62
          &#62 &#62 Matiza lub Tico.
          &#62
          &#62 Mnie kiedys jakis chuj z matiza, ktoremu nie udalo sie mnie objechac z prawej
          &#62 strony, probowal pobic. Dlatego nie moge sobie wyobrazic reakcji tych z BMW czy
          &#62
          &#62 MB. Moze obciana rece lub jeszcze cos gorszego???
          &#62
          &#62 Uwazam, ze z DU jest tak jak z SLD. Wszystko pieknie z zewnatrz i z daleka. Ale
          &#62 z
          &#62 bliska smierdzi a w srodku pelno gowna.
          &#62
          &#62 pozdrawiam
          Musiałeś kolego trafić na rozgoryczonego właściciela merola,któremu skarbówka lub
          celnicy odebrali samochód za niezapłacone podatki lub cło,współczuję.Poważnie
          mówiąc masz rację,nigdy nie wiadomo na jakie bydle się trafi.Pozdrawiam !
          • Gość: łomiarz Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.systemair.pl 27.04.01, 16:32
            &#62 Musiałeś kolego trafić na rozgoryczonego właściciela merola,któremu skarbówka l
            &#62 ub
            &#62 celnicy odebrali samochód za niezapłacone podatki lub cło,współczuję.Poważnie
            &#62 mówiąc masz rację,nigdy nie wiadomo na jakie bydle się trafi.Pozdrawiam !


            Popieram, zawsze jak wysiadam z mojego matizka żeby wyjasnic niejasności to bioę
            gazrurkę, a co
            pOzdrówka
        • Gość: Seul Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 195.94.206.* 07.06.01, 09:04
          &#62
          &#62 Mnie kiedys jakis chuj z matiza, ktoremu nie udalo sie mnie objechac z prawej
          &#62 strony, probowal pobic. Dlatego nie moge sobie wyobrazic reakcji tych z BMW czy
          &#62
          &#62 MB. Moze obciana rece lub jeszcze cos gorszego???
          &#62
          &#62 Uwazam, ze z DU jest tak jak z SLD. Wszystko pieknie z zewnatrz i z daleka. Ale
          &#62 z
          &#62 bliska smierdzi a w srodku pelno gowna.
          &#62
          &#62 pozdrawiam


          To fajnie uważasz, zapewno wszystko to znasz z autopsji.

        • Gość: 2112 Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 10:56
          W 100% popieram uwagę na temat SREU tj. DU oraz SLD. Jak papier toaletowy oba
          są do dupy. ...)) A tak w ogóle to w kilku listach pojawiają się pomylone
          koncepcje. Czy rozmawiamy o zachowaniu kierowców czy o jakości samochodów DU ?
          Bo to należałoby rozdzielić następująco: Kierowca każdego auta może być kutasem
          i burakiem (a szczególnie jeśli jadzie na blachach Warszawski) bezwzgłędu na
          markę jaką jedzie a DU jest po prostu tandetnym, tanim autem niskiej jakości,
          wysokiej awaryjności i nudnej stylistyce oraż słabej mocy. Co niestety w naszym
          ubogim karju cieszy się ogromną popularnością. Nie mniej jednak kierowcy DU nie
          są wszyscy burakami. ...)) A tak odrębnie to nie ma nic gorszego niż kierowca
          Jelcz lub Liaza wywroty z 30-to letnim stażem. TAKICH TRZEBA TĘMPIĆ. C-U.
    • Gość: Glutan Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 192.168.134.* / *.Astral.Lodz.PL 29.04.01, 18:17
      Czy to róża czerwona ?
      Czy pomiodor rozdeptany ?
      Nie !!!
      To Dzielnicowy nasz kochany,przez Matiza rozjechany !
      • Gość: Andrzej Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 10.1.12.* / 193.41.231.* 04.05.01, 08:15
        Właśnie wróciłem znad morza. Mijałem wiele samochodów.
        Mnie także mijało wiele samochodów. Ale jedno auto
        zapamiertałem szczególnie DEU LEganza nr rej GWU J890.
        Chcę wyprzedzać jedzie szybko. Z naprzeciwka jadą auta
        to ten zwalnia i tak ok. 50 km. taka przepychanka
        wcale nie wycjodzi na zdorwie. Zgadzam się, że jebole
        trafiają się w różnych markach ale w DEU najwiuęcej.
        • Gość: jozek Re: Facio mi oplul auto!!!!!!!!!!!!! IP: *.unn.ac.uk 04.05.01, 15:48
          Mam seicento. Jechalem kiedys ulica Opolska w Krakowie (szeroka trzypasmowka) i
          skrajnym lewym pasem jedzie dziadek w Skodzie 105 ok. 40 na godzine. Chcialem
          skrecac na najblizszym skrzyzowaniu w lewo wiec jade za nim.

          W koncu sie wkurzylem, zjechalem na srodkowy pas, wyminalem go z prawej lekko
          trabiac i powrocilem na skrajny lewy ustawiajac sie przed swiatlami do skretu w
          lewo.

          Po chwili widze, ze gosc podjezdza za mna. Wysiada z samochodu (drzwi zostawil
          otwarte). Podchodzi do mojego auta od strony pasazera i............

          NAPLUL MI NA SZYBE!!!

          Rece mi opadly.

          Precz z dziadkami w Skodach!!!
          • Gość: Rysz Re: Facio mi oplul auto!!!!!!!!!!!!! IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 04.05.01, 22:17
            To masz szczęścię! Taki to potrafi czsami "lutnąć" i to zdrowo.
        • Gość: ZUBR Niezły ubaw ;))))) IP: 172.17.29.* / *.daewoo.com.pl 08.05.01, 14:29
          Jejku ludzie, ale jaja, w sumie pierwszy raz dzisiaj trafiłem na stronę z tą grupą dyskusyjną i się
          ubawiłem jak rzadko. Gdyby jakiś kabaret pospisywał te teksty to by zbili na tym kasę jak gwiazdy
          Hollywood-u ;))))). Wszedłem sprawdzić o co chodzi z tym klubem wrogów DU a tu niespodzianka,
          kilku sfrustrowanych kolesi którzy za głupotę jednego czy nawet pięciu pagaji, zasrańców z
          wygolonymi łbami którym tatuś kupił samochód nienawidzą bogu ducha winnej firmy ;)))))))))). A
          najweselsze jest to ze mało kto mówi tu o DU, raczej o BMkach, merolach z 3 magicznymi paskami
          lub innych składakach stodolnianych. Myślałem ze zobaczę tu cos o złej obsłudze w serwisach, o
          niskiej jakości aut tej marki lub cos w tym stylu, która nota bene jak na swoja cenę jest dość dobra.
          Kiedyś tez nie znosiłem Daewoo właśnie za niska jakość samochodów ich awaryjność i takie tam,
          ale potem przekonałem się że za taką cenę nie ma co wymagać. Po prostu jesteśmy tak zubożałym
          narodem że nas nawet nie stać na tandetę a tym szczęśliwcom którym się uda zadłużyć do końca
          życia na wymarzone Daewoo, bije potem po prostu na dekiel, głupieją i odbijają się na tych którzy
          wcześniej zajeżdżali im drogę kiedy siedzieli jeszcze w trabantach czy maluchach ;)))))))))))))))
          Wniosek: Świetne teksty, słuszne uwagi ale nie bardzo mi pasuje nazwa klubu choć jak już mówiłem
          też nie przepadam za Daewoo ;))))))) Szerokiej drogi ;)))))))
          • Gość: jozek Re: Niezły ubaw ;))))) IP: *.unn.ac.uk 08.05.01, 15:50
            A czy przypadkiem nie pracujesz dla Deawoo???
          • Gość: Artur Re: Niezły ubaw ;))))) IP: 192.168.134.* / *.Astral.Lodz.PL 08.05.01, 22:07
            Gość portalu: ZUBR napisał(a):

            &#62 Jejku ludzie, ale jaja, w sumie pierwszy raz dzisiaj trafiłem na stronę z tą gr
            &#62 upą dyskusyjną i się
            &#62 ubawiłem jak rzadko. Gdyby jakiś kabaret pospisywał te teksty to by zbili na ty
            &#62 m kasę jak gwiazdy
            &#62 Hollywood-u ;))))). Wszedłem sprawdzić o co chodzi z tym klubem wrogów DU a tu
            &#62 niespodzianka,
            &#62 kilku sfrustrowanych kolesi którzy za głupotę jednego czy nawet pięciu pagaji,
            &#62 zasrańców z
            &#62 wygolonymi łbami którym tatuś kupił samochód nienawidzą bogu ducha winnej firmy
            &#62 ;)))))))))). A
            &#62 najweselsze jest to ze mało kto mówi tu o DU, raczej o BMkach, merolach z 3 mag
            &#62 icznymi paskami
            &#62 lub innych składakach stodolnianych. Myślałem ze zobaczę tu cos o złej obsłudze
            &#62 w serwisach, o
            &#62 niskiej jakości aut tej marki lub cos w tym stylu, która nota bene jak na swoja
            &#62 cenę jest dość dobra.
            &#62 Kiedyś tez nie znosiłem Daewoo właśnie za niska jakość samochodów ich awaryjnoś
            &#62 ć i takie tam,
            &#62 ale potem przekonałem się że za taką cenę nie ma co wymagać. Po prostu jesteśmy
            &#62 tak zubożałym
            &#62 narodem że nas nawet nie stać na tandetę a tym szczęśliwcom którym się uda zadł
            &#62 użyć do końca
            &#62 życia na wymarzone Daewoo, bije potem po prostu na dekiel, głupieją i odbijają
            &#62 się na tych którzy
            &#62 wcześniej zajeżdżali im drogę kiedy siedzieli jeszcze w trabantach czy maluchac
            &#62 h ;)))))))))))))))
            &#62 Wniosek: Świetne teksty, słuszne uwagi ale nie bardzo mi pasuje nazwa klubu cho
            &#62 ć jak już mówiłem
            &#62 też nie przepadam za Daewoo ;))))))) Szerokiej drogi ;)))))))
            Interesujacy głos w dyskusji,słuszne spostrzeżenia.Jeśli masz jakieś pytania
            dot.Du wal śmiało,ja miałem już cztery maszyny tej marki mogę podzielić sie
            wrażeniami.Co omówić konkretnie ???? Pozdrawiam.
            • Gość: MK Re: Niezły ubaw ;))))) IP: *.ardo.com.pl 15.05.01, 13:04
              Cze! Jakie masz doswiadczenia z serwisami w Wawie?
      • Gość: 2112 Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 11:02
        Gość portalu: Glutan napisał(a):

        &#62 Czy to róża czerwona ?
        &#62 Czy pomiodor rozdeptany ?
        &#62 Nie !!!
        &#62 To Dzielnicowy nasz kochany,przez Matiza rozjechany !

        Bravo! Piękny wierszyk. A Matiz napewno się rozleciał.
        C.U.


    • Gość: Megane Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 195.205.114.* 08.05.01, 20:23
      Ludzie bądzcie wdzięczni Bogu że Deawoo upada będzie bezpieczniej i
      estetyczniej na drogach. Nie ma dnia żebym tego szajsu nie widział
      • Gość: Artur Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 192.168.134.* / *.Astral.Lodz.PL 08.05.01, 22:03
        Gość portalu: Megane napisał(a):

        &#62 Ludzie bądzcie wdzięczni Bogu że Deawoo upada będzie bezpieczniej i
        &#62 estetyczniej na drogach. Nie ma dnia żebym tego szajsu nie widział
        Jeśli nie chcesz tego widzieć to musisz targnąć się na linę.Rozumiem,że jesteś
        niezaspokojonym miłośnikiem renaulta,może nawet odrzuconym,ale nie musisz się z
        tym tak obnosić bo jest to smieszne.Mimo wszystko pozdrawiam.
      • Gość: jozek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO ??? IP: *.unn.ac.uk 09.05.01, 11:42
        Nie no, tak na serio to rzeczywiscie mozna raczej podyskutowac o wadach i
        zaletach koreanczykow, a nie wyzywac sie na marce auta za dzialalnosc paru
        bucow za kierownica.

        Nie mam wielu doswiadczen z Daewoo poza tym, ze brat ma Lanosa 1.5. Ma go
        prawie 3 lata, jest jeszcze na gwarancji, ale ma juz kilka powaznych awarii za
        soba.

        Na pewno nalezy chwalic Daewoo za 3 letnia gwarancje. Gdyby nie ona, to brat
        wykosztowalby sie juz jakies 8-10 tys. PLN na te wszystkie naprawy.

        Pozdrowko
        • Gość: Tomasz Re: "DOBRA LOKATA" IP: 193.59.192.* 09.05.01, 12:09
          A za ile go sprzeda po tych trzech latach "szczęśliwej eksploatacji" ????
          Będzie palił ????
          • Gość: jozek Re: IP: *.unn.ac.uk 09.05.01, 12:49
            Eksploatacja nie byla taka szczesliwa skoro mial 3 powazne awarie.

            Jasne ze koreanczyki traca strasznie duzo na wartosci, szczegolnie w
            poczatkowych latach, ale jesli brac pod uwage samochody np. 5-6 letnie, to juz
            nie jest tak zle w porownaniu z innymi markami.

            Jednak coby nie mowic, za taka cene za jaka mozna je kupic, nie dostanie sie
            rownie duzego samochodu (mowie np. o Lanosie), ktory ma sluzyc przede wszystkim
            do jezdzenia, a nie do patrzenia na niego i wzdychania jaki to on piekny i
            wspanialy.

            Poza tym Lanosy nie sa popularne wsrod zlodziei, chociaz np. Tico tak.

            Pozdrowko
        • Gość: 2112 Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO ??? IP: *.jeleniag.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.01, 11:28
          Gość portalu: jozek napisał(a):

          &#62 Nie no, tak na serio to rzeczywiscie mozna raczej podyskutowac o wadach i
          &#62 zaletach koreanczykow, a nie wyzywac sie na marce auta za dzialalnosc paru
          &#62 bucow za kierownica.
          &#62
          &#62 Nie mam wielu doswiadczen z Daewoo poza tym, ze brat ma Lanosa 1.5. Ma go
          &#62 prawie 3 lata, jest jeszcze na gwarancji, ale ma juz kilka powaznych awarii za
          &#62 soba.
          &#62
          &#62 Na pewno nalezy chwalic Daewoo za 3 letnia gwarancje. Gdyby nie ona, to brat
          &#62 wykosztowalby sie juz jakies 8-10 tys. PLN na te wszystkie naprawy.
          &#62
          &#62 Pozdrowko

          I to jest najlepszy powód czemu nie należy kupować tego żlomu. Wysoka awaryjność.
          Miałem wiele u żywanych niemieckich aut, nawet powypadkowe, z którymi nie miałem
          żadnych problemów nawet jeżdżąc nimi po całej polsce i z których byłem bardzo
          zadowolony. Wołałbym kupić Golfa II niż nowego DU bo taniej mi wyjdą naprawy po
          trzech latach. DU to tandetne tanie auta to czego więcej można od nich oczekiwać?
          C.U.
          • Gość: jurek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO ??? IP: *.wartsila-nsd.fi 16.07.01, 04:55
            To sobie kup golfa 2 i się nie podnicaj bo to szkodzi zdrowiu.
    • Gość: darfil Właściciel DU IP: 157.25.125.* 15.05.01, 12:21
      Nie wszyscy posiadacze DU to "BURAKI". Burakami są osoby używające właśnie
      takich słów.
      Co do samochodów DU to jest tzw. dobry samochód za rozsądną cenę.
      • Gość: wro20 Re: Właściciel DU IP: *.ii.uni.wroc.pl 31.05.01, 17:13
        mój koreańczyk to idealny samochód za dobrą cenę :-)

        a co do buraków
        to ja nadużywam klaksonu i migania długimi światłami
        jak ludzie złomem z recyclingu zajeżdżają drogę
    • Gość: Nubira Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.01, 19:19
      Mam Nubire i przejechałem już 140 tys km. be kłopotów i zawsze staram się być
      uprzejmy na drodze.
      To dobre samochody wcześniej miałem lanosa którym przejechałem 40 tys kupiłem
      go za 28 tys a po roku sprzedałem za 28,500 , to były czasy !
      • Gość: Artur Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 192.168.134.* / *.Astral.Lodz.PL 15.05.01, 20:23
        Gość portalu: Nubira napisał(a):

        &#62 Mam Nubire i przejechałem już 140 tys km. be kłopotów i zawsze staram się być
        &#62 uprzejmy na drodze.
        &#62 To dobre samochody wcześniej miałem lanosa którym przejechałem 40 tys kupiłem
        &#62 go za 28 tys a po roku sprzedałem za 28,500 , to były czasy !
        Potwierdzam !Miałem Nexie (35.000km)Nubirę (40.000 km.),a teraz dosiadam
        Leganzę,ale nie jestem kierowcą opisywanym wyżej.To są na prawde dobre wozy,a
        biorąc pod uwagę cenę i serwis w sam raz na nasze przecież niezbyt zasobne
        portfele.Zapewniam,że na drodze nie wygłupiam się i staram sie przestrzegać
        przepisów (oprócz zapinania pasów) i nie mam uprzedzeń do innych marek.Więcej
        ueag mam do buców za kierownicami.Cze.

    • Gość: wiesiek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 192.168.2.* / 62.32.162.* 24.05.01, 14:21
      Gość portalu: jujek napisał(a):

      &#62 Witam wszystkich!
      &#62
      &#62 Od poczatku mojej 'kariery kierowcy' mialem wrazenie, ze procent JEBUTÓW
      &#62 jezdzacych samochodami tej marki jest drastycznie wiekszy niz jakiej kolwiek
      &#62 innej. Nie zrozumcie mnie zle, prosze! Mam kilku znajomych z lanosami i sa
      &#62 spoko. Nie mowie, ze kazdy kierowca daewoo to fiut. Chodzi mi tylko o ten,
      &#62 wyzszy niz przecietnie PROCENT.
      &#62 Na czym polega to buractwo?
      &#62 - zajezdzaja droge
      &#62 - wyprzedzaja pasami do skretow, lub konczoacymi sie za 20 metrow
      &#62 - jezdza przy dobrej widocznosci na halogenach (np. w Lomiankach to norma
      &#62 u wszystkich)
      &#62 - jada 2 metry za zderzakiem przy predkosci 120 km/h (jakby lanos 1.5 to byla
      &#62 jakas rakieta)
      &#62 - maja tandetne spojlery, jakies gowniane naklejki, odkurzacze na wydechach,
      &#62 niebieskie reflektory (a moze to xenony w wyposazeniu seryjnym!!!) itp.
      &#62 - ruszaja z piskiem opon
      &#62 - ...
      &#62 - ...
      &#62
      &#62 jesli macie jakies zdanie na ten temat, lub chcecie uzupelnic te liste to
      &#62 zapraszam
      &#62
      &#62 pa


      Ja takich debili widzę w kazdej marce samochodu i chyba cześciej w BMW czy Marcedesach niz Daewoo.
      pa
      • Gość: dziubek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 172.17.4.* / 193.86.248.* 24.05.01, 17:51
        Tak, to chyba prawda. Jakos zawsze jak za mna jedzie np. Volvo, czy BMW (ale
        takie raczej nowe, nie mysle o wrakach ze znaczkiem BMW), to MUSI mnie
        wyprzedzic i to natychmiast jak tylko pojawi sie w lusterku wstecznym, bez
        wzgledu na warunki, ruch na drodze, uksztaltowanie terenu, czy taki drobiazg
        jak znaki drogowe (pionowe i poziome).
        A nie jestem zawalidroga!
        Czasem sie zastanawiam, czy ktos, kto ma tyle kasy na taki samochod nie
        powinien miec troche wiecej oleju w glowie niz wynosi przecietna w tym kraju?
        Czesto, niestety, wyglada na to, ze ma go zdecydowanie mniej...
        Pozdrawiam
        • Gość: Adam Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 192.168.134.* / *.Astral.Lodz.PL 24.05.01, 22:46
          Gość portalu: dziubek napisał(a):

          &#62 Tak, to chyba prawda. Jakos zawsze jak za mna jedzie np. Volvo, czy BMW (ale
          &#62 takie raczej nowe, nie mysle o wrakach ze znaczkiem BMW), to MUSI mnie
          &#62 wyprzedzic i to natychmiast jak tylko pojawi sie w lusterku wstecznym, bez
          &#62 wzgledu na warunki, ruch na drodze, uksztaltowanie terenu, czy taki drobiazg
          &#62 jak znaki drogowe (pionowe i poziome).
          &#62 A nie jestem zawalidroga!
          Ja mam sposob na takich gosci-jak widze,ze mi siada na ogonie (niemalze traca
          zderzakiem)wtedy prawa noga przyciskam maksymalnie gaz,a lewa lekko naciskam
          pedal hamulca.W 100 % facio nie wytrzymuje nerwowo i zaczyna ostro hamowac,ja
          tymczsem blyskawicznie znikam mu na horyzoncie.Zaznaczm ,ze robie to tylko w
          przypadku baranow bez wyobrazni !!!.Pozdro.
          &#62 Czasem sie zastanawiam, czy ktos, kto ma tyle kasy na taki samochod nie
          &#62 powinien miec troche wiecej oleju w glowie niz wynosi przecietna w tym kraju?
          &#62 Czesto, niestety, wyglada na to, ze ma go zdecydowanie mniej...
          &#62 Pozdrawiam

    • Gość: konik Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.ipartners.pl 27.06.01, 00:00
      Jak myślisz.że skoro masz tylu gości to jesteś taki spoko koleś, to się mylisz.
      Mój tata, mimo że jeździ łulfo to zawsze chciał mieć Lanosa. I na pewno ma rację
      a Ty pewnie masz malucha i zazdrościsz ;-)
      • Gość: dziubek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 172.17.4.* / *.ahold.cz 27.06.01, 13:06
        Gość portalu: konik napisał(a):

        &#62 Jak myślisz.że skoro masz tylu gości to jesteś taki spoko koleś, to się mylisz.
        &#62 Mój tata, mimo że jeździ łulfo to zawsze chciał mieć Lanosa. I na pewno ma racj
        &#62 ę
        &#62 a Ty pewnie masz malucha i zazdrościsz ;-)
        Zgadza sie, koniku. Twoj tata na pewno ma racje, skoro jezdzi "łulfo". A poniewaz
        zawsze chcial miec Lanosa, to z niego rowniacha na calego. Tymczasem idz sobie
        koniku pohasac troche po laczce, pogoda jest ladna, wakacje...
        Pozdrawiam

    • Gość: Sven Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.mm.com.pl 27.06.01, 15:38
      Widzialem niedawno podczas tankowania jak gosc leje do swojego Tico etyline 99VPower (!) Auto bylo
      czarne i mialo srebrne zderzaki. Czarne szyby i nalepa na wlewie paliwa. Koles splunal i odjechal, ale
      zryw mu nie wyszedl.
    • Gość: WAWA Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 02.07.01, 20:00
      Panie Autor , naucz się poprawnie pisać !!!
      A co do Pańskich uwag jesteś pan DUPEK !!!
    • Gość: FI Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.wskiz.poznan.pl 06.07.01, 12:19
      Dełu to kompletny (c)hłam. Mój znajomy miął lanosa i częściej stał w
      warsztacie, niż na parkingu nie mówiąc już o jeździe. Szczególnie "podoba" mi
      się tico z umieszczonym z tyłu parapetem na kwiaty imitującym spojler.
    • Gość: Jurek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 192.168.134.* / *.Astral.Lodz.PL 06.07.01, 19:04
      Jestem zagorzałym wrogiem samochodów marki daewoo.Z dziką pasją i nienawiścią
      tłukę po polskich drogach te wyroby już 6 rok.Niestety te cholery(a były 3) nie
      dały sie zatłuc,rozpaść,zepsuć,na dodatek firma mi za ta nienawiść utrzymuje te
      samochodu pozwalając jedynie abym od czasu do czasu płacił za paliwo!
      (paranoja!)- co tylko potęguje moje paskudne nastawienie do tych śmieci!
      Chyba sie przesiądę na inną markę bo tego dziadostwa nie sposób skutecznie
      zniszczyć.Pozdr.
      • Gość: lotto Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.ipt.aol.com 16.07.01, 00:02
        Brawo!
    • Gość: gregor Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 212.244.27.* 17.07.01, 20:50
      Zgadzam się w zupełności z przedmówcami, którzy "gnębią" DU.
      Z moich dłuższych obserwacji wśród sąsiadów z osiedla, z pracy itd. wynika, iż
      są to pierwsze auta w życiu. Niezależnie od wieku właściciela. Wniosek nasuwa
      się jeden: nie jeźdili panowie żadnym sam. wcześniej. Bo gdyby było inaczej,
      mieliby doświadczenie w jeżdzie innymi markami, to za żadne pieniądze nie
      kupiliby takiego badziewia jakim jest "dejawu".
      Co do firmówek - nie płacą za paliwo, ubezp. i w ogóle eksploatację. Gdyby to
      były auta kupione za własne pieniążki, jestem w 100% pewien, iż właściciele nie
      przekraczaliby 50 km/h. Dlaczego? Bo niestarczyłoby im kasy.
    • Gość: kompleks Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.wartsila-nsd.fi 18.07.01, 02:07
      Wydaje mi się , że większość członków tego "klubu" ma kompleks DU.Nawet na to
      gówno ich nie stać.Rodzi to na pewno pewne frustracje i niekorzystnie wpływa na
      komfort psychiczny.Ponadto można też zauważyć pewną nutę o podłożu
      rasistowskim.Jakiś gówniany Koreańczyk produkuje takie badziwie i jeszcze
      ludzie to kupują .Na całym świecie nie tylko w Polsce ,np w USA skad piszę
      te "produkty" sa bardzo popularne .Nie tylko zresztą DU ,szczególnie KIA i
      Hunday.Nie wspomne już o elektonice "made in korea".Tymczasem polski wyrób w
      stanach to nasz HiTech ogórek konserwowy,kiełbasa polska i wódka.Dwa lata temu
      byłem w Korei Płd.i jedyne co mażna powiedzieć porównując ten kraj z Polską to
      to ,że jesteśmy jakieś 20 lat do tyłu.Także panowie
      (panie) "europejczycy",trochę pokory byłoby wskazane.
    • Gość: Riki Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 11:53
      Jeśli chodzi o tandetę dotyczącą spoilerów to się nie zgadzam. Ich jakość jest
      o wiele większa niż jakość samochodów (o ile można to tak nazwać) na których
      jeżdżą.

      Ja się pytam.
      Dlaczego DU a nie VW?
      Dlaczego Azja a nie Europa?
      Czy nie mamy dość skośnookich kretynów na bazarach?
      • Gość: jurek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.wartsila-nsd.fi 18.07.01, 15:55
        ....bo VW
      • Gość: dziubek Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: 10.145.4.* / *.ahold.cz 19.07.01, 16:01
        Gość portalu: Riki napisał(a):

        &#62 Jeśli chodzi o tandetę dotyczącą spoilerów to się nie zgadzam. Ich jakość jest
        &#62 o wiele większa niż jakość samochodów (o ile można to tak nazwać) na których
        &#62 jeżdżą.
        &#62
        &#62 Ja się pytam.
        &#62 Dlaczego DU a nie VW?
        &#62 Dlaczego Azja a nie Europa?
        &#62 Czy nie mamy dość skośnookich kretynów na bazarach?

        A ja sie pytam: dlaczego Riki piszesz rasistowskie bzdury zamiast czegos
        rozsadnego?
        Sledze ten watek od poczatku i naprawde zdumiewa mnie, co jeszcze mozna napisac o
        tej firmie (Daewoo), jej produktach a przede wszystkim jakie to dalekosiezne
        wnioski mozna wysnuc na podstawie tego, ze ktos jest lub nie jest wlascicielem
        samochodu marki Daewoo.
        Pozdrawiam
    • Gość: NUBIRA Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 18.07.01, 23:20
      CZESC BARANY!
      TYLKO TAK NAZWAC MOZNA CIEMNIAKOW WIDZACYCH ZALEZNOSC POMIEDZY CZLOWIEKIEM A
      AUTEM.A WY CZYM JEZDZICIE OSLY ?
      MERCEDESAMI ?
    • Gość: Malena Re: Klub zagorzalych WROGÓW DAEWOO !!! IP: *.wskiz.poznan.pl 19.07.01, 15:01
      Nie jestem snobem, żeby jeździć merolem. W zupełności wystarcza mi Alfa 156! A
      Daewoo i tak nie lubię.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka