Dodaj do ulubionych

O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę?

IP: 195.117.2.* 24.09.02, 19:31
Precz ze złodziejstwem rządu SLD-PSL wobec obywateli RP !!!!!!!
Obserwuj wątek
    • mieduwal Re: SLD chyba do cna zgupiało - żadnej nauki z upadku 24.09.02, 19:51
      AWS-u nie wyciągnęli...
      • mateusz7 Re: SLD chyba do cna zgupiało - żadnej nauki z up 25.09.02, 22:43
        Proponuję, aby za zaszczytną możliwość głosowania na SLD+PSL
        trzeba było wykupić winietkę!
        Wtedy będziemy mieć autostrady wprost do,,dobrobytu”A może by
        ten pomysł podchwycił jakiś poseł z Sojuszu?
    • Gość: jotek Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.acn.waw.pl 24.09.02, 20:36
      Ciekawe, kto rozliczy panow z rzadu z wydawania tych pieniedzy.
      Bo juz jeden podatek doliczyli do benzyny - mial byc na
      autostrady, remont drog... i co ? Ani autostrad ani pieniedzy.
      Moze by ktorys posel wreszcie sie odwazyl i zapytal gdzie sa te
      pieniadze ? A co do winiet, to samo - jakie sa gwarancje, ze te
      pieniadze nie pojda na latanie dziury w budzecie zamiast na
      drogi ??????
      A swoja droga - moze Gazeta zajelaby sie znalezieniem odpowiedzi
      na te pytania ?
    • Gość: Autonoga Sa jeszcze rowery i hulajnogi IP: *.ruca.ua.ac.be 24.09.02, 20:51
      ....do OWINIETOWANIA. Najlepiej Millerowi na czole tez przykleic....
    • Gość: Paul Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: 195.117.2.* 24.09.02, 21:49
      Ten rząd : opodatkował oszczędności, podniósł akcyzę na prąd,
      nie obniżył podatku CIT do 24 %, teraz wyciąga łapy po pieniądze
      na winiety !
      Zwykli złodzieje ! DOŚĆ !
    • Gość: Grzegorz A gdy firma leasingowa ma siedzibę poza moją gminą? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.09.02, 22:06
      A co z użytkownikami pojazdów w leasingu, którzy mają
      zarejestrowane pojazdy tam, gdzie mieści się siedziba firmy
      leasingowej (np. mieszkam w miejscowości ណ.000 mieszkańców i
      auto mam zarejestrowane w najbliższym mieście wojewódzkim)?
      Mimo, że poruszam się po miejscowości, gdzie mieści się firma
      (formalnie użytkownik pojazdu taki sam jak sąsiad zza rogu,
      który kupił auto na "zwykły" kredyt) kupuję winietę? Brawo...
    • Gość: Moon. Re: Szerokiej drogi . IP: *.home.cgocable.net 24.09.02, 22:14
      Niedlugo zdrozeje paliwo o okolo 80-100 % , bezrobocie w
      przyszlym roku lawinowo wzrosnie , i jezeli dodac do tego
      winiety , jazda autem w Polsce bedzie luksusem .
      • Gość: k`k Chyba wszyscy tu się urwali z choinki:) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 24.09.02, 22:28
        Miller powiedział,że bedzie lepiej w przyszłym roku,a wy tylko stękacie i
        stękacie.Nie wierzycie już mu,to teraz komu uwierzycie,może znów Balcerowiczowi-
        wszak on tak ślicznie mówi o obniżkach podatków.A może Leppiej będzie z
        Lepperem.
        JESTEŚMY W GÓWNIE PO SAME USZY.

        Doszliśmy do stanu,w którym powoli staje się aktualne powiedzenie z czasów
        komuny:...ostatni gasi światło .
        • Gość: Stanislaw Re: Chyba wszyscy tu się urwali z choinki:) IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.02, 00:00
          Jestem za winietami ale musza byc estetyczne i niezbyt duze
          by nie ograniczaly widocznosci.
        • Gość: TOS Re: Chyba wszyscy tu się urwali z choinki:) IP: *.client.attbi.com 25.09.02, 00:05

          > Doszliśmy do stanu,w którym powoli staje się aktualne
          powiedzenie z czasów komuny:...ostatni gasi światło .

          To ze sytuacje w kraju jest do dxxxy to sie zgadzam. Nie bardzo
          rozumiem co jest zlego z tym powiedzeniem... ostatni gasi swiatlo ?
          Taki slogan byl umieszczony przez dziesiatki lat na roznego
          rodzaju halach montowni samolotow Boeing in Seattle i jest bardzo
          czesto uzywany w przedsiebiorstwach ktore maja na celu ukrecenie
          marnotractwa !
          • lombat Re: Pani/-e TOS: mala przesada 25.09.02, 02:40
            Pani/-e TOS mala przesada, gdzie w Seattle w firmie Boenig bylo napisane "Ostatni gasi
            swiatlo" ? Badz pan/-i z odrobina humoru i wyobrazni i nie plec glupstw o napisach
            w jezyku polskim w przedsiebiorstwach amerykanskich w Stanach. Rozumiem, ze mozna
            byc dwujezycznym ale zeby az do tego stopnia to horror ... horror, a jesli nie rozumiemy
            stanu emocjonalnego tego wyrazenia, to zapraszam na kurs "Eemocje socjalne i konflikt
            miedzy ekspresja a formalnym znaczeniem idiomow jezyka inteligencji polskiej w II-giej
            polowie XX wieku" Wyklad w przygotowywaniu. Preferowany jezyk wykladu: Dharruk.

            Z powazaniem Lombat
            • Gość: TOS Re: Pani/-e TOS: mala przesada IP: *.client.attbi.com 25.09.02, 05:40
              Szanowny Panie Lombart,
              Dokladny cytat jest:
              "Will the last person leaving Seattle turn out the lights."
              strona:
              www.usatoday.com/money/biztravel/2001-09-18-boeing-cuts.htmPowodzenia
              TOS
          • Gość: Fat Re: Chyba wszyscy tu się urwali z choinki:) IP: *.pik / *.askom.gliwice.pl 25.09.02, 19:31
            Za komuny mówiono: jeśli otworzą nam granice na zachód,
            to trzeba będzie tylko wywiesić tabliczkę "ostatni gasi
            światło'. Beznadzieja jest teraz w kraju taka, że coraz
            więcej ludzi myśli o emigracji ekonomicznej. Stąd to
            wspomnienie wezwania do gaszenia światła. Pamietajmy
            tylko, kto nas w to g.. wpędził. "Chcieliście Polski, no
            to ją macie..."
        • Gość: opi Re: Chyba wszyscy tu się urwali z choinki:) IP: *.tpnet.pl / *.cezex.pl 25.09.02, 09:03
          Gdyby projekt Balcerowicza przeszedł to już od 2 lat
          placiłby każdy mniejsze podatki, ale jak widac nikomu to
          ni e odpowiada każdy potrafi tylko powiedziec tyle co Lepper
          Dopóki o ekonomii decyduje polityka to jeszce troche
          poczekamy na racjonalne gorpodarowanie.

          A Pan myśli że jest gównoodporny?


          Gość portalu: k`k napisał(a):

          > Miller powiedział,że bedzie lepiej w przyszłym roku,a
          wy tylko stękacie i
          > stękacie.Nie wierzycie już mu,to teraz komu
          uwierzycie,może znów Balcerowiczowi
          > -
          > wszak on tak ślicznie mówi o obniżkach podatków.A może
          Leppiej będzie z
          > Lepperem.
          > JESTEŚMY W GÓWNIE PO SAME USZY.
          >
          > Doszliśmy do stanu,w którym powoli staje się aktualne
          powiedzenie z czasów
          > komuny:...ostatni gasi światło .
          • Gość: k`k Re: Chyba wszyscy tu się urwali z choinki:) IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 25.09.02, 17:35
            Gość portalu: opi napisał(a):

            > Gdyby projekt Balcerowicza przeszedł to już od 2 lat
            > placiłby każdy mniejsze podatki.
            >
            > A Pan myśli że jest gównoodporny?
            >
            >
            > Gość portalu: k`k napisał(a):

            > > JESTEŚMY W GÓWNIE PO SAME USZY

            Wyjaśniam-
            pisząc :jesteśmy miałem na myśli także siebie,nie jestem niestety
            gównoodporny.Natomiast Balcerowicz i jego obniżanie podatków........
            Dam tylko jeden przykład:
            Przed wyborami obiecał obniżki podatków
            Po wyborach jego pierwszy krok to podwyżka Vat-u na usługi telekomunikacyjne.
            Komentarz pozostawiam Tobie.

    • Gość: MaciekS Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.mad.east.verizon.net 24.09.02, 23:47
      Tak Panie Kublik:

      "Takiego tempa budowy nie znają co prawda teraz nigdzie w
      Europie, ale tym rząd jakoś się nie przejmuje."

      Oczywiscie ze nie znaja. Nie znaja tez problemu nieistnienia
      autostrad i stad zapotrzebowanie na to tempo jest inne.

      Dobrze zorganizowana inwestycja (czy mozna takiej dokonac w
      Polsce to Pan lepiej bedzie wiedzial ode mnie i moze to Pan
      powinien dyskutowac na lamach Gazety) moze pozwolic na budowe
      sporych odcinkow i zaryzykowalbym stwierdzenie ze nawet dluzszych
      niz 250 km.

      Wszystko zalezy od organizacji, pieniedzy i sprawnych decyzji z
      wiara, a nie klotni i sporow na kazdym szczeblu wlaczajac w to
      rozwizywanie problemow prawych.
      • Gość: kret Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.tpnet.pl / *.cezex.pl 25.09.02, 09:07
        A nasz kraj jest wzorem do naśladowania organizacji,
        zarabiania pieniedzy i sprawnych decyzji


        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

        > Tak Panie Kublik:
        >
        > "Takiego tempa budowy nie znają co prawda teraz nigdzie w
        > Europie, ale tym rząd jakoś się nie przejmuje."
        >
        > Oczywiscie ze nie znaja. Nie znaja tez problemu
        nieistnienia
        > autostrad i stad zapotrzebowanie na to tempo jest inne.
        >
        > Dobrze zorganizowana inwestycja (czy mozna takiej dokonac w
        > Polsce to Pan lepiej bedzie wiedzial ode mnie i moze to Pan
        > powinien dyskutowac na lamach Gazety) moze pozwolic na
        budowe
        > sporych odcinkow i zaryzykowalbym stwierdzenie ze nawet
        dluzszych
        > niz 250 km.
        >
        > Wszystko zalezy od organizacji, pieniedzy i sprawnych
        decyzji z
        > wiara, a nie klotni i sporow na kazdym szczeblu
        wlaczajac w to
        > rozwizywanie problemow prawych.
    • Gość: MaciekS Znowu glupawe pytanie Panie Kublik IP: *.mad.east.verizon.net 25.09.02, 00:01
      "A co z tymi, którzy mają "nieszczęście" mieszkać przy drogach
      objętych opłatami i jeżdżą nimi codziennie do pracy? Czy też będą
      musieli za to płacić? "


      Wszedzie na swiecie liczy sie koszt dojazdow (oplat za autostrady
      jesli trzeba z nich korzystac) do pracy. To obowiazuje w kazdym
      kraju gdzie placi sie za uzytkowanie autostrad a czesto nie da
      sie inaczej dojechac do pracy. To jest Panski koszt zycia. Jak
      sie Panu nie podoba ta niedogodnosc to moze Pan poszukac innej
      pracy. Kto powiedzial ze przelot samolotem musi byc za darmo dla
      tych ktorzy musza poruszac sie nim do pracy lub na sluzbowe
      wyjazdy? Niech mi Pan wierzy sa tacy na swiecie (bo pewnie nie w
      Polsce jeszcze) ktorzy i z tego musza korzystac (na marginesie
      bywalem i ja w takiej sytuacji - rano wylot do pracy do innego
      kraju a wieczorem powrot). Wszystko zalezy od tego na co stac
      kogos (bo nawet oplata przez samego pracodawce to nie sa
      pieniadze znikad) i jak umiemy liczyc. Nie nalezy skomlec i
      strajkowac tylko budowac rynek.

      Takie rozumowanie wszystko po rowno kazdemu to domena
      komunistyczna. Wydawalo mi sie ze z tego wyszlismy. Moze sie
      mylilem...
      • Gość: TOS Re: Znowu glupawe pytanie Panie Kublik IP: *.client.attbi.com 25.09.02, 00:10
        Zgadzam sie z Toba. Problem jest w tym, ze spoleczenstwo polskie
        zylo przez ostatnie 55 lat w systemie komunistycznym, gdzie
        panstwo wszystko robilo. Teraz kazdy chce zyc jak na Zachodzie, z
        tym ze nikt nie chce za to placic !!!!!!!!! Prawdziwy problem
        jest w tym, ze wiekszosc ludzi nie glosuje w wyborach i pozniej
        sa takie beznadziejne rzady, ktore maja tylko jedno za zadanie -
        nakrasc ile sie da i postawic swoich znajomych na tylu
        stanowiskach ilu sie da.
        • Gość: ZXY Re: Znowu glupawe pytanie Panie Kublik IP: *.ADSL.mnsi.net 25.09.02, 01:04
          Swiete slowa.
      • Gość: JOrn Re: Znowu glupawe pytanie Panie Kublik IP: 217.11.141.* 25.09.02, 17:05
        Gość portalu: MaciekS napisał(a):

        >
        > Wszedzie na swiecie liczy sie koszt dojazdow (oplat za autostrady
        > jesli trzeba z nich korzystac) do pracy. To obowiazuje w kazdym
        > kraju gdzie placi sie za uzytkowanie autostrad a czesto nie da
        > sie inaczej dojechac do pracy. To jest Panski koszt zycia.

        Drogi Maćku,

        zwróć uwagę, że w innych krajach płacisz za autostrady i drogi ekspresowe, a wg
        projektu tow. Pola będziesz płacił również za drogi, które w innych krajach
        służą za drogi alternatywne dla tych, którzy nie chcą płacić.
    • Gość: GREG Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.waw.cdp.pl 25.09.02, 07:26
      Jeszcze kilka naklejek a niedługa przez przednią szybę niebędzie
      nic widać.
    • Gość: Darek1200 Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.waw.cdp.pl 25.09.02, 07:45
      Na motocyklach winieta ma byc na baku w miejscu widocznym-tylko
      ze wiekszosc podrozujacych motocyklistow na baku wozi torby z
      bagazem-WIELKA BZDURA.A co z motocyklami, ktore bak maja ukryty
      pod siedzeniem,a na miejscu tradycyjnego jest atrapa :-)
    • Gość: Andrzej O rety, winiety! IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 07:56
      to jest straszne, społeczeństwa nie ma już z czego okradac ,a na
      co idzie 90% akcyzy za paliwo!!!.Jestem pewien ze ci od których
      powinno sie rządać winiet będą od nich zwolnieni (mam na myśli
      oczywiście posłow z wiejskiej bo oni mają ulgi na wszystko
      BIEDACZKI) .Dajcie ludziom normalnie i godnie żyć .
    • Gość: Adamxxx Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.kalisz.sdi.tpnet.pl 25.09.02, 07:57
      Wiadomo - podawały to nie tak dawno oficjalne czynniki, zarówno
      w prasie jak i w tv - że duży samochód ciężarowy (np. tir)
      niszczy drogę tak, jak 1500 samochodów osobowych. PYTAM: CZY
      PRZYGŁUPY DECYDENCKIE PRZEWIDUJĄ, ŻE ROCZNA WINIETA ZA TAKI
      ŚRODEK TRANSPORTU WYNIESIE WOBEC TEGO 1500 x 180 PLN = 270 000
      PLN??!! A JEŚLI NIE, TO DLACZEGO JA, JEŻDŻĄC FIACIKIEM MAM
      PŁACIĆ ZA DROGI NISZCZONE PRZEZ TIRY???!!! NIE ZGADZAM SIĘ NA
      TO!!!!!!!!
      • Gość: winietnik Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.tpnet.pl / *.cezex.pl 25.09.02, 09:22
        Mam trzy odpowiedzi do wyboru

        - Bo dużych rząd się boi (przewożników)
        - Bo małych się nie boi (np 126p)
        - Rząd wyznaje zasadę wszytkich zrobic na szaro porówno

        A swoja drogą to chyba wszystkie trzy są dobre
      • Gość: Fat Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.pik / *.askom.gliwice.pl 25.09.02, 19:47
        Sprawa prosta: jeśli czujesz się oszukany płacąc za dużo w
        stosunku do zniszczeń jakie czynisz naszym drogom, to SPRZEDAJ
        fiacika i KUP sobie TIRa - będziesz płacił mniej niż będziesz
        niszczył :-) A jaki konfort: psychiczny (z powodu winiec
        'niedopłaconych'), nikt Ci na drodze nie podskoczy, bo będziesz
        duży. Same korzyści.
        • Gość: Fat Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.pik / *.askom.gliwice.pl 25.09.02, 19:54
          Gość portalu: Fat napisał(a):

          >konfort:
          Oczywiście miało być: komfort - 'm' za blisko jest na klawiaturze
          od 'n' jak na moje tłuste (fat) paluchy. Sorry.
    • Gość: Zawiedziony Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: 212.244.113.* 25.09.02, 08:03
      Nie watpie wcale, ze pieniadze sa potrzebne na wybudowanie
      dobrej, solidnej drogi. Tylko dlaczgo znowu to jest brane
      bezposrednio z "mojej" kieszeni.
      Ktos wspomial o podatku wliczanym w "paliwo", a czy pamietamy
      afere wykryta przez NIK, ktora ujawnia, ze 1,5 zl zaledwie ok
      0,3 zl idzie na budowe drog. Jestem ciekaw, kto teraz napacha
      kieszenie.
      DLACZEGO NIKT Z NAS NIE WIE (No moze po wielkim sledztwie), CO
      SIE DZIEJE Z NASZYMI PIENIEDZMI.
      Moja propozycja jest taka, aby pracownicy rzadu pracowali na
      takich stanowiskach, jak kazdy z nas. A za zajmowane rzadowe
      stanowisko, powinni otrzymywac najwyzej niewielka diete.
      Moze wowczas zobacza, jakie skodki sa ich decyzji...
    • Gość: adam Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: 213.76.128.* 25.09.02, 08:06
      winiety na rowery, wózki dziecięce. Stworzymy sieć dróg
      rowerowych i spacerowych w parkach.

    • Gość: and Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.tele2.pl 25.09.02, 08:08
      Bardzo ciekawe jak zmienia się powoli ton wypowiedzi różnych
      forumowiczów. Coraz mniej protestów ochów i achów i innych
      wrzasków. Coraz więcej rozsądku. Panie Adamie czy nie widzi Pan
      że zbliża sie czas powołania partii ludzi myślących ? Kiedyś
      deklarował Pan swój akces. Tylko dlaczego pozwala Pan w swoim
      organie na propagowanie ciągle wybiórczej głupoty ?
    • Gość: czepiacz Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.com.pl 25.09.02, 08:28
      po czym rozpoznać gmikne pochodzenia samochodu, powiat tak, ale
      gminę, A co z powiatem grodzkim i ziemskim np dawne miasta
      wojewódzkie i przyległe gminy.
    • Gość: mik Uproszczenie IP: *.bresa.com.pl 25.09.02, 08:40
      To chyba zbyt skomplikowane. Prościej byłoby wprowadzić
      jednakową opłatę dla wszystkich. Około 500 zł./rok to byłaby
      chyba odpowiednia kwota. No i byłby większy wpływ do budżetu, co
      radykalnie postawiło by na nogi nasze wszystkie autostrady
      (nawet te nie wybudowane).
      Piszę to ze względu na patriotyzm. Naród wybierając SLD teraz
      się tak na niego zżyma. Nieładnie ! !
    • Gość: IVAN Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: 213.25.136.* 25.09.02, 08:43
      KTOŚ NA NICH GŁOSOWAŁ.... TERAZ PŁACIMY WSZYSCY.
    • Gość: szczególant Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.elblag.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.02, 08:44
      a gdzie ta mapa ?
    • Gość: niunia pojazdy kołowe IP: *.kprm.gov.pl / 158.66.14.* 25.09.02, 08:59
      Należy jeszcze obłożyć winietą posiadaczy:
      wrotek, hulajnóg, łyżworolek, wózków dziecięcych, taczek, toreb
      z kołami na zakupy, wozów z końmi, gnojobeczkowozów, walców
      drogowych i przewoźnych betoniarek - o ile te pojazdy będą
      jeździły po drogach "winietowych."
      Z opłaty powinny być natomiast zwolnione taczki, na których
      Lepper będize wywoził L. Milleta i M. Pola.
      Szerokiej drogi.
      • Gość: mik Znowu "przyszłość"? IP: *.bresa.com.pl 25.09.02, 09:26
        Lepper ... Czyżby znowu "przyszłość"? W tym wypadku to
        przysłwoie zmienia się: nie mądry po szkodzie ale głupi nawet po
        dwóch szkodach.
      • Gość: mery HA! HA! HA! ...ale Miller ma podwladnych ! IP: *.um.krakow.pl / *.um.krakow.pl 25.09.02, 14:23
        Gość portalu: niunia napisał(a):

        > Należy jeszcze obłożyć winietą posiadaczy:
        > wrotek, hulajnóg, łyżworolek, wózków dziecięcych, taczek, toreb
        > z kołami na zakupy, wozów z końmi, gnojobeczkowozów, walców
        > drogowych i przewoźnych betoniarek - o ile te pojazdy będą
        > jeździły po drogach "winietowych."
        > Z opłaty powinny być natomiast zwolnione taczki, na których
        > Lepper będize wywoził L. Milleta i M. Pola.
        > Szerokiej drogi.

        Szerokiej drogi to zyczymy tobie Niuniu
        jak sie przelozeni dowiedza co wypisujesz
        ze sluzbowego komputera.
        W Twoim liscie jest jak byk widoczna domena
        z ktorej list zostal wyslany.
        .kprm.gov.pl / 158.66.14.*
        Czyli tam gdzie Miller pracuje...
        Ladnie to tak pisac o swoim szefie?


        m.



    • Gość: kacper77 casem warto sie poświęcić ! IP: *.man.olsztyn.pl / *.man.olsztyn.pl 25.09.02, 09:15
      Ja wychodzę z założenia że warto poświęcić te 180 zł rocznie aby
      Unię Europejską oskubać z pieniędzy. 1 złoty polski + 2 złote UE
      i będą jakoś nasze drogi się poprawiać, a bez naszego grosza nie
      dostaniemy ani jednego euro.
      • Gość: x To zaplac za mnie... IP: 217.153.49.* 25.09.02, 10:26
        Co mam Ci powiedziec... glupi jestes i tyle...
    • Gość: michał Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.wilbo.com.pl 25.09.02, 09:27
      chyba im na łby padło,
      skoro z prywatyzacji idzie coraz mniej pieniędzy, to najlepiej
      jako kolejny krok /w tył czy w przód/ należy opodatkować
      wszystko - no to jeszcze trochę zostało
      jeszce trochę takich głupich numerów i nie będzie od kogo
      sciagać podatków.
      A tak poza tym to jeszcze kilka podobnie przemyślanyc decyzji i
      zabraknie nam wolnego miejsca na przedniej szybie samochodów
      • Gość: Stanislaw Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: *.dip.t-dialin.net 25.09.02, 09:42
        Tylko tu Mik i Kacper77 gadaja rozsadnie. Oczywiscie, ze trzeba
        placic bo tych drog nigdy nie zbudujemy i pamietac, ze placimy
        tylko 33% a reszte daje Unia. Po drugie bledem rzadu byla nie
        sama idea oplat tylko drogi i skomplikowany system winiet. Mozna
        bylo od razu tak pomyslec i wstawic te oplaty jako dodatkowy
        podatek do paliwa - byloby sprawiedliwiej - kto wiecej jezdzi -
        placi wiecej. A tak nerwy i szarpanina i niekonczace sie
        dyskusje.
    • Gość: mar Re: O rety, winiety! Ile zapłacisz za jazdę? IP: 217.237.165.* 25.09.02, 09:55
      Artykul przeczytalem pobieznie... Mam kilka pytan: mieszkam za
      granica, gdzie mam kupic winiete jak jade do Polski? Na granicy?
      Czy informacja, ktore drogi sa platne, bedzie upubliczniona, czy
      beda tam staly jakies znaki("wjezdzasz na droge platna"itp.)?
      Czy drogi sie polepsza, czy NAPRAWDE powstana autostrady? Jesli
      nie, to czy moge sie domagac zwrotu pieniedzy? A poza tym, jesli
      ktos z zachodu lub poludnia (tam sa JUZ autostrady) wjezdzajac
      do Polski uslyszy o oplatach to nas smiechem zabije. Za co on ma
      placic, za te czarne, nierowne przerwy miedzy dziurami...
    • Gość: mar Co z kierowcami zza granicy? IP: 217.237.165.* 25.09.02, 10:00
      ...zapomnialem zmienic tytul mojej poprzedniej opinii.
      Moje pytanie jest jak najbardziej powazne. Jesli powiem w
      Niemczech, ze za drogi w Polsce sie placi.... Smiech.
      A 250 km rocznie... za piekne aby bylo prawdziwe.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka