kompletny_idiota Re: Płyn do chłodzenia. 31.10.05, 18:23 Jak Ci plynu ubywa i czesto go uzupelniasz to po jakims czasie mozna powiedziec ze caly byl wymieniony. Jak plynu nie ubywa, to po kilku latach czy kilkudziesieciu (40-60) tysiacach kilometrow nalezy plyn spuscic, system wyplukac zwykla woda, wode spuscic i nalac nowego plynu. Upewnij sie ze system jest caly wypelniony plynem. Link Zgłoś
skyddad Re: Płyn do chłodzenia. 31.10.05, 18:32 Plyn nie wymieniamy po przebiegu lecz po czasie to zalezyod producenta co zaleca.Na ogol co dwa lata lub trzy lata.Pzdr.Sky. P.S Plyn do chlodzenia stary bedzie utryudnial prace wszystkich sensorow jakie zbieraja informacje do #zrobienia# mieszanki paliwowej dla silnika .jest to uzyte jako przenosnia. Link Zgłoś
crannmer Fantasci wszystkich krajow laczcie sie 31.10.05, 20:09 skyddad napisał: > P.S Plyn do chlodzenia stary bedzie utryudnial prace wszystkich sensorow Fantasci wszystkich krajow laczcie sie. MfG C. Link Zgłoś
kompletny_idiota Re: Fantasci wszystkich krajow laczcie sie 31.10.05, 20:40 Napisal ze jest to uzyte jako przenosnia, wiec nie badz taki drobiazgowy. Na pewno chodzilo mu o gruba warstwe kamienia osadzonego na (co prawda nie wiem jakim) sensorze. Moze czujniku temperatury. Link Zgłoś
crannmer W przenosni, li tez doslownie 31.10.05, 20:59 kompletny_idiota napisał: > Napisal ze jest to uzyte jako przenosnia, wiec nie badz taki drobiazgowy. Na > pewno chodzilo mu o gruba warstwe kamienia osadzonego na (co prawda nie wiem > jakim) sensorze. Moze czujniku temperatury. Nasz szwedzki fantasta napisal przeciez: "bedzie utryudnial prace _wszystkich_ sensorow jakie zbieraja informacje do #zrobienia# mieszanki paliwowej" Czujniki odpowiedzialne za sklad mieszanki: przeplywomierz potencjometr albo inny czujnik polozenia przepustnicy czujnik polozenia walu korbowego czujnik cisnienia atmosferycznego czujnik temperatury powietrza czujnik cisnienia paliwa i wreszcie (prosimy o tusz!): czujnik temperatury cieczy chlodzacej (byc moze sa jeszcze inne, ale to jz detal) Jedyny z powyzszych czujnikow, ktory w jakikolwiek sposob styka sie z ciecza chlodzaca, to czujnik temperatury. Przy czym z racji warunkow pracy tego czujnika nawet gruba warstwa kamienia jest dla jego dzialania obojetna (poza przypadkiem skrajnym, kiedy zuzycie inhibitorow korozji doprowadzi do przezarcia i kompletnego uszkodzenia czujnika. A nawet w tym wypadku miedzy "wszystkie" a "jeden jedyny z szesciu" jest pewna roznica). Wniosek: sklad i stan cieczy chodzacej jest dla tworzenia mieszanki i jej skladu obojetny. A wypowiedz naszego szwedzkiego fantasty jest od poczatku do konca fantastyczna fantastyka. W przenosni, li tez doslownie. MfG C. Link Zgłoś
kompletny_idiota Re: W przenosni, li tez doslownie 31.10.05, 21:19 On jest znany z tego ze czasami polewa wode. Ale jest to typ sympatyczny i niegrozny. Zaloze sie ze ma najlepiej z nas utrzymany samochod. Link Zgłoś
fazi_ze_sztazi Re: W przenosni, li tez doslownie 31.10.05, 21:30 kompletny_idiota napisał: > On jest znany z tego ze czasami polewa wode. Ale jest to typ sympatyczny i > niegrozny. Zaloze sie ze ma najlepiej z nas utrzymany samochod. i najstarszy (ma chyba stuletnia tojote czy cos takiego) a tak na powaznie, na tym forum mozna spotkac rozne wypowiedzi, zarowno od inzynierow (niezapomniany kierowiec_1) jak i mechanikow zawodowcow jak i tych co wiedza ze dzwonia ale nie wiedza w ktorym.... i dobrze, bo od kazdego cos sie mozna dowiedziec. dopoki ludzie wypowiadaja sie kulturalnie, pozwalam im sie mylic. pzdr. Link Zgłoś
kompletny_idiota Re: W przenosni, li tez doslownie 31.10.05, 21:46 > a tak na powaznie, na tym forum mozna spotkac rozne wypowiedzi, zarowno od > inzynierow (niezapomniany kierowiec_1) jak i mechanikow zawodowcow jak i tych > co wiedza ze dzwonia ale nie wiedza w ktorym.... Ja jestem przypadkiem jedynym w swoim rodzaju bo mam tu najwieksza wiedze, tylko ze staram sie ja ukryc. Czasami mi sie to zupelnie dobrze udaje. Link Zgłoś
fazi_ze_sztazi Re: W przenosni, li tez doslownie 31.10.05, 21:48 kompletny_idiota napisał: > Ja jestem przypadkiem jedynym w swoim rodzaju bo mam tu najwieksza wiedze, > tylko ze staram sie ja ukryc. Czasami mi sie to zupelnie dobrze udaje. czyli to co mowisz jest prawda tylko wtedy gdy sie pomylisz, ale ze sie nigdy nie mylisz .... Link Zgłoś
skyddad Re: W przenosni, li tez doslownie 01.11.05, 18:02 P.S Plyn do chlodzenia stary bedzie utryudnial prace wszystkich sensorow jakie zbieraja informacje do #zrobienia# mieszanki paliwowej dla silnika .jest to uzyte jako przenosnia. Zaraz wyjasnie: W ukladzie chlodzenia w systemie chlodzenia jest szereg sensorow ktore zbieraja informacje o temperaturze plynu wroznych czesciach systemu chlodzenia i stary plyn daje zaklocenia w pracy tych czujnikow.Absolutnie te wlasnieczujniki maja wplyw na ustalenie mieszanki paliwoej ktora jest podawana do cylindrow.Temperatura za niska bedzie mieszanka wzbogacona i na odrwot. Do mieszania plynu skoncentrowanego wukaldzie chlodniczym w nowoczesnym samochodzie jest tylko dopuszczona woda destylowana.Juz uzycie wody zawapnionej poczasie da dosc znaczne problemy.Rozumiem Wasze wypowiedzi i usmieszki ale macie prawo do tego jest demokracja.Ja napisalem tak jak sie robi uczcziwie w \firmach zachodnich. Pzdr.Sky. Link Zgłoś
kompletny_idiota Re: W przenosni, li tez doslownie 01.11.05, 19:27 Jak gotujesz wode na herbate to Ci sie nazbiera kamienia w czajniku dlatego ze jedna wode zuzywasz i nalewasz nowej z ktorej wygotowujesz nastepna porcje kamienia. W ukladzie zamknietym to nie nastepuje. Gdybys mial tyle kamienia osadzonego na czujniku czy czujnikach temperatury ze zaklocalby odczyt, to duzo wczesniej od tego kamienia zatkalaby sie chlodnica. Nie wiem jak gruba warstwa osadu musialaby narosnac na czujniku zeby odczyt byl bledny o jeden stopien, ale wydaje mi sie ze o wiele grubsza niz to sie widzi nawet w najstarszych silnikach. Stary plyn a zwlaszcza dolewanie kranowki szkodzi chlodnicy a nie czujnikom temperatury. Poza tym niektore z nich jak na przyklzd wlacznik wiatraka, wcale nie sa zanurzone w plynie. Link Zgłoś
fazi_ze_sztazi Re: Płyn do chłodzenia. 31.10.05, 18:35 kompletny_idiota napisał: > Jak Ci plynu ubywa i czesto go uzupelniasz to po jakims czasie mozna powiedziec > > ze caly byl wymieniony. > Jak plynu nie ubywa, to po kilku latach czy kilkudziesieciu (40-60) tysiacach > kilometrow nalezy plyn spuscic, system wyplukac zwykla woda, wode spuscic i > nalac nowego plynu. Upewnij sie ze system jest caly wypelniony plynem. to plukanie woda to chyba praktyka warsztatowa. jak plukac to plynem. a tak wogole to po co plukac? zmienic i tyle. kiedys zalecali plukac skrzynie biegow/mosty nafta przy okazji wymianu oleju, ale to inna bajka. pzdr. Link Zgłoś
kompletny_idiota Re: Płyn do chłodzenia. 31.10.05, 19:12 W niektorych chlodnicach masz na dole taki kranik z gwintowana koncowka na ktora zakladasz szlauch ogrodowy (!) po czym puszczasz wode na caly gwizdek i woda wylatuje z chlodnicy gora, trzeba zdjac korek chlodnicy:), woda unosi ze soba duzo farfocli typu kamien i rdza. Trudno byloby to wykonac plynem chlodniczym, chyba ze ogrodek podlewasz glikolem. Resztki wody po takim plukaniu nie zaszkodza nowemu plynowi bo on juz i tak ma w sobie okolo 50 procent wody. Takie plukanie, a zwlaszcza spuszczanie starego plynu w kanal na ulicy, moze byc niemile widziane przez ekologow. Link Zgłoś
fazi_ze_sztazi Re: Płyn do chłodzenia. 31.10.05, 19:42 ja myslalem ze plukanie znaczy wlewamy wode do ukladu, zapalamy auto i czekamy 10-15 minut. a z drugiej strony to te "brudy" o ktorych piszesz powinny byc rozpuszczone w plynie (ma na to rozne dodatki-inhibitory), ale moze i siedza sobie na dnie w chlodnicy, nie wiem nie rozbieralem pzdr. Link Zgłoś
kompletny_idiota Re: Płyn do chłodzenia. 31.10.05, 19:55 Istnieja rozne proszki ktore mozna lyzeczka wsypac do chlodnicy wlasnie w celu rozpuszczenia "kamieni nerkowych" przed spuszczeniem i wymiana plynu. Wydaje mi sie ze sam plyn nic takiego nie zawiera, tylko glikol i wode. Zawsze byly brudy w ukladzie, a wymienialem plyn juz wiele razy. Dobrze jest tez puscic ogrzewanie w czasie tego plukania, zeby nie zostal stary plyn w tej malej ala chlodniczce. Link Zgłoś