Dodaj do ulubionych

Jesli nie VW GOLF, to co??

07.11.05, 16:47
Witam!
Parę dni temu na tym forum zapytałem o to czy OPEL ma tendencje do rdzewienia:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=31361126
Chciałem kupić samochód za 3,5 tys tylko do codziennego dojazdu do pracy.
Po przeczytaniu wypowiedzi na tym forum (dzięki za wszystkie informacje!) i po
rozpytaniu się wśród znajomych mechaników doszedłem do wniosku, że jednak
dołoże nieco (1 tys. zł) do samochodu i kupię... No właśnie - co? Jestem
przekonany (i wszyscy polecają do VW Golfa 2 - roczikowo 1990 - 91.
Myślę że za cene ok. 4,5 tys zł kupię w autko w dobrym stanie.

Jeśli sięj eszcze waham, to dlatego, że polecaliście również jakiegoś
"Japończyka". Ale tu powstaje problem Mimo iż samochody japońskie mają swoją
renomę, to jakiekolwiek auto 13 letnie jest już na tyle wyeksploatowane, że
może zepsuć się cokolwiek. I o ile w przypadku Golfa naprawa jest tania, to np
w przypadku np. Hondy Civic czy Toyoty Starlet może okazać się ogromna..!

Więc czy warto się jeszcze nad czymś innym zastanawiać, czy pozostać przy
Golfie 2?

A jesli nie GOLF 2, to jakie kupić za 4,5 tys zł (no - nawet 5 tys zł)??
Obserwuj wątek
    • waskes29 Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 07.11.05, 17:34
      Czego ty szukasz dziury w calym skoro wyrzuciles japonskie ,ople ,fordy i
      fracuzy to nie zostalo duzego wyboru a jak wszyscy doradzaja ci golfa to bierz
      i juz, wtedy proponowalem tobie taki bo uwazam ze tez bedzie dobry i wystarczy
      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=70401557
      Coupe juz sama nazwa dodaje 50 koni + 50 nastepne czarny kolor wujek sprzedaje
      to jeszcze opije przy okazji z nim sprzedaz-zartowalem nie znam goscia- ale
      moja piekna takie miala samochod absolutnie bezproblemowy wiec warto sie za
      takim rozejrzec sa jeszcze ala kombi i jak widzisz nie sa drogie i nie gnija
      chociaz.
    • supermirafiori Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 07.11.05, 17:38
      citroen xantia
    • supermirafiori Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 07.11.05, 17:41
      mototrader.onet.pl/details.asp?CategoryID=131&ID=940000945102620052209221
      pomyliłą mi się cena upssss... ale byś dozucił pare zaskurniaków i byś miał
      poduszkowaca...
      niezniszczony . gaz!!!!! , autom.klima , 3000cm3 , każda twoja :D
    • waskes29 Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 07.11.05, 18:18
      O zobacz jakie tu masz ladne polo odrazu widac ze zadbane tylko stan techniczny
      obadac
      aukcja.onet.pl/show_item.php?item=70481611
      tylko drogie troche ale za dobry stan sie placi za auto nie do zdarcia
      • pawelcio23 Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 07.11.05, 22:33
        Dzięki za informację i linka!
        Jadę go sobie obejrzeć...
        • fru.fru Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 08.11.05, 07:59
          www.allegro.pl/show_item.php?item=70243548
          a takie cos?
    • supermirafiori Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 07.11.05, 21:49
      jeśli masz "blisko" to polecam
      www.mobile.de/SIDrD-YGyqHDC1UPadHR.0EbQ-t-vaNexlCsAsCsK%F3P%F3R~BmSB11Iindex_cgiJ1131399788A1Iindex_cgiD1100CCar%5C-t-
      vctpLtt~BmPA1C421B20D1000%81%5D-t-
      vCaMkMoSeSmThVb_X_Y_x_yrd~BSRA6D1100E25200DgolfCPKWDGOLFKG%7C%FF%A5%7C%FF%A5%7C%
      FF%A5%7C%FF%A5%7C%FF%A5HinPublicA2A0A0A0D1990/cgi-bin/da.pl?
      top=421&bereich=pkw&id=11111111187337726&
      • supermirafiori Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 07.11.05, 21:51
        coś nie działa... :C
    • pawelcio23 Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 07.11.05, 22:31
      Zastanawiałem się czy alternatywą dla Golfa, nie mógłby być Daewoo Tico.
      Tylko pytanie - co lepsze:

      Golf 2 - rocznik 1990, 5 drzwi, silnik 1.6, 170 tys przebiegu za 4400 zł
      czy
      Daewoo Tico - rocznik 1997, 5 drzwi, silnik 0.8, 62 tys przebiegu za 5300 zł

      Za pierwszym przemawia solidnośc marki, za drugim o połowę młodszy wiek.
      I jak się one spisywać będą po np. 3 latach dość intensywnej eksploatacji?
      No i dalej mam problem :)
      • dreamweaver79 Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 07.11.05, 23:02
        W razie dzwona wolalbym siedziec w golfie.
    • sakii Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 07.11.05, 23:11
      samochody, poza kilkoma modelami, które są zwyczajnie niedorobione nie
      rdzewieją. Podwójny ocynk to od lat standard. Jest jednak jedno ale, mianowicie
      naprawa powypadkowa, czy choćby naprawa porysowanego lakieru. Jeżeli zrobiona
      przez amatora to nawet s-klasę ci rdza zeźre.
    • sakii co jest drogie? 07.11.05, 23:13
      możesz mi powiedzieć jakaż to naprawda w toyocie starlet, albo hondzie civic
      sprzed 13 lat jest kolosalnie droga? www.moto.sklep.pl
      Porównaj sobie ceny tutaj i potem powtarzaj legendy o drogich w utrzymaniu
      japońcach.
    • substance Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 08.11.05, 01:21
      hej
      słucchaj ja jeździłem 18 letnia tojka starlet i powiem Ci jedno - życze kazemu golfiarzowi zeby jego wózeczek po takim czasie był w tak świetnym stanie.starletki to nahbradziej niezawodne auta na swiecie.nie psuje sie tam absolutnie nic bo i nic nie ma do zepsucia.....kupiłem na allego nowe amory do przodu za 110 zł filtr oleju kosztuje 17 zł powietrza 30...swiece standart...chłopie i pali od kopa nawet przy -15 czego nie mozna powiedzie o wieeeeeeeeelu wózkach nowszych:)sama radosc...polecam wszystkim
    • maniac44 Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 08.11.05, 10:48
      Nie jestem pewien czy tico to zły wybór.Widziałem już 97 za 3500,-. Też
      myślałem że liche autko ale się przejechałem i ...kupiłem.Ponad rok temu
      jeszcze po "starych" cenach sprzed rewolucji majowej za 7500 - 97 z gazem.
      Minął rok 22tkm i nic. Eksploatacyjne i zawieszenie taniocha a autko naprawdę
      świetnie sie sprawuje.Mam jeszcze Seata z 96 i jest bardzie kłopotliwy.Nawet
      mam zamiar go zmienić na Daewoo Lanosa bo Tico mnie przekonało że daewoo wcale
      nie takie złe a tanie , względnie nowe i ekonomiczne w utrzymaniu.Wiadomo to
      nie Lexus ale z punktu A do B jeżdzi.Kwestia kto co lubi ,potrzebuje i na co go
      stać.
    • leslaw_m escort 08.11.05, 14:44
      skłoniłbym się do jakiegoś escorta bardziej.
      rok cos koło 94,jako taka sylwetka,więcej miejsca.
      lubi zardzewieć przy wlewie,lub nadkolu,ale bez przesady.
      moze częsciej się psuje,ale raczej pierdoły,a częsci tanie.
      zresztą masz większe szanse,ze choć abs i wspomaganie zobaczysz,bo stare golfy
      to najczęsciej golasy,no i sorry ale prowadzi tez się fordy przyjemniej.
      i jeszcze silnik 1,6 będzie na wielopunkcie i miał 90 koni a w golfie będzie 1
      punktowy wtrysk i 75 koni:/
      • pawelcio23 Re: escort 08.11.05, 16:50
        Znajomy ma forda eskorta - jakoś własnie z początków lat 90 - tych.. i klnie na
        niego straszliwie...
        1) Nie potrzebuję abs, bo autko ma być tylko do codziennego dojazdu do pracy,
        komfort mi tu specjalnie nie jest potrzebny
        2) Jeśli się nawet w fordzie psują pierdoły, to i tak będa mnie wkurzać, a już
        wolę nie ryzykować, że samochód satnie mi w połowie drogi do pracy, bądź nie
        odpali rano (a zima za pasem)
        • camelmk Re: escort 08.11.05, 17:05
          Forda odradzam, to już lepiej poszukać peugeota 405, tanie z reguły juz z
          gazem. Na ocynku - rdza odpada, duży wygodny - ja miałem z silnikiem 1.9 to w
          mieście palił 10-11 l gazu, a na trasie 8 - a nogę mam raczej ciężką. Trzeba
          tylko zwrócić uwagę na tylnia belke, ale jak kółka prosto stoją to bym się nie
          wahał. Miałem 405, teraz mam golfa III i powiem Ci, że zdecydowanie lepiej
          jeździło się 405.
    • callafior Re: Jesli nie VW GOLF, to co?? 08.11.05, 18:13
      Dołóż jeszcze drugie 5 tys i kupisz już niezły samochodzik. Ople (zwłaszcza te
      stare) rzeczywiście trochę rdzewieją (podobnie jak fordy), ale oczywiście nie
      tak jak polonezy. Po prostu trzeba mocno dbać o karoswrię. Golf II to
      rzeczywiście bardzo wytrzymałe (i b. tanie w utrzymaniu auto) ale jest już
      niestety przestarzałe no i jeżeli nie diesel to dość paliwożerne. Jeżeli
      koniecznie chcesz kupić coś za 5 tys to może lepiej stare polo II? Zdecydowanie
      mniej pali od golfa. Jednakże nie jestem zwolennikiem kupowania samochodów w
      przedziale cenowym roweru. Odłóż 10-12 tys i kupisz sobie znacznie młodszy,
      nowocześniejszy samochód (np. golf III, polo III, corsa B czy astra I).
      Tu artykuł o golfie:
      motoryzacja.interia.pl/news?inf=683176

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka