supermirafiori
10.11.05, 00:02
w pewnym wątku przeczytalem że opony uniwersalne są dla frajerów.
wręcz odwrotnie! własnie dla ciot ,gdyż mając zimóweczki czują sie
bezpieczni .
ja jeżdżę po warszawie na uniwersalnych <good year> 185/14
a jeśli trzeba wyjechać w góry to bez łańcuchów ani rusz.
dlamnie zimówki na miasto to jest głupi szpan i bereciarstwo .
jak ktoś uważnie jeździ to ma w kieszeni 1500 złotych do przodu.
nie uważam że zimówki są nie potrzebne ale na miasto ...?