Gość: Michal
IP: *.telia.com
22.10.02, 11:09
Wczoraj sciagnieto z autostrady ,polskiego passata.Urwane kolo tylnie z
powodu przegrzania piasty.Ogladalem osobiscie,uzyto zly smar do lozysk
nastapilo zatarcie i z powodu wysokiej temperatury rozhartowanie koncowki osi
i w efekcie koncowym urwanie.Dzisiaj chlopcy naprawiaja.Wymiana tego kawalka
osi nowe lozyska nakladki hamulcowe i cylinderek ,stary byl cieknacy.Wedlug
opowiesci wlasciciela auto swiezo po przegladzie.Wlosy sie jeza jakie Wam
servisy aplikuja.Co jakis czas poza regulacja luzu wyjmuje sie lozyska plucze
przedmuchowuje sie powietrzem i wtlacza sie nowy smar staly wlasciwy dla
lozysk tocznych. Cylinderki hamulcowe sie nie reperuje tylko wymienia na
kompletne nowe.Co Ci ludzie przezyli ,ile klopotow wypad z podrozy
czas ,promy itp.Za jaja powiesilbym odpowiedzialnego wtym warsztacie za
wypuszczenie takiego auta w swiat.Auto wcale nie stare.
Pzdr.Michal