kazeloth
13.01.06, 19:50
Każda dyskusja na tym forum prowadzi zawsze do wojny. Niemcy kontra Japonia.
Kiedyś sprzymierzeńcy. Nie ma jak widać na tym forum zwolenników Fiatów,
muszą oni raczej odpierać ataki Golfów i Mazdy niż ze sztandarem Siena Kombii
zdobywać kolejne miasta. Czasem wyskoczy jakiś samotny samuraj z hasłem na
ustach "I co 5000km i moja Kia niezwyciężona!!". Pozostają jeszcze
zgermanizowane Czechy. Skoda broni się jeszcze...
O tyle o ile posiadacze aut z Niemiec czy Japonii Audi, VW, Opel czy
Mercedes bronią się wzajemnie o tyle marki włoskie, hiszpańskie, koreańskie,
szwedzkie muszą bronić się same. Piszę właśnie pracę na temat różnic
kulturowych i tak mi się nasunęło czytając to forum. A jak wiadomo przyczyną
wszelkich wojen są właśnie różnice w kulturze (pracy silników) niektórych
forumowiczów...:)