palovlad 07.02.06, 09:20 proponuje tak: ile jechaliscie dzisiaj do pracy, jaki to odcinek i ile czasu zwykle Wam to zajmuje Warszawa: targowek - mokotow 1:50, 22 km zwykle max 40 min cholerna zima Link Zgłoś Obserwuj wątek
mejson.e Re: zimowe rekordy 07.02.06, 10:40 Pónocny Wschód - Południowy Zachód ze stolicą dokładnie pośrodku. 57 km, standard 1:15 dzisiaj 2:50, z czego 1:50 na ulicach Warszawy. Zróbcie obwodnicę warszawiacy, to się będziecie zagryzać tylko we własnym gronie... Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Link Zgłoś
edek40 Re: zimowe rekordy 07.02.06, 10:50 Ja to bym nawet zrobil, ale niestety ludziska wybieraja prawnych i sprawiedliwych, wiec mamy prawo i sprawiedliwosc, a drog nie. A sam z kolegami nie dam rady, bo na drodze stanie prawo, nie tylko brak sil i srodkow. Zwykle do pracy jade gora 40 minut. Dzis dokladnie o godzine dluzej. Jestem mieszkancem tej czesci Warszawy, ktora najbardziej dostala w d... za to, ze obecny prezydent wszystkich Polakow zupelnie nie wie co to ekonomia, gospodarka, infrastruktura itp. Wie zas jak ubijac rozstrzygniete przetargi, po to tylko, aby w majestacie prawa znowu wygrala ta sama firma. Bo tak jest prawnie i sprawiedliwie. Mysle, ze nalezaloby rozebrac wszystkie inwestycje drogowe PO w celu sprawdzenia ich stanu prawnego. Wtedy byloby naprawde OK. Link Zgłoś
emes-nju Re: zimowe rekordy 07.02.06, 10:51 Trasa ok 25 km, zwykle przejezdzana w 30-50 min, dzis zajela mi ponad 2 godz. Co najciekawsze najwolniej jechalem na Wale Miedzeszynskim. Trasa byla solona i odsniezana, ale kilka godzin wczesniej - bylo troche blota i sniegu. Na odcinku 4-5 km ani razu nie wlaczylem 2 biegu (!) - to jest rekord :-) A wcale nie bylo dramatycznie slisko. Od wjazdu na Most Siekierkowski dosc wolno, ale bez dramatow. Do tego jeszcze to. Z innego watku, ale nie chce mi sie pisac jeszcze raz: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=510&w=35540675&a=36349247 Link Zgłoś
wasiek3 Re: zimowe rekordy 07.02.06, 10:52 Nadarzyn - wawa żoliborz (przez pruszków, piastów, ursus, włochy, bemowo) - 35 km. zazwyczaj ok 50 min. Dziś 1.30 czyli i tak nie najgorzej :-) Link Zgłoś
des4 Re: zimowe rekordy 07.02.06, 10:58 Spod domu na parking pod biurem 7 km ok. 12 min. :))) Na szczęście wyprowadziłem się z Wawy już parę lat temu kiedy firma tworzyła ddział w moim rodzinnym mieście. I nie żałuję. Pamiętam warszawskie czasy kiedy z Żoliborza do Panoramy przy Witosa dojeżdzałem Wisłostradą prawie godzinę. Z całego serca współczuję spędzania życia w aucie, jest tyle ciekawszych rzeczy w tym czasie do roboty ;))) Link Zgłoś
emes-nju Re: zimowe rekordy 07.02.06, 11:43 Eeee tam! Nigdy nie mam dosc czasu, na sluchanie radia/CD. Korki mi to umozliwiaja :-) Siedze sobie w ciepelku i slucham - prawie jak w domu :-) Link Zgłoś
kali.gulla Re: zimowe rekordy 07.02.06, 14:46 trasa dom praca 13 km Mormalnie 15 minut luzikiem Dziś musiałem odśnieżyć przednią szybę i zrobiło sięz tego całe 20 minut. Poza Warszawą. A bidy warszawskie stoją w korkach. Ale i tak uważają, ze u nich najlepiej. Współczuję. Link Zgłoś
emes-nju Re: zimowe rekordy 07.02.06, 14:53 kali.gulla napisał: > A bidy warszawskie stoją w korkach. > Ale i tak uważają, ze u nich najlepiej. Tak uwazaja glownie ci, ktorzy do Warszawy niedawno nadciagneli w desancie. Warszawiacy z dziada pradziada coraz czesciej wyprowadzaja sie pod Warszawe (bez zadnych ideologii). Klopot w tym, ze pracuja nadal w Warszawie. A w takich warunkach dojazdy bola. Ale jak juz sie wroci do domu, odsniezy podjazd i chodnik, rozpali w kominku, otworzy wino/browar... :-) Link Zgłoś
mobile5 Re: zimowe rekordy 07.02.06, 15:04 45km, normalnie 40-45min. Dzisiaj dałem sobie wolne. Link Zgłoś
palovlad Re: zimowe rekordy 07.02.06, 15:10 wielkimi krokami zbliza sie godzina powrotu, sadze ze padnie kolejny rekord :( Link Zgłoś
emes-nju Re: zimowe rekordy 07.02.06, 15:11 A ja postanowilem, ze wychodze dzis z pracy pozniej. Nadgonie troche zaleglosci, a w domu bede zapewne niewiele pozniej niz jakbym wyszedl o normalnej godzinie. Link Zgłoś
mejson.e Powroty 08.02.06, 09:20 palovlad napisał: "wielkimi krokami zbliza sie godzina powrotu, sadze ze padnie kolejny rekord :(" A tu niespodzianka! Przejazd zajął mi 1:25 od 18:00. Chyba spora część się wystraszyła i wyruszyła jedynie na główne ulice, bo na bocznych luźno. Słyszałem że stały wszystkie mosty oprócz świętokrzyskiego, którym akurat jechałem. Ale przede wszystkim nie padał już śnieg tylko deszcz i drogi w mieście były czarne, a tylko po takich potrafią jeździć wszyscy, na białych część kierowców robi taki cyrk, że zatyka wszystkich. Po co komuś ABS, ESP, ASR skoro nie potrafi oczyścić szyb i przejeżdżać kolein śnieżnych? Pozdrawiam, Mejson -- Automobil Forum pozytywnie zakręconych automaniaków. Link Zgłoś
loze76 Re: zimowe rekordy 07.02.06, 15:34 Trasa - W-wa Falenica - Warszawa Zachodnia,(Wał miedz. Trasa łazienkowska) około 26 km. 35 minut. Jazda tylko po białym śniegu, bo o 5:15 rano jeszcze nie było nic prawie posypane. O tej godzinie trzeba panowie jeździć:))) Wracam o 21, mam nadzieje, że korków już raczej nie budiet. Link Zgłoś
des4 Re: zimowe rekordy 08.02.06, 08:14 loze76 napisał: > Trasa - W-wa Falenica - Warszawa Zachodnia,(Wał miedz. Trasa łazienkowska) okoł > o > 26 km. 35 minut. Jazda tylko po białym śniegu, bo o 5:15 rano jeszcze nie było > nic prawie posypane. O tej godzinie trzeba panowie jeździć:))) Wracam o 21, mam > nadzieje, że korków już raczej nie budiet. Ale co to za życie? Do pracy o 5, z pracy o 21. Tylko robota i wyro. A gdzie czas na pogaduszki z żoną ;) zabawę z dziećmi i inne robótki domowe? Wiem, ze teraz takie czasy, ale takie życie na dłuższą metę to bezsens... Link Zgłoś