wio4litery 09.03.06, 09:02 Ładny? Owszem. Wygodny? Owszem. Ale ta niezawodność... Długo jeszcze nie kupię francuskiego auta. w4l Link Zgłoś Obserwuj wątek
klematis003 Re: Renault Laguna I (1993-2000) 09.03.06, 14:41 Miałam dwie laguny: pierwszą kupiłam jako dwuletnią i jeździałm 2 lata (gdy sprzedałam miała najechane 100 000 km, potem kupiłam nową w salonie i jeżdżę nią dwa i pół roku. Salon odwiedzałam (oprócz przeglądów okresowych) tylko do zmiany wycieraczek i kupna nowych wkładów, które kradna na potęgę. także bez przesady z tą awaryjnością. Link Zgłoś
sm2000 Re: Renault Laguna I (1993-2000) 09.03.06, 15:23 No przesadzili w tym artykule kompletnie. Jezdzę Laguną 98 2.0 i jak narazie to poważnych usterek nie było. Link Zgłoś
fru.fru Re: Renault Laguna I (1993-2000) 09.03.06, 16:13 hehe, no co, napisali wszysto co moze sie zdarzyc.. w praktyce, jest tak, ze faktycznie padaja laczniki stabilizatora, moze sie zjarac silnik dmuchawy(wymieniac filtr przeciwpylkowy!!), i podswietlenie deski rozdzielczej. Aha jak autorowi cos napie..ala wyzej, to lozysko macphersona, u mnie po 143 kkm. Zdarzaja sie problemy z plipem. W przesadna euforie nie ma co wpadac, ale bac sie jakos szczegolnie tez nie ma co. Ja mialem wersje rti z silnikiem volvo. O renuffkowych 8V sie niewypowiem. Link Zgłoś
pawel.staszewski Jezdze 1.8RT 1997 - 125tys km - zero problemow 09.03.06, 17:07 ...wymienilem tylko pasek rozrzadu i tlumik. Ladny, Wygodny - i niezawodny - przynajmniej w moim przypadku. Link Zgłoś
01boryna Re: Renault Laguna I (1993-2000) 09.03.06, 17:19 Mialem to cudo. Kupilem jako nowa w 1996, jezdzona byla w Niemczech (wiec lepsze drogi) i wiem jak to dziadowstwo sie psulo. Gratuluje tym ktorym Laguna sie nie psuje. Maja wiele szczecia, albo wyobrazni... Link Zgłoś
jarnac Re: Renault Laguna I (1993-2000) 09.03.06, 18:37 To naprawde nie uczciwy poglad.To co bylo wymienione jako awarje zdarza sie we wszystkich samochodach.Naprzyklad bateria i generator sa takie same(VALEO) jak w wolkswagenach gdzie wedlug GW sa niezawodne.Laguna w swojej kategorji to jeden z najwygodniejszych i najbardziej obszernych samochodow.Pierwsza Lagune kupilem nowa w 1996 i sprzedalem ja w 2000 gdy miala 204500km druga Lagune kupilem prawie nowa (tak zwane auto wspolpracownikow) ona ma dzisiaj ponad 180000 km.Po za rewizjami obowiazkowymi wymienilem tylko jedno zawieszenie i pasek rozdzielczy . Link Zgłoś
01boryna Re: Renault Laguna I (1993-2000) 09.03.06, 18:56 W mojej Lagunie ktora kupilem bo byla duza, wygodna i podobala mi sie wymienialem co nastepuje: - pompa wodna - klimatyzacja (1200 DM) - wielokrotnie oswietlenie zegarow (zarowka 2DM z robocizna 130DM) - resory (mimo niemieckich drog) - ciagle wymiany sparcialych oslon gumowych - wydech - kilkakrotne proby spasowania lewych, tylnych drzwi ktore z czasem sie obsunely - ciagle wymiany bezpiecznikow - wymiana wiazek kabli (ogrzewanie tylnej szyby, airbag kierowcy) - zarwany fotel kierowcy (jestem normalnej wagi) - mam niemile wrazenie ze polowy zapomnialem O jakiej niesprawiedliwosci w ocenie jest mowa... Link Zgłoś
clex2 Re: Renault Laguna I (1993-2000) 09.04.06, 02:41 to czemu jej nie sprzedales. kto inny by sie meczyl... (nie zapytam, dlaczego ja jednak kupiles, byloby to chyba zbyt trudne...) Link Zgłoś
rarokis Re: Renault Laguna I (1993-2000) 09.03.06, 19:50 mam już trzecią lagunę.Kazda kupiona nowa z salonu.Pierwsza przejechałem 200 tys.km i wymieniłem tylko klocki hamulcowe ,opony i tłumik.druga 70 tys i wymieniłem tylko opony i klocki,trecia ma 55 tys i tylko opony.Mysle ze jest to udane auto. Link Zgłoś
notuski Re: Renault Laguna I (1993-2000) 09.03.06, 21:35 mam Lagunę 6 rok, 100tyś km(kupiona w salonie). Co do niezawodności, czy ja wiem? Naprawy miałem 3. Padła mi pompa wspomagania kierownicy(Renault-Polska uznała część reklamacji i za wymianę zapłaciłem 4 stówy), końcówki drążków i jakaś tulejka(polskie drogi) i żarówka podświetlenia klimatyzacji(KURIOZUM żarówka 1,50 wymiana 65,00!!!!!). Teraz gdy planuję zmianę auta ma jedną zaletę-tuzin kupców(mam gaz!) ale ma jedną wadę! Po niej ciężko znaleść WYGODNIEJSZE i "pasujące" ergonomicznie auto!!!!! Link Zgłoś
kiks11 Renault Laguna I i II (1995-2006) 10.03.06, 07:28 To jest mój wynik. Wymieniam auta często bo dużo jeżdżę. Ciekawe czemu mam 4(!) Lagunę? Może dlatego, że jest wygodna, bezpieczna i doskonale ma spasowane silniki z zespołem napędowym. Awaryjność? Drobiazgi jak w każdym urządzeniu, oraz zawieszenie raz jeden jedyny, a średnio robiłem po 45 - 50 tyś rocznie. Najpoważniejsze naprawy (nie wymiany zużytych części) to pęknięty podnośnik szyby przedniej, zapieczone hamulce tylne, podświetlenie klimy. Uwaga zasadnicza: jeżdżę tylko benzynowymi 2.0 8V, 1,8 16V, 2.0 16V. Ponoć wieksze problemy są z dieslami, ale przecież wiadomo, że diesel to taki niby samochód. Link Zgłoś
yacek67 Re: Renault Laguna I (1993-2000) 10.03.06, 10:47 Mam Lagune Break 1.8 od 2000 roku i przejechalem nia ponad 130'000 km. W zyciu nie mialem lepszego auta - ma same zalety, malo pali, wogole sie nie psuje, jest bardzo wygodne i stabilne na drodze. Warunek - bardzo regularne serwisy w autoryzowanej stacji Renault. Link Zgłoś
chris62 Re: Renault Laguna I (1993-2000) 10.03.06, 16:44 yacek67 napisał: > Mam Lagune Break 1.8 od 2000 roku i przejechalem nia ponad 130'000 km. > W zyciu nie mialem lepszego auta - ma same zalety, malo pali, wogole > sie nie psuje, jest bardzo wygodne i stabilne na drodze. > Warunek - bardzo regularne serwisy w autoryzowanej stacji Renault. Ja tam ASO unikam może Twoje jest lepsze ale i ja mam dobrego mechanika który jest nieco tańszy a solidniejszy znacznie. ASO zniechęciło mnie do siebie tym co wyprawiali z Megane 1 jeszcze. Link Zgłoś
saint777 Re: Renault Laguna I (1993-2000) 10.03.06, 11:01 Co do niezawodnosci,to posiadalem LAGUNE Z 1994 2.2d w pelnym wyposazeniu i przyznam,ze wciagu 4 lat uzytkowania jedyne rzeczy ktore trzeba bylo naprawiac to zawieszenie(szczegolnie przod)nie wytrzymuje polskich drog Link Zgłoś
italiano1 Re: Renault Laguna I (1993-2000) 07.04.06, 10:31 Witam, jezdziłem Laguną 1,8 rocznik 96 10 lat i przez ten czas nie miałem ŻADNEJ awarii !!Ale niestety nowe laguny to już nie to auto!! Link Zgłoś
pawlos17 Re: Renault Laguna I (1993-2000) 07.04.06, 20:34 Ja na swoją też nie narzekam. Przebieg 256 tys. z poważniejszych napraw to wymieniłem sprzęgło, choć nie było jeszcze zużyte. Coś tam przy zawieszeniu od czasu do czasu trzeba pogrzebać ale przy tym przebiegu to chyba już nie dziwne. Jeśli chodzi o elektrykę to wszystko działa jak należy, przepaliło się tylko kilka żarówek. Pozdrawiam użytkowników lagun :) Link Zgłoś
fuiio Re: Renault Laguna I (1993-2000) 08.04.06, 01:10 Laguna owszem --ale tylko nowa a nie taki staroc Link Zgłoś
ewhw Re: Renault Laguna I (1993-2000) 14.06.06, 23:05 Mam nowy z salonu. Jeżdżę 3 lata. Żadnych uwag. Komfort. Dla mnie najlepsza bryka. Tylko lać do baku. Link Zgłoś
ewhw Re: Renault Laguna I (1993-2000) 06.07.06, 21:58 Ładny ? Owszem. Wygodny ? Owszem. Niezawodny ? Owszem. Jeżdżę trzecim nowym samochodem Renault (teraz Laguna od 3 lat) i na razie nie narzekam. Link Zgłoś
ewhw Renault Laguna I (1993-2000) 27.09.06, 08:20 Moja Laguna właśnie kończy 3 lata. Wczoraj zrobiłem jej okresowy przegląd. Tylko z czystej przezorności wymieniłem przednie klocki hamulcowe (oryginalne - cena 234,55, zł brutto, podobno stare zużte były w 60%) i filtr przeciwpyłkowy (53,04 zł). Auto ma przejechane 29,5 tys. km. To wszystkie wydatki i "awarie" w Lagunie 1,8 Galileo. Aha, jest to moja trzecia Renówka z salony w ciągu ostatnich 10 lat. Pozdrawiam Link Zgłoś
lew123 Re: Renault Laguna I (1993-2000) 28.09.06, 15:45 Mam lagune 1,8 1997 kombi jak do tej pory tylko sprawy eksplatacyjne ,a cewke raz wymieniłem auto obszerne byłem bardzo spózniony że dopiero gaz zamatowałem,blacharka mi siada ale jak kupowałem to wiedziałem że auto po kolizji dobrej przedtem jezdziłem cordobę w niemieckich samochodach to jazda na taborecie Link Zgłoś
chudy981 Re: Renault Laguna I (1993-2000) 28.09.06, 16:36 Mam Lagunę z 2000 roku 1.8 To auto z końca produkcji. Dobrze wyposażone, ciągle jeszcze ładne. CO do awarii. W wyniku najechania na jakąś mega dziurę maiałem kłopoty z zawieszeniem tzn. poszły obydwa łozyska po jednej stronie, sworzeń wachacza, końcówka drążka, amortyzator tylny. Poza tym zero awarii. Silnik oszczędny (ponizej 10 po Warszawie przy spokojnej jeździe) i całkiem dobrze radzi sobie z rozpędzaniem auta. Jakies wycieki oleju są, ale mechanik stwierdził,że nie warto tego robić, bo są minimalne. Olej od wymiany do wymiany, zero dolewek. Na przeglądy rejestracyjne podjeżdżam bez żadnego stresu i zawsze przechodzę bez uwag. Jak narazie jestem bardzo zadowolony z tego auta, choć pewnie nedługo sprzedam bo mi się zndziło po 6 latach. Link Zgłoś