Gość: Robert IP: *.astercity.net 31.12.02, 15:44 Czy ktos z Was chcialby jezdzic samochodem w ktorym zywotnosc silnika mierzy sie w minutach? Czy ktos wie o jakim sporcie mowie? Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Marek Re: Silnik na 1 minute! IP: *.atlanta.ga.us 31.12.02, 16:26 Drag racing? Jechalem kiedys czyms takim - 0-100 w niecale 2 sekundy - niesamowite uczucie. Maszyna byla na szynie (zeby nie skrecic na bok) i miala liniowe hamulce, ale reszta byla autentyczna - pyrkoczacy silnik V8, pedaly, choinka, guzik do zmiany biegu no i przede wszystkim emocje. Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Silnik na 1 minute! IP: *.astercity.net 31.12.02, 16:28 Gość portalu: Marek napisał(a): > Drag racing? Tak, dokladnie Link Zgłoś
Gość: młody Re: Silnik na 1 minute! IP: *.acn.pl / 10.72.5.* 31.12.02, 17:13 Gość portalu: Marek napisał(a): > Drag racing? Jechalem kiedys czyms takim - 0-100 w > niecale 2 sekundy - niesamowite uczucie to była jakaś uboga wersja chyba, czytałem że najmocniejsze startują w 0.9s do 100km/h a kierowca podczas startu na ułamki sekund traci przytomność...jak się budzi to zaraz hamowanko :) Link Zgłoś
Gość: robert zawsze sie zastanawiałem nad fizycznym IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 31.12.02, 17:24 wytłumaczeniem tego zjawiska. Taki start to przyspieszenie w okolicach 3G. Jak to możliwe (a wiadomo że mozliwe) aby osiągac takie przyspieszenie? Na fizyce w szkole uczyli, ze wsp. tarcia nie może byc wiekszy od 1. To jak tu do cholery osiągnać to przyspieszenie? Musi byc jakiś pozorny wzrost masy, nie? Dobrze kombinuje? Jak ktos wie, to chetnie sie dowiem:) Link Zgłoś
Gość: Michal Re: zawsze sie zastanawiałem nad fizycznym IP: *.telia.com 31.12.02, 17:43 Nie umiem tego zjawiska wytlumaczyc,ale wiem jak to jest zbudowane.Widzialem u kolegi ktory tylko robi na zamowienie tego typu samochody. Rama na ogol sciagana z USA zrobiona z tytanu koszt no troche kosztuje 75000baksow.Tak siedemdziesiat piec tysiecy baksow. Do tego jest zakladany motor ot taki V8 ktory nic wspolnego niema z tym co widzimy w samochodach.Posiada moc do paru tsiecy KM.Jezeli takowy , wytrzyma 1 minute tzn ze nie dogazowal go do konca.Posiada dwa kompy jeden do sterowania tylko nitro- oxygenu a drugi do motoru.Czas wtrysku jest w mikro sekundach.Pare ciekawostek pompa wody pompuje na sekunde iles setlitrow plynu.System gasniczy jest zamontowany w kabinie w motorze przy kolach napedowych,jest specjalny system umocowania tylnego mostu do nadwozia tak aby byl w stanie przeniesc temase w ten ulamek czasowy.Kola tylnie sa nieprawdopodobnej szerokosci,natomiast przednie jak w rowerze gorskim.Caly ciezar spoczywa na tylnim moscie okolo 85%.Podczas startu leja specjalny klej na asfalt aby uzyskac te wlasnie przyczepnosc i moc tego potwora strzelic do przodu.Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: Marek Re: zawsze sie zastanawiałem nad fizycznym IP: *.atlanta.ga.us 31.12.02, 18:30 > Posiada moc do paru tsiecy KM W Mall of Georgia stal takow.y. Mozna bylo sobie popatrzec i pomacac. Na tablicy pisalo ze silnik ma moc 14 tys. KM. Link Zgłoś
Gość: darr.darek Re: zawsze sie zastanawiałem nad fizycznym IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.01.03, 12:18 Gość portalu: robert napisał(a): > wytłumaczeniem tego zjawiska. > Taki start to przyspieszenie w okolicach 3G. Jak to możliwe (a wiadomo że > mozliwe) aby osiągac takie przyspieszenie? >Na fizyce w szkole uczyli, ze wsp. tarcia nie może byc wiekszy od 1. To jak tu >do cholery osiągnać to przyspieszenie? Musi byc jakiś pozorny wzrost masy, nie? > Dobrze kombinuje? > Jak ktos wie, to chetnie sie dowiem:) Tarcie kinetyczne jest nizsze od statycznego (dlatego opony mają się nie slizgać) , ale tylko przy mniejszych predkosciach względnych . Przy prędkosciach opony względem jezdni powyej 100km/h , tarcie kinetyczne jest wysze od statycznego i wspóczynnik osiąga wartosc > 1 . Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: zawsze sie zastanawiałem nad fizycznym IP: 213.25.43.* 02.01.03, 12:33 hmmm ciekawa teoria z tą graniczną prędkością dla tarcia... proponuję przeprowadzenie doświadczenia: na oblodzonej/zaśnieżonej nawierzchni w autku wrzuć 4 bieg i gaz w podłogę... (do eksperymentu starcza moc około 70 koników) momentalnie powinno się na prędkościomierzu pojawić powyżej 100 km/h (prędkość graniczna o której wspominasz...) a mimo to autko nie wyrwie do przodu lepiej niz podczas normalnego przyspieszania bez zerwania przyczepności... dlaczego? czyżby teoria o zwiększeniu sie współczynnika tarcia przy prędkości powyżej 100 km/h powyżej wartości tarcia statycznego legła w gruzach? Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Silnik na 1 minute! IP: *.atlanta.ga.us 31.12.02, 18:26 Za $15 za trzy przejazdy nie powinienes oczekiwac niczego lepszego :( Link Zgłoś
Gość: Michal Re: Silnik na 1 minute! IP: *.telia.com 01.01.03, 12:32 Mlody musialo byc wiecej tych niz 3G,pamietam ze w samolocie przy pikowaniu i wyprowadzaniu mialem wiecej niz 3G i nigdy nie tracilem przytomnosci.Wiem ,ze na przyklad pilot startujacy z lotniskowca przy dwusilnikowym samolocie dostaje 9G.Tam na to sklada sie moc obu silnikow,zaslona oporowa dla gazow, plus to parowe tloczysko ktore popycha te 22t aby sie jak najszybciej wzbilo w powietrze.Tam pilot jest chroniony kombinezonem cisnieniowym i traci przytomnoisc przy kazdym starcie,ale komp maszyne podnosi i kladzie na lewo lub prawo zaraz po starcie aby moc zrobic miejsce nastepnemu.Wtedy sie odzyskuje te przytomnosc no i sie powozi bryczke do przodu. Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: robert to jest Michał niemożliwe IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 01.01.03, 17:26 Gość portalu: Michal napisał(a): Wiem ,ze na przyklad pilot startujacy z lotniskowca przy dwusilnikowym samolocie dostaje 9G. Przy takim przyspieszeniu, na końcu 200-300 metrowego pasa prędkość samolotu wynosiłaby ok 200m/sek czyli ponad 700km/godz. Sorry, ale to chyba nie jest prędkość startowa odrzutowca:)))) Myśle, że 2 x mniej zdecydowanie wystarcza. A więc przyspieszenie, jakiemu poddawany jest pilot to nie więcej niż 2,5G. Tyle wynika z matematyki. A że piloci to gawędziarze i kozaki, to kto wie, może i nawet 15G wymyślą:))) Ale tacy piloci to sie nazywaja kosmonauci. Conajmniej radzieccy:)) siemanko. Link Zgłoś
Gość: Michal Re: to jest Michał niemożliwe IP: *.telia.com 01.01.03, 17:43 Przeiazenie przy starcie samolotu mysliwskiego z lotniskowca jest 9G.To samo w wersji ladowej jest o wiele nizsze.To jest temat na forum samoloty. Dlatego pilot posiada specjalny kombinezon,ktory po napompowaniu trzyma w kupie jego cialo.Dlatego komp wykonuje procedure startu. Jako ciekawostka auto formuly pierwszej, dostaje sie rowniez pare G na zakretach.Nie bede sie wdawal w teoretyczne wyliczenia.Zajmuje sie lotnictwem wojskowym od 10lat .Duzo na ten temat czytam specjalistycznych opracowan wojskowych z tad wiem.Ku gwoli ciekawosci amatorsko,mam dostep do swietnych zrodel. To co uczylismy sie w szkole jest prawda.Ale nauka poszla bardzo do przodu i nie wszytko sie publikuje.Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: robert czyli podtrzymujesz, że na końcu lotniskowca IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 01.01.03, 17:47 prędkość samolotu przekracza 700km/godz? tak czy nie? Link Zgłoś
Gość: Michal Robercie... IP: *.telia.com 01.01.03, 17:50 Start mysliwca z lotniskowca nie odbywa sie z calego pokladu tylko z czesci startowej ktora jest bardzo krotka.Przypatrz sie jak samolot po opuszczeniu pokladu idzie ponizej lini pokladu i dopiero po chwili zaczyna sie szybko wznosic.Pzdr.Michal Predkosc startowa samolotu mysliwskiego jest rzedu 250km/h ladowania jest ujeta normami miedzynarodowymi i mniej wiecej wynosi 150km/h dla pasazerskich i wojskowych te ostanie moga sie roznic i miec wyzsze predkosci ladowania. Dlatego radzieckie samoloty pasazerskie byly caly czas traktowane na zachodzie jako wizyta kurtuazyjna,poniewaz nie spelnialy tej wymogi 150km/h. Dlatego musialy opuscic lotniska zachodnie. Link Zgłoś
Gość: robert Michale... IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 01.01.03, 17:57 ja nie jestem pilotem samolotu, jednak chodziłem do szkoły i nawet chyba zdawałem fizyke na studia:) A to co wyniosłem ze szkoły mówi mi, ze przy przyspieszeniu 9G ciało po sekundzie ma prędkość 324km/godz. Wynika z tego, ze start z lotniskowca powinien trwać (od ruszenia, do wzniesienia się samolotu) poniżej 1 sekundy. Przykro mi ale to jest NIEMOŻLIWE. Chyba, że są jakieś takie specjalne lotniskowce, gdzie samoloty wyskakuja jak z karabinu maszynowego. Nawet zupełny abnegat lotniczy jak ja, widział jak startują samoloty z lotniskowca Nimitz. Zapewniam, że trwa to dłużej niż 1 sekunda. Taki dobry to nawet Tom Cruise nie był. Myślę że każdy z nas zostanie przy swojej opinii. Link Zgłoś
Gość: Michal Re:Robercie... IP: *.telia.com 01.01.03, 18:06 Nie czytales tego co napisalem;start maszyny ulatwia,ognioodporny ekran na gazy,plus tlok parowy ktory jest umieszczony pod pokladem,zobacz jak startuja to widac te pare wychodzaca z takiego rowka co jest po miedzy kolami tam jest chwytak iktory popycha przednie kola nosne i nadaje olbrzymiego kopa tym 22.5 tonie z pelnym rynsztunkiem i paliwem.Reszte dokonuja silniki.Tak Twoje wyliczenia sie zgadzaja i on nie potrzebuje tej predkosci nawet ciut mniejsza.Poniewaz pilot zmienia sile nosna na skrzydlach poprzez zmiane powierzchni.Takze tych 320km/h nie potrzeba wystarczy mniej.Na ladzie jest niemozliwy start maszyny ladowej na takiej odleglosci.Zapisz sie na zwiedzanie jakiegos lotniskowca.Boje sie ze teraz to bedzie nie mozliwe.Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: Michal Re:Robercie... IP: *.telia.com 01.01.03, 18:09 Zapytaj pilotow co lataja z lotniskowcow,to wytlumacza Tobie ten problem. Jestem tylko amatorem.Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: robert dobra zapytam:))) IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 01.01.03, 18:11 u mnie na osiedlu paru mieszka. Nawet mają zaparkowany lotniskowiec w garażu. Zagadam jednego, może da popływać, albo polatać:))))))) Miłego wieczoru. Link Zgłoś
Gość: Michal Re: dobra zapytam:))) IP: *.telia.com 01.01.03, 18:22 My tutaj mamy takiego w klubie co jeszcze lata tez go zapytam. Pzdr. Michal Link Zgłoś
Gość: MAD MAX Do Michala IP: *.astercity.net 02.01.03, 07:49 Gość portalu: Michal napisał(a): > start maszyny ulatwia,ognioodporny ekran na > gazy, Sorry, ale chyba tu jestes w błędzie. Ten ekran nie ulatwia startu tylko zapobiega ewentualnemu zdmuchnieciu czlonkow obslugi przez gazy wylotowe, nieprawdaz? Link Zgłoś
Gość: marba Re: Do Michala IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 13:37 Gość portalu: MAD MAX napisał(a): > Gość portalu: Michal napisał(a): > > > start maszyny ulatwia,ognioodporny ekran na > > gazy, > > Sorry, ale chyba tu jestes w błędzie. Ten ekran nie ulatwia startu tylko > zapobiega ewentualnemu zdmuchnieciu czlonkow obslugi przez gazy wylotowe, > nieprawdaz? Właśnie, Michał jako spec od lotniskowców powinien wiedzieć że Przyspieszenie nie wzrasta z powodu tych ekranów, one tylko odchylają gazy wylotowe do góry i dla tego są ustawione pod kątem 45 stopni. Gdyby miały pomóc w rozpędzaniu samolotu, powinny być bardzo blisko, dużo bliżej i ustawione pionowo. I jako spec nie powinieneś też opowiadać bajek o mdleniu pilotów przy starcie z lotniskowca. A największe przeciażenia to pilot odczuwa przy ostrych zakrętach, czy ciasnej pętli i wtedy, jak przesadzi może stracić przytomność, ale ty chyba to wiesz? Link Zgłoś
Gość: Arti Re: to jest Michał niemożliwe IP: *.tempservice.com.pl / 192.168.0.* 02.01.03, 17:27 Długość pasa nie przekracza 200m. Przeciążenie także nie przekracza 3G. Największe przeciążenia uzyskujemy w momencie, kiedy do prędkości, przyspieszenie, bądź hamowania dochodzi jeszcze promień skrętu i dodatkowo siła odśrodkowa - wtedy można złapać 9G. Inaczej to nie ma szans uzyskać takiego przyspieszenia. A prędkość startowa samolotu na lotniskowcu to ok. 230-250km/h. Link Zgłoś
Gość: młody Re: Silnik na 1 minute! IP: *.acn.pl 01.01.03, 23:30 Gość portalu: Michal napisał(a): > Mlody musialo byc wiecej tych niz 3G,pamietam ze w samolocie przy pikowaniu i > wyprowadzaniu mialem wiecej niz 3G i nigdy nie tracilem przytomnosci.Wiem ,ze > na przyklad pilot startujacy z lotniskowca przy dwusilnikowym samolocie dostaje > > 9G. "F-16 Fighting Falcon, jak go później nazwano, jest bardzo wyrafinowanym samolotem o zwiększonych właściwościach manewrowych. Posiada kabinę zapewniającą pilotowi maksymalne pole widzenia. Fotel osadzony pod kontem 30 stopni oraz rozmieszczenie przyrządów pokładowych stanowią idealną konfigurację dającą pilotowi względny komfort podczas walki powietrznej, przy przeciążeniach sięgających 9g." pierwsza strona na którą wszedłem czarny.terramail.pl/Mysliwce.htm 9g ale nie przy starcie takie jest moje zdanie pozdrawiam www.nhra.com/index.html Link Zgłoś
hiszpan25 przeciążenia większe od 1G 02.01.03, 08:27 Panowie przecież nikt nie powiedział że obciążenie kół pojazdu nie może być większe od tego wynikajacego z masy pojazdu tak? czy widzieliście jak wielkie dragstery mają spoilery nad tylną osią? podczas jazdy taki płat wytwarza dodatkowe setki kg siły dociskającej koła do nawierzchni. to samo w F1... tutaj o ile dobrze pamietam powyżej 150 km/h siła docisku spoilerów przedniego i tylnego w sumie jest większa od masy auta... a jako że T=uN (czyli tarcie T zależy od współczynnika tarcia u i nacisku N) możliwe jest wielokrotnie większe przeciążenie niż owo 1G. dodajcie do tego duży wzrost nacisku na tylną oś podczas przyspieszania wynikającą z momentów bezwładności bryły pojazdu i konieczności zrównoważenia momentu obrotowego pomiędzy nawierzchnia a kołami i kołami a nadwoziem (każde auto tylnonapędowe przysiada tyłem podczas przyspieszania prawda?) i bez problemu możliwe jest kilka G... sorki jeśli moje tłumaczenia nie sa jasne ale nie jestem nauczycielem , myślę jednak że idea jest jasna dla wszystkich... PZDR! Link Zgłoś
Gość: robert dzwoni ale nie w tym kosciele... IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 02.01.03, 08:33 hiszpan25 napisał: > Panowie przecież nikt nie powiedział że obciążenie kół pojazdu nie może być > większe od tego wynikajacego z masy pojazdu tak? > czy widzieliście jak wielkie dragstery mają spoilery nad tylną osią? podczas > jazdy taki płat wytwarza dodatkowe setki kg siły dociskającej koła do > nawierzchni. to samo w F1... tutaj o ile dobrze pamietam powyżej 150 km/h siła > docisku spoilerów przedniego i tylnego w sumie jest większa od masy auta... Taa..., tylko, że: spoilery nie maja nic do gadaniu przy ruszaniu, a tym tematem sie zajmujemy. Spoilery sa odpowiedzialne za zwiększenie nacisku kół na tor i redukcje siły wznoszącej podczas dużych prędkości (Formuła). Podczas ruszania 0-200 ten kawałek blaszki nie ma nic do roboty:))) Ale dzięki za dobre chęci:) Link Zgłoś
hiszpan25 Re: dzwoni ale nie w tym kosciele... 02.01.03, 09:15 no i tutaj sie nie zgodzę... fakt dla prędkości 5, 10, 50 km/h spoiler nie za wiele daje... ale np dla 100 km/h daje juz sporo zwłaszcza gdy ma rozmiar stołu... a to jest jak wiesz dla dragstera około 1s czyli juz po pierwszej sekundzie docisk tylnych kół wyraznie wzrasta... połącz to z gorącą guma opon o rozmiarach przypominających koła z walca drogowego i dociskiem spowodowanym samym przyspieszaniem i kilka G jest mozliwe w końcu to nie magia... PZDR! Link Zgłoś
Gość: robert oj oj stary, kręcisz jak Grek, chociaż żeś Hiśpan IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 02.01.03, 09:28 hiszpan25 napisał: > no i tutaj sie nie zgodzę... fakt dla prędkości 5, 10, 50 km/h spoiler nie za > wiele daje... ale np dla 100 km/h daje juz sporo zwłaszcza gdy ma rozmiar > stołu... a to jest jak wiesz dla dragstera około 1s czyli....... a więc dzięki spojlerowi przyspieszyliśmy od 0 do 100 w 1 sekundę? No to mamy prawie 3G:)))) Tzn. że spojler musiałby (przy prędkościach 20-70) zwiększać kilkukrotnie (np. 3 razy) docisk auta. Wybacz, ale to nierealne. Nie sądze że sił należy szukac w spojlerze. Wątek tarcia kinetycznego brzmi bardziej realnie. PS. Praca spojlerów poniżej prędkości 100km/godz jest niezauważalna. Jeśli cię to nie przekonuje, to załóż wątek o sensowności instalacji spojlera WRC w fiacie 126p. Zobaczysz jak wszyscy podejdą do tego z entuzjazmem:)) Może okaże sie że Maluchem dzięki takiemu spojlerowi można szybciej brać zakręty niż BMW (np. takim bez spojlerów:))). Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: oj oj stary, kręcisz jak Grek, chociaż żeś Hi IP: 213.25.43.* 02.01.03, 11:18 oki niech Ci bedzie dragstery działają na zasadzie magii i soku z gumijagód... co to za problem z tymi 3G? seryjne motocykle bez problemu osiagają 0-100 km/h w czasie nawet lekko poniżej 3 sekund co daje dla 3 sekund dokładnie przyspieszenie na poziomie 0,9259...G na seryjnych oponach(maximum 200 mm szerokości całkowitej w więc szerokość styku to tylko jakieś 80-100 mm) , na seryjnym paliwie. też magia? Link Zgłoś
Gość: robert spoko IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 02.01.03, 11:33 Gość portalu: Hiszpan napisał(a): > oki niech Ci bedzie dragstery działają na zasadzie magii i soku z gumijagód... cholera wie, może tym sokiem smaruja tor w okolicach startu. strasznie tam lepko, sam widziałem w telewizorze:)) > co to za problem z tymi 3G? seryjne motocykle bez problemu osiagają 0-100 km/h > w czasie nawet lekko poniżej 3 sekund co daje dla 3 sekund dokładnie > przyspieszenie na poziomie 0,9259...G na seryjnych oponach(maximum 200 mm > szerokości całkowitej w więc szerokość styku to tylko jakieś 80-100 mm) , na > seryjnym paliwie. > też magia? > Dlaczego magia? Wszystko co poniżej 1 G to żadna magia:) Poważniej: Myślę że sie nie zrozumieliśmy - ja pisałem że blizsze mojemu zrozumieniu jest wytłumaczenie zjawiska przyspieszenia (powyżej 1G) efektem wzrostu tarcia kinetycznego. Wytłumaczył to bodajże darrek. Ponadto negowałem spoilery, jako czynnik umozliwiajacy takie przyspieszenia na starcie. Chyba zgodzimy sie, że przy starcie spojlery to nie maja za wiele do roboty? Inna sprawa - ciekawi mnie (pytanie chyba do darrka), czy w przypadku hamowania na dużej prędkości (vkm/godz) można skorzystać z opóźnień rzędu 2G wykorzystując tarcie kinetyczne zablokowanych kół np. w zakresie 200-100km/godz? A dopiero ponizej włączałby się ABS, aby zwolnić z 100 do zera. Załóżmy, że mamy jezdnię z suchego asfalto-betonu (doskonałe tarcie). Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: spoko IP: 213.25.43.* 02.01.03, 12:17 aha jeszcze jedno: dotykałeś kiedyś opony i nawierzchni po "paleniu gumy"? nie po zapiszczeniu oponkami lecz po paleniu w ramach którego opona się topi? ja robiłem to kilka razy i wiesz co zarówno asfalt jak i opona klei sie jak posmarowane klejem... a przed każdym wyścigiem dragstery "palą oponki" na rozgrzewkę... PZDR! Link Zgłoś
darr.darek Re: spoko 02.01.03, 12:17 Gość portalu: robert napisał(a): > Dlaczego magia? Wszystko co poniżej 1 G to żadna magia:) Dokadnie . Wsyzstko ponizej 1G mozna osiagnac na tarciu statycznym . >Inna sprawa-ciekawi mnie (pytanie chyba do darrka), czy w przypadku hamowania > na dużej prędkości (vkm/godz) można skorzystać z opóźnień rzędu 2G >wykorzystując tarcie kinetyczne zablokowanych kół np.w zakresie 200-00km/godz? > A dopiero ponizej włączałby się ABS, aby zwolnić z 100 do zera. Załóżmy, że > mamy jezdnię z suchego asfalto-betonu (doskonałe tarcie). Jesli dziala w jedna strone to powinno dzialac w druga . Co prawda hamowanie na kilkudziesieciu metrach zablokowanymi kolami starloby pewnie opone do wlokna . A i pelny poslizg nie bylby wyjsciem w sytuacjach , gdy zwykle mozliwy tor jazdy nie jest prosty . Chociaz , hamowanie bez poslizgu od 200-100km/h wymaga trasy 116m (przy 1G - w praktyce chyba jest krotsza) . Gdyby zalozyc , ze wspolczynnik tarcia w poslizgu bylby 1.5 to chyba daloby sie(to i tak trzeba by bylo calkowac) "zaoszczedzic" ze 40m (akurat, aby wyhamowac "pozostalosc" zamiast zabic sie przy setce) . Swoja droga przydaloby sie miec link do charakterystyk wspolczynnika tarcia w funkcji predkosci z jakichs badan podstawowych . A moze jakis link do "rozwazan" ze stron motoryzacyjnych . Link Zgłoś
Gość: robert kiedys oglądałem w telewizorze IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 02.01.03, 12:36 eksperymentalne testy nowych rozwiązań układów hamulcowych w samochodach osobowych. W laboratorium udało się zatrzymac Golfa z prędkości 100km/godz na 30 metrach. To jest zdecydowanie lepiej od 1G (bo 1,3G). Nie wiem jak oni to zrobili, bo prędkość chyba zbyt mała aby działał efekt "dociążania" auta. Na torach, gdzie ścigaja sie STW (auta turystyczne) opóźnienie przy hamowaniu rzędu 1,5-1,6G jest na porządku dziennym. Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: kiedys oglądałem w telewizorze IP: 213.25.43.* 02.01.03, 12:44 a co z efektem dociążania przodu auta podczas hamowania? to właśnie to pozwala na przekroczenie 1G... najlepiej znowu widać to w motocyklu gdzie podczas ostrego hamowania tył idzie w górę a więc cała masa spoczywa już tylko na przodzie... np tak jak na fotce: www.bikepics.com/movies/000517/ PZDR Link Zgłoś
Gość: robert nie wiem, nie jestem ekspertem IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 02.01.03, 12:51 nie widziałem badań podających nacisk na poszczególne koła podczas hamowania i nie wiem czy powstaje wtedy "pozorny" przyrost masy/siły. Motocykl jest akurat mało wdzięcznym przykładem - wartości opóźnień hamowania powyżej 1G są nie do osiągnięcia. Na torach motocykle maja gorsze czasy okrążeń właśnie spowodowane tymi czynnikami: wolniejsze pokonywanie zakrętów i gorsze hamowanie. I mówie o porównywaniu motocykli wyscigowych z autami turystycznymi. Formuła to są rejestry absolutnie dla motocykli nieosiągalne:)) Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: nie wiem, nie jestem ekspertem IP: 213.25.43.* 02.01.03, 13:03 w zeszłym roku w gazetce Motocykl opublikowali test porównawczy Porsche 911 Turbo (seryjne)i kilku motocykli(seryjnych) i jakos tak się złożyło że Honda 900 RR Fireblade zatrzymała się szybciej niż 911 z prędkości 200 km/h. niestety nie mogę podać linku bo nie istnieje ... (przynajmniej o nim niewiem...) PZDR! Link Zgłoś
Gość: robert to szkoda, bo ja mogę:)) IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 02.01.03, 13:11 podać źródła gdzie zobaczysz jak hamuja wyscigowe motocykle. Nic porażajacego. Link Zgłoś
Gość: robert papierowy Sport Auto nr 12/99 IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 02.01.03, 13:24 wtedy chyba nie mieli wersji on-line. Ale może jak poszukasz w sieci, to może w archiwum cos znajdziesz. www.motorvision.de i tam trzeba dostac sie do linku sport-auto, albo motobike. Link Zgłoś
darr.darek dlaczego chocki (klocki) nie wplywaja na ciezar 02.01.03, 14:04 Gość portalu: Hiszpan napisał(a): >a co z efektem dociążania przodu auta podczas hamowania?to właśnie to pozwala > na przekroczenie 1G... Bzdura ! Hiszpan , pisalem Ci juz analogicznie w temacie przyspieszania , ze efekt reagowania bryly pojazdu na przyspieszenie/opoznienie nadawane od powozia jest NIEISTOTNE z punktu widzenia rozwazan "1G lub wiecej" . Zadna masa nie przyrasta (zgodzisz sie?) , nie przyrasta ciezar (zgodzisz sie?) , nie przyrasta laczna sila hamowania (zgodzisz sie?) . Po prostu , punkt ciezkosci(srodek masy) pojazdu umieszczony jest powyzej podwozia (powyzej osi kol) . Przy przyspieszaniu/opoznianiu wystepuje sila na styku opona-jezdnia , sila ta nadaje/ujmuje masie predkosc , ALE ROWNOCZESNIE "skreca" uklad , ktory srodek ciezkosci ma zupelnie w innym punkcie . Takie "skrecanie" ukladu oserwujesz w postaci tych "efektow" . Wyobraz sobie pojazd jadacy na dwoch rownoleglych murkach , posiadajacy kabine , silnik i srodek ciezkosci duzo, duzo nizej . Co sie bedzie dzialo przy hamowaniu ? No ? Pojazd stanie deba na tylnych kolach (serio) . A przy przyspieszaniu ? Stanie deba na przednich kolach (serio) . Ale to wcale nie zmieni ani ciezaru ani lacznej sily tarcia jaka mozna wykorzystac ! > najlepiej znowu widać to w motocyklu gdzie podczas > ostrego hamowania tył idzie w górę a więc cała masa spoczywa już tylko na > przodzie... Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: dlaczego chocki (klocki) nie wplywaja na ciez IP: 213.25.43.* 02.01.03, 14:32 darr.darek napisał: > Gość portalu: Hiszpan napisał(a): > >a co z efektem dociążania przodu auta podczas hamowania?to właśnie to pozwa > la > > na przekroczenie 1G... > > Bzdura ! > Hiszpan , pisalem Ci juz analogicznie w temacie przyspieszania , ze efekt > reagowania bryly pojazdu na przyspieszenie/opoznienie nadawane od powozia jest > NIEISTOTNE z punktu widzenia rozwazan "1G lub wiecej" . Zadna masa nie > przyrasta (zgodzisz sie?) , nie przyrasta ciezar (zgodzisz sie?) , nie > przyrasta laczna sila hamowania (zgodzisz sie?) . > Po prostu , punkt ciezkosci(srodek masy) pojazdu umieszczony jest powyzej > podwozia (powyzej osi kol) . Przy przyspieszaniu/opoznianiu wystepuje sila na > styku opona-jezdnia , sila ta nadaje/ujmuje masie predkosc , ALE > ROWNOCZESNIE "skreca" uklad , ktory srodek ciezkosci ma zupelnie w innym > punkcie . Takie "skrecanie" ukladu oserwujesz w postaci tych "efektow" . > Wyobraz sobie pojazd jadacy na dwoch rownoleglych murkach , posiadajacy > kabine , silnik i srodek ciezkosci duzo, duzo nizej . Co sie bedzie dzialo > przy hamowaniu ? No ? Pojazd stanie deba na tylnych kolach (serio) . > A przy przyspieszaniu ? Stanie deba na przednich kolach (serio) . > Ale to wcale nie zmieni ani ciezaru ani lacznej sily tarcia jaka mozna > wykorzystac ! > > > najlepiej znowu widać to w motocyklu gdzie podczas > > ostrego hamowania tył idzie w górę a więc cała masa spoczywa już tylko na > > przodzie... Super to wytłumaczyłeś dokładnie o tym pisałem... a teraz sam zobacz: autko lub motocykl stoi ma zatem 4 lub 2 punkty podparcia... podczas ostrego hamowania podział mas na przednie koła i tylne się zmiania z tendencją do dociążania przodu tak? w sytuacji motocykla możliwe jest zatem nawet przeniesienie całego ciężaru na przednie koło a co zatym idzie maksymalne zwiększenie nacisku na jezdnię (max nacisku powoduje max tarcia czyż nie?!) przy przyspieszaniu sytuacja podobna z tym że to tylne koło (koła) są dociskane z coraz to większą siła tak? a dodaj do tego siłę wynikającą z działania spoilera w dragsterze i masz "pozorny wzrost sił docisku" a co za tym idzie wzrost możliwego do uzyskania przyspieszenia do poziomu owych 3G... PZDR! Link Zgłoś
darr.darek Re: dlaczego chocki (klocki) nie wplywaja na ciez 02.01.03, 15:16 Gość portalu: Hiszpan napisał(a): > autko lub motocykl stoi ma zatem 4 lub 2 punkty podparcia... podczas ostrego > hamowania podział mas na przednie koła i tylne się zmiania z tendencją do > dociążania przodu tak? w sytuacji motocykla możliwe jest zatem nawet > przeniesienie całego ciężaru na przednie koło a co zatym idzie maksymalne > zwiększenie nacisku na jezdnię (max nacisku powoduje max tarcia czyż nie?!) > przy przyspieszaniu sytuacja podobna z tym że to tylne koło(koła)są dociskane > z coraz to większą siła tak? a dodaj do tego siłę wynikającą z działania > spoilera w dragsterze i masz "pozorny wzrost sił docisku" a co za tym idzie > wzrost możliwego do uzyskania przyspieszenia do poziomu owych 3G... Jeszcze raz spoiler zauwazalnie dziala dopiero powyzej setki(a dopiero ok.200km/h dociaza ok.4-krotnie) , wiec nie ma nic do ruszania . Nie ma pozornego wzrostu sily docisku ! Po prostu , na skutek "skrecania" ukladu , caly ciezar przy gwaltownym przyspieszeniu (lub normalnym przyspieszaniu i bardzo wysokim srodku ciezkosci) bedzie dawal nacisk tylko na tylna os , a przednia os odnotuje zero sily nacisku . I to wszystko , co najwyzej nie musisz konstruowac napedu na 4kola do dragsterow . Nadal T=uN , gdzie wystepuje stala LACZNA sila nacisku N - ciezar . Jesli chcesz , aby uzyskac sile tarcia (pozwalajaca przyspieszac) T = 3N (3G) musisz miec wspolczynnik tarcia u = 3 . A jesli dragster osiaga 100km/h w 0.9sekundy to wspolczynnik tarcia MUSI BYC rowny 3 . Prosciej jest przy 200km/h - docisk spojlerow ok. 4N pozwala uzyskiwac duze przyspieszenia na tarciu statycznym (opona nie musi sie slizgac) . Link Zgłoś
Gość: marba to i ja wtrące swoje trzy grosze IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.01.03, 15:46 Nacisk nie będzie większy od cieżaru pojazdu, przynajmniej bez działania spoilerów, ale jeśli odpowiednio przygotowana zostanie nawieżchnia, opony to współczynnik tarcia może być daleko wyższy niż 1 i to nie przeczy fizyce. Jaki byśmy uzyskali współczynnik tarcia jeśli nawieżchnia była by frezowana, a koła zębate, przy odpowiedniej wytrzymałości materiałów i odpowiednich kątach zębów, praktycznie dowolny. To wielkie uproszczenie, ale chyba dość obrazowe. Nacisk nie dyktuje całej reszty. Link Zgłoś
Gość: robert o ile mi wiadomo nie ma wyścigów po frezowanych IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 02.01.03, 16:28 torach:-))))) Opony są typu Slick - najlepsza przyczepność. Link Zgłoś
Gość: marba Re: o ile mi wiadomo nie ma wyścigów po frezowany IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 09:22 Gość portalu: robert napisał(a): > torach:-))))) Opony są typu Slick - najlepsza przyczepność. Chodzi o ukazanie zasady, w skrajnym przypadku widać to lepiej, bo niby czym jest tarcie. Link Zgłoś
Gość: robert przekładnie zębate chyba nie sa modelem IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 03.01.03, 09:59 obrazujacym dwie przesuwające się względem siebie powierzchnie? A tylko wtedy mówimy o tarciu. Link Zgłoś
Gość: marba Re: przekładnie zębate chyba nie sa modelem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 10:05 Gość portalu: robert napisał(a): > obrazujacym dwie przesuwające się względem siebie powierzchnie? A tylko wtedy > mówimy o tarciu. Są modelem, co prawda bardzo prostym, ale są. A jak mimo działajacych przeciwnie sił te dwie powierzchnie się nie przesówają wzgledem siebie, to jest właśnie efekt tarcia. Link Zgłoś
Gość: robert z fizyki miałeś chyba cipe kolego:)) IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 03.01.03, 10:28 jak rękami opierasz się o ścianę, to one nie przechodzą na druga stronę bo działa tarcie, prawda? no to mamy nobliste, he he:))) Link Zgłoś
Gość: marba No to powiedz mi fizyku czym jest tarcie... IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 10:46 ... jak nie chaczeniem o siebi wystajacych cześci powierzchni. Im te powierzchnie są gładsze tym tarcie mniejsze. Proste? "Oba rodzaje tarcia są proporcjonalne do siły nacisku (tj. składowej prostopadłej do powierzchni styku z wypadkowej siły działającej na poruszające się ciało), a zależą od rodzaju powierzchni, stopnia ich wygładzenia." Tak wiec przykład z frezem jak że obrazowy jest skrajnie chropowatą powierzchnią i obejdzie się bez dużego na cisku, ale jak bedzie on zbyt mały i tak nastąpi przeskok zębów, w takim modelu odpowiadajacy poślizgowi. Zwiekszenie nacisku go zlikwiduje. Link Zgłoś
Gość: robert Proszę bardzo: IP: *.acn.pl / 10.71.9.* 03.01.03, 15:40 Gość portalu: marba napisał(a): > ... jak nie chaczeniem o siebi wystajacych cześci powierzchni. Im te > powierzchnie są gładsze tym tarcie mniejsze. Proste? Nie proste, ale prymitywne. Jest dokładnie odrotnie:))) Gdyby powierzchnie były idealnie płaskie (z dokładnoscia do warstwy atomowej) to tarcie dażyłoby do nieskończoności. Uważaj, bo nie wszystko jest takie oczywiste na chłopski rozum. A że nie wszyscy o tym wiedzą, stąd mamy takich doskonałych chłopskich prawników w parlamencie. Poczytaj troche ksiażek mistrzu. To że gładkie powierzchnie sie po sobie ślizgaja wynika wyłącznie z istnienia miedzy nimi warstwy poślizgowej. To że jej nie widzisz, nie oznacza że jej tam nie ma. Serio:) Link Zgłoś
darr.darek Re: to i ja wtrące swoje trzy grosze 02.01.03, 16:57 Gość portalu: marba napisał(a): > jeśli odpowiednio przygotowana zostanie nawieżchnia, opony to > współczynnik tarcia może być daleko wyższy niż 1 i to nie przeczy fizyce. marba , wskoczyles do watku jak ten Filip , jak mu tam . Tu nikt nie pisze , ze dragstery przecza fizyce . A ja nie pisze , ze wspolczynnik tarcia > 1 jest niemozliwy . Wrecz przeciwnie udowadniam , ze na poczatku toru , wlasnie wspolczynnik tarcia rowny jest 3 i to tylko on tlumaczy przyspieszenie . Jakies 30postow wyzej wstawilem swoje wyjasnienie tematu , ze wspolczynnik tarcia kinetycznego przekracza 1 przy predkosciach wzglednych ponad 100 km/h . Nie mam niestety linka do wykresow charakterystyk wsp.tarcia kinetycznego w funkcji predkosci , a przydalby sie , bo "moja" teoria uzyskalaby potwierdzenie od strony wynikow badan podstawowych . Link Zgłoś
Gość: marba Re: to i ja wtrące swoje trzy grosze IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.01.03, 09:26 darr.darek napisał: > Gość portalu: marba napisał(a): > > jeśli odpowiednio przygotowana zostanie nawieżchnia, opony to > > współczynnik tarcia może być daleko wyższy niż 1 i to nie przeczy fizyce. > > marba , wskoczyles do watku jak ten Filip , jak mu tam . > Tu nikt nie pisze , ze dragstery przecza fizyce . A ja nie pisze , ze > wspolczynnik tarcia > 1 jest niemozliwy . Wrecz przeciwnie udowadniam , ze n > a > poczatku toru , wlasnie wspolczynnik tarcia rowny jest 3 i to tylko on > tlumaczy przyspieszenie . > Jakies 30postow wyzej wstawilem swoje wyjasnienie tematu , ze wspolczynnik > tarcia kinetycznego przekracza 1 przy predkosciach wzglednych ponad 100 km/h . > Nie mam niestety linka do wykresow charakterystyk wsp.tarcia kinetycznego w > funkcji predkosci , a przydalby sie , bo "moja" teoria uzyskalaby > potwierdzenie od strony wynikow badan podstawowych . Dla czego odbierasz moją wypowiedź jako atak? W sumie napisaliśmy prawie to samo, ty fachowo, naukowo, a ja prosto jak dla przedszkolaka. I tak nie każdy zrozumie :-) Link Zgłoś
Gość: Michal Re: przeciążenia grubo większe od 1G IP: *.telia.com 02.01.03, 10:48 Drag Racing posiada tor na ktorym sie liczy czas 400m.Spoilery juz funkcjonuja od 150km w gore,przeciez w koncowej fazie tego wyscigu mamy predkosc rzedu 420km/h takze spojlerki dowalaja pare ton.Zauwazyliscie ze w fazie hammowania nie uzywa sie hamulcow tylko dwa specjalne samochodowe spadochrony a pozniej jak dojezdzamy "do skrzyzowania" to wciskamy hamulec o ile nie wyklecial z toru i sie nie spalil. Odnosnie formuly jeden tego samochodu moga dosiasc tylko ludzie z licencja,ktorzy przechodza lekkie szkolenie lotnicze,zaby umiec sie zachowac przy tych paru gramach. Pzdr.Michal Link Zgłoś
Gość: młody Re: przeciążenia grubo większe od 1G IP: *.acn.pl 02.01.03, 10:59 Gość portalu: Michal napisał(a): > Drag Racing posiada tor na ktorym sie liczy czas 400m.Spoilery juz funkcjonuja > od 150km w gore,przeciez w koncowej fazie tego wyscigu mamy predkosc rzedu > 420km/h takze spojlerki dowalaja pare ton.Zauwazyliscie ze w fazie hammowania z oficjalnej strony którą podałem National Hot Rod Association wynika że rekordzista osiągnął 333 mile czyli 532 km/h oczywiście w najmocniejszej klasie Top Fuel pozdrawiam Link Zgłoś
darr.darek przeciążenia > 1G - to jednak nie tu dzwonia :) 02.01.03, 11:10 hiszpan25 napisał: > dodajcie do tego > duży wzrost nacisku na tylną oś podczas przyspieszania wynikającą z momentów > bezwładności bryły pojazdu i konieczności zrównoważenia momentu obrotowego >pomiędzy nawierzchnia a kołami i kołami a nadwoziem (każde auto tylnonapędowe > przysiada tyłem podczas przyspieszania prawda?) i bez problemu możliwe jest > kilka G... Od tego wzrasta ciezar auta :)) ??? Obserwowane reakcje "przysiadania" zwiazane sa z tym , ze uklad nadwozie- podwozie nie jest bryla sztywna i przyspieszenie przenoszone od powozia wywoluja reakcje ukladu . Gdyby uklad byl napedzany przez silnik rakietowy umocowany z tylu nadwozia , obserwowana reakcja bylaby taka , ze z chwila silnego przyspieszania tyl nadwozia unosilby sie a tyl podwozia (napedzanego od nadwozia) opadal (czyli widzialbys wszystko odwrotnie) . >sorki jeśli moje tłumaczenia nie sa jasne ale nie jestem nauczycielem , myślę > jednak że idea jest jasna dla wszystkich... Z tymi "momentami bezwladnosci" :) "rownowazeniem momentow obrotowych" ... to rzeczywiscie namieszales . P.S. Co do wplywu spojlerow przy predkosciach od 0-100km/h , to sa one niezauwazalne . A przy ok.200km/h , gdy spojlery juz daja duzy nacisk , to ... dragstery sa na mecie :) . Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: przeciążenia > 1G IP: 213.25.43.* 02.01.03, 11:21 no i znowu coś chyba pokręciłeś... 200 km/h dla dragstera na mecie to totalna porażka... patrz post o rekordzie z klasy Top Fuel... Link Zgłoś
darr.darek Re: przeciążenia > 1G 02.01.03, 11:44 Gość portalu: Hiszpan napisał(a): > no i znowu coś chyba pokręciłeś... > 200 km/h dla dragstera na mecie to totalna porażka... > patrz post o rekordzie z klasy Top Fuel... Jakie "znowu" ? Fakt , nie wiedzialem , ze tor ma az 400m dlugosci . Ale z tematem uzyskiwania 3G na starcie to ... ma to niewiele wspolnego , prawda . Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: przeciążenia > 1G IP: 213.25.43.* 02.01.03, 11:48 zobaczcie zresztą sami: www.nhra.com/2001/events/race19/results/saturday_tf.html#saqualifying3results jeśli przyjąć że s=1/2(at^2) to otrzymamy z czasu zwycięzcy że a=2s/t^2 s=400m t=4,523s a=800/20,457529=39m/s^2 a=3,9G magia czy jak? predkość też jakby wieksza od 200km/h bo 333,08 MPH... zakładając przybliżenie 1 mila = 1600m mamy więc prędkość na poziomie 532,928 km/h więc przestańcie pieprzyść o prędkościach typu 200km/h bo sie płakać ze śmiechu chce... takie rezultaty maja motocykle o mocach 70-80 koni... np suzuki SV 650 za stronką: www.sv650.org/ What are the performance figures? Figures are pretty thin on the ground at the moment (Nov '99) but these figures were published in May 1999 Cycle World : 1/4 mi. 11.85 sec. @ 110.17mph. 0-30 mph 1.34 sec. 0-60 mph 3.20 sec. 0-90 mph 6.79 sec. 0-100 mph 8.76 sec. 40-60 mph 3.27 sec. 60-80 mph 3.90 sec. Measured top speed 128 mph przy seryjnej oponce o szerokości całkowitej 160 mm czyli styk na poziomie 70- 80 mm i silniku o mocy zaledwie 72 koni. Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: przeciążenia > 1G IP: 213.25.43.* 03.01.03, 09:07 zainteresował mnie ten temat ale nigdzie nie znalazłem nawet podstawowych danych na temat możliwego do osiągniecia współczynnika tarcia dla opony i toru asfaltowego... zapytałem zatem speców od opon z Michelina jak to jest możliwe aby osiągnąć ɭG. Na razie czekam na odpowiedź ciekaw czy cokolwiek odpiszą czy też same banały... o wynikach dochodzenia poinformuje na forum , chyba że macie jakieś wiarygodne dane na temat współczynnika tarcia dla opon to proszę o link. PZDR! Link Zgłoś
Gość: Michal Re: przeciążenia > 1G IP: *.telia.com 03.01.03, 10:31 Hiszpanie ,jest wiele trickow,aby zwiekszyc przyczepnosc opon np.Zagrzanie opon poprzez gwaltowne skrety,zagrzanie poprzez zabuksowanie przy wlaczonych na przednie kola hamulcch elektrycznych(niewiem czy wiecie ,ale pojazdy tego typu posiadaja hamulce elektromagnetyczna wlasnie do grzania opon uzywaja ich glownie mlodziki w swoich pseudo sportowych autach.Ludzie mysla co za szatanski motor,a on poprostu trzyma przod na przycisku.Oraz trzeci sposob to jest lanie kleju na nawierzchnie przy starcie.Ztad czeste pozary.Pzdr.Michal P.S a ztym wspolczynnikiem to odrazu imejluj do fabryki.W punkcie lub u importera nie beda wiedziec ich tylko obchodza euraczki. Link Zgłoś
Gość: Hiszpan Re: przeciążenia > 1G IP: 213.25.43.* 03.01.03, 13:58 Dokładnie tak... Pisałem o tym wcześniej mimo wszystko ɯG do juz nie sądze że tylko dzięki oponom... To że spalona guma się lepiej trzyma to wiem z praktyki, bo sam to kilkukrotnie sprawdzałem tyle że trzeba je mooooooocno podgrzać (aż się guma topi). O kleju nigdy nie słyszałem, że aerodynamika sporo potrafi pomóc jakoś nikogo nie moge przekonać i szukam dowodów na to, że współczynnik przyczepności opona asfalt nawet po dokonaniu cudów nie wynosi aż 3... w tym celu właśnie napisałem do producenta a konkretnie do Michelina choć może lepiej byłoby do Good Year bo to oni dostarczaja opon do drag racingu... PZDR! Link Zgłoś