Gość: woland
IP: *.home.net / 192.168.1.*
07.01.03, 10:53
mam czesto dziwne wrazenie kiedy jezdze autem.nie smiejcie sie :). kiedy
jest snieg i zaczynam mocniej hamowac wlacza sie abs i czuje pulsowanie
hamulca i czuje jak kola raz traca a raz zyskuja przyczepnosc i wszystko
spoko. widze tez ze zatrzymuje sie szybciej niz auta bez absu. ale sprawa
nie jest juz taka jasna kiedy probuje hamowac na granicy przyczepnosci
(maksymalnie mocno, ale nie dopuszczajac do interwencji ABSu)- mam mocne,
wrecz nieodparte wrazenie ze auto zatrzymuje sie szybciej niz jak wcisne
pedal hamulca na maksa. To jest dziwne, bo producenci i specjalisci zalecaja
w przypadku ostrego hamowania wcisnac pedal maksymalnie mocno w autach z
absem. a tu widze ze lepiej troche odpuscic i podarowac sobie abs na prostej
przy silnym hamowaniu. na zakretach jest inaczej, bo tam abs czesto wlacza
sie prawie od razu po nacisnieciu hamulca wiec jest bardzo przydatny.
zaznaczam ze mam zimowki (debica frigo directional, sa w dobrym stanie),
ktore podobno nie sa najgorsze, astre I hatchback 5d 1.6, a auto ma
przeglady w aso i tamci nic nie wykryli z tym absem...przednie amorki mam
juz nie nowe, ale sprawdzalem to nawet na baaardzo rownej drodze i efekt ten
sam.
co jest grane???