Dodaj do ulubionych

Punktowe pułapki: ... upiorne rondo

17.05.06, 20:55
"§ 36. 1. Znak C-12 "ruch okrężny" oznacza, że na skrzyżowaniu ruch odbywa
się dookoła wyspy lub placu w kierunku wskazanym na znaku.

2. Znak C-12 występujący łącznie ze znakiem A-7 oznacza pierwszeństwo
kierującego znajdującego się na skrzyżowaniu przed kierującym wjeżdżającym
(wchodzącym) na to skrzyżowanie."

Tu nie potrzeba żadnej interpretacji - jest to cytat z Rozporządzenia o
znakach i sygnałach drogowych ...
Gdyby występował sam znak C-12 wtedy pierwszeństwo wg ogólnych zasad ( każdy
pojazd z prawej a szynowy z każdego kierunku).
W pokazanej sytuacji pojazd A ustępuje pierwszeństwa wszystkim pojazdom w
ruchu okrężnym niezależnie jakim pasem się poruszają.
Pojazd B opuszczając ruch okrężny ustępuje pierwszeństwa pojazdom na
sąsiednich pasach ruchu, zajmuje prawy pas i z prawego pasa skręca w prawo.
pozdr
Obserwuj wątek
    • paplotek Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 12.08.06, 09:25
      Nic jednoznaczne nie jest.
      Wyobraź sobie rondo o średnicy 200 metrów. Wjeżdżając na rondo możesz nawet nie
      wiedzieć tego samochodu, który się porusza po rondzie, albo jest on w odległości
      hen hen. Wtedy też powinieneś czekać?
      To właśnie miał na myśli komisarz, gdy mówił, że wszystko zależy od tego jakie
      to rondo jest.
      Według mnie wszystkie ronda powinny zostać zlikwidowane, a ten kretyn który je
      wymyslił niech sobie do końca życia jeździ w kółko.
      • zgryzliwy1 Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 10:46
        paplotek napisał:

        > Nic jednoznaczne nie jest.
        > Wyobraź sobie rondo o średnicy 200 metrów. Wjeżdżając na rondo możesz nawet
        > nie wiedzieć tego samochodu, który się porusza po rondzie, albo jest on w
        > odległośc i hen hen. Wtedy też powinieneś czekać?

        jak sie nie wie co oznacza znak USTAP to sie takie pierdoly wypisuje :-(
        od kiedy ten znak oznacza ze trzeba sie koniecznie zatrzymac i/lub stac az
        przejedzie jadacy na drodze z pierwszenstwem ??
        oznacza tylko ze trzeba mu ustapic pierwszenstwa w sytuacji kiedy jest na tyle
        blisko ze obaj nie moga jechac jednoczesnie - jak bedzie "heh hen" to mozna
        wjezdzac - nawet bez zatrzymania - bo wtedy nie mam komu ustepowac
        • emes-nju Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 11:22
          No dobra - niedawno cos takiego mi sie zdarzylo:

          Stalem na prawym pasie i czekalem na wolny wjazd na rondo. Po wewnetrznym jechal samochod, ktory nic nie sygnalizowal. Uznalem wiec, ze moge wjechac na zewnetrzny pas (w Warszawie oczekiwanie na zwolnienie sie wszystkich pasow na rondzie jest czesto oczekiwaniem do usr... smierci - albo "tylko" do nocy). W momencie kiedy polowa mojego auta znalazla sie na zewnetrznym pasie, kierowca z wewnetrznego zasygnalizowal zamiar zjazdu z ronda na nastepnym zjezdzie (ja celowalem w ten sam zjazd). Jak zasygnalizowal, tak i uczynil - jego prawo. Ja dalem po hamulcach - kilka samochodow za mna zatrabilo. Na szczescie nikt w nikogo nie stuknal.

          Oczywiscie to ja powinienem ustapic, ale jest to wykonalne tylko na teoretycznym modelu - w "realu" wystepuje zbyt duzo zmiennych (jak chocby zbyt pozne zasygnalizowanie zamiaru zjechania z ronda - moze sie gosc zagapil, moze szukal drogi, moze ma niechec do "naduzywania" kierunkow..? Nie wiem - doszlo jednak do potencjalnie kolizyjnej sytuacji. Ja bylem jeszcze w tej komfortowej sytuacji, ze pan zasygnalizowal manewr - na rondzie to nie jest takie oczywisce...).

          Policjant z artykulu nie chce sie jednoznacznie wypowiadac (a oznakowanie i organizacja ruchu MUSZA byc jednoznacze!), a i "szanowne gremia maja klopoty". Ja wiem jedno - tam, gdzie na ruchliwych drogach zrobiono ronda, zaczely sie gigantyczne korki.
          • simr1979 Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 11:32
            emes-nju napisał:

            > Ja
            > wiem jedno - tam, gdzie na ruchliwych drogach zrobiono ronda, zaczely sie gigan
            > tyczne korki.
            >

            I tak właśnie miało być - wg obowiązującego obecnie kanonu inżynieri ruchu
            zadaniem ronda jest "uspokojenie" ruchu....
            • emes-nju Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 12:14
              Uspokojenie az do bolu! W Konstancinie zrobiono dwa ronda na trasie z Warszawy do Gory Kalwarii. W poprzednia sobote kolo 11.00 spedzilem w korku do jednego drobne 40 min. Do drugiego trafial juz ruch "odfiltrowany" :-) wiec dramatu wiekszego nie bylo.

              Ciekawe co sie tam dzieje w godzinach szczytu...? Uspokojenie ruchu wyglada zapewne tak, ze co mniej spolecznie nastawione osobniki zajmuja sie jazda po chodnikach, trawnikach, przeciwnym pasie ruchu, wymuszeniami itd. Ot, zwykle "uspokojenie ruchu" :-/
          • foreks Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 12:46
            zdrowy rozsadek podpowiada, ze na duzym rondzie nie powinno sie zmieniac pasa
            ruchu w miejscu, gdzie wpada podporzadkowana nitka drogi. tak naciagajac,
            potraktujmy to jako skrzyzowanie bez sygnalizacji, gdzie nie mozna zmieniac
            pasow.
            na malym rondzie, sygnalizujemy zamiar zmiany pasa ruchu w celu opuszczenia
            ronda na wysokosci tej poprzedzajacej nitki.
            • emes-nju Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 12:50
              foreks napisał:

              > zdrowy rozsadek podpowiada


              Nie mozemy od wszystkich wymagac rozsadku! Od regulowania ruchu sa przepisy i te maja byc LOPATOLOGICZNE - zadnych zastanowien i decyzji "na miejscu".
              • foreks Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 13:09
                zdrowy rozsadek jest po, by jezdzic bezpiecznie. przepisy, by stwierdzac wine
                ex post.
                ladnie to wymyslilem? moze przejdzie do kanonu ;)
                • emes-nju Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 13:16
                  To juz jest kanon! Jak dochodzi do kolizji, to zawsze znajdzie sie paragraf, bo paragrafow "workow" ci u nas dostatek i nikt nie wyciaga konsekwencji za naduzywanie ich w orzekaniu, tak jak ma to miejsce w wypadku przepisow o dostosowywaniu predkosci.
              • simr1979 Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 14:21
                emes-nju napisał:


                > Nie mozemy od wszystkich wymagac rozsadku!

                A dlassssssssego , pse pana ????
                • emes-nju Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 15:00
                  simr1979 napisał:

                  > emes-nju napisał:
                  >
                  > > Nie mozemy od wszystkich wymagac rozsadku!
                  >
                  > A dlassssssssego , pse pana ????


                  Dlatego, ze z czystej statystyki wynika, ze duza czesc kierowcow to najzwyczajniejsze glaby, glupie jak kilo gwozdzi bez lebkow.
                  • simr1979 Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 16:14
                    emes-nju napisał:


                    > Dlatego, ze z czystej statystyki wynika, ze duza czesc kierowcow to najzwyczajn
                    > iejsze glaby, glupie jak kilo gwozdzi bez lebkow.
                    >
                    Łeeeeee, no tyle to ja wiem.......
                    Ale z drugiej strony pogląd, że wszystko (także na drodze) można objąć
                    przepisami, to raczej nierealistyczny jest, powiedziałbym nawet - niemądry.... :-S





                    Aaaa....i jeszcze - przez takie własnie nieduże, a ruchliwe rondo przejeżdżam
                    CODZIENNIE (jestem tym zjeżdżającym z ronda, jednym z nielicznych skręcających w
                    mało uczęszczany wylot - większość to wjeżdżający na rondo z innego kierunku).
                    Jedyny sposób na uniknięcie sytuacji kolizyjnej to sygnalizacja zamiaru
                    opuszczenia ronda w ściśle określonym dla tego właśnie skrzyżowania miejscu -
                    całkowicie niemożliwe do zedekretowania w najbardziej nawet przemyślnym KD(nie
                    mówiąc już o mniej przemyślnym - a taki mamy).
                    • emes-nju Re: Punktowe pułapki: ... upiorne rondo 14.12.06, 16:32
                      Dla mnie tylko to, ze rondo jest tematem wielu dyskusji (nie tylko na forum) jest argumentem PRZECIW rondom. Korkuja ruch, sa niejednoznaczne (a faktycznie nie da sie wszystkiego zadekretowac, co wymaga myslenia na biezaco - niektorych to przerasta) i niewygodne (szczegolnie mikroronda - mojemu staruszkowi inwalidzie jazda po tych wywyjasach sprawia klopot - do tego stopnia, ze nie jest juz wstanie czegokolwiek sygnalizowac...) itd.

                      Zwroc uwage, ze w Polsce ronda sa teraz swietnym poligonem dla cwaniaczkow wyludzajacych odszkodowania.
                      • simr1979 No taki trend rondziasty... 14.12.06, 18:55
                        ..teraz jest w całej Europie, nic nie poradzimy - a u nas w kraju to się dopiero
                        zaczyna!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka