Dodaj do ulubionych

Łańcuchy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.03, 19:28
Opiszcie swoje doświadczenia z łańcuchami?
Czy macie, a jeśli tak to czy i w jakich sytuacjach zakładacie? Jak szybko
można jechać "w łańcuchach"? Jakie warto kupić a jakich nie, itp?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: verte Re: Łańcuchy IP: 62.233.163.* 09.01.03, 19:59
      Bardzo żadko używam.W tą zimę założyłem dwa razy.Droga komletnie nieprzejezdna,
      która drogowców nie widziała nigdy na wsi(wieś 7 domów) w kompletnie zabitej
      dechami dziurze.Mam jeszcze stare łańcuhy sprzed kilku lat,tzn. takie których
      założenie bez b.dużej wprawy trwa ok. 20 min. i kosztuje sporo nerwów.Teraz już
      takich nie robią.Ale kto pamięta ten wie.Tak czy inaczej dla majętniejszych
      polecam spidery.
    • Gość: OLO I Re: Łańcuchy IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.01.03, 09:53
      Jeżeli są dobrze!! naciągnięte, to po ośnieżonej nawierzchni jeździłem ok. 60kmh. A jak założysz łańcuchy to masz wrażenie że po pionowej ścianie wyjedziesz :))
    • Gość: Piotr Re: Łańcuchy IP: *.eurx.dupont.com 10.01.03, 11:07
      Wedlug przepisow w lancuchach mozesz jezdzic do 50km/h.

      pzdr
      • Gość: OLO I Re: Łańcuchy IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.01.03, 11:17
        No tak, ale czy Ty przestrzegasz 90kmh poza miastem? Jeżeli już zakładam łańcuchy to i tak w miejscach gdzie nie da się jechać szybciej. 60 kmh to max. prędkość, powiedzmy umowna, gdzie jeszcze jest jakis komfort, a nie ma strachu o łańcuchy i zawieszenie itp.
        • Gość: Michal Re: Łańcuchy IP: *.telia.com 10.01.03, 11:31
          Lancuchy nie sluza do jazdy na nich ,tylko do wydostania sie z opresji.Do
          jazdy sluza opony zimowe.Naprzyklad nie mozemy pdjechac pod gore zakladamy
          lancuchy podjezdzamy i jezeli widzimy ze dalsza jazda jest bardzo
          niebespieczna kontynujemy na lancuchach wolno,az do momentu kiedy czujemy sie
          bezpieczni.Potem odrazu zdejmujemy.Widzialem w Alpach polskie samochody
          poruszajace sie po asfalcie na lancuchach z predkoscia 60km/h. Z pod kol
          walily stoisy iskier.No oczywiscie byl to zwolennik opon letnich.Po dobrym
          kawalku zatrzymalem sie ,poniewaz to auto stalo pod knajpa.Opony letnie byly
          prawie do wyrzucenia.Pocharatane kanty.Szwajcarzy pukali sie w
          czolo.Pzdr.Michal
          • upierdek Re: Łańcuchy 10.01.03, 14:18
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Lancuchy nie sluza do jazdy na nich ,tylko do wydostania sie z opresji.Do
            > jazdy sluza opony zimowe.

            100 % racji.
            Nic dodac, nic ujac.

            PZDR
          • Gość: Wicio Re: Łańcuchy IP: *.isep.pw.edu.pl 10.01.03, 14:34
            Gość portalu: Michal napisał(a):

            > Z pod kol
            > walily stoisy iskier.

            Widział ktoś kiedyś stos iskier????? :))
    • Gość: Olgierd Re: Łańcuchy IP: *.pol-assistance.spzoo.pl 10.01.03, 17:38
      Gość portalu: haczbek napisał(a):

      > Opiszcie swoje doświadczenia z łańcuchami?
      > Czy macie, a jeśli tak to czy i w jakich sytuacjach zakładacie? Jak szybko
      > można jechać "w łańcuchach"? Jakie warto kupić a jakich nie, itp?
      > Pozdrawiam

      Owszem mam.
      Zakładać należy w takich sytuacjach jak napisał Michał. Unikaj asfaltu.
      Warto kupić łańcuchy raczej o wzorze rombu (droższe) niż drabinki (tańsze).
      Lepiej trzymają przy bocznych uślizgach.
      Generalnie większość obecnie sprzedawanych łańcuchów ma różne systemy dzięki
      którym łatwo się je zakłada, a potem same sie naciagaja.
      Należy pamietac że możliwości trakcyjne auta z założonymi lancuchami mogą być
      większe niż możliwości podwozia, tzn. że można łatwo uszkodzić różne elementy
      pod spodem auta, np. przewody hamulcowe, tłumik, itp. Unikaj wjeżdżania w śnieg
      głębszy niż prześwit auta, zwłaszcza gdy śnieg jest twardy.
      pzdr.
    • Gość: Tomek Re: Łańcuchy IP: *.broadcom.com 10.01.03, 19:02
      Jesli masz troche kasy to polecam Spikes Spider.
      Zalozenie to okolo 30 sekund.
      www.spikes-spider.com
      • Gość: polarnik Re: Łańcuchy IP: *.246.89.34.tisdip.tiscali.de 10.01.03, 21:21
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > Jesli masz troche kasy to polecam Spikes Spider.
        > Zalozenie to okolo 30 sekund.

        Niestety, w wiekszosci krajow europejskich zakazane.
    • Gość: marekggg Re: Łańcuchy IP: *.acn.waw.pl 10.01.03, 23:16
      austriackie - Konig - zolte opakowanie - bardzo dobre, zakladanie szybkie, ile
      kosztowaly - niepamietam.
      • Gość: OLO I Re: Łańcuchy IP: *.chello.pl / *.chello.pl 10.01.03, 23:50
        Fajnie piszesz: "szybkie zakładanie". Tak czy inaczej (nie czepiam sie tego co napisałeś) owa szybkośc różnie wyglada w sytuacji gdy musisz: oczyścic nadkole z ubitego śniegu, przeciagnac ten nieszczesny łancuch gdzieś z tyłu za kołem, zapiac, ew. naciagnac. A wszystko po ciemku, w padajacym śniegu na jakimś zadupiu, z rozbawionym towarzystwem w środku auta ("Pomóc Ci??:))"). I czynnośc powtórzyc dwa razy (dwa koła). A z Twoich ust wydobywa sie tylko Qwa mac, Q..., Q..., itd.
        Takie moga byc realia zakładania łancuchów. Ale i tak ratuja Ci tyłek i jesteś zadowolony, że jedziesz dalej.
        • Gość: marekggg Re: Łańcuchy IP: *.acn.waw.pl 11.01.03, 09:36
          :-)))) racja, racja, zdarza sie czasami - i fajnie jak minus 10 czy -15 to
          nawet palce mozna stracic - ale dlatego mam w bagazniku rekawice, lopate i
          latarke podpinana do gniazdka zapalniczki.
          ale z drugej strony - zanim wyruszym z nimi pierwszy raz w trase, to
          sprobowalem jak sie je zaklada.
          co do postu michala o uzytkowaniu lub nie vuztykowaniu na asfalcie - jak zjade
          z gor do wsi cos kupic i mam przejechac 5 km po asfalcie to jade, ale po woli.
          zawsze trzeba miec jakis umiar
    • Gość: haczbek Re: Łańcuchy-dzieki! IP: *.tele2.pl 11.01.03, 12:18
      Witam, dzieki za wszystkie rady i podpowiedzi. Mam jaszcze jedno pytanie, czy
      zdarzylo sie Wam jadac w lancuchach gwaltownie zahamowac i jak sie wtedy
      zachowywalo auto?
      • Gość: robert Re: Łańcuchy-dzieki! IP: *.visp.energis.pl 12.01.03, 08:48
        co powiecie ołąńcuchach z merketów w cenie 50-80 zł czy to prawda ze pękają ??
        jak raz lub dwa jadę w góry w ciągu roku jest sens kupować łąńcuchy za 200-400
        • Gość: marekggg Re: Łańcuchy-dzieki! IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 12:44
          stosunkowo mala predkosc sprawia, ze nie jest to taka tragedia - zas - jadac na
          sniegu za szybko mozna sie tez z lancuchami zpodziewac poslizgu.
          generalnie - hamuje sie lepiej.
          • Gość: Michal Re: Łańcuchy-dzieki! IP: *.telia.com 12.01.03, 15:16
            Zawsze w zimie jadac w Alpy zabieram lancuchy.Sa jeszcze nie rozpakowane,nigdy
            ich nie uzylem .Dlaczego? Poniewaz posiadalem dobre opony zimowe.Mam dobra
            lopatke aluminiowa,byla wiele razy w uzyciu,line-nigdy nie uzywalem.Pamietajcie
            strzezonego P.Bog strzeze.
            Pzdr.Michal
            • Gość: Gal Re: Łańcuchy-dzieki! IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.01.03, 09:47
              Michał napisał gdzieś wcześniej, że "łańcuchy służą do wyjeżdżania a nie do
              jeżdżenia". Można się zgodzić - tylko z zastrzeżeniem - "nie do jeżdżenia po
              asfalcie długich odcinków".
              Jeżeli drogi są utrzymywane "na biało" (np. w słowackich Tatrach), to łańcuchy
              są b. dobrym rozwiązaniem "do jeżdżenia". Kto raz zakładał łańcuchy do
              zakopanego po podwozie samochodu (a jeżeli drogi są utrzymywane "na biało", to
              dróżki, podjazdy itp. pokryte są często luźnym, kopnym śniegiem i zakopać się
              w nim jest bardzo łatwo - również w zimowych oponach), ten nie zdejmie
              łańcuchów tak szybko, nawet jeżeli musi przejechać krótki odcinek po asfalcie.
              Generalnie - łańcuchy należy założyć ZANIM się zakopiesz, właśnie po to, by
              tego uniknąć. Przejście graniczne w Łysej Polanie regularnie jest zablokowane
              przez idiotów, którzy tych łańcuchów nie założyli w porę i próbują to zrobić
              dopiero PO zakopaniu się, lub łańcuchów w ogóle nie mają.
              Rozsądna prędkość z łańcuchami to ok.50km/h, choć można jechać nieco szybciej
              (ale nie wiele szybciej).
              Pzdr.
              Gal

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka