Dodaj do ulubionych

Infiniti FX35 i 45 - nie dla Europy

IP: *.atlanta.ga.us 28.01.03, 12:55
www.thecarconnection.com/index.asp?article=5702

Piekny samochod - pierwsze SUV ktore mi sie podoba.
Widzialem go u dealera - mieli egzemplarz pokazowy.
Niesamowity. Nizszy niz wiekszosc SUV, sprawia wrazenie
lekko napompowanego samochodu sportowego. A do tego te
osiagi - wersja FX45 bije BMW X5 4.6 i Porsche Cayenne
S. Jedyne czego nie rozumiem to dlaczego Nissan nie
chce sprzedawac tego samochodu w Europie?
Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Infiniti FX35 i 45 - nie dla Europy 28.01.03, 13:19
      Całkiem apetyczny samochód, zwłaszcza z tym V8, ale tylko pod względem
      technicznym. Wygląd zbyt barokowy, a tył "zerżnięty" z Alfy 147. Wnętrze także
      dosyć tandetne. Czy ja dobrze przeczytałem, że cena Cayenne zaczyna się od 56
      tyś$? W Polsce np. od 76 tyś $:(


      Pozdrawiam
      • marekcyzio Re: Infiniti FX35 i 45 - nie dla Europy 28.01.03, 13:31
        Wnetrze sciagniete 1:1 z Infiniti G35. Zreszta wiele
        innych elementow pochodzi z tego samchodu. Nissan ma 3
        silniki (2.5L, 3.5L i 4.5L) i 3 plyty podlogowe i na nich
        produkuje 9 roznych samochodow. Mysle ze tak wlasnie
        bedzie wygladac przyszlosc rynku - kazda marka bedzie
        miala 2-3 silniki i 2-3 plyty i z ich tworzyla cala game
        produktow.

        Porsche Cayenne ma sie o ile pamietam w okolicach 50-60
        tys zaczynac za wersje podstawowa. Ale moim zdaniem FX45
        nawet jakby sie lepiej zbieralo niz Porswche to nadal nie
        jest zadna konkurencja - zamienilbys Porsche na jakies
        Infiniti?

        www.thecarconnection.com/index.asp?article=5708
    • Gość: Marcel Re: Infiniti FX35 i 45 - nie dla Europy IP: *.med.umich.edu 28.01.03, 17:52
      Kurcze, ale ladne auto. Nie widzialem go jeszcze w naturze, ale zdjecia i opis
      sprawily, ze przestalem sie martwic co kupie jako nastepne auto. Wyglad
      rzeczywiscie troszke moze zbyt amerykanski, ale jesli prawda jest to co pisza o
      trakcji i pozycji za kierownica to FX35 baaardzo mi odpowiada. Wracajac jeszcze
      do 4x4, czy nie wydaje sie Wam, ze moze lepiej by bylo gdyby elektronika przy
      poslizgu przedniej osi zostawiala na niej choc z 10% momentu? No i jakos nie
      doczytalem jak rozwiazali przenoszenie napedu na poszczegolne kola. Zastosowali
      mechanizmy roznicowe z ograniczonym poslizgiem, czy dystrybucja napedu do
      kazdego kola jest sterowana elektronicznie?
      Tak czy inaczej powoli zostaje fanem Nissana. Oby tylko nie okazalo sie, ze to
      dlatego iz nigdy zadnego nie mialem... ;-)
      • Gość: Marcel Re: Infiniti FX35 i 45 - nie dla Europy IP: *.med.umich.edu 28.01.03, 18:01
        > No i jakos nie doczytalem jak rozwiazali przenoszenie napedu na
        > poszczegolne kola.
        OK, juz wiem - oczywiscie Traction Control.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka