sexxx1 26.07.06, 12:49 Moze ktos ma takie doswiadczenia ze jedził japonczykiem a potem niemieckim autkiem, albo odwrotnie? Sa jakies wieksze rozniece? Jak z utrzymaniem? Link Zgłoś Obserwuj wątek
simon_r Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 26.07.06, 13:27 Miałem Civica a teraz jeżdże służbową astrą.. civica kochałem ...astrę toleruję Link Zgłoś
caesar_pl Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 26.07.06, 13:35 Astra produkowana w Polsce jest autem niemieckim czy polskim?Bo Opel to marka amerykanska od lat 20 tych zeszlego wieku. Link Zgłoś
edek40 Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 26.07.06, 14:01 A jesli taka astra ma diesla isuzu? To jest japonska? A gdy polskie delphi wyprodukuje jakis istotny podzespol np. dla vw, to znaczy, ze vw jest polskie czy moze amerykanskie? Najgorzej mam z moja mazda. Bo gdy ja wyprodukowano to nalezala tylko w 30% do forda USA. Teraz chapneli jej wiecej. To znaczy, ze mam amerykanski samochod? A juz najgorzej mam z moim pontiaciem. To wszak GM. To znaczy, ze to opel? Bo nastepny model mojego trans sporta doczekal sie nawet wersji o nazwie opel sintra, bo tak w ogole to pontiac trans sport, chevrolet lumina/montana, oldsmobile shilouette. A taki ford probe to jest amerykanski czy japonski? Bo plyta podlogowa, silniki, wiele podzespolow jest mazdy. W zasadzie tylko nadwozie i wnetrze jest zaprojektowane w USA. A wszystko produkuje i tak mazda, bo tak jest taniej. Ale oczywiscie fabryka mazdy w USA, bo kto by wozil do Ameryki amerykanski samochod wyprodukowany w Japonii? Czy w ogole dzis mozna mowic o narodowosci jakiejs marki, gdy volvo to ford, choc przedtem produkowal wspolnie v40/s40 z mitsubishi carisma, saab to GM, nissan wacha sie z renowka, ktora kiedys produkowala jeepy cherokee (znamienne tym, ze mialy emblemat jeep by renault), a dzis renault produkuje ciezarowki MACK, ktore w kregach zwiazanych z motoryzacja kojarzone byly z Ameryka. Oj ciezko to rozwiklac. Link Zgłoś
patton1 Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 26.07.06, 14:34 Miałem Corolle, teraz mam Toledo, W obu silniki 1.4 :( Z Corolla przez 6 lat żadnych problemów, z Toledo kilka w ciągu 3 dni kilka dziwnych sytuacji (alternator, czujnik obrotów, przepustnica, silnik wycieraczek, żarówki). Mimo tych samych warunków uzytkowania wszystkie części eksploatacyjne w Toledo zużywaja się 2 razy szybciej. Silnik w Toledo pracuje mniej równo, jest mniej dynamiczny (ale auto cięższe). Kolejne auto? Na pewno mocniejsze..., nie brałbym pod uwagę kraju pochodzenia, chyba się jakość wyrównuje. Link Zgłoś
borusse1 Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 26.07.06, 18:36 Mialem Toyote Carine E, mialem Mazde MX-3. Z Toyota nie bylo kompletnie zadnych problemow, w Mazdzie trzeba bylo pare razy zrobic jakies pierdoly. Generalnie samochody byly b. dobre. Teraz mam MB CLK320. Jezdze nim ponad 1,5 roku, jezdzi bez zarzutu i zupelnie bezawaryjnie. Jakosc wykonania, komfort itp. oczywiscie bija na glowe zarowno i Mazde jak i Toyote. No ale wiadomo, to inna klasa cenowa. Poza tym to design niemieckich samochodow o wiele mi bardziej odpowiada. Link Zgłoś
edek40 Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 27.07.06, 10:25 A jak kupisz maybaha to clk wyda Ci sie nedzna taczka. Zebys jeszcze porownal lexusa i xedosa 9 z mercem. Link Zgłoś
wlk.brytania Doswiadczenia 26.07.06, 18:51 Mialem czteroletniego Golfa IV przez dwa lata(sprzedawalem szesciolatka) i nie mialem zadnych problemow.Od ponad dwoch lat jezdze Civic Type R,kupiony jako nowy.Narazie bezawaryjny. Link Zgłoś
737ng Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 26.07.06, 20:39 Mialem miedzy innymi 3 golfy i 3 corolle. Golfy lubilem, ale psuly sie w nich pierdoly. Corolle byly nieco nudne, ale dla mnie bezawaryjne. Co nie znaczy, ze mozna na tej podstawie uogolniac... Teraz jednak mam dwa japonce. K. Link Zgłoś
wielki_czarownik Miałem oba 26.07.06, 21:12 Japończyka i Niemca. Japończyk lepszy. Lepiej wyposażony, dopracowany, wykończony. Znowu Niemiec lepszy od Czecha. Awaryjność nazisty i kamikadze podobna (znaczy się niemal zerowa w przypadku Niemca i zerowa przy Japończyku). Link Zgłoś
odin-2 Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 26.07.06, 21:19 .. to tak jak z zona,albo piekna ,albo gospodarna jeszcze niespotkalem hybrydy tych charakterów Link Zgłoś
pocieszne Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 27.07.06, 02:51 odin-2 napisał: > .. to tak jak z zona,albo piekna ,albo gospodarna > jeszcze niespotkalem hybrydy tych charakterów a ile ich juz "zaliczyles" :-) Link Zgłoś
zgryzliwy1 Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 27.07.06, 02:58 odin-2 napisał: > .. to tak jak z zona,albo piekna ,albo gospodarna > jeszcze niespotkalem hybrydy tych charakterów to u was bigamia jest nielegalna ? Link Zgłoś
nautilus.pompilius Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 27.07.06, 00:47 W domu były i japońce, i niemce i amerykany, nawet francuz się zapodział. Z tego wszystkiego najfajniejsze było BMW 524td i Buick Regal (choć on właściwie tylko fajnie wyglądał i fajnie przyspieszał na prostej). Teraz mam japończyka i nie zamieniłbym go na nic innego, najwyżej inny model. Ale marki już chyba nigdy nie zmienię. Link Zgłoś
misha75 Re: miał ktos autko niemicki i japonskie, co leps 27.07.06, 08:03 miałem najpierw polski (polonez) potem 2 niemieckie (ford, opel), potem francuski (renault) a teraz japoński (honda) - każdy kolejny jest lepszy od poprzedniego pod każdym względem nowoczesnoci, osiągów, bezpieczeństwa. Jedynie przy zmianie z opla na renault poczułem pogorszenie niezawodności, no ale to francuski wiec Cie nie interesuje. Jak nastepny kupie niemiecki, to powiem, ze niemieckie sa lepsze, bo tego bede od niego oczekiwał. Ale ponieważ na razie absolutnie nic sie nie dzieje to ... może być co najwyżej tak samo niezawodny. Link Zgłoś