druid_
18.02.03, 15:10
Nieraz obserwuje kolesi, ktorzy razno draluja z wyjetym
radiem samochodowym. Czesto trzymaja je za raczke, a
czesto pod pacha. Po co oni to robia, nie wiem.
Przeciez podleci taki dresik, wyrwie radio z reki i po
radiu. No i moze wypasc z raczki. Zaryzykuje
stwierdzenie, ze wieksza jest szansa, ze radio zostanie
skradzione podczas spaceru z wlascicielem, niz podczas
pobytu w samochodzie.
Nie pomysli taki, zeby schowac radio przynajmniej do
torby albo do tornistra. A moze to chodzi o to, zeby
sie pochwalic swoim nowym grajkiem z full wypasem?
W ogole mnie dziwi wyjmowanie radia, ale to juz inny
problem. Proponuje jeszcze zabierac ze soba kolpaki,
zwlaszcza kiedy idziemy na romantyczna kolacje. Ja mam
swoje radio od 5 lat i nigdy go nie wyjmowalem. Tylko
prosze mi nie wmawiac, ze seatow nie okradaja.