Gość: Lucar IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 28.02.03, 14:02 Coś trzeba mieć poza zieloną kartą? Pytam, bo będę tam pierwszy raz jechał samochodem. Pozdr Lucar Link Zgłoś Obserwuj wątek
Gość: Gradus Re: Samochodem do Niemiec IP: *.biomag.uni-jena.de 28.02.03, 14:07 Gość portalu: Lucar napisał(a): > Coś trzeba mieć poza zieloną kartą? Pytam, bo będę tam pierwszy raz jechał > samochodem. w zasadzie to nic ;). Tylko nie zapomnij jeszcze o dowodzie rejestracyjnym i paszporcie :). Pozdro. Link Zgłoś
mrzagi01 Re: Samochodem do Niemiec 28.02.03, 14:14 Dowod rej. prawo jazdy i paszport ;) A moje prywatna rada- rowniez zagraniczne assistance w rozszerzonym zakresie, bo licho nie spi, a jekby ci (odpukac) przyszlo zawitac do tamtejszego warsztatu, to ceny swiadczonych uslug naprawczych moga zabic. Link Zgłoś
Gość: niro Re: Samochodem do Niemiec IP: BURAK:* / 192.168.3.* 28.02.03, 17:42 mrzagi01 napisał: > Dowod rej. prawo jazdy i paszport ;) > A moje prywatna rada- rowniez zagraniczne assistance w rozszerzonym zakresie, > bo licho nie spi, a jekby ci (odpukac) przyszlo zawitac do tamtejszego > warsztatu, to ceny swiadczonych uslug naprawczych moga zabic. Jezeli mam AC i Zielona karte to za jakie uslugi warszatatowe mam placic? Link Zgłoś
mrzagi01 Re: Samochodem do Niemiec 01.03.03, 17:42 Gość portalu: niro napisał(a): > Jezeli mam AC i Zielona karte to za jakie uslugi warszatatowe mam placic? AC- jest ubezpieczeniem szkod wlasnych powstalych w wyniku kolizji czy tez kradziezy itp czyli w wyniku tzw. zdarzen ZIEL.KARTA to nic innego jak zagraniczne OC A w aucie moze (nie musi ale moze) sie cos po prostu zepsuc. moze to byc gowno za 20 EU a moze byc cos powazniejszego za 1000 EU i wtedy robi sie niesmiesznie. po to jest assistance. Link Zgłoś
Gość: Lucar Re: Samochodem do Niemiec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.03.03, 17:45 mrzagi01 napisał: > AC- jest ubezpieczeniem szkod wlasnych powstalych w wyniku kolizji czy tez > kradziezy itp czyli w wyniku tzw. zdarzen > ZIEL.KARTA to nic innego jak zagraniczne OC > A w aucie moze (nie musi ale moze) sie cos po prostu zepsuc. moze to byc gowno > za 20 EU a moze byc cos powazniejszego za 1000 EU i wtedy robi sie > niesmiesznie. > po to jest assistance. A ile mniej więcej kosztuje to assistance? Czy wtedy ew. naprawa jest bezgotówkowa? Masz Felę z 96 r i tylko OC w Polisie, jadę na 5 dni. Lucar Link Zgłoś
mrzagi01 Re: Samochodem do Niemiec 03.03.03, 07:22 Gość portalu: Lucar napisał(a): > A ile mniej więcej kosztuje to assistance? Czy wtedy ew. naprawa jest > bezgotówkowa? Nie powiem ile kosztuje nawet mniej wiecej, bo po prostu nie pamietam a nie chce siac dezinformacji, ale nie sa to duze kwoty. popytaj w ubezpieczalniach, ale nie wszystkie oferuja zagraniczne assistance.(na pewno tak: PZU, Warta Allianz. Nie- Polonia). Jest kilka opcji assistance- podstawowy np. w PZU obejmuje- naprawe na drodze (np przez serwisanta ADAC) do cos ok 300 eu, lub koszty hol do warsztatu i dwie doby noclegu dla 2 os w hotelu do chyba 80 eu za os. w opcji podst. za robote w warsztacie placisz juz z wlasnej kieszeni. W pakiecie lux jest juz finansowanie naprawy w warsztacie do okreslonego limitu (jakiego- nie pamietam- ale to juz sa konkretniejsze pieniadze).wszystkie rozliczenia objete ubezpieczeniem odbywaja sie bezgotowkowo. wybor zakresu ubezpieczenia to juz kwestia wiary w niezawodnosc wlasnego auta. Link Zgłoś
Gość: ryjek Re: Samochodem do Niemiec IP: *.crowley.pl 03.03.03, 14:13 No jeszcze MUSISZ mieć apteczkę...a w niej MUSISZ mieć gumowe rękawiczki. Jeśli nosisz okulary to MUSISZ mieć w samochodzie zapasową parę. Aha...dobrze by było, żeby twoje prawo jazdy i w ogóle papiery były w dobrym stanie fizycznym, bo z tego co pamiętam to w razie kontroli czepiają się jak diabli. Dodatkowo - mnóstwo kasy na benzynę :) Link Zgłoś
Gość: Kierowiec Re: Samochodem do Niemiec IP: 212.6.124.* 03.03.03, 14:37 Gość portalu: ryjek napisał(a): > No jeszcze MUSISZ mieć apteczkę...a w niej MUSISZ mieć gumowe rękawiczki. A w Polsce nie? (to jest pytanie, a nie polemika) Apteczka jest AFIK czescia wyposazenia opisana przez konwencje wiedenska z 1968 roku. Na takiej podstawie sa opisane warunki techniczne pojazdow dopuszczonych do ruchu za granica. Dlatego wolno Niemcowi jechac w Polsce bez gasnicy, ale od Polaka w Niemczech (tzn. od jego dopuszczonego w POlsce samochodu) wymaga sie posiadania apteczki. > Jeśli nosisz okulary to MUSISZ mieć w samochodzie zapasową parę. Nie. To jest przepis AFIK austrijacki albo szwajcarski. W Niemczech na sto procent takiego przepisu nie ma. Jesli w prawie jazdy jest wpis o okularach, wystarcza para na nosie (albo soczewki na zrenicach) w zupelnosci. Chyba, ze sie zmierzcha, a ty pokazujesz okulary sloneczne :-) > Aha...dobrze by było, żeby twoje prawo jazdy i w ogóle papiery były w dobrym > stanie fizycznym, bo z tego co pamiętam to w razie kontroli czepiają się jak > diabli. Czepiaja sie, bo wielu wschodnich Europejczykow zostalo zatrzymanych na podrabianych dokumentach lub/i kradzionych samochodach. > Dodatkowo - mnóstwo kasy na benzynę :) A to owszem. Pozdr. K. Link Zgłoś
Gość: ryjek Re: Samochodem do Niemiec IP: *.acn.pl 03.03.03, 21:47 Witam, Nawet nie wiem co to jest AFIK :) ale często jeżdżę do Niemiec i wiem, że zapasowa para okularów to obowiązek (kontrolowano mnie i był to jedyny "zgryz" z polizeiami - bo oczywiście nie miałem zapasowych). Pokazano mi nawet stosowny przepis - naturalnie obyło sie bez mandatu i innych problemów ale na pewno jest to obowiązek. Co do apteczki - nie wiem czy AFIK mówi coś o wyposażeniu apteczki, ale te kupowane w Polsce (np. w supermarkecie) nie mają (chociaż może nie wszystkie) sterylnych rękawiczek, a Niemcy mają fioła na tym punkcie od czasu jak kilka lat temu ktoś udzielał pomocy ofiarze wypadku i zaraził go HiV- em. Równiez jest to uregulowane prawnie. Te wszystkie informacje można znaleźć z resztą na ulotkach na przejściach granicznych. Ale może to są jakies przepisy spoza konwencji międzynarodowych - nie wiem. W każdym razie zawsze to mam i dzielę sie tą wiedzą. pozdrawiam i miłego podrózowania. Link Zgłoś
Gość: adwokat Re: Samochodem do Niemiec IP: *.proxy.aol.com 03.03.03, 22:54 Gość portalu: ryjek napisał(a): > Witam, > ... często jeżdżę do Niemiec i wiem, że > zapasowa para okularów to obowiązek Sorry Ryjku, ale takiego przepisu NIE MA w niemieckim kodeksie drogowym (byc moze pomyliles z Austria). Link Zgłoś
Gość: Kierowiec Samochodem nie tylko do Niemiec IP: *.pppool.de 04.03.03, 20:22 Gość portalu: ryjek napisał(a): > Witam, > Nawet nie wiem co to jest AFIK :) As far I know - o ile sie nie myle :-) > ale często jeżdżę do Niemiec i wiem, Widzis, ja tez pare razy do roku jade, ale do Polski :-) W Niemczech jezdze na co dzien od 1987 roku (a zyje od 1985), tutaj robilem moje prawa jazdy, tutaj pracowalem kilka lat jako kierowca BCE. > że > zapasowa para okularów to obowiązek (kontrolowano mnie i był to > jedyny "zgryz" > z polizeiami - bo oczywiście nie miałem zapasowych). Pokazano mi nawet > stosowny > przepis - naturalnie obyło sie bez mandatu i innych problemów ale na pewno > jest to obowiązek. Jest tylko pewien problem - takiego przepisu nie ma. Sa dwie mozliwosci: albo pomyliles Niemcy ze Szwajcaria, gdzie taki przepis jest, albo policjant ojczysty chcial byc bardziej katolicki od papieza. Sam mam w prawie jazdy wpis o okularach. Przez te kilkanascie lat zdarzylo mi sie byc zatrzymanym przez patrol zarowno prywatnie, jak i sluzbowo (oczywiscie w okularach :-). Papiery, trojkat, apteczka, w ciezarowce tachograf i gasnica, dziekuje, do widzenia. > Co do apteczki - nie wiem czy AFIK mówi coś o wyposażeniu > apteczki, ale te kupowane w Polsce (np. w supermarkecie) nie mają (chociaż > może > nie wszystkie) sterylnych rękawiczek, a Niemcy mają fioła na tym punkcie od > czasu jak kilka lat temu ktoś udzielał pomocy ofiarze wypadku i zaraził go > HiV- > em. Równiez jest to uregulowane prawnie. Owszem, jak najbardziej. Przy czym bardziej chodzi o wytracenie argumentow z rak ludzi, co pomocy udzielic nie maja zamiaru, a jako pretekst podaja niebezpieczenstwo zarazenia sie od nie znanej ofiary. Albowiem mimo jednoznacznego prawnego obowiazku pierwszej pomocy gotowosc do udzielenia pozostawia wiele do zyczenia. > Te wszystkie informacje można znaleźć > z resztą na ulotkach na przejściach granicznych. Ale może to są jakies > przepisy > spoza konwencji międzynarodowych - nie wiem. W każdym razie zawsze to mam i > dzielę sie tą wiedzą. pozdrawiam i miłego podrózowania. Jak juz jestesmy przy podrozach i policji, to niech polscy kierowcy beda polskiej policji wdzieczni. Bo nie znaja austriackiej. Jazda do Austri na niemieckiej rejestracji moze byc bardzo przykrym doswiadczeniem. Czeste sa przyklady kasowania za zupelnie zmyslone przez zandarma wykroczenia. POza tym w Austrii szacowanie predkosci "nieuzbrojonym okiem urzedowym" ma moc prawna. A jakiekolwiek proby protestacji nieslusznych zarzutow konczas sie zasadniczo w sadzie i za dziesieciokrotna cene. Jesli bylem zatrzymywany w Polsce, nie zdarzylo sie to nigdy bez powodu. W Austri powodem moze byc niewlasciwa rejestracja. Pozdr. K. Link Zgłoś
Gość: Lucar Re: Samochodem do Niemiec IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.03.03, 11:42 mrzagi01 napisał: > Dowod rej. prawo jazdy i paszport ;) > A moje prywatna rada- rowniez zagraniczne assistance w rozszerzonym zakresie, > bo licho nie spi, a jekby ci (odpukac) przyszlo zawitac do tamtejszego > warsztatu, to ceny swiadczonych uslug naprawczych moga zabic. A czy nalepka PL jest obowiązkowa? Lucar Link Zgłoś