mapmuh
12.03.03, 08:45
12.03 2003, godzina 7:04, Głogoczów na trasie Kraków - Myślenice. Stacja paliw ze starym logo Petrochemii Płock. Wysiadam z auta, odkręcam korek wlewu paliwa, pstrykam kilkakrotnie dystrybutorem... Zepsuty?
Przechodzący nieopodal pracownik od niechcenia rzuca: "Przerwe mamy do 7:15"
Ja na to: "To może przynajmniej jakąś tabliczkę byście postawili?"
Zero reakcji.
Wolny rynek, na którym dba się o klienta jes fikcją, szczególnie w zmonopolizowanych sektorach. Orlenie, nigdy więcej.