Gość: jolly_bb
IP: *.home.net / 192.168.1.*
19.03.03, 14:40
na specjalne zyczenie kolegi hipa zakladam watek o pieszych:
co myslicie o pozno wieczorem poruszajacych sie przy drodze pieszych(ciemne
kurtki, czarne skory, plaszcze)? o sytuacjach w ktorych nie widac calkiem
juz nieoddalonego pieszego przekraczajacego jezdnie? oczywiscie w razie
wypadku winny bedzie jak zwykle kierowca, choc coraz czesciej mowi sie o tym
ze to PIESI powoduja wypadki.
Mnie np nosi jak widze kolesia ubranego w czarna kurtke, czarne spodnia
idacego zgodnie z kierunkiem ruchu i wylaniajacego sie z mroku 3 metry przed
moich autem. a zaznaczam ze swiatla mam dobre a oczy tez.
np ja jak ide gdzies ruchliwa nieoswietlona droga wieczorem to wyciagam reke
i swiece komorka tak zeby mnie kierowcy widzieli. ze tez mi sie chce, nie?
ale mysle ze jestem przez to lepszym pieszym niz koles ktory ma to wszystko
w dupie, bo "przeciez to kierowca ma na mnie uwazac"....