Dodaj do ulubionych

Bezpieczeństwo transakcji

12.04.07, 23:36
> pierwszy wlasciciel za granica (handlarz pojechal, spisal umowe in-blanco
> gdzie teraz zostaly puste miejsca do wpisania danych polskiego
> kupca i tak naprawde na papierze nie kupisz auta od polskiego
> handlarza tylko od np. Holendra lub Niemca ktory jest pierwszym
> i jedynym jak do tej pory wlascicielem auta.

Jestem zainteresowany zakupem auta od handlarza, który sprowadził je z
Niemiec i ma umowę in blanco (pewnie podobna sytuacja jak powyższy opis,
który znalazłem w archiwum).

Jak jest z bezpieczeństwem takiej transakcji. Co i gdzie sprawdzić żeby się
nie obudzić z ręką w nocniku?

Proszę o pilną radę bo się mocno napaliłem na to autko :-)
Obserwuj wątek
    • wujaszek_joe Re: Bezpieczeństwo transakcji 12.04.07, 23:44
      jeżeli auto jest kradzione lub obarczone inną wadą to właśnie budzisz sie z ręką
      w nocniku. bo handlarz nie jest tu stroną umowy. poza tym poświadczasz nieprawdę
      (kupujesz przecież od handlarza a nie od jakiegoś holendra), co skutecznie
      zamyka ci usta w razie późniejszych pretensji do kogokolwiek
      • rdebiec Re: Bezpieczeństwo transakcji 13.04.07, 09:03
        A nie można tej kradzieży czy innych wad prawnych jakoś zweryfikować przed
        zakupem?
        Pewnie jakbym osobiście sprowadzał to auto i trafiłbym na oszusta, to sam jako
        amator nic bym nie obczaił.

        Jakie są standardowe meetody weryfikacji, żeby zminimalizować ryzyko wpadki?
        • robert888 Re: Bezpieczeństwo transakcji 13.04.07, 09:10
          pewną metoda weryfikacji jest kupowanie auta od własciciela a nie osoby
          postronnej hehe. Tyle że wtedy juz nie mozna się tak napalić;) Okazyjka sie
          marzy, nie. Oj będzie bolało, będzie, a potem ludziskaaa raatuunkuuu!!
    • syrena_105_lux Re: Bezpieczeństwo transakcji 13.04.07, 09:14
      To już zależy od uczsiwości handlarza. U mnie auta sprowadza sąsiad. Widziałem
      kilkanaście które zwiózł. Były to wozy z wyższej półki na oko wyglądające na
      bardzo zadbane. Od niego może bym się nie bał. Ale od kogoś kogo widzę pierwszy
      raz raczej bym nie kupił ze względu na umowę in blanco(handlarz nie jest stroną
      i ma czyste ręce).
      Jeśli jednak się zdecydujesz to poproś o książkę pojazdu. Niemcy raczej je mają
      i dają. Trudno też ukraść auto z papierami które ktoś trzyma w domu. Jeśli
      książki nie ma to może być kręcony licznik i takie tam. Sparawdz tez w
      papierach czy auto da się zarejestrować bo mogło być przeznaczone na
      złomowanie, choć wygląda ok. To rzadkie przypadki żeby na tym był wałek, ale
      strzeżonego...
      • rdebiec Re: Bezpieczeństwo transakcji 13.04.07, 09:50
        Książka podobno jest.
        Auto raczej nie na złom, bo to wyższa półka i 4-ro letnie.
        Niestety nie jest zarejestrowane więc czeka mnie dodatkowy cyrk i bieganie po
        urzędach.
        Sprzedający twierdzi, że jak się bardzo uprę to zarejestruje na jakąś ciotkę i
        mogę kupić z polskim blachami.
        Czy kupowanie od "słupa" jest w jakikolwiek sposób bezpieczniejsze?
        • syrena_105_lux Re: Bezpieczeństwo transakcji 13.04.07, 10:22
          Jak jest książka to już coś. Dalej nic ci nie poradzę bo moja wiedza oparta
          jest na tym że sam kiedyś rozważałem taką opcję zakupu i dowiadywałem się na co
          zwracać uwagę. Zawsze jednak lepiej kupić od słupa niż na umowę in blanco. To
          już zależy od ciebie i tego na ile znasz sprzedawcę, co mówią inni którzy
          kupili auta od niego. Zawsze też możesz pojechać na przegląd albo niech jakiś
          zanjomy mechanik obejrzy auto. Wszystkiego jednak nie da się sprawdzić. Ale
          pewien stopień ryzyka jest też przy zakupie auta "krajowego"
          • rdebiec Re: Bezpieczeństwo transakcji 13.04.07, 10:36
            Właśnie mi znajomi w pracy mówią, że sami kupowali auta sprowadzane w ten
            sposób i to jest powszechna praktyka.
            Jeden też sprzedawał polskiemu handlarzowi na umowę in blanco.
            Sam nie wiem, szkoda byłoby stracić roczne zarobki :-(
            Ja kolesie nie znam, bo to jest z ogłoszenia w necie.

            Czy jak ktoś rejestrowałby kradzione auto na słupa to ktoś w urzędzie to
            sprawdza (przekazuje dane na policję itp)???
    • rdebiec Re: Bezpieczeństwo transakcji 13.04.07, 17:36
      Co to są tablice celne?
      Skoro handlarz nie kupił tego auta, tylko ma umowę in blanco to jak załatwił te
      tablice?
      Może to jest jakiś dowód na to, że auto nie jest kradzione????
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka