Dodaj do ulubionych

Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC

24.04.07, 13:57
"Najbardziej niezawodne są auta marek NIEMIECKICH - takie są wnioski z
najnowszego raportu, który na podstawie usterek i awarii zgłoszonych w
ubiegłym roku przez kierowców opublikował NIEMIECKI ADAC."

hmmm dla mnie to wyglada nader dziwnie i podejrzanie jak niemiecka firma
pisze ze niemieckie auta sa najlepsze...
CZy sa jakies inne firmy/rankingi bardziej niezalezne i bezstronne? z innych
rynkow np. USA - oni maja wiecej luzu i dystansu do siebie samych (nie maja
manii wyzszosci..) a zatem ich ranking bylby bardziej wiarygodny, tak mysle,
choc z drugiej strony biznes jest biznes i czego sie nie robi w imie
wspierania "swoich"...
Obserwuj wątek
    • druop22 Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 24.04.07, 14:13
      no slusznie bylem podejrzliwy - zarowno ADAC jak i TUV twierdza ze najlepsze sa
      niemieckie aut, ale trafilem rozwniez na inny ranking ktory wydaje mi sie
      bardziej wiarygodny:

      "(..)badaniom poddano aż 450 tys. samochodów w wieku od 3 do 9 lat,
      użytkowanych w Anglii i na terenie Stanów Zjednoczonych. Firma Warranty Direct
      oferuje możliwość wykupienia specjalnego, pogwarancyjnego, pakietu assistance.
      Ranking powstał na podstawie usterek zgłoszonych przez użytkowników.

      Ranking niezawodności, w nawiasie odsetek samochodów z usterkami:


      1. Mazda (8,04%)
      2. Honda (8,90%)
      3. Toyota (15,78%)
      4. Mitsubishi (17,04%)
      5. Kia (17,39%)
      6. Subaru (18,46%)
      7. Nissan (18,86%)
      8. Lexus (20,05%)
      9. Mini (21,90%)
      10. Citroen (25,98%)
      11. Daewoo (26,30%)
      12. Hyundai (26,36%)
      13. Peugeot (26,59%)
      14. Ford (26,76%)
      15. Suzuki (27,20%)
      16. Porsche (27,48%)
      17. Fiat (28,49%)
      18. BMW (28,64%)
      19. Vauxhall (28,77%)
      20. Mercedes (29,90%)
      21. Rover (30,12%)
      22. Volvo (31,28%)
      23. Volksvagen (31,44%)
      24. Jaguar (32,05%)
      25. Skoda (32,12%)
      26. Chrysler (34,90%)
      27. Audi (36,74%)
      28. Seat (36,87%)
      29. Renault (36,87%)
      30. Alfa Romeo (39,13%)
      31. Saab (41,59%)
      32. Land Rover (44,21%)
      33. Jeep (46,36%)

      w pierwszej 10tce jest tylko Mini z aut producenta niemieckiego!!a az 8 jest
      japonskich! no i auto z dowcipu na "F" :) czyli Citroen?!!jak to mozliwe ?
      Peugot i Ford wyzej jak niemieckie auta a nawet Fiat!!! w doborowym
      towarzystwie <porsche;fiat;bmw>...
      Wygladaloby to na bardziej realne ale 11 pozycja dla Deawoo ???? no z tym to
      sie nie zgodze 9letnie auta marki Deawoo nieraz sa juz na zlomie, a raczej to
      co po nich zostawila rdza.. no chyba ze na rynku UK i US byly wersje "ocynk"..

      • chavez6 Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 24.04.07, 19:43
        moja hierarchia niezawodoności:
        1. japońskie
        2. koreańskie
        3. niemieckie
        4. francuskie
        5. skandynawskie
        6. włoskie
        7. amerykańskie
        8. angielskie....

        Obecnie to strasznie naciągane, bo np. Toyota ma fabryki w Europie, ale jeżeli
        brać pod uwagę modele produkowane w rodzimych krajach, to takie są moje
        subiektywne odczucia, Japończycy się najbardziej starają w montażu, w Europie
        używają w przeciwieństwie do USA (nie mówię o limuzynach) znacznie lepszych
        materiałów. Najbardziej bezpieczne wydają mi się francuskie, bo mają najwięcej
        gwiazdek, skandynawskie są wygodne, włoskie (zazwyczaj) piękne, amerykańskie są
        zazwyczaj znacznie miększe (zawieszenie), brytyjskie wydają mi się najbardziej
        awaryjne... (LandRovery).
        • mageillusionist Niemieckie są, były i będą najlepsze ;] 29.04.07, 11:21
          Super to wygląda, nie pasuje komuś ranking to podaje inny. Bzdurki.
          Niemieckie zawsze były będą i pozostaną najlepsze. Fakt, że japońskie się
          zbliżyły niezawodnością, ale klasy jeszcze im brakuje.
          Na allegro jest link do opinii POLAKÓW na temat swoich aut. Opinii jest bradzo
          dużo, kilkadziesiąt tysięcy.
          Weźmy np. moje BMW (1988 do 1997) -
          allegro.autocentrum.pl/oceny_aut/BMW_Seria_5_E34_a.html
          Porównajmy go z NOWYM Fiatem Grande Punto (2005-2007):
          allegro.autocentrum.pl/oceny_aut/Fiat_Punto_Grande_Punto_a.html
          I co? Nie dość że ogólna ocena niemieckiego auta jest wyższa, to jeszcze jest
          bardziej niezawodne od nowego Fiata.
          Dla przykładu Toyota Avensis II np., też wypada gorzej.
          O ile niemieckie auta są drogie, to naprawdę są super. Nadal jestem jeszcze
          właścicielem 21 letniego Golfa i wiem, ze Fiat, czy Skoda w tym wieku nadaje się
          tylko na złom.
          • sraczynski Re: Niemieckie są, były i będą najlepsze ;] 29.04.07, 12:15
            "Weźmy np. moje BMW"... i wszystko jasne, moje to zn super.
            Tak samo mogę napisać że te rankingi to bzdury, od 2 lat mam saaba i mi się nie psuje, oszukańcza ta lista! Wcześniej miałem Volvo i cholera też się nie chciał psuć. A polskie rankingi aut są nic nie warte patrząc na fanatyczne oddanie swoich właścicieli. Chętnie tam wejdę i postawię wszędzie po 5 gwiazdek, a co, wolno mi.
            • mageillusionist Re: Niemieckie są, były i będą najlepsze ;] 29.04.07, 15:00
              Chyba nie rozumiesz. Jak to jest, że kierowcy aut niemieckich lepiej je oceniają
              niż kierowcy innych aut? To też sobie wymyśliły firmy niemieckie i płaca Polakom
              za te opinie czy co?
              Zresztą to co piszesz w ogóle się kupy nie trzyma. Ranking gdzie sami Polacy
              oceniają swoje auta jest zły bo? Bo Ci nie pasuje? Przynajmniej nie powiesz, że
              jest przeprowadzony przez niemiecką firmę....
              • bezportek W Stanach helmuty sa do zabawy 07.05.07, 00:55
                Tam, gdzie ludzie znaja sie ciutek wiecej na samochodach i przejezdzaja pare
                razy dluzsze dystanse, tylko snobistyczne lewactwo i nastoletnie panienki
                jezdza niemieckim szmelcem. Mercedes w zeszlym roku wycofal wiecej nawalonych
                aut niz sprzedal. Volkswagen ma elektronike do luftu, jedyny model o jako
                takiej niezawodnosci to Jetta z Meksyku. Generalnie, samej Hondy Accord
                Amerykanie kupuja wiecej niz wszystkich aut niemieckich. Bo Japonczyk jezdzi!
                Choc wielu tybylcow narzeka na wyroby GMC czy Forda, ich niezawodnosc o niebo
                przewyzsze barachlo jezdzace po Europie. Od pokolen ZADNYCH francuskich
                samochodow nikt w Stanach nie kupi, a z wloskich tylko Maserati i Ferrari.
                Zazwyczaj dwa na raz, zeby chociaz jeden jezdzil.
                Ironia losu sprawila, ze jedyne europejskie Volkswageny o jakiej takiej
                niezawodnosci produkuje teraz Skoda. Pewnie niedlugo zacznie eksportowac do
                USA, zeby podreperowac marke szwabskiej tandecie.
                • black_code Re: W Stanach helmuty sa do zabawy 07.05.07, 08:45
                  bezportek napisał:

                  > Tam, gdzie ludzie znaja sie ciutek wiecej na samochodach i przejezdzaja pare
                  > razy dluzsze dystanse, tylko snobistyczne lewactwo i nastoletnie panienki
                  > jezdza niemieckim szmelcem. Mercedes w zeszlym roku wycofal wiecej nawalonych
                  > aut niz sprzedal. Volkswagen ma elektronike do luftu, jedyny model o jako
                  > takiej niezawodnosci to Jetta z Meksyku. Generalnie, samej Hondy Accord
                  > Amerykanie kupuja wiecej niz wszystkich aut niemieckich. Bo Japonczyk jezdzi!
                  > Choc wielu tybylcow narzeka na wyroby GMC czy Forda, ich niezawodnosc o niebo
                  > przewyzsze barachlo jezdzace po Europie. Od pokolen ZADNYCH francuskich
                  > samochodow nikt w Stanach nie kupi, a z wloskich tylko Maserati i Ferrari.
                  > Zazwyczaj dwa na raz, zeby chociaz jeden jezdzil.
                  > Ironia losu sprawila, ze jedyne europejskie Volkswageny o jakiej takiej
                  > niezawodnosci produkuje teraz Skoda. Pewnie niedlugo zacznie eksportowac do
                  > USA, zeby podreperowac marke szwabskiej tandecie.

                  Wystarczy porownac ceny zeby wiedziec czemu w USA Europa praktyczni nie
                  istnieje wiec nie pitol tu o awaryjnosci .Europejskie samochody to
                  praktycznie poza VW sama klasa premium za grube pieniadze a i glupi
                  Rabbit kosztuje wiecej niz Camry to czemu sie dziwic.
                  Gdyby w Europie Corolla czy Civic kosztowala tyle co Passat/Mondeo dzis
                  nikt by o tych modelach nawet nie wiedzial .
            • blue911 Re: Niemieckie są, były i będą najlepsze ;] 07.05.07, 13:51
              sraczynski napisał:

              > "Weźmy np. moje BMW"... i wszystko jasne, moje to zn super.
              > Tak samo mogę napisać że te rankingi to bzdury, od 2 lat mam saaba i mi się
              nie
              > psuje, oszukańcza ta lista! Wcześniej miałem Volvo i cholera też się nie
              chcia
              > ł psuć. A polskie rankingi aut są nic nie warte patrząc na fanatyczne oddanie
              s
              > woich właścicieli. Chętnie tam wejdę i postawię wszędzie po 5 gwiazdek, a co,
              w
              > olno mi.
              Masz szczescie z Saabem: powszechnie jest uznawane za auto wysokoawaryjne.
          • rafal8111 pie.. jestes moherowa 07.05.07, 10:23
            wiem cos dobrze jak sie audi sypią, straszna kicha, warsztat mechanika to drugi
            dom takiego wlasciciela, wspolczuje a moj brat ma audi, wczesniej tez mial i
            bylo podobnie, tzn. ciagle naprawy. Ja mam japonczyka i faktycznie jest
            rewelacja, co potwierdza trend i ogolna opinie o bezawaryjnosci japonskich
            aut....

            a teraz na powaznie (mam japonca i malo sie psuje) ale wydaje mi sie ze prawda
            lezy jak zwykle posrodku, tzn kazdemu producentowi zdarzy sie slepej kurze i
            wyjdzie mu udany model, ale liczy sie chyba ogolem jak to wyglada a to policzyc
            jest najtrudniej, najprosciej byloby policzyc sume wydanych pieniedzy na
            utrzymanie auta (naprawy) przez koszt tylko samych czesci do ceny auta i taki
            procent dopiero porownywac z opiniami uzytkownikow ktorzy dokonaja podobnych
            wyliczen, do tego jest niezbedne rowniez wspolczynnika w postaci stosunku
            ogolem ilosci awarii do sumy wydanej na czesci i takie zestawienie cos nam
            powie, a nie tam klepanie jak na herbatce u tesciowej...
            • blue911 Re: pie.. jestes moherowa 07.05.07, 13:54
              rafal8111 napisał:

              > wiem cos dobrze jak sie audi sypią, straszna kicha, warsztat mechanika to
              drugi
              >
              > dom takiego wlasciciela, wspolczuje a moj brat ma audi, wczesniej tez mial i
              > bylo podobnie, tzn. ciagle naprawy. Ja mam japonczyka i faktycznie jest
              > rewelacja, co potwierdza trend i ogolna opinie o bezawaryjnosci japonskich
              > aut....
              >
              > a teraz na powaznie (mam japonca i malo sie psuje) ale wydaje mi sie ze
              prawda
              > lezy jak zwykle posrodku, tzn kazdemu producentowi zdarzy sie slepej kurze i
              > wyjdzie mu udany model, ale liczy sie chyba ogolem jak to wyglada a to
              policzyc
              >
              >Jak nie masz o czyms pojecia to nie pisz.
          • sniperslaststand Człowieku, nie rób śmiechu... 24.04.08, 19:21
            mageillusionist napisał:

            > Super to wygląda, nie pasuje komuś ranking to podaje inny. Bzdurki.
            > Niemieckie zawsze były będą i pozostaną najlepsze. Fakt, że japońskie się
            > zbliżyły niezawodnością, ale klasy jeszcze im brakuje.
            > Na allegro jest link do opinii POLAKÓW na temat swoich aut. Opinii jest bradzo
            > dużo, kilkadziesiąt tysięcy.
            > Weźmy np. moje BMW (1988 do 1997) -
            > allegro.autocentrum.pl/oceny_aut/BMW_Seria_5_E34_a.html
            > Porównajmy go z NOWYM Fiatem Grande Punto (2005-2007):
            > allegro.autocentrum.pl/oceny_aut/Fiat_Punto_Grande_Punto_a.html
            > I co? Nie dość że ogólna ocena niemieckiego auta jest wyższa, to jeszcze jest
            > bardziej niezawodne od nowego Fiata.

            Człowieku, nie rób śmiechu. Jaka jest metodologia tego eksperymentu? Jaka powtarzalność? Jaka jest gwarancja, że Iksiński tak samo zinterpretuje miary:

            - doskonale(ocena: 5)
            - dobrze(ocena: 4)
            - przeciętnie(ocena: 3)
            - źle(ocena: 2)
            - bardzo źle

            jak Kowalski?

            Na każde z tych pytań odpowiedź jest: żadna.

            Autocentrum służy do tego, aby przejrzeć sporo ocen i ewentualnie zauważyć, że jakieś specyficzne awarie czy mankamenty danego modelu się powtarzają, np. większości padła turbosprężarka, albo większości zawieszenie się bardzo szybko zużywa, albo jakieś specyficzne częście są bardzo drogie.

            Ale nie może służyć do realnego, mierzalnego porównywania aspektów modeli.

            Tu masz wyciąg z rankingu amerykańskiego (pełny jest płatny):
            autos.yahoo.com/consumerreports/article/best_and_worst_used_cars.html (z wprowadzeniem, jak to mierzono: www.consumerreports.org/cro/cars/used-cars/reliability/reliability-histories-406/index.htm )

            Japońskie modele po prostu rozgniotły modele niemieckie. Sorry, Winettou.

            Na arbitralnym rynku, gdzie nikt nikogo nie faworyzuje, okazuje się, że Niemcy w kwestii niezawodności są w stanie konkurować tylko autami za 400 tys., 500 tys. PLN, jak porszawki czy BMW M3.



            Ranking ADAC też budzi wiele wątpliwości. Przecież warunki początkowe pomiaru od razu faworyzują auta niemieckie, po prostu merole czy audi czy bmw w przypadku awarii wiozą lawety organizowane przez tamtejszych producentów w ramach jakiegoś dodatkowego wsparcia technicznego, a japończyków pewnie właśnie ADAC, bo sieć serwisowa marek japońskich jest prawdopodobnie znacznie słabiej rozwinięta w Niemczech. Jeśli mamy zaś do czynienia z jakąś szczególnie drogą, luksusową limuzyną niemiecką, tym większe są szanse wykupienia dla niej przez właściciela dodatkowego wsparcia u producenta, czyli auto żadnego żółtego aniołka widzieć nie będzie musiało.

            Tymczasem ADAC radośnie zakłada sobie, że to nie jest problem, ponieważ "każdy producent może taką pomoc zaoferować", więc można wpływ tego aspektu na wyniki awaryjności pominąć. Twierdzi również, że członkowie automobilklubu, a jest takowych 15 milionów, praktycznie zawsze w przypadku awarii na trasie korzystają z ADAC, a nie z obsługi producenta ich samochodu, co wykazano na podstawie ankiet. Ciekawe.

            www.adac.de/Auto_Motorrad/pannenstatistik_maengelforum/Pannenstatistik_2007/default.asp?ComponentID=214831&SourcePageID=70159#atcm:8-214905
        • rafal8111 eeee tam brednie piszesz 07.05.07, 10:15
          angielskie najgorsze i najbardziej awaryjne?? no wiekszej bzdury nie slyszalem:
          - volvo (sportowa wersja czołgu)
          - rover (honda civic)
          - nissan primera (wersja europejska nissana montowana w anglii)
          to kilka przykladow, a mozna polemizowac, ale chyba jesli chodzi o fiata to
          przebija wszystko

          tylko czy nie chodzi tu o pomylke ilosciowa?tzn. jesli aut na rynku jest malo w
          uzyciu, to znaczy ze jak sie zepsuje 1 szt na 3 obecne, to juz jest 33,33%
          awaryjnosci?
          • blue911 Re: eeee tam brednie piszesz 07.05.07, 13:55
            rafal8111 napisał:

            > angielskie najgorsze i najbardziej awaryjne?? no wiekszej bzdury nie
            slyszalem:
            > - volvo (sportowa wersja czołgu)
            > - rover (honda civic)
            > - nissan primera (wersja europejska nissana montowana w anglii)
            > to kilka przykladow, a mozna polemizowac, ale chyba jesli chodzi o fiata to
            > przebija wszystko
            >
            > tylko czy nie chodzi tu o pomylke ilosciowa?tzn. jesli aut na rynku jest malo
            w
            >
            > uzyciu, to znaczy ze jak sie zepsuje 1 szt na 3 obecne, to juz jest 33,33%
            > awaryjnosci?

            Volvo i Nissan to nie angielskie auta. Czy VW produkowany w Meksyku jest
            meksykanski ? hahahah!
      • ballbreaker Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 00:10
        > Wygladaloby to na bardziej realne ale 11 pozycja dla Deawoo ???? no z tym to
        > sie nie zgodze 9letnie auta marki Deawoo nieraz sa juz na zlomie, a raczej to
        > co po nich zostawila rdza.. no chyba ze na rynku UK i US byly wersje "ocynk"..

        11 miejsce, ale spojrz na odsetek jeszcze. Druga sprawa ze ranking dotyczy
        zapewne awarii mechanicznych a nie blacharki. No i trzecia: moje mimo 10 lat nie
        ma zadnej rdzy na blachach. Niejeden ze szczytu tego rankingu moglby sie
        zawstydzic :)
      • krzysw73 Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 15:23
        zdziwisz sie ale Daewoo miały ocynk ;-P
        Mam Matiza, 8 latek, 120 tys km i bez awarii. Tylko sprawy ekspoatacyjne.
      • bz14 Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 15:28
        Ja też posiadam lanosa - po 9 latach nie ma śladu rdzy kolego. Co do
        niezawodności - to poza materiałami eksploatacyjnymi nic nie wymieniałem. Mimo
        tylu lat i przejechania 130 tys. km nie wymieniałem tłumików, zawieszenia (poza
        końcówkami drążków). W tym samochodzie nic się nie psuje. Wymieniłem pompę
        paliwa (jazda na gazie z małą ilością benzyny). Poza tym nic. Życzę wszystkim
        tak niezawodnych samochodów.
    • black_code Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 24.04.07, 14:25
      Jak przez lata w niemieckich statystykach japonskie samochodowe byly na
      czele wszsytko bylo o.k to kazdy sie na nie powolywal jakie to
      japonczycy robia dobre samochody
      Kiedy teraz sa niemieckie w czolowce wytlumaczenie moze byc tylko
      jedno - sa niewiarygodne .
      zalosne
      • maartini Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 20:36
        Mało tego, jak Toyota miała średnio ok. 5% usterkowości, a VW 7% - to
        oznaczało, ze Toyota jest bezawaryjna, a VW to skrzypowóz dla ludu. Mnie to ani
        ziębi, ani grzeje, bo ja zawsze znajduję się w tych dziewięcdziesięciu kilku
        %...:)
    • rasiauskas Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 24.04.07, 15:20
      Tak jak juz wielokrotnie pisalem, nikt nie stoi w miejscu i polepsza swa
      niezawodnosc. Jakby nie patrzec auta nawet spoza pierwszych piatek takze maja
      mala awaryjnosc. To jest pierwszy od wielu, wielu lat ranking, gdzie
      najniezawodniejsze sa niemieckie auta. Nie ma co sie denerwowac toyociarze.
      Ludzie ulepszaja swoje produkty, to ze teraz vw, bmw wyszlo w koncu lepiej niz
      toyocie, mazdzie nie jest powodem do paniki. Tylko ze forumowi pieniacze traca
      orez w dyskusjach.
      • mirek1968 Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 24.04.07, 16:23
        Najmniej awaryjne są auta japońskie,wiem to z praktyki i nikt mnie nie przekona
        że niemieckie lepsze,niemieckie tylko wybrane modele.
        • reconquista praktyku 24.04.07, 16:58
          to pochwal się jaką praktykę prowadzisz
          • maciek389 Re: praktyku 24.04.07, 17:18
            żałośni są nie szwaby ale ludzie co ślepo wierzą w te rankingi, Mer-sedes ML
            jest np. bardzo awaryjnym autem a tu proszę jak wysoko. Rankingi to ogólnie
            dno, ale amerykańskie owszem są najbardziej wiarygodne Lexus,Buick,Porsche
            Cadillac długo długo nic ,japonczyki i reszta niemców - tak to wygląda w
            rzeczywistość.
            • rasiauskas Re: praktyku 24.04.07, 23:54
              Zalosne jest to ze tacy madrale(89 na koncu nicka rozumiem to rok
              urodzenia?)przez X lat trabili o rankingach niezawodnosci, a gdy sie okazuje ze
              niemcy poszli po rozum do glowy jest problem. U mnie praktyka wskazuje ze Audi
              A6 r.2000 ma ogromna awaryjnosc, a r.95 jest bardzo niezawodne, tak samo jak
              roczne obecnie bmw5 ktore nie zawodzi i nie zanosi sie by mialo zawiezc.
              • asserwis rankingi niezawodności 25.04.07, 01:12
                powtórzę co już wspominałem
                Wystarczy popatrzeć na obowiązkowo ujawniane akcje serwisowe wszystkich marek
                tradycyjnie uznawanych w Polsce za wyjątkowo bezawaryjne - są wśród nich i
                Volkswagen, i Toyota. Oczywiście większość wezwań do serwisów dotyczy elementów
                produkowanych przez zewnętrznych dostawców, a jest ich w każdym samochodzie
                kilka tysięcy. Każdy producent samochodu bierze jednak na siebie ostateczną
                odpowiedzialność za prawidłowe działanie całości - stąd bezpłatne akcje
                serwisowe, o których przed wejściem Polski do Unii (gdy stało się to
                obligatoryjne) informowały tylko niektóre firmy.

                No dobrze, ale przecież ranking ADAC? Ranking TUV? Tam przecież stale wygrywają
                te same marki. Jaki jest fundament tych znaczących dla wielu osób klasyfikacji.
                Ranking "żółtych aniołów ADAC" dotyczy przypadków udzielenia pomocy technicznej
                w drodze samochodowi, który nie mógł samodzielnie kontynuować jazdy. Nie
                obejmuje takich awarii, po których samochód jedzie dalej, ani takich, po których
                samochód nie wyjechał z domowego garażu. Ranking ADAC nie bierze pod uwagę
                awarii, do których wzywany jest mobilny serwis danej marki, ani tych, których
                przyczyny jest w stanie usunąć sam kierowca. Jest to więc tylko analiza
                szczególnego podzbioru samochodowych awarii.

                Z kolei ranking TUV dotyczy samochodów, zgłaszanych do obowiązkowego
                technicznego przeglądu rejestracyjnego. Normalny właściciel samochodu nie jedzie
                na taki przegląd wiedząc, że jego samochód jest popsuty. Tylko niechluj pojedzie
                na przegląd autem, które wcześniej nie było w normalnym serwisie - technik TUV
                nie sprawdza przecież, czy KIEDYŚ zepsuło się coś w badanym aucie, jego
                interesuje stan w chwili przeglądu. W efekcie najwięcej usterek pojawia się w
                samochodach zaniedbanych, których stanem właściciel na bieżąco się nie zajmuje.
                Znowu to wycinek rzeczywistości, analiza podzbioru - ciekawa, ale niepełna.

                Tak zwane "opinie" ludności na temat awaryjności aut w naszym kraju jakże często
                zbudowane są na zasłyszanych na imieninach u wujka poglądach, czy też są
                związane z eksploatacją rozbitego w Niemczech auta, naprawionego w Polsce przez
                kowala.
                trzeba powtarzać jak mantrę....
                • druop22 Re: rankingi niezawodności 25.04.07, 10:15
                  no faktycznie wiekszosc z tych firm ma dane statystyczne na bardzo
                  niereprezentatywnej probce..
                  a znasz jakis ranking ktory faktycznie odpowiadalby rzeczywistosci ?bylby
                  prawdopodobny?
                  a co z DEKRA ?moze oni? choc u nich tez Niemcy wygrywaja ostatnio ('05,'06)
                  • 10danek Re: rankingi niezawodności 25.04.07, 13:19
                    druop22 napisał:


                    > a co z DEKRA ?moze oni? choc u nich tez Niemcy wygrywaja ostatnio ('05,'06)


                    DEKRA robi to samo co TÜV. A wiec statystyki DEKRA pokrywaja sie z tymi z TÜV
                • 10danek Re: rankingi niezawodności 25.04.07, 13:16
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=61192669&a=61263536
                • rasiauskas Re: rankingi niezawodności 25.04.07, 17:27
                  Ale przeciez ostatni raz kiedy VW mialoby wygrac ranking niezawodnosci byl
                  zapewne w 1936 roku przy produkcji garbusa.

                  Ja rozumiem twoj lek. Jestes wlascicielem serwisu, zapewne czesci tez
                  prowadzisz. Wiem z branzy ze najwiecej zarabia sie na markach ktore psuja sie
                  najczesciej. A teraz sie okazuje ze 1/2 aut jest niezawodna tak jak toyota 2-3
                  lata temu i jest lament. Bo zyski topnieja.
                • kontoaktywne Rankingi niewiarygodne 28.04.07, 23:58
                  Wszystkie te rankingi niezależnie czy robione przez Niemców, Amerykanów czy
                  Japończyków nijak się maja do polskiej szarej rzeczywistości. Koleiny i dziury
                  na drogach, wysokie krawężniki w miastach, kiepskie paliwo na stacjach, słaba
                  obsługa w ASO (abstrahując, że masa kierowców omija ASO) Gdyby zrobić u nas
                  takie badania wyniki mogłyby być do góry nogami. Zwłaszcza stan zawieszeń
                  samochodów poruszających się po Polsce odgrywałby istotną rolę.
      • hegemon_jb Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 29.04.07, 10:52
        Nie dziwi Was, że ta niezawodność i jakość aut niemieckich pojawia się wkrótce
        po Mistrzostwach w piłce nożnej, po nieśmiałych tekstach o niedozbrojeniu
        niemieckiej armii, po wstępnych rozmowach o broni atomowej dla Niemiec, po
        kolejnych policzkach Steinbach dla Polski, po kolejnych ekspansjach niemieckich
        pism i tv na Europę Wschodnią itp...
        Nie dziwi to nikogo?
        mnie dziwi
    • morda11 Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 24.04.07, 18:39
      Tak przy okazji: po polsku się mówi "z wyjątkiem" - Panie Redaktorze - , a
      nie "za wyjątkiem". Coś się Panu ciut pomyliło z rosyjskim "za iskluczenijem".
      • bpos Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 08:26
        Nikt nie bada tak dokładnie samochodów (i obserwuje największy rynek świata), jak amerykański "Consumer Report".
        Jest to niezależne (nie zamieszcza reklam) pismo, które raz do roku poswieca cały swój numer na ocenę samochodów występujacych na tamtym rynku.
        W szalonej konkurencji cenowej i jakościowej zwyciężają samochody japońskie.
        Lexus swoja jakością, niezawodnościa i zachowaniem wartości bije wysokie modele mercedesa na głowę.
        PS. Czytam CR od dawna i w klasie samochodów rodzinnych przez wiele lat zwyciężał... VW Passat (jednak) przed Toyotą Camry i Hondą Accord (tasowały się na miejscach 2 - 3).
        • habudzik Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 08:39
          Brednie !!!! CR to ankieterzy i nic więcej . Nie zamieszcza reklam bo dostaje
          tyle kasy od producentów na tworzenie ankiet że nie musi ich zamieszczać .
          • bpos Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 09:36
            Jeśli CR jest niewiarygodny to nie widzę innej instytucji bardziej obiektywnie oceniającej rynek samochodów.
            • black_code Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 10:04
              bpos napisał:

              > Jeśli CR jest niewiarygodny to nie widzę innej instytucji bardziej
              obiektywnie
              > oceniającej rynek samochodów.

              Tu nie chodzi o wiarygodny czy niewiarygodny tylko czy miarodajny czy
              nie .
              Ankietami mozna tak manipulowac ze otrzyma sie pozadany efekt bez
              jakiegokolwiek falszowania, wystarczy tylko odpowiednio sformuowac
              pytania a z liczbami mozna robic naprawde wzsystko .Klient otrzymuje
              gotowy produkt nie interesuje go w jaki sposob zostalo to
              obrobione .Subiektywne oceny to nie matematyka, a tylko w taki sposob
              mozna dojsc prawdy problem tylko jak uzyskac potrzebne dane .

              Dlatego do tych wszystkich rankingow nalezy miec spory dystans ,
              kupowanie samochodu tylko dlatego ze jakims tam rankingu jest wysoko
              to czyste frajerstwo .
              • druop22 Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 10:22
                ale jak dowiedziec sie czy naprawde auto jest bezawaryjne czy to tylko obiegowe
                opinie, manipulacja w rankingu itp. :)? ja na przyklad zawsze chcialem miec
                Alfe ale z tego co sie slyszy czyta, to wynika ze to bylby tylko klopot i
                daltego nigdy sie nie zdecydowalem choc kusi mnie zawsze.. podobnie ludzie
                mowia o pozostalych autach wloskich - ladne ale awaryjne, natomiast niemieckie
                i japonskie - moze nie tak ladne ale trwale i nie do zajechania..
                mysle ze w tych opiniach musi byc troche prawdy bo jak inaczej by one powstaly?
                • asserwis Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 11:13
                  >>Dlatego do tych wszystkich rankingow nalezy miec spory dystans ,
                  kupowanie samochodu tylko dlatego ze jakims tam rankingu jest wysoko <<(lub nisko)>>
                  to czyste frajerstwo .<<

                  kieruj się własnym rozumem , o ile jeszcze masz...
            • habudzik Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 18:18
              Ankiety są do kitu bo pytanie zawsze można zadac tak że nie masz wyjścia z
              odpowiedzią . Przykład to moje pytanie dla tego świra Klemensa1 . Jeśli
              odpowiedznio zadasz pytanie to zrobisz z klientem to co chcesz i wychodzą takie
              kwiatki właśnie
            • hegemon_jb Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 29.04.07, 13:43
              A ja widzę. Wystarczy porównać przedział cenowy np. 50-60tys. zł 60-90
              90-120tys. i nałożyć na to ilość sprzedanych samochodów na danym rynku. Vox
              Populi vox Dei.
              pozdrawiam
              • rafal8111 to najb miarodajna ocena awar.sci to popularność?! 07.05.07, 10:52
                zenujące, ciotka klotka se kupila to ja tez se kupie bo stac mię a jak,

                i gdzie tu kryterium bezawaryjnosci??????

                mozna sie kierowac rozumem przy wyborze auta, ale rankingi sa tak samo wazne,
                najwiecej dowiadujemy sie jednak gdy kupimy i przejezdzimy kupe czasu, a przez
                porownanie do poprzedniego autaq bedziemy miec pelny obraz, niewiele to jednak
                zmienia, bo to historia, jak na gieldzie papierow
    • krzysw73 co za glupota! 25.04.07, 15:20
      czyżby dla autorów raportu Volvo S60 i S80 był to jeden i ten sam samochód?
    • producent.apat Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 15:42
      To widomy znak, że Niemcy się już zorientowali, że wysokie notowania i co za
      tym idzie ogromny wzrost sprzedaży aut japońskich są dla nich narodowym
      zagrożeniem.
      Osobiście nie wierzę że te wyniki są wiarygodne ale życzę Niemcom szczęścia w
      sytuacji gdy nowe Mercedesy (do niedawna synonim niezawodności i solidności)
      mają tyle usterek, że ich właściciele zamieniają je szybko na Lexusy, Hondy czy
      choćby toporne ale bezawaryjne Nissany itp.
      Francuzi i Brytyjczycy zawsze pamiętali w swoich publikacjach, że to co ich to
      najlepsze i dziś nie muszą stosować odwrotnego PR-u.
    • passos VW Sharan - niezawodny?! 25.04.07, 17:18
      Mam szczescie lub nie posiadac ww samochod.
      Przez ostatni rok samochod byl u mechanika 4 czy 5 razy.
      Byly problemy z silnikiem, sprzeglem, wycieraczkami, tylna klapa.
      Oczywiscie zawieszenie na naszych drogach po 100 tys km jest do wymiany.

      Ale jakbym smial podwazac ranking ADAC - pewnie mam pecha ;)
      • rasiauskas Re: VW Sharan - niezawodny?! 25.04.07, 17:29
        W swojej klasie "niezawodny", ale w tabeli jest na zolto i czerwono jak sie nie
        myle. Galaxy i ten Seat tej samej budowy to jedne z najbardziej awaryjnych aut,
        jakie ostatnio wydano, a i usterki pojawiaja sie chronicznie we wszystkich 3
        markach :)
      • black_code Re: VW Sharan - niezawodny?! 25.04.07, 17:40
        passos napisał:

        > Mam szczescie lub nie posiadac ww samochod.
        > Przez ostatni rok samochod byl u mechanika 4 czy 5 razy.
        > Byly problemy z silnikiem, sprzeglem, wycieraczkami, tylna klapa.
        > Oczywiscie zawieszenie na naszych drogach po 100 tys km jest do wymiany.
        >
        > Ale jakbym smial podwazac ranking ADAC - pewnie mam pecha ;)

        Ty wiesz co to jest statystyka ?
        Polega na tym ze jednemu sluszy dobrze innemu gorzej itd .
        Gdyby bylo inaczej to trzeba by przyjac ze to co napisales jest
        reprezentacyjne a jak poczytac to forum znajdzie sie pelno takich co to
        im sie psulo wszsystko w samochodzie (a jeszcze w przypadku VW) ktorego
        nigdy nie mieli .Dlatego statystyki eliminuja takie przypadki i
        usredniaja wynik .
        A tak na marginesie sprzeglo to element eksploatacyjny ktory podlega
        zuzyciu w kazdym samochodzie wiec raczej sie nie psuje z zuzywa ,nie
        wiem co sie moze zepsuc w klapie ?-zamek , zawias? wycieraczki -niestety
        trzeba je okresowo smarowac robiles to ?Co do silnika - wypadalo by
        wyszczegolnic co z silnikiem.
        Jak sie czyta np opinie autocentrum to jest to niemal regula jak ktos
        zle pisze o samochodzie to zawsze jest silnik , zawieszenie, sprzeglo
        Myslisz ze sa takie modele ktore nigdy sie nie psuja?
        Tysiac razy o tym pisano i to jest prawda -kluczowym elementem
        samochodu jest glownie jego uzytkownik .
        • passos Re: VW Sharan - niezawodny?! 25.04.07, 18:55
          > A tak na marginesie sprzeglo to element eksploatacyjny ktory podlega
          > zuzyciu w kazdym samochodzie wiec raczej sie nie psuje z zuzywa

          Zuzywa tak - ale nie rozpada sie po 100 tys km na autostradzie.

          > nie wiem co sie moze zepsuc w klapie ?-zamek , zawias?

          Dokladnie zamek sie rozlatuje, plus cos grzechocze w srodku.
          Wycieraczki wbrew twoim sugestiom smarowane byly, ale mimo wszystko zrobily
          sobie wolne ustawione pionowo na szybie

          Silnik - prosze bardzo: od paska klinowego, do lancucha rozrzadu (silnik to V6 2,8)

          > Myslisz ze sa takie modele ktore nigdy sie nie psuja?
          > Tysiac razy o tym pisano i to jest prawda -kluczowym elementem
          > samochodu jest glownie jego uzytkownik .

          Samochod jest do uzywania, jezdzenia a nie cotygodniowych wizyt u mechanika lub
          hobbystycznego rozbierania i skladania kolejnych elementow.
          Chce miec komfort przejechania na autostradzie 2000km i nie zastanawiania sie
          czy cos kolejnego sie rozpadnie.

          I wyobraz TY sobie ze wiem co to statystyka i dlatego sie smieje z tego
          rankingu, bo w kazdym warsztacie powiedza ci czy i jak bardzo awaryjne sa Sharany.

          I TY nie pisz do mnie ty, OK?
    • 0x0001 Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.07, 17:21
      Pytanie tylko - czemu sie tak wszyscy emocjonujecie tymi rankingami? Naprawde
      to az taki zaszczyt, ze posiadane przez kogos autko przegrywa o procent lub 2 z
      samochodem innego producenta? Reprezentatywnosc tych badan mozna uznac za
      watpliwa, tak wiec odchylenie na poziomie 5% byloby juz naprawde niezle.

      Co za roznica, za zone zamiast ognistej wloszki tez wolelibyscie gruboskorna
      Helge, bo mniej delikatna i kaprysna, a w jednej lapie zmiesci 3 kufle z
      piwem? :)

      A tak powaznie - opinie na temat danego pojazdu (nie marki, modelu i kraju
      pochodzenia!) to mozna sobie wyrobic poprzez kilkadziesiat tysiecy
      przejechanych nim kilometrow. Wszelkiego rodzaju raporty niezawodnosci czy
      opinie znajomych nalezy traktowac tak jak recenzje filmowe czy kulinarne -
      czasem sa trafne, ale biorac je zbyt doslownie mozemy przegapic prawdziwe
      arcydzielo.
      • kontoaktywne Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 29.04.07, 00:04
        Popieram mój stary mechanik zawsze powtarzał, że nie ma złych samochodów tylko
        są źli kierowcy i mechanicy !!
    • sraczynski Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 29.04.07, 12:04
      A jakiś czas temu czytałem tu artykuł że w juesej 10 najbardziej niezawodnych samochodów to japońce... hmmmmm
    • ulisse Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 06.05.07, 20:06
      Bardzo watpliwe dane; np. VW Sharan i Ford Galaxy (i Seat Alhambra) to ten sam
      samochod, z identycznych czesci i z tej samej fabryki. Wlasciciele z reguly nie
      melduja ADAC awarii swoich pojazdow tylko maja umowe z producentem. A ten z
      kolei nie jest specjalnie zainteresowany, zeby takie dane przeniknely do ADAC.
    • prot1001 Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 07.05.07, 08:16
      To dosc dziwny rezultat ;-) Od dawien dawna rankingi puplikowane przez
      niezalezne organizacje testujace samochody i ich awaryjnosc na wszystkich
      liczacych sie rynkach swiata daja zupelnie inne rezultaty. Ostatni taki test
      przeprowadzony w ponad 50 krajach w okresie 3 lat i skupiajacy dane o ponad 200
      tys aut 40 marek wykazal iz w pierwszej 10 byla tylko jedna marka z Europy a
      konkretnie MINI. BMW byl 18, Audi 17 a Mercedes 20. Pierwsze miejsca to Mazda,
      Honda i Toyota. A ze obywatele w Niemczech nie wspieraja japonskiej gospodarki
      stad taki trend i opinie generowane przez ADAC.
      • black_code Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 07.05.07, 08:36
        prot1001 napisał:

        > To dosc dziwny rezultat ;-) Od dawien dawna rankingi puplikowane przez
        > niezalezne organizacje testujace samochody i ich awaryjnosc na wszystkich
        > liczacych sie rynkach swiata daja zupelnie inne rezultaty. Ostatni taki test
        > przeprowadzony w ponad 50 krajach w okresie 3 lat i skupiajacy dane o ponad
        200
        >
        > tys aut 40 marek wykazal iz w pierwszej 10 byla tylko jedna marka z Europy a
        > konkretnie MINI. BMW byl 18, Audi 17 a Mercedes 20. Pierwsze miejsca to
        Mazda,
        > Honda i Toyota. A ze obywatele w Niemczech nie wspieraja japonskiej
        gospodarki
        > stad taki trend i opinie generowane przez ADAC.

        O czym ty piszesz ? Pisac o tym mozna w kolko i wiecznie bedzie akie
        same myslenie .Wszsytkie te rankingi na co sie powolujesz powstaja na
        zasadzie ankiet w ktorych glowna ocena jest koszt eksploatacji ,cena
        samochodu .A jak to ma sie do wynikow widac po Skodzie, Octavia w UK
        uznano za najmniej awaryjny samochod /w innym badaniu znowu za
        najlepszy ogolnie -a to przeciez wszystko VW praktycznie te same
        elementy a napewno nie gorsze sa w Golfie, Leonie ,A3 . A wiec wniosek
        prosty w gre wchodza glownie koszty wiec marki naprawde drogie
        zajmuja kiepskie pozycje .Czemu nigdzie nie robi sie takich badan jak w
        Niemczech gdzie statystyka oparta jest na niezaleznych badaniach i
        liczbach .
        • rafal8111 jak tak swietnie wiesz jak sie robi rankingi bezaw 07.05.07, 10:58
          to podaj zrodlo i dokladna zawartosc tych ankiet, watpie zeby test polegal na
          kosztach, jestem pewien, ze wartosci sa wyniesione do bezwglednych a te nie
          falszuja obrazu. Glownym kryterium ma byc ilosc usterek i cena elementow. Jesli
          jest inaczej to kicha, ale zarzuc na poklad to pogadamy. Puste hasla jak
          napisales to lipa niemerytoryczna a smierdzi mi z twojej wypowiedzi kitem
          • black_code Re: jak tak swietnie wiesz jak sie robi rankingi 07.05.07, 11:25
            rafal8111 napisał:

            > to podaj zrodlo i dokladna zawartosc tych ankiet, watpie zeby test polegal na
            > kosztach, jestem pewien, ze wartosci sa wyniesione do bezwglednych a te nie
            > falszuja obrazu. Glownym kryterium ma byc ilosc usterek i cena elementow.
            Jesli
            >
            > jest inaczej to kicha, ale zarzuc na poklad to pogadamy. Puste hasla jak
            > napisales to lipa niemerytoryczna a smierdzi mi z twojej wypowiedzi kitem

            To ty podaj przyklady takowych jesli zarzucasz mi pisanie pustych
            hasel , ja nie musze ci udowadniac ze nie jestem wielbladem . Nie
            spotkalem z statystyka ktora zawiera tylko suche liczby z podzialem na
            roczniki , klasy ( chociaz to juz mozna samemu zrobic ) .Koszty tez nie
            bardzo idzie w to wszystko mieszac bo trudno porownywac Logane z
            Mini czy Toyote z Porsche a nawet zeby zachowac proporcje sa w tej
            samej klasie modele tanie i bardzo drogie i adekwatnie kosztuje ich
            serwisowanie o czym kupujacy moze sie przekonac przed zakupem
            samochodu .Nie mozemy w statystykach ktore maja na celu badanie czy
            samochod sie psuje czy nie mieszac kosztow bo to automatycznie przeklamuje
            wyniki
            Wiec jesli piszemy o awaryjnosci / usterkowosci skupmy sie tylko i
            wylacznie na tym jaki procentem usterek awarji przypada dla danego
            modelu , rocznika .
            Jelsi mieszamy w to dodatkowo koszty to OK moze taki ranking byc
            nawt lepszy ale nie nazywajmy go rankingiem awaryjnosci .
            • rafal8111 no to jazda: 07.05.07, 14:07
              Awaryjnosc=Ilosc_usterek (/rok)
              Awaryjnoscproc= ((ilosc_usterek * cena_elementu)/cena_samoch)*100% (na rok)

              ilosc_usterek_sr=Suma (ilosc_lat*Awaryjnosc[dany_rok])/ilosc_lat (srednia)

              Awaryjnosc_calkowita_srednia=awaryjnoscproc (ze zmianą ilosc_usterek na
              ilosc_usterek_sr)

              prosta sprawa i wszystko jasne
              • black_code Re: no to jazda: 07.05.07, 14:58
                rafal8111 napisał:

                > Awaryjnosc=Ilosc_usterek (/rok)
                > Awaryjnoscproc= ((ilosc_usterek * cena_elementu)/cena_samoch)*100% (na rok)
                >
                > ilosc_usterek_sr=Suma (ilosc_lat*Awaryjnosc[dany_rok])/ilosc_lat (srednia)
                >
                > Awaryjnosc_calkowita_srednia=awaryjnoscproc (ze zmianą ilosc_usterek na
                > ilosc_usterek_sr)
                >
                > prosta sprawa i wszystko jasne

                jasne i proste tylko przytocz teraz przyklad takiego rankingu .
    • map4 ADAC ma problem. 07.05.07, 10:41
      Jako fan niemieckich samochodów zauważę, że ADAC ma narastający problem z
      wiarygodnością swoich raportów odnoszących się do marek niemieckich.

      Otóż producenci aut w Niemczech zorientowali się już dawno, jakie konsekwencje
      dla poziomu sprzedaży ich produktów ma raport ADAC i wprowadzili usługi typu
      "Assistance". Polega to na tym, że kupując w Niemczech nowy samochód premium
      marki (Mercedes, BMW, Audi) otrzymuje się na kilka pierwszych lat usługę
      polegającą na bezpłatnym ściąganiu uszkodzonego samochodu do najbliższego
      autoryzowanego przez producenta warsztatu. Chodzi o to, aby nie dzwonić do ADACa
      i nie obniżać przez to pozycji producenta w rankingu. Jeśli nowy samochód się na
      środku autostrady rozkraczy, to ludzie dzwonią bezpośrednio do producenta ich
      pojazdu (połączenie nic nie kosztuje), a ten bezpłatnie ściąga ich gruchoty do
      warsztatu. Koszty odbija sobie w cenach ich napraw. To dzięki temu manewrowi a
      nie dzięki ich niezawodności niemieckie samochody stoją w rankingach ADAC tak
      wysoko - po prostu ADAC o awariach nowych niemieckich pojazdów nic nie wie.

      Nie bez powodu również obniżono kilka lat temu gwarancję na niemieckie samochody
      sprzedawane w Niemczech z dwóch lat do sześciu miesięcy. Ktoś musi tą "jakość"
      przecież finansować.

      Jakość niemieckich pojazdów jest już tylko legendą. Kiedyś była prawdą.
      Niezrozumiałym dla mnie pozostaje, dlaczego wraz z obniżaniem jakości nie są
      obniżane ceny niemieckich samochodów.
      • habudzik Re: ADAC ma problem. 07.05.07, 11:41
        map4 napisał:


        > Otóż producenci aut w Niemczech zorientowali się już dawno, jakie konsekwencje
        > dla poziomu sprzedaży ich produktów ma raport ADAC i wprowadzili usługi typu
        > "Assistance". Polega to na tym, że kupując w Niemczech nowy samochód premium
        > marki (Mercedes, BMW, Audi) otrzymuje się na kilka pierwszych lat usługę
        > polegającą na bezpłatnym ściąganiu uszkodzonego samochodu do najbliższego
        > autoryzowanego przez producenta warsztatu.

        A kupujący nową toYote nie dostaje assistance na kilka pierwszych lat ?




        Chodzi o to, aby nie dzwonić do ADAC
        > a
        > i nie obniżać przez to pozycji producenta w rankingu.

        To oznacza że w każdej wsi musi być tyle "pomocy drogowej" ilu producentów
        sprzedaje swoje samochody w Niemczech .
        Bzdura totalna !!!
        • map4 Re: ADAC ma problem. 07.05.07, 14:24
          habudzik napisał:

          > A kupujący nową toYote nie dostaje assistance na kilka pierwszych lat ?

          Toyoty jeszcze nie kupowałem, więc nie wiem.

          > To oznacza że w każdej wsi musi być tyle "pomocy drogowej" ilu producentów
          > sprzedaje swoje samochody w Niemczech .

          Pisałem o t.z.w. premium markach niemieckich. W każdym landzie producent ma
          podpisane umowy z laweciarzami, którzy na jego wezwanie ściągają zepsute auto do
          z góry określonego warsztatu. A salonów z warsztatami mesia, beemy i Audi jest
          rzeczywiście kupa - przynajmniej jeden w każdym powiecie.

          > Bzdura totalna !!!

          Tak się akurat składa, że:
          1. mieszkam w Niemczech,
          2. biorę w takim programie udział,
          3. miałem już "przygodę" z lawetą.

          ale przecież Ty oczywiście wiesz lepiej :-)
          • black_code Re: ADAC ma problem. 07.05.07, 14:50
            map4 napisał:

            > habudzik napisał:
            >
            > > A kupujący nową toYote nie dostaje assistance na kilka pierwszych lat ?
            >
            > Toyoty jeszcze nie kupowałem, więc nie wiem.
            >
            > > To oznacza że w każdej wsi musi być tyle "pomocy drogowej" ilu producentó
            > w
            > > sprzedaje swoje samochody w Niemczech .
            >
            > Pisałem o t.z.w. premium markach niemieckich. W każdym landzie producent ma
            > podpisane umowy z laweciarzami, którzy na jego wezwanie ściągają zepsute auto
            d
            > o
            > z góry określonego warsztatu. A salonów z warsztatami mesia, beemy i Audi jest
            > rzeczywiście kupa - przynajmniej jeden w każdym powiecie.
            >
            > > Bzdura totalna !!!
            >
            > Tak się akurat składa, że:
            > 1. mieszkam w Niemczech,
            > 2. biorę w takim programie udział,
            > 3. miałem już "przygodę" z lawetą.
            >
            > ale przecież Ty oczywiście wiesz lepiej :-)
            >

            zapomniales jeszcze dadc ze wszedzie widujesz salony Audi zawalone
            zapsutymi samochodami ktore naprawiaja po cichu nocami aby nikt nei
            widzial a to ogolnie to polecasz Lexusa -czy sie myle?
            Te podchody jap-komikow sa zabawne a schemat mniej wiecej taki
            mialem japonski nic sie nie psulo mam niemiecki wszystko sie sypie ,
            druga wersja rozni sie tylko kolejnoscia .No i oczywiscie niesmiertelne
            kolega ,sasiad,brat ma i wciaz mu sie psuje .
            I nie rozumiem o jakiej gwarancji ty piszesz ze zmniejszono ja do 6
            miesiecy?
            I dlaczego to Niemcy wpadli na tak sprytny pomysl z tymi oplaconymi
            laweciarzami a japoncycy juz nie ?Przeciez przy tak legendarnej
            bezawaryjnosci japonczykich aut starczyly by 2 wozy pomocy na cale
            Niemcy i to na wszystkie japonskie marki .
            Jak sie tak czyta te forum mozna dojsc
            1.Niemcy to mistrzowie manipulacji bo sztuka jest sprzedawac przez
            kilkadziesiat lat swoje watpliwej jakosci i psujace sie na potege produkty
            po zawyzonych cenach i do tego co roku zwiekszac ich
            sprzedaz ,malo tego potrafia nawet przekonac ludzi ze Octavia to Passat
            a Superb to Phaeton -ale tu na szczescie jest kilku czujnych na tym
            forum ktorzy to dawno rozszyfrowali .Skoda to wogele ultra- manipulator
            dziwie sie jeszcze ze w salonach Skody nie sprzedaja namiotow wmawiajac
            ludziom ze to apartamenty nad morzem skoro maja takie sukcesy w
            samochodami .
            1.Niemcy potrafia przekupic kazda gazeta ,program ,sfalszowac rankingi i
            ogolnie wszystko a biedna Toyota musi dochodzic do tego ciezka praca
            i jakoscia .
            Jaki juz niesprawiedliwy ten swiat malo im pilki noznej gdzie tez
            przekupuja wszystkich sedziow a nawet potrafia przekupic pogode bo nie od
            dzis wiadomo ze przez deszcz ograli nas w waznym meczu to jeszcze w
            motoryzacji tak robia .
            • map4 Re: ADAC ma problem. 07.05.07, 15:37
              black_code napisał:

              > zapomniales jeszcze dadc ze wszedzie widujesz salony Audi zawalone
              > zapsutymi samochodami ktore naprawiaja po cichu nocami aby nikt nei
              > widzial a to ogolnie to polecasz Lexusa -czy sie myle?

              Rzeczywiście, Lexusa mogę tylko polecić.

              > I nie rozumiem o jakiej gwarancji ty piszesz ze zmniejszono ja do 6
              > miesiecy?

              Gwarancja producenta obejmuje pierwsze sześć miesięcy eksploatacji pojazdu.
              Potem musisz udowodnić producentowi, że awaria jest awarią wynikłą z jego
              niedbalstwa podczas produkcji, typu wada materiałowa. Jeśli roczny samochód tak
              wspaniałych podobno marek jak BMW, Audi, Mercedes czy VW się po prostu zepsuje,
              to koszty naprawy ponosisz sam. Chlubnym wyjątkiem jest Opel, który daje pełne
              dwa lata gwarancji.

              > 1.Niemcy potrafia przekupic kazda gazeta ,program ,sfalszowac rankingi i
              > ogolnie wszystko a biedna Toyota musi dochodzic do tego ciezka praca
              > i jakoscia .

              Nie tyle przekupić, ile obejść. ADACa przekupić się nie da, ale da się obejść
              jego statystyki, oferując lawetę do autoryzowanego warsztatu za darmo. Całkiem
              to sprytne.

              > Jaki juz niesprawiedliwy ten swiat malo im pilki noznej gdzie tez
              > przekupuja wszystkich sedziow a nawet potrafia przekupic pogode bo nie od
              > dzis wiadomo ze przez deszcz ograli nas w waznym meczu to jeszcze w
              > motoryzacji tak robia .

              Po co ja właściwie z Tobą dyskutuję ?
              Przecież i tak wiesz lepiej.
              • habudzik Re: ADAC ma problem. 07.05.07, 17:50
                map4 napisał:


                > Nie tyle przekupić, ile obejść. ADACa przekupić się nie da, ale da się obejść
                > jego statystyki, oferując lawetę do autoryzowanego warsztatu za darmo. Całkiem
                > to sprytne.

                Ale o to chodzi że laweta wozi nie tylko niemieckie ale i japońskie , tyle że do
                innego warsztatu .
    • arturo1977 nie wierzyc tym "niezaleznym" raportom ! 07.05.07, 11:21
      wystarczy poczytac inna prase, np francuska gdzie wlasnie francuskie auta
      wygrywaja porownania i rankingi!

      nie wiem czy istnieja prawdziwie niezalezne raporty, ale niemiecka prasa i
      niemieckie testy na pewno nie sa wiarygodnym zrodlem!
    • blue911 Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 07.05.07, 13:48
      W Stanach poniewaz poniewaz lobby dziennikarskie jest pro-japonskie (jesli
      chodzi o auta),to one zawsze wygrywaja wszstkie rankingi. Czasem uda sie BMW
      albo Audi przemknac,a najnizej zawsze wypadaja f-my amerykanskie,potem
      systematycznie Mercedes ,a daleko na koncu...Land Rover.
      Co kraj to obyczaj - co kraj to inna wrona kracze.
      • habudzik Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 07.05.07, 17:53
        blue911 napisał:

        > W Stanach poniewaz poniewaz lobby dziennikarskie jest pro-japonskie (jesli
        > chodzi o auta),to one zawsze wygrywaja wszstkie rankingi.


        Eeeetam zaraz projapońskie . Mam rodzine w Ułesa i oni wszyscy zgodnie jednym
        głosem mówią że japońskie sa najlepsze . Najśmieszniejsze jest jednak to że
        żadne z nich nigdy nie miało samochodu japońskiego . Dobre nie ????
    • maurycja111 Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 24.04.08, 16:44
      tak jasne, toyota rav4 za mercedesem a corolla za golfem! Totalna kpina!!! Co
      woóle fiat robi w pierwszej 20? No ja was proszę... opel corsa na 8 miejcu!!!I
      woóle to dziwne, że wszystkie pierwsze miejsca zajmują niemieckie auta, nie
      oszukujmy się golf na 4 miejcu;) Tak, to rzeczywiście musiały być rzetelne
      badania!!! A oto link do badań, które wydają się dużo bardziej prawdopodobne
      www.automoc.pl/aktualnosci/aktualnosci/ranking-niezawodnych-aut-magazynu-what-car.html
      • caesar_pl Re: Najnowszy ranking niezawodności aut wg ADAC 25.04.08, 09:43
        w UK 48% (czyli PRAWIE polowa..!!)noworejestrowanych aut to
        niemieckie..czemu nie japonskie?he,he..
        www.kfz-auskunft.de/news/2750.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka