Dodaj do ulubionych

ZGUBILEM DOWOD REJ I UBEZPIECZENIE

IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 05.06.03, 21:40
Dzis zgubilem dowod rejestracyjny i kwit ubezpieczenia moze ktos z podobnym
doswiadczeniem podpowie mi kolejnosc jutrzejszych dzialan
Dziekuje i przepraszam za banalny watek
Obserwuj wątek
    • Gość: Cyke Re: ZGUBILEM DOWOD REJ I UBEZPIECZENIE IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 05.06.03, 21:55
      Gość portalu: Bart napisał(a):

      > Dzis zgubilem dowod rejestracyjny i kwit ubezpieczenia moze ktos z podobnym
      > doswiadczeniem podpowie mi kolejnosc jutrzejszych dzialan
      > Dziekuje i przepraszam za banalny watek

      Dokładnie się nie orientuję, ale najpierw trzba iść na Policję i zgłosić to, a
      potem z odpowiednim kwitkiem do wydziału komunikacji, na tej podsatwie powinni
      wystawić tzw. wtórnik. Co do ubezpieczenia...wezwij agenta ubezpieczeniowego
      Twojego samochodu i wypisze Ci nowy kwit...
      Pozdrawiam
      • Gość: Bart Re: ZGUBILEM DOWOD REJ I UBEZPIECZENIE IP: *.NAT.WRO.Korbank.PL 06.06.03, 16:59
        Dzieki juz zalatwilem.
        Dla przyszlych pechowcow krotki opis
        Potrzebne jest:
        a/ zaswiadczenie o badaniu technicznym wyda je stacja w ktorej robilo
        sie ostatni przeglad rejestracyjny
        b/ aktualna polisa oc
        c/ dowod osobisty
        W wydziale komunikacji wypelnia sie dwa formularze placi 156 zl
        Pozdrawiam i zycze niegubienia niczego
        • Gość: Michal Re: ZGUBILEM DOWOD REJ I UBEZPIECZENIE IP: *.telia.com 07.06.03, 13:08
          Mialem podobne zdarzenie w roku 1962,wypadla boczna torba z
          motocykla.Zorientowalem sie w domu.Rozpacz za trzy dni z kolegami jedziemy do
          Krynicy Morskiej.Wakacje.Mysmy przed wakacjami ,ale juz po szkole dorabiali w
          prywatnym zakladzie,tak aby miec pare groszy na ten wyjazd.Przychodze do mamy
          i mowie Mamo co ja zrobie ? marzenia calego roku pojada w diably.Matka do mnie
          na kolana i modlsie do sw,Antoniego z prosba o dnalezienie.Zrobilem to i
          polecialem do pracy.W pracy nastepnego dnia rano narznol mi olbrzymi ptak na
          leb,bylo blisko i polecialem sie myc do naszego domu.Wpadam i krzycze Mamo
          ptak mi narznal szybko jeszcze wzrok strace.Faktycznie leb caly bialy.Mama sie
          smieje i mowi to dobry znak,myje sie w lazience,ktos wchodzi do nas.Patrzymy
          nieznajomy.Przedstawia sie i pyta czy tu mieszka Michal... Mama mowi tak a bo
          prosze pani ja to znalazlem przed wczoraj,ale nie mialem czasu tutaj podjechac
          a jechalem w druga strone jestem kierowca zawodowym.Mama podziekowala i dala
          mu 100zl w tym czasie to kawal grosza oddalem pozzniej toc ja pracowalem.Co za
          radosc wakacje uratowane.Pamietam to do dzisiaj i jak znajde czyjes dokumenty
          staram sie je osobiscie doreczyc w miare mozliwosci,nigdy niewiadomo jak one
          sa wazne dla wlasciciela.Pzdr.Michal
          • Gość: Golthar Re: ZGUBILEM DOWOD REJ I UBEZPIECZENIE IP: *.lodz.dialog.net.pl 07.06.03, 15:42
            piekna hisoria...wzruszylem sie ;P (zwlaszcza z tym ptakiem )

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka