Dodaj do ulubionych

Komputery w samochodach = klopoty?

IP: *.atlanta-33-34rs.ga.dial-access.att.net 06.06.03, 04:00
W najnowszym C&D sa 2 ciekawe testy - jeden BMW 760 Li a drugi Lexusa RX 330
Oba samochody wg. testujacych sa zachwycajace z wyjatkiem ich czesci
informatycznej.

Lexus RX330 ma podobno "ciekawy" system nawigacji wyswietlajacy strzalkie
pokazujaca zeby skrecic w prawo i mowiacy "skrec w lewo". Potrafi tez
podobno prowadzic do celu najbardziej zawila z mozliwych drog a gdy juz
wyprowadzi kierowce w pole wylacza sie mowiac ze nie wie gdzie jest i zeby
sobie radzic samemu.

Ale to wszystko nic w porownaniu z BMW 760. Z "ciekawych" przypadkow jakie
wydarzyly sie testujacym:
- nieprzewidywalny pedal gazu ktory nawet przy lekkim dotknieciu potrafi
ruszyc z piskiem kol albo trzeba wcisnac go do polowy zeby pojazd raczyl sie
ruszyc
- przelaczenie z drive na reverse zajmujace kilka sekund
- automat ignorujacy proby "kick-down'u"
- wycieraczki wlaczajace sie przy kazdej zmianie biegow (nieszczesliwie
umieszczony przycisk mycia szyby)
- zgasniecie samochodu po przelaczeniu na wsteczny
- pilot ktory przez jakis czas nie mial zamiaru otwierac samochodu
- wiadomosc mrugajaca na ekranie "automatyczny hamulec parkingowy moze nie
dzialac, uzyj recznego"
- silniki tylnich siedzen nie dzialajace bez powodu (pozniej sie okazalo ze
blokada szyb blokuje jednoczesnie te silniki)

Jeden z testujacych stwierdzil ze "BMW to pojazd ktory nieustannie probuje
przewidziec co kierowca chce i jak chcialby jechac. Szkoda ze nigdy mu sie
to nie udaje..."

Sa nadal chetni na wywalenie $122 tys. na taki pojazd?


Obserwuj wątek
    • greenblack Re: Komputery w samochodach = klopoty? 06.06.03, 09:48
      Gość portalu: Marek napisał(a):


      > Lexus RX330 ma podobno "ciekawy" system nawigacji wyswietlajacy strzalkie
      > pokazujaca zeby skrecic w prawo i mowiacy "skrec w lewo". Potrafi tez
      > podobno prowadzic do celu najbardziej zawila z mozliwych drog a gdy juz
      > wyprowadzi kierowce w pole wylacza sie mowiac ze nie wie gdzie jest i zeby
      > sobie radzic samemu.

      Toyota się psuje?! - niemożliwe!;)

      > Ale to wszystko nic w porownaniu z BMW 760. Z "ciekawych" przypadkow jakie
      > wydarzyly sie testujacym:
      > - nieprzewidywalny pedal gazu ktory nawet przy lekkim dotknieciu potrafi
      > ruszyc z piskiem kol albo trzeba wcisnac go do polowy zeby pojazd raczyl sie
      > ruszyc
      > - przelaczenie z drive na reverse zajmujace kilka sekund
      > - automat ignorujacy proby "kick-down'u"
      > - wycieraczki wlaczajace sie przy kazdej zmianie biegow (nieszczesliwie
      > umieszczony przycisk mycia szyby)

      A jak w 7 zmienia się biegi?

      > - zgasniecie samochodu po przelaczeniu na wsteczny
      > - pilot ktory przez jakis czas nie mial zamiaru otwierac samochodu
      > - wiadomosc mrugajaca na ekranie "automatyczny hamulec parkingowy moze nie
      > dzialac, uzyj recznego"
      > - silniki tylnich siedzen nie dzialajace bez powodu (pozniej sie okazalo ze
      > blokada szyb blokuje jednoczesnie te silniki)

      Dadajmy jeszcze przełączanie się silnika w tryb awaryjny.

      > Jeden z testujacych stwierdzil ze "BMW to pojazd ktory nieustannie probuje
      > przewidziec co kierowca chce i jak chcialby jechac. Szkoda ze nigdy mu sie
      > to nie udaje..."
      >
      > Sa nadal chetni na wywalenie $122 tys. na taki pojazd?

      W Ameryce są, bo sprzedaje się trochę lepiej od S-klasy, ale w Europie już
      znacznie mniej. Może ktoś w BMW pójdzie po rozum do głowy i:

      - wywali stylistę Bangla,
      - poprawi elektronikę,
      - obniży ceny, tak, żeby 745i kosztowała tyle, co S430, a nie tyle, co S500, a
      735i tyle, co S350, a nie tyle, co S430. Nowa piątka też ma być sporo droższa.


      Pozdrawiam
      • franek-b Re: Komputery w samochodach = klopoty? 06.06.03, 10:49

        > W Ameryce są, bo sprzedaje się trochę lepiej od S-klasy, ale w Europie już
        > znacznie mniej. Może ktoś w BMW pójdzie po rozum do głowy i:
        >
        > - wywali stylistę Bangla,

        jestem pewien, ze go nie wywala, stylistyka ostatnich bmw z 7 na czele jest
        REWELACYJNA!

        > - poprawi elektronikę,

        z tego co czytalem to nie elektronika jest winna tylko moduly sterujace, czyli
        w sumie oprogramowanie, juz to poprawili w nowej 5

        > - obniży ceny, tak, żeby 745i kosztowała tyle, co S430, a nie tyle, co S500,
        a
        > 735i tyle, co S350, a nie tyle, co S430. Nowa piątka też ma być sporo
        droższa.

        jak na razie znajduja nabywcow w takich cenach wiec musieliby byc idiotami zeby
        to robic, zreszta w tej klasie cena auta nie jest priorytetem przy zakupie

        pozdrawiam
        • greenblack Re: Komputery w samochodach = klopoty? 06.06.03, 11:41
          franek-b napisał:

          jestem pewien, ze go nie wywala, stylistyka ostatnich bmw z 7 na czele jest
          > REWELACYJNA!

          Co kto lubi. Poprzednia 7 nawet jak stała, to pędziła. Obecna sprawia wrażenie,
          że nic nie jest w stanie wyrwać jej z fundamentów. 7 przypomina mec. Kalisza z
          krzaczastymi brwiami.

          >zreszta w tej klasie cena auta nie jest priorytetem przy zakupie

          Może nie jest priorytetem, ale jest bardzo ważna. Gdyby tak nie było, to 728i
          nie miałaby 60% udziału w ogólnej sprzedaży.

          > pozdrawiam

          Pozdrawiam
    • remo29 Re: Komputery w samochodach = klopoty? 06.06.03, 10:06
      Fajny był motyw w Singapurze. Miniter czegoś tam przez pół godziny nie mógł
      wysiąść z BMW 7, bo komputer nie chciał otworzyć drzwi. HAL żyje? :)
    • Gość: zenon77 Re: Komputery w samochodach = klopoty? IP: 192.79.245.* 06.06.03, 10:31
      Rzeczywiście z tym nadmiarem elektroniki to już lekka przesada. Jak
      już 'chwaliłem' się prywatnie jestem szczęśliwym posiadaczem Toledo '91 (ach
      cóż za piękny rocznik...). Nie mam żadnych kłopotów. Czsami troszkę brakuje mi
      kliamtyzacji. W pracy często poruszam się różnymi autami służbowymi. Żadne z
      nich nie ma więcej jak dwa lata, a ponieważ moi szefowie to gadżeciarze
      pierwszego stopnia, więc i bajerów sobie nie żałowali. Oto skrócona lista
      głupich komunikatów:
      Audi A3 1,9 tdi 130 KM - otwarte lewe drzwi (nie można odpalić silnika), drzwi
      oczywiście zamknięte. Kilkukrotna operacja otwarcia i zamknięcia bez
      rezultatu, zadzwoniłem do szefa i jego rada była taka: zamknij drzwi i włącz
      alarm, wyłącz alarm i wsiądź do auta przez prawe drzwi - zadziałało...
      Renault Laguna II 1,9 dci - zbyt niskie ciśnienie w kołach lub błąd karty -
      recepta; otworzyć, zamknąć i działa
      VW Passat 1,9 tdi - komputer upartym piszczeniem informuje, że za chwilę
      skonczy się paliwo, świetna funkcja tylko, że wtedy było jeszcze ze 30l w
      zbiorniku. Zgasić i ponownie odpalić silnik, pomaga
      uff... quo vadis motoryzacjo, quo vadis...
      • remo29 Re: Komputery w samochodach = klopoty? 06.06.03, 10:44

        > uff... quo vadis motoryzacjo, quo vadis...

        Jakiś czas temu koleżanka miała kłopoty z komputerem w P307. Nagle - dyskoteka
        na desce rozdzielczej i finał w postaci odcięcia dopływu paliwa. Diagnoza
        serwisu: błędy w sofcie. Przeciwdziałanie: brak. Serwis pojechał dopiero na
        szkolenie do Francji. Trzeba czekać aż wrócą :)
    • Gość: Edek Re: Komputery w samochodach = klopoty? IP: *.studiokwadrat.com.pl 06.06.03, 11:53
      Cos was koledzy dziwi. Bill Gates wyznaczy trendy: soft wie lepiej niz
      uzytkownik oraz czeste usterki owego wszystko wiedzacego softu. A wszystko
      razem za ciezki szmal. Mam mazde 626 z 95 roku. Z powaznych usterek komputera
      mialem zawieszenie sie Windowsa XP na laptopie ;-)
    • Gość: KajTan Kocham oldtimery! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.03, 12:39
      Wlasnie sobie uswiadamiam, jak bardzo przez to kocham
      Oldtimery...

      Wszystkie bez wyjatku ;)))

      pozdroowka
      KajTan

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka