iwonekn
19.06.07, 08:29
Witam wszystkich, jak w temacie, wczoraj w wyniku pęknięcia 100-letniej
magistrali (wg MPWiK) zalało nam samochód, mamy pół wywrotki piachu w kabinie
i całą pod maską. Samochodu nie ruszaliśmy, został na miejscu.. dziś będziemy
załatwiać formalności. Planujemy powołać rzeczoznawce a dopiero potem złożyć
oficjalne pismo do MPWiK. Policja, mimo, że niechętnie (to nie ich działka),
to przyjechali i spisali notatkę o zdarzeniu. Czy ktoś się kiedyś spotkał z
takim "wypadkiem" i co radzicie, co robić, a czego unikać??? Dzięki za
wszystkie posty