Dodaj do ulubionych

Fotoradary w Warszawie

IP: *.schneider.pl 05.07.01, 10:24
Ciekawi mnie, dostał ktos z Was miły list ze zdjęciem po przekroczeniu
prędkosci w Warszawce, czy tylko robią dużo szumu. Jeszcze nie zdarzyło mi się
jechać 50 km/h, jeżeli mogłem szybciej i nic nie dostałem (moi znajomi też)

Pozdro
Obserwuj wątek
    • Gość: rico Re: Fotoradary w Warszawie IP: 195.136.25.* 05.07.01, 10:42
      Cytat z "Polityki" nr 27 z 7 lipca br.:

      "... w efekcie działania są przypadkowe i chaotyczne, czego przykładem są
      radary do automatycznego pomiaru prędkości (fotografują samochody jadące zbyt
      szybko), jakie dostała drogówka. Nie można ich szerzej stosować bo policji
      brakuje pieniędzy na znaczki do korespondencji ze sprawcami wykroczeń"

      Nie wiem czy śmiać się czy płakać...
      • Gość: mr Re: Fotoradary w Warszawie IP: 217.67.196.* 05.07.01, 13:55
        ten cytat jest piekny
        ja na ich miejsu to bym sie do takiej glupoty wogole
        nie przyznawal
        tu chyba nelezy sie tylko smiac!
      • Gość: Niknejm Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.pg.com 05.07.01, 14:11
        Ale punkty zapewne doliczają. I pewnego pięknego dnia, za rok, dostaniesz cały
        plik z sumą punktów około setki... I okrągłą sumkę do zapłaty :-)

        Pozdrawiam,
        Niknejm
      • Gość: Daras Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.gda.computerland.pl 05.07.01, 14:34
        Moim zdaniem tylko płakać.
        Tyle forsy biorą z tych mandatów - gdzie ta forsa jest??? ;)
        • Gość: A Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.07.01, 14:50
          Ile razy dałeś forsę, na wypisany mandat, że pytasz co robią z tą forsą. Przez
          ok. 10 lat tylko JEDEN raz policjant nie chciał łapówki (tylko normalnie
          wypisał mandat), myślałem, że jestem w ukrytej kamerze. Ludzie! Co dla
          policjantów jest za interes wysyłać jakieś mandaty, ponaglenia itp. Przecież
          nie po to szli do drogówki, aby pilnować porządku na drogach, lecz aby się
          szybko dorobić na łapówkach.
          • Gość: Daras Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.gda.computerland.pl 05.07.01, 15:20
            Może nie zauważyłeś, ale pytanie było z oczkiem. ;)

            PS
            Policja niestety nie poczuwa się do swojej misji - Poprawy bezpieczeństwa na
            drogach. W Polsce płaci się bardzo dużo "mandatów" - gdzie są te pieniądze???
            Niestety w kieszeniach naszych policjantów "prywaciarzy".
            Ci wariaci szalejący swoimi drogimi samochodami doskonale wiedzą, że trzeba
            mieć pecha, żeby spotkać policjanta z którym nie da się dogadać. Co z tego, że
            nie można przekroczyć jakieś tam liczby punktów, że za przekupstwo można
            zapłacić kolegium, że za jazdę po pijaku można iść do więzienia???
            Co z tego, jeżeli nikt tego nie egzekwuje!!!
            • Gość: 2fast4U Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.schneider.pl 05.07.01, 15:31
              Policja na ogół stwarza dodatkowe zagożenie ustawiając sie w jakims chorym
              miejscu. Sam widziałem kilka dzwonów z winy policji, bo nie było gdzie zjechać
              z jezdni i kolejne samochody wjeżdżaly im w tyłek. Co do "pijaczków" nawiązując
              do przedmówcy to zamykałbym ich na długo do paki i rekwiracja fury.
              Może strata dorobku życia byłaby dla buraka nauczką.
              Pozdro
              2fast4U
          • Gość: FidoDido Re: Fotoradary w Warszawie IP: 217.8.186.* 12.07.01, 09:42
            Bo wszyscy z drogówki to bandyci i złodzieje!!!
            A co do fotoradarów to bedzie to samo co w Londynie. Nie będzie pieniędzy na
            wysyłanie mandatów. Tam ustawiane są radary w takich budkach na ulicy, a budek
            jest sporo. Mają jednak pewien kłopot-maja kilkanascie razy mniej fotoradarów
            niż budek. Zmieniają nieraz lokalizację takiego radaru, ale dla
            niewtajemniczonych, to i tak taka budka odstrasza by jezdzic zbyt szybko. I NIE
            MA DZIEKI TEMU TYLU ŁAPÓWEK!!!
      • Gość: Krzych Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.07.01, 09:28
        Ale przeciez nie ma sie czym chwalic (dwa fotoradary !), tym bardziej, ze jak
        sie ktos uprze to kupi sobie antyradar neutralizujacy wszelkie urzadzenia do
        pomiaru szybkosci pojazdu. Fakt, ze to sporo kosztuje ale skutecznie
        uniemozliwia zmierzenie szybkosci, tak dla wyjasnienia: mikroprocesor analizuje
        sygnal wysylany przez np. radar i wysyla wlasna wiazke mikrofal tak aby radar
        odebral sfalszowane informacje i na ich podstawie ocenil szybkosc. Sa rozne
        urzadzenia np. "zanizajace" szybkosc pojazdu o ok. 40% lub ogolnie
        uniemozliwiajace pomiar.
        Pozdrowienia, Krzych
        • Gość: Niknejm Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.pg.com 12.07.01, 10:48
          Gość portalu: Krzych napisał(a):

          > Ale przeciez nie ma sie czym chwalic (dwa fotoradary !), tym bardziej, ze jak
          > sie ktos uprze to kupi sobie antyradar neutralizujacy wszelkie urzadzenia do
          > pomiaru szybkosci pojazdu. Fakt, ze to sporo kosztuje ale skutecznie
          > uniemozliwia zmierzenie szybkosci, tak dla wyjasnienia: mikroprocesor analizuje
          > sygnal wysylany przez np. radar i wysyla wlasna wiazke mikrofal tak aby radar
          > odebral sfalszowane informacje i na ich podstawie ocenil szybkosc. Sa rozne
          > urzadzenia np. "zanizajace" szybkosc pojazdu o ok. 40% lub ogolnie
          > uniemozliwiajace pomiar.
          > Pozdrowienia, Krzych

          Owszem, działa to na tzw. suszarki. Ale na fotoradary już nie, bo działają na
          nieco innej zasadzie. No i oczywiście jest to nielegalne.

          Wszystko oczywiście TYLKO gwoli wyjaśnienia ;-)

          Pozdrawiam,
          Niknejm
          • Gość: ma Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 12.07.01, 10:57
            Gość portalu: Niknejm napisał(a):

            > Gość portalu: Krzych napisał(a):
            >
            > > Ale przeciez nie ma sie czym chwalic (dwa fotoradary !), tym bardziej, ze
            > jak
            > > sie ktos uprze to kupi sobie antyradar neutralizujacy wszelkie urzadzenia
            > do
            > > pomiaru szybkosci pojazdu. Fakt, ze to sporo kosztuje ale skutecznie
            > > uniemozliwia zmierzenie szybkosci, tak dla wyjasnienia: mikroprocesor anal
            > izuje
            > > sygnal wysylany przez np. radar i wysyla wlasna wiazke mikrofal tak aby ra
            > dar
            > > odebral sfalszowane informacje i na ich podstawie ocenil szybkosc. Sa rozn
            > e
            > > urzadzenia np. "zanizajace" szybkosc pojazdu o ok. 40% lub ogolnie
            > > uniemozliwiajace pomiar.
            > > Pozdrowienia, Krzych
            >
            > Owszem, działa to na tzw. suszarki. Ale na fotoradary już nie, bo działają na
            > nieco innej zasadzie. No i oczywiście jest to nielegalne.
            >
            > Wszystko oczywiście TYLKO gwoli wyjaśnienia ;-)
            >
            > Pozdrawiam,
            > Niknejm


            A GDZIE TO KUPIC??? tak tylko pytam, bo wiem, ze to nielegalne ;-)))

        • Gość: hocest Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.bbnplanet.com 12.07.01, 10:58
          K.,
          a gdzie takie coś można zakupić, jak sprawdzić już przy samym zakupie czy to
          działa i wreszcie ile to kosztuje.
          jakie są tego rozmiary-czy takie jak niegdysiejszych antyradarów.
          pamiętam jak kiedyś krążyła plotka, że podwieszona pod lusterkiem wewn. płyta
          CD odbija fale z radarów :)))
          widać jednak, że niektórzy nadal biorą serio tą plotkę w szczególności widać to
          we fiatach sto dwadzieścia sześć stiuningowanych do granic wytrzymałości
          karoserii i wzroku innych kierowców i pieszych.
          • Gość: Niknejm Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.pg.com 12.07.01, 14:13
            Gość portalu: hocest napisał(a):

            > K.,
            > a gdzie takie coś można zakupić, jak sprawdzić już przy samym zakupie czy to
            > działa i wreszcie ile to kosztuje.
            > jakie są tego rozmiary-czy takie jak niegdysiejszych antyradarów.

            ...poszperać wystarczy po internecie. Wpiszcie 'antyradar' w wyszukiwarkę i
            voila. Handlować tym można, ale nie można używać i przechowywać w stanie gotowym
            do użycia (ma być zapakowany, w pudełku ofkorz ;-))

            Pozdrawiam,
            Niknejm
            • Gość: Krzych Re: Fotoradary w Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.07.01, 23:14
              Widzialem na stronie z rozkladem jazdy autobusow PKS reklame takiego
              antyradaru. To bylo na serwerze republiki ale adresu nie pamietam. Calkiem
              prawdopodobne, ze fotoradary nie pracuja na mikrofalach ale w tym przypadku
              nalezy rozwazyc zasade pracy: albo jest to zmiana czestotliwosci mikrofal pod
              wplywem zblizania sie lub oddalania samochodu, ewentualnie wykorzystac mozna
              odbite swiatlo lasera lub podczerwień. Ja w to wnikac nie bede gdyz mnie te
              zabawki nie przeszkadzaja. A co do zakazu uzywania, to faktycznie jak zlapia to
              mozna niezle zaplacic.
              Pozdrawiam, Krzych
    • Gość: spacey May tu sposob na pasywna obrone przed kamerami.. IP: 63.100.226.* 15.07.01, 07:41
      Tu USA tez juz zaczeli instalowac the pieprzone kamery. Ale oczywiscie juz
      cwaniaki wymyslili sposob na nie! Spolaryzowane przezroczyste pokrycia na
      rejestracje. Kosztuje ~$40,- w www.bavauto.com (to w USA, tak ze za przesylke
      do Polski to pewnie beda chcieli wiecej). Ale... pewno w Polsce mozna skads
      wykombinowac waski pasek cienkiej plexi albo innego przezroczystego plastiku,
      jakos go spolaryzowac i sobie go przykrecic na rejestracje. Tak ze rejestracje
      widac jak sie na nia patrzysz na wprost, a nie widac jak z boku i z gory skad
      kamery za zwyczaj zdjecia robia. Ja juz jezdze z taka przykrywka od roku, po
      moim pierwszym i jedynym mandatem $60,- za przejechanie na zoltym/czerwony
      swietle.

      spacey
      • Gość: RS Do SPACEY IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.07.01, 11:45
        Interesuja mnie pewne informacje (nowinki) z terenu USA. Prosze o kontakt na
        priva. Moj e-mail: av69@poczta.fm. Pozdrawiam, Slawek
      • Gość: Wojtek Re: May tu sposob na pasywna obrone przed kamerami.. IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 23:35
        Gość portalu: spacey napisał(a):

        > Tu USA tez juz zaczeli instalowac the pieprzone kamery. Ale oczywiscie juz
        > cwaniaki wymyslili sposob na nie! Spolaryzowane przezroczyste pokrycia na
        > rejestracje. Kosztuje ~$40,- w www.bavauto.com (to w USA, tak ze za przesylke
        > do Polski to pewnie beda chcieli wiecej). Ale... pewno w Polsce mozna skads
        > wykombinowac waski pasek cienkiej plexi albo innego przezroczystego plastiku,
        > jakos go spolaryzowac i sobie go przykrecic na rejestracje. Tak ze rejestracje
        > widac jak sie na nia patrzysz na wprost, a nie widac jak z boku i z gory skad
        > kamery za zwyczaj zdjecia robia. Ja juz jezdze z taka przykrywka od roku, po
        > moim pierwszym i jedynym mandatem $60,- za przejechanie na zoltym/czerwony
        > swietle.
        >
        > spacey


        Rozumiem, ze mozna taka folie dostac w USA. Ale skoro juz to napisz jeszcze pod
        jaka nazwa szukac tej folii - jak to sie nazywa.
        Pozdrawiam,
        Wojtek

      • Gość: spacey Ok... poszukam katalogu, bo na web site to tego nie widac... IP: 63.100.226.* 19.07.01, 03:53
        Ale mozecie sobie zamowic katalog z web site.

        space :-D
        • Gość: kaja policja i pijaczki za kierownicą :-) IP: 212.160.78.* 19.07.01, 09:41
          Opowiem wam o smiesznej wywiadze w radio, był jakieś 3 miesiące temy, pani
          rozmawiała z jakimś rzecznikiem policji, czy kimś takim, nie wiem dokładnie bo
          nie słyszałam od poczatku, ale istotne jest, że ów pan uważał, że w sprawie
          pijanych kierowców pomoze akcja, która ma zostać rozpowszechniona w całym kraju
          polegająca na ty, ze każdy policjant, który złapie w przeciągu miesiąca 10
          pijanych kierowców otrzyma I TU UWAGA!!! 500 zł NAGRODY. Wszystko byłoby
          fajnie, ale po skończeniu wywiadu były nagrane rozmowy z kierowcami, którzy
          mówili ile zapłacili z łapę policjantowi za to że byli na "gazie" kwoty
          oscylowały koło 1,500 - 2000 zł w zależności od ilości promili i zaangażowania
          policjanta, wiec każdy z nas moze łatwo obliczyć ile zarabia policjant złużący
          państwu, a ile mamonie ...
          Pozdrawiam
          Baba(Kaja) za kierownicą

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka