Dodaj do ulubionych

pytanie blondynki ;)

19.07.07, 12:51
co oznacza przycisk na dzwigni zmiany biegów (automat) o/d? samochód terenowy.
i jeszcze czym rózni sie bieg 1 od 2 (pomijając zwykłe D)?
proszę sie nie śmiać tylko z łaski swojej odpowiedzieć ;)
Obserwuj wątek
    • mobile5 Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 13:30
      magdajeden napisała:
      czym rózni sie bieg 1 od 2 (pomijając zwykłe D)?

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=20&w=59750838&a=59750838
      • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 15:01
        mało. niewiele mi to wyjasnilo, poza tym, ze dowiedzialam sie, ze moge tych
        biegow uzywac;) nawet w trakcie jazdy
        • bojakk Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 15:22
          generalnie uzywa sie tego do zjazdow z gorki, albo podjazdow. Chodzi o to, ze w
          pozycji 1 skrzynia pozostaje na pierwszym biegu, w pozycji 2 pracuje na 1szym i
          2gim biegu, zas w pozycji D na wszystkich biegach. Jesli wiec chcesz np. hamowac
          silnikiem, to przelaczas skrzynie na pozycje 2 lub 1, w zaleznosci od predkosci
          z jaka sie poruszasz, a skrzynia pozostajac na zadanym biegu pozwoli Ci hamowac
          silnikiem. Sprawdza sie to zwlaszcza w automatach majacych tzw. wolne kolo,
          gdzie w chwili puszczenia gazu nastepuje wysprzeglenie.
          Mniej wiecej tak to dziala.
          Pzdr
          • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 18:18
            dzieki :)
    • luciferr Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 15:54
      Przyciskiem O/D wyłączasz ostatni, najwyższy bieg skrzyni automatycznej (np. po
      to, żeby nie przerzucała w jeździe miejskiej co chwilę trójki na czwórkę i z
      powrotem). Na dobrą sprawę nie musisz ruszać tego przycisku. Co do biegów to
      już Ci ktoś wyjaśnił, w przypadku skrzyni automatycznej nie masz możliwości
      hamowania silnikiem w trybie "D" więc wrzucając 1 czy 2 blokujesz możliwość
      rozpędzenia samochodu powyżej tych biegów i spokojnie zjeżdżasz ze śliskiej
      górki hamując silnikiem właśnie. W terenie zjeżdżając z błotnistej górki
      automatem włącza się reduktor, wrzuca jedynkę i wtedy można zjeżdżać w miarę
      spokojnie, a dotknięcie hamulca w takiej sytuacji skutkuje pięknym bokiem,
      dachem czy też innymi niemiłymi doznaniami :)
      • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 18:18
        dzieki za wyjasnienia. to jeszcze dwa pytania: czyli mozna spokojnie jezdzic na
        O/D wyłączonym (teraz jezdze na właczonym) to pierwsze pytanie a drugie "włącza
        sie reduktor" czyli co konkretnie? powinnam wiedziec co i gdzie to jest? i w
        trakcie jazdy mozna spokojnie te biegi zmieniać?
        • polam5 Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 18:27
          Mozna jezdzic na wylaczonym O/D ale wtedy auto przy danej predkosci uzywa wiekszych obrotow i wiecej paliwa. Nie ma powodu aby wylaczac o/d - to tak jakby nie uzywac 5-ki w recznej? mozna ale po co?
          Biegi mozna zmieniac w czasie jazdy i to w obie strony..
          Mozna wlaczyc 1 - i rozpedzic sie (nie przekraczajc max obrotow) a potem przelaczyc na 2 i robic to samo... tak robi ci ktorzy chca jezdzic bardzije zgresywnie niz fabryka zaprogramowala skrzynie :))
          Mozna tez redukowac biegi w czasie jazdy -
          Ale uwaga jadac szybko jesli zmienimy na nizszy bieg to musimy byc pewni ze obroty nie podskocza powyzej dopuszczalnych bo mozemy rozwalic skrzynie. Rowniez podobnie jak w recznej.
    • polam5 Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 18:20
      Wyglada ze masz skrzynie 4 biegowa. (nie wiem dokladnie dlaczego oznaczenia sa 1,2,D, O/D bo rownie dobrze mozna by to oznaczyc 1,2,3(D) i 4 (O/D) ale widocznie tak jest tradycja w skrzyniach automatycznych.

      O/D to znaczy doslownie "ovedrive" co z polskim slowniku jest znane jako "nadbieg" - kola obracaja sie szybciej niz silnik i wtedy jazda jest bardziej ekonomiczna.
      Przy guziku wlaczonym skrzynia wybiera bieg najbardziej odopwiedni do jazdy w calym zakresie (1,2,D, o/d). O/D jest biegiem najslabszym (tak jak 5-ka w recznej) a wiec jadac pod gorke gdzie obciazenie jest wieksze - skrzynia moze ciagle przezucac z nadbiegu na nizszy bieg i z powrotem. Wtedy mozna wycisnac ten guzik i skrzynia nie przelaczy powyzej D.
      W skrocie: jesli wlaczymy na 1 - skrzynia bedzie trzymac tylko 1 (no i mozna skrzynie uszkodzic jak sie przygazuje powyzej czerwonej kreski i nie porzelaczy)
      Jak sie wlaczy 2- to skrzynia bedzie uzywac 1 i 2. Jak sie wlaczy D (i wylaczy o/d) to uzywac bedzie 1,2 i 3 (D) a jak jest wlaczy O/D to bedzie uzywac 1,2,3 (D) i 4(o/d).
      • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 19:24
        wielkie dzieki, teraz musze przetrawić te informacje. to jeszcze dopytam o drugą
        skrzynię, ktora wyglada tak mniej wiecej (dokładnie drugi drążek)
        club.roadlook.pl/?sekce=foto&im_id=im_4666d1f9346c5&ga_id=GA_4666c4c7e863a
        słabe zdjecie, ale innego nie znalazlam w necie. 3 pozycje, uzywam pierwszej od
        gory, nie mam pojecia w jakiej konfiguracji ze skrzynia glowna uzywa sie innych
        pozycji tej skrzyni. moze ktos sie zna i tak przystepnie wyjasni jak w przypadku
        pierwszego problemu.
        sprawdzilabym w instrukcji obslugi ale niestety pisma obrazkowego tam niewiele a
        reszta w malo czytelnym dla mnie jezyku francuskim.
        • polam5 Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 20:46
          Musisz zrobic fotke wyrazna aby bylo widac wszystkie opisy obok drugiej dzwigni albo przynajmnije je okresl (2H, N, 4H, 4L) ??
          • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 21:00
            to nie moja fotka, to zdjecie z netu. pierwsza opcja jest 4All Time, druga jest
            N a trzecia jest 4Lo
            ja jezdze na 4all time. i nie wiem czy zmieniać to można w trakcie jazdy, czy w
            ogóle jest sens zmieniać jesli nie uprawiam typowej terenówki. co to jest to N,
            czy to taki sam luz jak N przy tej drugiej skrzyni? a 4Lo to juz w ogóle nie
            kumam, jak moze być troche 4x4 (Lo mi sie z Low kojarzy znaczy nisko)
            w miare pojawiania sie nowych pytan i odpowiedzi blond mi sie coraz bardziej
            rozjaśnia :(
        • dewulot1 Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 21:03
          www.wjjeeps.com/tcases.htm
          Mala wajcha do normalnej jazdy powinna byc w przednim polozeniu (caly czas
          naped na 4 kola). W srodkowym polozeniu (Neutral) jak jestes holowana,
          w "tylnym" polozeniu jak jezdzisz w terenie albo cos ciezkiego holujesz (Low
          czyli bieg zredukowany, caly czas naped na 4 kola).
          Mala wajcha do przodu albo do tylu a duza wajcha w obojetnie jakim polozeniu z
          jednym wyjatkiem, jak jestes holowana to mala wajcha na N a duza wajcha nie
          moze byc na P., najlepiej wtedy obydwie wajchy na N.
          • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 21:09
            :) wielkie dzieki. mam co czytać wieczorem ;) mam nadzieję, ze sobie poradzę z
            technicznymi okresleniami.
            w razie czego mogę sie odwdzieczyc pomocą na forach budowlano-wnętrzarskich :)
            • dewulot1 Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 21:15
              www.motonews.pl/services/jee/?op=art&sid=71
              Wrzuc w Google Quadra-Drive, bo to jest system w Twoim Jeepie.

              Pzdr.
              • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 22:07
                dzieki :)
      • dewulot1 Cos w rodzaju ale niejasno. 19.07.07, 19:25
        Nie ma guzika O/D co wedlug niektorych oznacza nadbieg (overdrive).
        Jest zawsze guzik O/D OFF, co oznacza overdrive off, czyli nadbieg WYLACZONY.
        Jezeli jakis producent dla zaoszczedzenia na farbie napisal na fuziku tylko O/D
        a nie napisal OFF, to i tak WLACZENIE guzika oznacza WYLACZENIE nadbiegu.
        Z niektorych wypowiedzi moznaby wnioskowac ze jest odwrotnie.

        > Przy guziku wlaczonym skrzynia wybiera bieg najbardziej odopwiedni do jazdy w
        c
        > alym zakresie (1,2,D, o/d).

        Wlasnie ze nie, przy guziku wlaczonym skrzynia wybiera wszystko tylko nie
        overdrive.
        • magdajeden Re: Cos w rodzaju ale niejasno. 19.07.07, 19:36
          hmm, to duzo zmienia. wiem jedno, jezdze na właczonym guziku O/D, na 100%, bo
          jesli go naciskam to pojawia mi sie kontrolka o/d off, ktorej normalnie nie ma
          (sie nie swieci)
          czyli powinna byc on czy off w koncu?
          cholera, przestaję rozumiec :(
          • dewulot1 Re: Cos w rodzaju ale niejasno. 19.07.07, 19:44
            www.4x4abc.com/4WD101/diff4WD_AWD.html
            Moze angielski?

            Nie jezdzij na wlaczonym guziku. Wlaczenie guzika powoduje wylaczenie nadbiegu,
            po angielsku Overdrive Off, co powoduje zwiekszenie obrotow silnika bo nie
            wchodzi na najwyzszy, oszczedny bieg, i w konsekwencji pilujesz silnik i masz
            duze spalanie. Ta lampka jest wlasnie po to zeby Ci przypomniec jak podjazd pod
            gorke sie skonczy, zeby guzik znow nacisnac i wrocic do normalnego trybu jazdy
            z wykorzystaniem nadbiegu.
            • magdajeden Re: Cos w rodzaju ale niejasno. 19.07.07, 21:03
              angielski juz lepiej, dzieki, zaraz bede czytać.

              aaa to może mi spalanie spadnie jak bedzie off :) to akurat dobra nowina ;)
              • polam5 Re: Cos w rodzaju ale niejasno. 19.07.07, 22:00
                Dokladnie odwrotnie. Jak O/D jest off tzn wylaczone i to znaczy ze nie uzywasz nadbiegu wiec spalanie bedzie wyzsze. A wiec trzymaj tak aby ci sie O/D OFF nie swiecilo (tylko go wylaczaj w przypadku kiedy Ci biegi pod gorke przeskauja i Cie to denerwuje...
                • magdajeden Re: Cos w rodzaju ale niejasno. 19.07.07, 22:09
                  albo ja czegoś nie rozumiem, albo brakuje consensusu w tym temacie ;)
                  • dewulot1 Re: Cos w rodzaju ale niejasno. 19.07.07, 22:21
                    Po prostu wytrzyj z pamieci wypowiedzi niejakiego polam, mistrza w gmatwaniu.
                    Moze on ma fabryke guzikow?
                    Ostatecznie moglabys ten guzik zostawic w spokoju i tez byloby dobrze, ale
                    lepiej jak sie rozumie co jest grane. Akcja z guzikiem ktora owocuje zapaleniem
                    lampki O/D OFF powoduje WYLACZENIE najwyzszego biegu. Pod gorke albo z
                    przyczepka nie daje to samochodowi wyboru czy jechac na najwyzszym czy o jeden
                    nizszym biegu, jedzie on na tym o jeden nizszym, krecac silnikiem ciut szybciej
                    i palac ciut wiecej, ale nie skaczac po biegach tam i z powrotem. Po skonczeniu
                    gorki nowa akcja z guzikiem, tym razem ma zaowocowac zgasnieciem lampki i
                    powrotem do dostepnosci wszystkich biegow jakie sa w skrzyni.
                    • magdajeden Re: Cos w rodzaju ale niejasno. 19.07.07, 22:37
                      ufff, teraz wreszcie zrozumiałam. poprzednio, wygląda na to, że nie do konca ;)
                      kumam - upraszczając - na desce nie świeci mi sie żadna kontrolka podczas
                      "normalnej" jazdy. pojęłam, ciężko było, ale zrozumiałam. wszystko.
                      dzieki wielkie :)
                      teraz bede sie zastanawiała (wyczytałam w zalinkowanym artykule) jak sie
                      programuje pilota :D
                      • dewulot1 Re: Cos w rodzaju ale niejasno. 19.07.07, 22:43
                        jak sie
                        > programuje pilota :D

                        Moglas przeciez jako blondynka zapytac o to na forum lotniczym :)))))))
                        • magdajeden Re: Cos w rodzaju ale niejasno. 19.07.07, 22:48
                          zrobiłabym to gdybym była naturalna blondynką :) ponieważ jestem "podrabiana",
                          omijam etap lotniczy i pozostaję na motoryzacyjnym :P
      • mobile5 Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 19:41
        polam5 napisał:
        co z polskim slowniku jest znane jako "nadb
        > ieg" - kola obracaja sie szybciej niz silnik i wtedy jazda jest bardziej ekono
        > miczna.
        Dokładnie to silnik się nie obraca, ale nawet przy nadbiegu, obroty kół są niższe niż obroty silnika.:-)
        • dewulot1 Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 19:48
          A u mnie silnik i kola zawsze obracaja sie z ta sama predkoscia.
          Wzgledem srodka ziemi.
      • red_qublik Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 19:58
        polam5 napisał:

        > O/D to znaczy doslownie "ovedrive" co z polskim slowniku jest znane jako "nadb
        > ieg" - kola obracaja sie szybciej niz silnik i wtedy jazda jest bardziej ekono
        > miczna.

        za bardzo uprosciles, ktos by pomyslal ze kola maja wtedy predkosc obrotowa
        mierzona w tys obr./min.
        nadbiegiem okresla sie przelozenie w skrzyni biegow ktore nie zmniejsza
        (przelozenie >1) a zwieksza (przelozenie <1) obroty, tak wiec na wejsciu mamy
        np. 1000 obr./min. a na wyjsciu ze skrzyni (nie mylic z wyjsciem z mech.
        roznicowego zwykle polaczonego z przekladnia glowna) jakies 1100-1300 obr./min.
        oczywiscie dochodzi przelozenie przekladni glownej (zawsze zwalniajace), oraz
        rozne inne dodatkowe przelozenia (reduktor , zwolnice w piastach itp.), ktore
        wciaz zwalniaja obroty, zwiekszajac moment.
        podsumuwujac caly watek, wrzuc D i jezdzij. jesli znajdziesz sie w wysokich
        gorach, to wrzuc 1 albo 2. AUTOMAT znaczy automat, wiec nie kombinujmy tylko D
        i do przodu.
        • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 21:14
          no to już spora przesada, nawet (poza ostatnim akapitem) miałam trudnosci z
          doczytaniem postu ;)
          aż takie szczegóły pracy silnika to nie dla mnie, ale dzieki
          • red_qublik Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 23:14
            odpowiadalem cytujac urzytkownika polam5. ciesze sie ze chociaz mimo jezyka
            technicznego wypowiedz ci sie przydala.
            jesli preferujesz proste odpowiedzi, oto one:
            zmieniaj biegi (pomiedzy P/R/N/D) wylacznie gdy auto calkowicie stoi, nawet
            male toczenie sie niepotrzebnie obciazana elementy skrzyni biegow.
            regularnie (co 10 kkm) sprawdzaj poziom oleju (sprawdz w instrukcji obsugi jak,
            z reguly na pracujacym silniku i P) i regularnie wymieniaj, czasami nawet co 20-
            25 kkm, czasami co 100 kkm, sprawdz instrukcje.
            z doswiadczenia wiem ze z autem jest wszystko OK jak na desce zadne zbedne
            swiatelka sie nie pala, jak zolte to uwaga, jak czerwone to lepiej sie
            zatrzymaj.
            automat slabo chamuje silnikiem, wiec "naucz" sie nim jezdzic, mozesz wczesniej
            przed stopem/czerwonym zdjac noge z gazu i jechac wybiegiem, spore oszczednosci
            paliwa. zajmie ci to kilka tys km ale sie nauczysz i przyzwyczaisz.
            jak stoisz na przejezdzie kolejowym/dlugim czerownym to albo wylacz silnik
            (oszczednosc paliwa), albo zaciagnij reczny, wtedy nie swiecisz nikomu po
            oczach stopami, a tobie odpoczywa noga. nie musisz wyrzucac z D an N, nie
            potrzeba.

            szerokiej drogi.
            • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 19.07.07, 23:32
              dzięki. cały problem polega na tym, że nie mam instrukcji obsługi po polsku do
              niego i nie moge namierzyc w necie odpowiedniej do tego modelu. gdybym miała,
              nie zadawałabym tylu, wydawać by sie mogło, oczywistych pytań.
              a na przejeździe nie lepiej wrzucać P? N nie używam własciwie wcale.
            • dewulot1 Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 19.07.07, 23:44
              Na przejezdzie kolejowym albo na dluzszym (kilkuminutowym) postoju nalezy
              bezwzglednie dac na P albo N i reczny. Zostawianie na D i hamulcu recznym jest
              katowaniem samochodu, ze wzgledu na brak cyrkulacji plynu w "converterze". W
              odroznieniu od jazdy na D, w czasie postoju na D nie pracuje jedna z pomp.
              Nic dziwnego ze po czyms takim plyn wymieniasz po 20 kkm.
              • magdajeden Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 19.07.07, 23:58
                aaa czyli wszystko gra. brałam to na logike i sie nie pomyliłam, P wydawało mi
                sie rozsądniejszym rozwiązaniem. recznego nie zaciągam praktycznie wcale, znaczy
                nigdy ;)
                • dewulot1 Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 20.07.07, 00:18
                  Rzeczywiscie nie jestes blondynka. Co do recznego, robisz tak samo jak ja.
                  Zostawianie samochodu tylko na P bez recznego ma jednak pewna wade. Samochod
                  jest trzymany w spoczynku przez (zaleznie od konstrukcji) taki maly pazurek
                  wchodzacy w naciecie na walku, co jest wystarczajaco mocne do utrzymania
                  samochodu na pochylosci, ale moze sie polamac jak nas niezle popchnie jakis
                  nieostroznie parkujacy. Dlatego P i reczny ma wiecej sensu. U mnie
                  niezaciaganie recznego jest starym nawykiem z jazdy biegowymi, kiedy
                  zostawialem samochod na biegu.
                  • magdajeden Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 20.07.07, 00:25
                    aa no własnie, bo to nawyk z jazdy "biegowym", nowych nawyków jeszcze sobie nie
                    wyrobiłam. może zacznę, chociaż zaciąganie recznego przy kazdym postoju zawsze
                    mnie bawiło u innych. a poza tym nie jest łatwo popchnąć 2 tony (info z linku :))

                    przecież mówiłam, że tylko udaję (maskuję sie, zeby zadawac dociekliwe pytania)
                    • polam5 Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 20.07.07, 01:07
                      Nawyk zaciagania recznego jest dobrym nawykiem przy recznej rowniez - chyba nawet bardziej.
                      • magdajeden Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 20.07.07, 01:12
                        polam5 napisał:

                        > Nawyk zaciagania recznego jest dobrym nawykiem przy recznej rowniez - chyba naw
                        > et bardziej.

                        dlaczego? przy recznej wystarczy zostawiać samochód na biegu przeciez
                        • polam5 Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 20.07.07, 01:14
                          No za taka odpowiedz na kursie prawa jazdy - oblanie gwarantowane. No na pewno reczny pomaga skrzyni w utrzymaniu samochodu i okladziny recznego kosztuja niewiel a skrzynia nawet reczna to porzadna suma...
              • polam5 Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 20.07.07, 01:05
                Nie sadze ze bezwzglednie ale niezla idea. Na przjezdzie to najlepiej wogole wylaczyc silnik bo ktos zrobil wyliczenia ze jesli stoi sie ponad minute to sie oplaca wylaczac silnik - ja nie wylaczam a czsami na dluzym postoju przelaczam na P.
                • bojakk Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 20.07.07, 01:14
                  Powiem tylko, ze ktos zrobil wyliczenia, ze juz przy 6 sekundach postoju oplaca
                  sie zgasic silnik, wiec lepiej gasic zawsze, nawet jak sie stoi w korku. Na
                  dobra sprawe nie wplywa to na zywotnosc silnika, ani na akumulator, pod
                  warunkiem, ze jest w dobrym stanie.
                  Pzdr
              • red_qublik Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 20.07.07, 02:40
                dewulot1 napisał:

                > Na przejezdzie kolejowym albo na dluzszym (kilkuminutowym) postoju nalezy
                > bezwzglednie dac na P albo N i reczny. Zostawianie na D i hamulcu recznym
                jest
                > katowaniem samochodu, ze wzgledu na brak cyrkulacji plynu w "converterze". W
                > odroznieniu od jazdy na D, w czasie postoju na D nie pracuje jedna z pomp.
                > Nic dziwnego ze po czyms takim plyn wymieniasz po 20 kkm.

                civic (do 2000 r.) zaleca wymiane plynu co 15-30 kmil. gdy wymienilem po 30
                kmil byl czarny, wiec od tej pory wymienialem co 15 kmil. a co do "katowania"
                samochodu, to jakos producent o tym w ksiazce obslugi nie wspomina.

                • dewulot1 Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 20.07.07, 04:31
                  Civic to nie jest samochod:)
                  Gdzies tak okolo 2000 Honda sie poprawila jak wymyslili swoj plyn specjalnie
                  dla ich produktow (Hond), taki bardziej czerwony. Producent nigdy nie napisze
                  nic zlego na temat swojego samochodu, a dowod mojej tezy widziales, czarny olej
                  po 30 tys. mil. Jaja z konsumenta i tyle.
                  • red_qublik Re: Pytanie blondynki, odpowiedz blondyna 20.07.07, 16:03
                    dewulot1 napisał:
                    > Civic to nie jest samochod:)
                    dla mnie jest. ale wiem ze sa ludzie dla ktorych mercedes to pojazd nie warty
                    zainteresowania, takze mysle ze dalsza rozmowa na ten temat nie miala by
                    wiekszego sensu.

                    Producent nigdy nie napisze > nic zlego na temat swojego samochodu,
                    nie chodzi o pisanie zlego czy dobrego, tylko o to czy moge stac 2-3 minuty na
                    przejezdzie, w korku czy na swiatlach na biegu i hamulcu. jak do tej pory nie
                    widzialem w ksiazkach obslugi aby 3 minuty byly katowaniem auta. oczywiscie
                    zdrowy rozsadek podpowiada ze jak zona pojdzie na zakupy, a ja zostane w aucie
                    to je najnormalniej w swiecie wylacze, albo (chcac miec pracujace
                    ogrzewanie/chlodzenie) wrzuce P.

                    a dowod mojej tezy widziales, czarny olej> > po 30 tys. mil. Jaja z konsumenta
                    i tyle.
                    o ile sie nie myle to ten model nie ma filtra plynu wymienianego okresowo (ktos
                    kiedys mowil cos o filtrze zabudowanym w srodku, ale nigdy sie tej konstrukcji
                    nie przygladalem, nie sprawdzalem rowniez w zadnych ksiazkach, wiec na 100% nie
                    wiem). tak wiec skoro plyn nie jest filtrowany to musi byc zmieniany czesciej.
                    rozwiazanie tanie, lecz jak widze skuteczne, gdyz nie slyszy sie aby civici
                    mialy problemy z transmisjami, w przeciwienstwie do marek amerykanskich.
    • luciferr Re: pytanie blondynki ;) 20.07.07, 00:23
      O mamo, nagmatwaliście w sprawie prostej jak budowa kowadła, zaraz któryś
      jeszcze załączy schematyczny rysunek skrzyni biegów w peepie. Magdajeden, dobra
      rada, bez zagłębiania się w techniczne dyrdymały, których i tak nie pojmiesz -
      guzika od O/D nie tykaj i tak nie zrobi Ci to żadnej różnicy, pojeździsz z rok
      automatem i dopiero wtedy zacznij się tym bawić, tym bardziej, że skrzynia
      skrzyni nierówna i każdej trzeba się nauczyć.
      Reduktor - sądząc po aucie i Twoich pytaniach - i tak Ci niepotrzebny, w teren
      nie pojedziesz, reduktora używać nie musisz i tym samym dopytywać się co
      znaczy "4x4 low" też potrzeby nie masz. Jeździj na alltime co wystarczy dla
      Twoich potrzeb.
      Kiedy zatrzymujesz się na dłużej - N to neutral, dokładnie to samo, co luz w
      zwykłym aucie, kiedy go wrzucisz, musisz wcisnąć/zaciągnąć hamulec ręczny bo
      inaczej samochód będzie się toczył. Po wybraniu P ręcznego używać nie musisz,
      to to samo, co zostawienie wyłączonego samochodu na biegu czyli sam nigdzie nie
      pojedzie. Ot cała filozofia, pojeździsz trochę automatem i będziesz sama
      wszystko wiedziała za czas jakiś.
      Bajdełej, jak mówią, "mężczyznę" się pisze, Twój "męsz..." aż w oczy kole ;)
      Bez urazy, pozdrawiam :)
      • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 20.07.07, 00:32
        luciferr napisał:

        > O mamo, nagmatwaliście w sprawie prostej jak budowa kowadła, zaraz któryś
        > jeszcze załączy schematyczny rysunek skrzyni biegów w peepie. Magdajeden, dobra
        >
        > rada, bez zagłębiania się w techniczne dyrdymały, których i tak nie pojmiesz

        uuu to mi pojechałeś! jak sie uprę to pojmę :P

        -
        > guzika od O/D nie tykaj i tak nie zrobi Ci to żadnej różnicy, pojeździsz z rok
        > automatem i dopiero wtedy zacznij się tym bawić, tym bardziej, że skrzynia
        > skrzyni nierówna i każdej trzeba się nauczyć.

        a jak mi sie wczesniej znudzi, to rozstanę sie z nim niedoinformowana. wolę
        wszystko wiedzieć

        > Reduktor - sądząc po aucie i Twoich pytaniach - i tak Ci niepotrzebny, w teren
        > nie pojedziesz, reduktora używać nie musisz i tym samym dopytywać się co
        > znaczy "4x4 low" też potrzeby nie masz. Jeździj na alltime co wystarczy dla
        > Twoich potrzeb.

        uuu pojechałeś mi po raz drugi :P a własnie, że potrzebny, bo czesciej w terenie
        jeżdzę niż po mieście (no może nie takim "prawdziwym off roadzie czy jak to sie
        nazywa) po to kupiłam taki samochód, żeby własnie po "trudnym" terenie sie poruszać


        > Bajdełej, jak mówią, "mężczyznę" się pisze, Twój "męsz..." aż w oczy kole ;)
        > Bez urazy, pozdrawiam :)

        bajdełejem - to jest tylko sygnaturka, co w moim wykonaniu (oczywiscie nie
        musisz o tym wiedzieć, ale mógłbys sie domyslic czytając moje wypowiedzi raczej
        poprawne ortograficznie:P) jest cytatem. (nie policzę tego jako pojechanie po
        raz trzeci)

        tak czy owak dzieki za wyjaśnienia (troszkę autorytarne, ale cóż, sama tytułem
        sprowokowałam)
        • luciferr Re: pytanie blondynki ;) 20.07.07, 08:54
          W takim razie sorry za uwagę o ortografii, dopiero teraz załapałem ideę Twoich
          sygnaturek ;) Późno w nocy wolniej chwytam ;)

          Jak już się uprzesz na ten "teren", to reduktor w Twoim aucie to low4x4
          właśnie. Żeby go wrzucić, musisz się zatrzymać, wrzucić N, potem na tej, jak to
          nazywasz "drugiej skrzyni" :D, wrzucasz low4x4, następnie wrzucasz 1 lub 2
          (szybciej i tak się nie jeździ na reduktorze) i jedziesz w głębokie błoto,
          rzekę, stromo w górę lub w dół. Wyłączasz tak samo jak włączyłaś. Mam jednak
          nieodparte wrażenie, że prawdziwego terenu i tak zwiedzać nie będziesz i
          reduktor się nie przyda. Polna droga to jeszcze nie off-road. Gdybyś jednak
          miała ochotę na prawdziwy teren i dołączenie do wspólnych wypadów w Twojej
          okolicy to zapraszam do nas:

          www.rajdy4x4.pl/forum/index.php.
          Pozdrawiam
          • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 20.07.07, 09:22
            ooo i to jest przystepne wyjaśnienie. dzieki. a wrażenia, szczególnie te
            nieodparte są często bardzo mylne. jak tylko mu zrobie jakiś sensowny przegląd
            (teraz to troszke mi szkoda zawieszenia, bo nie wiem nawet na czym jezdze) to na
            pewno pojade gdzies gdzie polnych drózek już nie ma.
            poza tym, niektóre drogi (i to wcale nie polne) w moim miescie, szczegolnie po
            deszczach, są dużym wyzwaniem nawet dla samochodów z napedem 4x4


            a co to jest jak nie "druga skrzynia"?
            • luciferr Re: pytanie blondynki ;) 20.07.07, 12:06
              Sama nie zjeżdżaj z drogi bo kto Cię potem wyciągnie?

              Reduktor to reduktor a nie druga skrzynia biegów ale jak ktoś się uprze to może
              sobie to nazywać jak tam już mu sie podoba ;)
              • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 20.07.07, 15:35
                no jak to kto wyciągnie? ;) ktoś napewno. przecież nie planuję na dzień dobry
                jeziora wpław pokonywac.

                czyli to jest reduktor, tak? no popatrz a wygląda jak mini skrzynia :P
                • luciferr Re: pytanie blondynki ;) 20.07.07, 16:45
                  Nauczka na przyszłość, żeby o takie rzeczy pytać kupując auto, a nie miesiąc po
                  zakupie dopytywac się po forach o mini-skrzynię ;) Pozdrawiam
                  • magdajeden Re: pytanie blondynki ;) 20.07.07, 17:21
                    taaa, a ty myslisz, ze ci co mi go sprzedawali wiedzieli co to jest? myslisz, ze
                    nie pytałam. po pierwszym chrzęscie i trzasku zrezygnowałam z dopytywania sie i
                    tylko prosiłam, zeby lepiej nie dotykali. z tego co pamiętam własnie sprzedawca
                    próbował w trakcie jazdy kombinowac przy małej skrzyni, ups, przepraszam -
                    reduktorze :P
      • polam5 Re: pytanie blondynki ;) 20.07.07, 01:12
        Skoro ma 4x4 to pewnie pojedzie w teren a wiec dobrze wiedziec co jest do czego - chocby aby nie zrobic z TYM nic niepotrzebenego albo glupiego.
        Zaplacila i za $x$ i za O/d wiec dlaczego nie uzywac...:)))))))))

        Przelaczenie i pozostawienie na P jest wystarczajace jeski auto zostawia sie na plaskim parkingu. PRoblem w tym ze na pochylym zboczy jesli sie nie zaciagnie recznego - caly ciezar spoczywa na sprzyni i na zazebieniu P do walu i czesto bardzo trudno potem przelaczyc z P na D - mozna nadwyrezyc linke do przelaczania biegow. Ja mam zwyczja zaciagnai recznego zawsze - tak jak zapinania pasow...
    • polam5 Maly test - ile macie praktyki z automatem? 20.07.07, 00:56
      Ot tak sobie aby zobaczyc kto tu teoretyk
      Ja 25 lat i kilka(nascie) roznych aut - jezdzenie, i naprawa.
      • magdajeden Re: Maly test - ile macie praktyki z automatem? 20.07.07, 01:00
        miesiąc :D
        (nie mogłam sie powstrzymać)
      • red_qublik Re: Maly test - ile macie praktyki z automatem? 20.07.07, 02:42
        6 lat jazda, kilkanascie modeli w tym ciezarowe (wywrotki, betoniarki,
        sporadycznie, 20 letnie i nowiutkie)
    • magdajeden i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 21.07.07, 23:34
      dlaczego podczas podjazdu pod górę (nieco ponad 30stopni pewnie) na biegu 1 i z
      ustawionym reduktorem (hmm znaczy małą skrzynią ;) na 4alltime (mąż jechał i
      jeszcze go nie zdążyłam podszkolic, że powinno być na 4lo) kręciły sie tylko
      tylne koła? przeciez, na chłopski rozum, jak jest 4alltime i naped na 4 to
      powinny krecic sie wszystkie, prawda?
      • dewulot1 Magda nie zmieniaj biegow 22.07.07, 19:07
        Zmien meza.
        • magdajeden Re: Magda nie zmieniaj biegow 22.07.07, 20:08
          nie moge, bo poza tym, że nie jezdzi automatem, to jest spoko gościu :)

          PS a dzis przetestowałam wyjazd tylem w lesie pod górkę po mokrej trawie -
          rewelacja to 4Lo :D
      • luciferr Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 22.07.07, 22:35
        Być może coś masz jednak nie tak z napędami, może szlag trafił sprzęgiełka
        piast przednich, o ile je posiadasz w swoim aucie. Moja rada, daj sobie spokój
        z pytaniami na "plackowym" forum, zaloguj się na tym, do którego link podałem
        Ci gdzieś wyżej, znajdź grupę jeżdżącą takimi autami jak Twoje i tam spytaj, a
        dowiesz się wszystkiego o każdej śrubce w swoim aucie. Przygotuj się tylko, że
        jakieś 50% komentarzy będzie dowcipkowaniem na temat Twojego stanu wiedzy ale
        reszta na pewno będzie treściwa ;) Tam chętnie i ja Ci pomogę, tu mi się nie
        chce produkować :)
        • magdajeden Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 22.07.07, 22:43
          dzieki, tak zrobię
        • magdajeden Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 22.07.07, 23:02
          i do bani, nie da sie tam zalogować :(
          skad wniosek, ze mogę miec cos nie tak ze sprzegiełkami czegos tam? znaczy z
          napedami? nie strasz mnie
          • luciferr Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 22.07.07, 23:07
            No jak się nie da, jak się da :)

            Wchodzisz tu:
            www.rajdy4x4.pl/forum/
            Klikasz na górze "rejestracja", wypełniasz formularz, czekasz na maila z hasłem
            i się logujesz, ot cała filozofia.
            • magdajeden Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 22.07.07, 23:20
              dobra, dobra, wiem, ze sie da ;) na maila nie zaczekałam, każdemu może sie
              zdarzyć chwilowe uśpienie szarych komórek
            • magdajeden Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 22.07.07, 23:28
              oo tu jest jeszcze lepsze www.jeep.org.pl/forum/, tez polecasz?
              • luciferr Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 22.07.07, 23:33
                Nie jeżdżę Jeepem więc tam się nie udzielam ale spróbuj, na pewno warto.
        • dewulot1 Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 23.07.07, 05:23
          > Być może coś masz jednak nie tak z napędami, może szlag trafił sprzęgiełka
          > piast przednich, o ile je posiadasz w swoim aucie.

          Ja mysle ze szlag trafil stery, zagle i skrzydla, o ile je posiada w swoim
          aucie.
          • magdajeden Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 23.07.07, 10:30
            no własnie, cholera, coś tak czułam, że w moim samochodzie nie ma "falangie" :P
            • dewulot1 Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 23.07.07, 16:27
              Dla wyjasnienia, te "sprzegielka w przednich kolach" to byl taki wynalazek z
              polowy ubieglego wieku, wysiadalo sie z samochodu i przekrecalo taki patencik w
              przednich piastach miedzy pozycjami lock i unlock. Ty tego nie masz, podobnie
              jak zagli i skrzydel.
              • magdajeden Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 23.07.07, 16:42
                podobnie jak "falangie" ale dzieki za wyjaśnienie ;) nie kupowałabym samochodu,
                w którym musiałabym coś na zewnątrz przekręcić. nawet jesli byłby to tylko
                "patencik"
              • luciferr Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 23.07.07, 16:45
                Jesteś pewny na 100%, że zawsze się wysiadało czy też nadal wysiada? BTW, wielu
                ludzi zmienia te, do których się nie wysiada, na takie, do których wysiąść
                trzeba bo jednak mniej zawodne.

                Nie znam się na Jeepach więc się nie wymądrzam, tylko odsyłam do specjalistów,
                którzy tym jeżdżą i naprawiają. Tym bardziej, że nie wiem, który to Jeep i z
                którego roku. Innym też zaleciłbym mniejszą produkcję postów w tematach, o
                których mają znikome pojęcie.
                Pozdrawiam serdecznie.
                • magdajeden Re: i jeszcze jedno pytanie/wątpliwosc 23.07.07, 18:58
                  luciferr napisał:

                  Tym bardziej, że nie wiem, który to Jeep i z
                  > którego roku.

                  Grand Cherokee 2001

                  Innym też zaleciłbym mniejszą produkcję postów w tematach, o
                  > których mają znikome pojęcie.

                  znaczy mnie/mi? ale ja lubię produkowac posty :P nawet w tematach, o ktorych mam
                  znikome pojęcie.

                  > Pozdrawiam serdecznie.
                  równiez

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka