Dodaj do ulubionych

wyladowany akumulator?

22.12.07, 23:37
czy akumulator mogl sie wyladowac jesli silnik byl wlaczony a ja skrobalam szyby :P ogrzewanie bylo wlaczone na maxa. chodzilo tak z 15 minut podczas jak ja odsniezalam.
przejechalam kawalek po czym wylaczylam silnik i auto juz nie odpalilo.
tylko jakies dziwny dzwiek wydaje jakby na jedna setna sekundy wlaczyl sie alarm :P i nic sie nie dzieje . swiatla radio chodzi.
czy to moze byc wyladowany akumulator ?
Obserwuj wątek
    • robert888 nie mógł 23.12.07, 12:18
      sprawdź klemy i pamiętaj, że opuszczanie pojazdu z uruchomionym
      silnikiem jest zabronione prawnie. Zostałeś pouczony, traktuj to
      jako naganę wpisaną do dzienniczka.
      • malinowymis Re: nie mógł 23.12.07, 15:27
        klemy ok. wyjelam akumulator i sie zobaczy czy to to.:]
    • kazimirz Dmuhawa Ci zrzarla caly prad ! 23.12.07, 15:48
      Rzaden alternator nie jest w stanie na wolnyh obrotah miec tyle sily
      aby karmic pracujoncom na maxa dmuhawem nagrzewnicy i jednoczesnie
      produkowac nadmiar prondu i ladowywac akumulator(ktury pewnie byl
      jurz prawie pusty).
      W samohodah wysokiej klasy stosuje siem jurz ze wzgledu na durzom
      ilosc porzeraczy pradu systemy zarzondzajonce gospodarkom
      energetycznom auta,one som czujne i wylanczajom wszystko co zrzera
      prond elektryczny i zagrarza rzyciu akumulatora.Jerzeli Twuj samohud
      to np. S-klasa Mercedesa, albo Audi A8 to udaj siem do serwisu i
      zlurz reklamacjem,a jerzeli Twoje auto nie zalicza siem do tego
      segmentu to sprawdz stan akumulatora,prad ladowania i staraj siem
      nie wlanczac dmuhawy na maxa podczas gdy silnik pracuje na wolnyh
      obrotah.
      Mudlmy siem.
      • malinowymis Re: Dmuhawa Ci zrzarla caly prad ! 23.12.07, 16:30
        dzienki za tak wyczerpujoncom odpowiedz.
      • jaki71 Re: Dmuhawa Ci zrzarla caly prad ! 26.12.07, 20:29
        kazimirz napisał:

        > Rzaden alternator nie jest w stanie na wolnyh obrotah miec tyle sily
        > aby karmic pracujoncom na maxa dmuhawem nagrzewnicy i jednoczesnie
        > produkowac nadmiar prondu i ladowywac akumulator(ktury pewnie byl
        > jurz prawie pusty).

        Poważnie takie bzdury piszesz? Czu może pod wpływem? Ile tak dmuchawa bierze prądu?
        • mobile5 Re: Dmuhawa Ci zrzarla caly prad ! 26.12.07, 22:12
          jaki71 napisał:
          Ile tak dmuchawa bierze pr
          > ądu?
          Np. 20A.
          • jaki71 Re: Dmuhawa Ci zrzarla caly prad ! 27.12.07, 10:32
            20Ax12V=240W - nie żartuj.
            Jeszcze mogę przyjąć do wiadomości że po włączeniu ogrzewania tylnej i przedniej
            szyby plus lusterek i wspomniana dmuchawa może prądu braknąć, ale bez przesady
            sama dmuchawa? Przy sprawnym układzie ładowania akumulatora brak prądu z
            alternatora byłby sygnalizowany. Problemem nie są odbiorniki tylko ładowanie
            akumulatora (ładowanie akumulatora - dwuznacznie brzmi).
            • jaki71 Re: Dmuhawa Ci zrzarla caly prad ! 27.12.07, 10:37
              jaki71 napisał:

              > Przy sprawnym układzie ładowania akumulatora brak prądu z
              > alternatora byłby sygnalizowany.

              Oczywiście chodziło że brak prądu ładowania i pobieranie go z akumulatora jest
              sygnalizowane.
              • skyddad Re: Dmuhawa Ci zrzarla caly prad ! 27.12.07, 11:23
                Witajcie i dobrej kontynuacji swiat,
                To by sie niestalo gdyby Twoj akumulator byl naladowany do pelnego.Napewno
                ostatnie tygodnie pokonywales normalne dojazdy do pracy plus wlaczone wszystkie
                odbiorniki i to powoli obnizylo sprawnosc akumulatora.Dmuchawa na pelnym biegu
                naprawde konsumuje duzo energi miedzy 10A do 15A lub smoki 20A. Alternator juz
                po zgasnieciu lamki daje bardzo duzo energi ale jak wlaczýc przyrzad pomiarowy
                Voltomierz to sie okazuje ze to napiecie ma tylko 13-13.5V dopiero jak
                przygazujemy Voltomierze wskazuje 14.4 lub 14.6V zalezy od typu i fabrykatu i
                jaki mamy w instalacji akumulator.
                jest zimno dochodzi spadek napiecia na klemach akumulatora rzedu 1 volta a to
                zalezy od obciazenia. Na jesieni nalezy wykonac servis wokol akumulatora
                oczyscic dokladnie klemy i nasmarowac pozniej sie to tak msci.
                Reasumujac Kazimir jest jak zwykle niezawodny mimo ze mnie pozniej jezyk boli.
                Te wolne obroty utrzymywaly przy zyciu chod silnika a wiecie ile na to energi idzie?
                Pozniej na te cholerna dmuchawe i niewiele zostawalo na ladowanie a pewnie
                jeszcze pomagal sobie ogrzewaniem tylniej szyby no i wystapila pozyczka juz z
                akumulatoraa ze niedoladowany towystarczylo pare minut i juz niemail sily
                obrocic walem silnika.
                Musisz doaldowac akumulatro raczej mniejszym pradem a dluzej tak abys otzrymal
                objawy pelnego naladowania tzn np 14.5V zaraz po zdjeciu klem z prostownika.Po
                paru o´godzinach spada do 13V.Jest okey.
                pzdr.Emeritus Sky.
            • mobile5 Re: Dmuhawa Ci zrzarla caly prad ! 27.12.07, 15:32
              jaki71 napisał:
              > 20Ax12V=240W - nie żartuj.
              Może to nie jest najpopularniejszy model, ale nie sądzę żeby to był jakiś techniczny wybryk. Facet hobbysta zadał sobie trochę trudu:
              skoda.autokacik.pl/ciekawostki/coniecoo.htm
              Przy 2000rpm alternator daje 20-25A, na wolnych obrotach przypuszczam że z 10 do 15A.
    • matiulek Re: wyladowany akumulator? 26.12.07, 21:39
      mialem ten sam problem w rozych autach.
      w serwisie powiedziano mi ze dzisiejsze akumulatory sa tak tworzone,
      ze dzialaja, dzialaja i nagle umieraja. nawet w lecie rano odpalilem
      auto pojechalem pod prace i bylo ok. po pracy nie dal sie juz
      odpalic. wymienilem akumulator i znow wszystko bylo ok.
      • loyezoo Re: wyladowany akumulator? 27.12.07, 18:11
        matiulek napisał:

        > mialem ten sam problem w rozych autach.
        > w serwisie powiedziano mi ze dzisiejsze akumulatory sa tak
        tworzone,
        > ze dzialaja, dzialaja i nagle umieraja. nawet w lecie rano
        odpalilem
        > auto pojechalem pod prace i bylo ok. po pracy nie dal sie juz
        > odpalic. wymienilem akumulator i znow wszystko bylo ok

        Ten sposób "umierania" akumulatora jest rzadko spotykany.Świadczy o
        tym ,że walnęła któraś cela i nie ma przepływu prądu.(miałem kiedyś
        taki przypadek)Zazwyczaj jednak aku umiera powoli,tracąc swoje
        właściwości trzymania prądu (też tak miałem np. w lato kręcił bez
        problemu ale w nawet małe mrozy była kicha, no chyba że zabrałem na
        noc domu-bez ładowania)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka