Dodaj do ulubionych

Kupuję PUNTO lub CLIO lub YARIS'a

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.07.01, 23:39
Zamierzam kupić fiata punto HLX, silnik 1,2, 80KM,16V.Decyduje stosunkowo niska
cena i dość bogate wyposarzenie, ale nic nie wiem z niezależnych zródeł o
osiągach tego samochodu. Pomóżcie doradzić czy warto go kupić.
W rachubę wchodzi jeszcze clio 1,2 75KM lub YARIS lub FABIA 1,4 MPI ew. SUSUKI
swift 1,3 86KM.
Obserwuj wątek
    • Gość: malko Re: Kupuję PUNTO lub CLIO lub YARIS'a IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 09:42
      Ja przymierzam się do kupna punto 1,2 16v 80KM, ale niestety w wersji SX - brak
      kasy. Jeździłem ostatnio trochę puntem z tym silnikiem, ale ze skrzynią
      automatyczną/sekwencyjna (HLX). Wrażenia bardzo pozytywne. Ergonomia pierwsza
      klasa. Żaden z konkurentów nie jest tak wygodny jak punto. Ta śmieszna skrzynia
      to raczej dla kobiet, osobiscie preferuję manuala (jezdzenie samochodem sprawia
      mi przyjemność). Nie mogłem się zdecydować czy kupić 60 czy 80 konny silnik.
      Trochę bałem się tego, że 80tka ma maksymalny moment dopiero przy 4000 obr/min.
      Okazuje się, że silnik błyskawicznie wchodzi na obroty i 100 km/h osiąga się w
      bardzo krótkim czasie. Niedogodnoscią jest tradycyjnie krótka jedynka.
      Elastyczność jak to przy silniku małej pojemności - taka sobie. Do wyprzedzania
      przy 80 km/h niestety trzeba dać trzeci bieg. Oczywiście chodzi mi o
      wyprzedzanie w rozsądnym czasie - często widzi się jak kolesie nawet dużymi
      brykami z dużymi silnikami wyprzedzają 1,5 minuty jadąc na najwyższym biegu.
      Generalnie, redukcja do 3 pozwala na bezpieczne wyprzedzanie. Zawieszenie jest
      bardziej komfortowe niż w moim SC, co podnosi komfort jazdy i słuchania radia,
      ale co ważne daje dość dobrą kontrolę nad samochodem. Nie ma bujania na
      zakrętach i na wybojach, ale też nie dochodzą stuki z każdej nierówności jak z
      dość sztywnego SC. Co do Vmax to nie mam doświadczeń. Nie jestem z tych co
      jeżdżą "ile fabryka dała". 120 km/h w zupełności mi wystarcza i tyle ten
      samochód jedzie i do tej prędkości dochodzi w rozsądnym czasie. Więcej nie
      próbowałem. Nie miałem też okazji sprawdzić "na sobie" reflektorów które w
      punto ponoć są rewelacyjne - najlepsze w klasie. Dla mnie to ważna sprawa, mój
      służbowy lanos świeci tak ze raczej jest widoczny a sam niewiele oświetla.
      Jazda nocą takim samochodem jest uciązliwa. Odbyłem też jazdy próbne clio
      niestety tylko 60KM. Dość przyjemny samochód, ale nie czuję się w nim tak
      dobrze jak w punto. Bez regulacji fotela i kierownicy, nie jest mi zbyt
      wygodnie. Osiągi i przyjemność jazdy typowa dla najmniejszych jednostek
      napędowych - autko tylko do miasta. Wiadomo, że przejechanych kilkanaście
      kilometrów to nie jest dużo, ale mam wrażenie że moje SC do duuuużo bardziej
      dynamiczny samochód. Kwestia wyposażenia, to już jak komu odpowiada. Da się
      jeździć tym samochodem i byłby to dla mnie kolejny samochód w rankingu po
      punto. Zdecydowanie odradzam yarisa. Niby 70KM, ale jednak pojemność 1dm^3
      (mimo vvti) to mało. Czuć że silniczek jest wysilony na maxa i raczej nie można
      liczyć na komfort wyprzedzania z marszu - w końcu to miejski samochodzik.
      Fatalny "telewizorek" - bardzo nieczytelny - być może to kwestia
      przyzwyczajenia. Jeżeli chodzi o odczyt prędkości to jeszcze jest ok. natomiast
      w obroty trzeba się mocno wpatrywać. Ergonomia bardzo kiepska - jak w fiacie
      siena. Krzesło i kierownica na kolanach, ale to kwestia gustu. Zawieszenie to
      to, co najbardziej mnie zniechęciło do tego samochodu, na każdym wyboju
      samochód mocno się kołysze, ostrzejszy zakręt to naprawdę mocne
      przeżycie. "Buda" wychyla się tak że mało nie dostałem zawału. Uczucie bujania
      potęgowane jest przez wysoką pozycję kierowcy. Maleńki bagażnik. Co z tego że
      możesz regulowac pojemność zmniejszając ilość miejsca na nogi pasażerów. Jak
      zwiększysz bagażnik do 300l. to samochodzik jest 2 osobowy. Takie większe SC.
      Podobno reflektory są fatalne. Powiedziano mi, że przegląd kosztuje 500pln +
      materiały. Tanio to nie jest. Co z tego że się nie psuje jak i tak kasa wypływa
      z kieszeni. Jeździłem jeszcze corsą 1.0 - oceniam go trochę lepiej od jarisa
      pod każdym względem poza silnikiem, który w oplu jest bardzo głośny i powyżej
      80 km/h naciskanie gazu rani moje serce. Szkoda mi go katować. Fabią nie
      jeździłem, ale nie odpowiada mi "dziadkowy" design i wysokie zużycie paliwa.
      Mam sporo doświadczeń z favoritką. Mieliśmy w firmie taką która przejechała
      przed sprzedażą ponad 350tys. kilometrów bez remontu silnika. Solidny samochód,
      tanie części, tani i solidny serwis. Nie wiem czy przekłada się to na fabię,
      ale ta jest już niemiecka, a niemieckie i japońskie są podobno uber alles.
      Chociaz moje SC jeździ trzeci rok bez żadnej awarii, a podobno dwa lata i nie
      ma fiata... Omineły mnie przy tym wysokie ceny przeglądów bezawaryjnych
      japończyków z 3 letnią gwarancją, płacę tylko 80 pln + materiały. No ale fiat
      ma niski prestiż... Zycze krótkich męk wyboru i zadowolenia po jego dokonaniu.
    • Gość: TK Re: Kupuję PUNTO lub CLIO lub YARIS'a IP: *.clinika.pl 16.07.01, 10:02
      Gość portalu: jpe1 napisał(a):

      > Zamierzam kupić fiata punto HLX, silnik 1,2, 80KM,16V.Decyduje stosunkowo niska
      > cena i dość bogate wyposarzenie, ale nic nie wiem z niezależnych zródeł o
      > osiągach tego samochodu. Pomóżcie doradzić czy warto go kupić.
      > W rachubę wchodzi jeszcze clio 1,2 75KM lub YARIS lub FABIA 1,4 MPI ew. SUSUKI
      > swift 1,3 86KM.

      W piątek odebralem nowe Clio. Rozwazalem Corse, Ibize i Punto. Ale tylko do
      czasu. Nowe Clio mnie zachwycilo. Wizualnie ma duzo agresywniejszy wyglad od
      poprzednika i najbogatsze wyposazenie standardowe w swojej klasie (m. in. ABS,
      system wspomagania naglego hamowania, 4xairbag, wspomaganie kier, el szyby,
      immobilizer, centralny zamek...) Od piatku zrobilem 500 km. Silnik jeszcze na
      dotarciu wiec 3500 obrotow na minute nie przekraczam, a i tak czuje ze to bardzo
      dynamiczne auto (silnik 1.2 16V 75 KM). Porownujac z Astra II (1.4 16V 90KM)
      przyspieszenia ma lepsze. Astra to duza krowa - prawie poltorej tony (w wersji
      kombi). 75 KM Clio przy 930 kg wagi pozwala naprawde poczuc sie komfortowo. Poza
      tym jest naprawde wygodne! Fotele sa o niebo lepsze niz Oplowskie, a odczucie
      przestrzeni dla kierowcy i pasazera z przodu IMHO najwieksze w swojej klasie.

      Trafila sie jednak mala "pierdulka", niewiele zanczaca, ale denerwujaca. Zerwala
      sie linka otwierania maski. Przy trzecim otwieraniu. Niby to nic takiego - woda w
      spryskiwaczu jest, innego powodu do zagladania nie ma i mam nadzieje ze dlugo nie
      bedzie, ale trzeba pojechac do serwisu, stracic godzinke - dwie. No niestety.

      Tomek
        • Gość: TK Re: Kupuję PUNTO lub CLIO lub YARIS'a IP: *.clinika.pl 16.07.01, 14:50
          Gość portalu: All napisał(a):

          > Napisz ile zapłaciłeś, czy coś udało się utargować i ile czekałeś na auto.

          Utargowalem blokade skrzyni biegow, dywaniki i znizke do lakieru metalik.
          Generalnie niewiele, ale trudno jest targowac na nowych modelach tanich
          samochodow. Zaplacilem 38.950 + oplaty zwiazanie z upezpieczeniem: pelny pakiet w
          promocji za 1.500, oplaty rejestracyjne i prowizja za kredyt. Czekalem dokladnie
          tydzien. Wplacilem zaliczke w poprzedni piatek, w ten ostatni - trzynastego -
          wyjechalem z salonu.

          Tomek
            • Gość: TK Re: Kupuję PUNTO lub CLIO ...lub P206 IP: *.clinika.pl 16.07.01, 15:25
              Gość portalu: yos napisał(a):

              > Podłączę się pod wątek - potrzebuję auta dla żony , co sądzicie o P206 , silnik
              >
              > 1,1 najsłabszy.Wersja Presence ( 2X airbag , el.szyby i już ) ~ 37.000

              W chwili obecnej Clio ma naprawde lepsza oferte. Dajesz 36.950 - czyli tyle samo.
              Masz rowniez najslabszy silnik, ale w stadardzie dodatkowo ABS, system
              wspomagania naglego hamowania, 4 x airbag, wspomaganie kierownicy i wiecej
              miejsca w srodku - przyjamniej ja mam takie odczucie. Dokladasz 2 tys i masz
              nowoczesny silnik 16 zaworowy o pojemnosci 1.2 - spalanie mniejsze (trasa 4.9
              przy 90km/h, srednio 6.6) i 75KM, ktore naprawde robi roznice w porownaniu z
              60KM. No ale jak ja mam byc obiektywny, jak od piatku jestem w eufori jazdy nowym
              Clio ? :-))))

              Tomek

              • Gość: malko Re: Kupuję PUNTO lub CLIO ...lub P206 IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 16.07.01, 15:48
                Dobra cena jak na takie wyposażenie (clio). Człowiek z ulicy za punto z takim
                wypasem musiałby dać 42900PLN minus jakieś 2-3 tys. upustu. Cena dla mnie
                (rodzina pracownika FAP) to 36110 + pakiet ubezpieczeń gratis. Nowe Clio jest
                faktycznie dużo ładniejsze od starego - takie zadziorne. Clio jest zdecydowanie
                przestronniejsze od 206 - takie jest moje subiektywne odczucie - i dużo lepsze
                jakościowo - takie są zasłyszane opinie. Osobiscie znam tylko jednego
                posiadacza peugeota, ale to 406hdi. Jak na razie zepsuło mu się to ustrojstwo
                do wtryskiwania paliwa pod cisnieniem. Całe szczescie miał jeszcze gwarancję.
                Innych usterek nie stwierdzono, ale samochód jeżdzony jest prawie wyłącznie po
                trasie. Szkoda mu go na miasto. W telewizorni był kiedyś program w kórym
                niejaki pan Iwaszkiewicz mówił, że w peugeotach dość często wymienia się na
                gwarancji całe silniki. To daje do myslenia. Wole już fiaty w których
                najsłabsze częścią są zawieszenia i jakość wykończenia. Silniki są raczej
                bezawaryjne. W GW były kiedyś drukowane (powszechnie krytykowane) raporty
                dekry. W jednym numerze był opis megane i bravo/brawa. Wg dekry w fiatach psuło
                się głównie zawieszenie, a w renaultach wszystko oprócz zawieszenia. Życzę nam
                wszystkim żebyśmy mieli te bezawaryjne egzemplarze.
                      • Gość: malko Re: A moze Brava IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 17.07.01, 08:28
                        ta brava to trochę przykiszona przez dealera. Teraz w standardzie jest klima.
                        Bravo/brava to bardzo fajne samochody. Optycznie i pod względem niezawodności.
                        Mechanicy twierdzą że jest to najbardziej niezawodny model fiata. Koniec
                        produkcji - przez te chyba 6 lat, zostało poprawione co się tylko dało. Dlatego
                        nie ma sensu rzucać się na nowinki. Stilo warto będzie kupić za jakieś 2 - 3
                        lata. Jeździłem bravą 1,2. Jest to bardzo przyjemny samochód. Ergonomia
                        pierwsza klasa, sporo miejsca. Niestety poziom bezpieczeństwa to tylko dwi
                        gwiazdki. Punto jest bezpieczniejsze. Egzemplarz którym jeździłem miał jakieś
                        felerne wspomaganie - za mocne. Męczące to było. Trochę za mały silnik do tego
                        samochodu - 1,6 to optimum, a jeszcze lepiej JTD, ale to straszna kasa. Jeszcze
                        jedna uwaga. Jeżeli chcecie kupić samochód fiata to możecie korzystać ze zniżek
                        do 13% jeżeli pracujecie w którejś z firm współpracujących z FAP: PKO BP, Pekao
                        SA, Poczta Polska, WSK Rzeszów, ZEM i kilkanaście innych oraz Zakłady Pracy
                        Chronionej. Pracownicy FAP i ich najbliższa rodzina mają zniżkę na wszystko 10%
                        + pakiet ubezpieczeń + dodatkowy upust kwotowy w zależności od modelu 2000-
                        3500pln.
                        Zniżki dla pracowników "firm zaprzyjaźnionych" są na stronie carserwisu. Ale
                        uważajcie dealerzy nie są skłonni dawać upustów i mogą twierdzić że nie ma
                        czegoś takiego.
                        • Gość: Wojciech Do malko IP: *.riteh.hr 01.08.01, 20:24
                          > Egzemplarz którym jeździłem miał jakieś
                          > felerne wspomaganie - za mocne. Męczące to było. Trochę za mały silnik do tego
                          > samochodu - 1,6 to optimum,

                          Wszystkie bravy maja b. mocne serwo, taka juz uroda tego modelu. Mi to
                          przeszkadza dopiero powyzej 140 km/h. Poniewaz mam Brave z 1. roku produkcji,
                          wiec mam nieco odmienne zdanie na temat awaryjnosci. Ale jesli chodzi o komfort i
                          wygode - bez zastrzezen. Mam silnik 1.6 16V, zmierzone przyspieszenie do 100 to
                          10,3 s, a wiec calkiem niezle, ale po miescie pali 10-11 l/100km, w zaleznosci od
                          pory roku.
    • Gość: Lulek Re: Kupuję PUNTO lub CLIO lub YARIS''a IP: 195.117.73.* 27.07.01, 21:33
      Z tych trzech wybralbym Clio. Yarisa odrzucilbym za sam wyglad, ale to kwestia
      gustu. Z tego co wiem w najtanszej wersji (Authentique) jest: ABS z EBV, 4
      airbagi, wspomaganie kierownicy, szyby przednie elektryczne, centrany zamek z
      silnikiem 1,2 60KM kosztuje 37 000. Zycze wiele zadowolenia z samochodu co
      kolwiek kupisz, i wielu udanych wyjazdow i powrotow (wam wszystkim). PZDR

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka