Dodaj do ulubionych

OSZUŚCI - auto świat + newsweek!!!!

17.09.03, 09:47
Witam!

Bardzo interesująco przedstawia się porównanie testu biopaliwa w „auto
szmacie” i „newsweeku” – dodam, że obie redakcje opisują ten sam samochód –
punto 1.2 nr rej. WU20276.

Kilka cytatów z poszczególnych tytułów:

Newsweek (numer 34/2003):
„Podczas testu „newsweeka” w aucie, które przejechało 54kkm, doszczętnie
zniszczony został katalizator”.
„(...) Drugi bardzo poważny problem kierowców to zniszczenie silnika
wynikające z użycia biopaliw. (...) Przez pół roku tankowaliśmy fiata punto
etyliną [he he he – etylina...] z dodatkiem 4.5% bioetanolu. Przejechaliśmy
54tys. km. Po dokładnym zbadniu pojazdu okazało się, że samochód stracił 5%
mocy silnika i – co gorsze – całkowicie zniszczony został katalizator. Koszty
naprawy wyniosły niemal 5000 zł.”
„Badania pojazdu w trakcie testu i po nim wykazały m. in. poważne uszkodzenie
katalizatora, niedokładne spalanie mieszanki i 5% utratę mocy samochodu.”
„Dwa cylindry (drugi i czwarty) nadmiernie zużyte brały o 8% więcej oleju niż
powinny. Koszt naprawy 2000 zł.”
„Katalizator samochodu został całkowicie zniszczony. (...) koszt to 2000zł.”
„Na tłokach bloku silnika zebrał się lepki osad (nagar) – ok. 10% więcej niż
zdarza się to przy stosowaniu benzyny. Koszt oczyszczenia to ok. 800 zł.”

„AŚ” (numer 38/2003):
„Podsumowanie testu: biopaliwo nie zniszczyło silnika ani katalizatora. Stan
jednostki napędowej Punto po teście nie budzi zastrzeżeń. Choć czwarty
cylinder znajduje się w nieznacznie gorszej kondycji niż pozostałe, nie
wymaga naprawy, a przyczyn tego stanu nie można wiązać z rodzajem benzyny.
Katalizator punto po zakończeniu testu znajdował się w doskonałym stanie.
Pogorszyły się osiągi auta – spadła moc maksymalna z 62 do 61KM i maks.
Moment obrotowy ze 111 do 106Nm – jest to zauważalne i wykracza poza błąd
pomiaru.”

bar-tech: chyba ktoś próbuje nas oszukać...

pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • greenblack To jest jawne ku& #35 $^& #35 stwo! 17.09.03, 09:54
      Pewnie myślą, że ktoś, kto czyta "AŚ", nie czyta "Newsweeka". Pewnie
      odpowiednie kręgi zdążyły wpłynąć na redakcję "AutoSzmaty". Swoją drogą, to
      ciekawe, dlaczego między publikacją w "Newsweeku" a tą w "AutoSzmatłacu" była
      aż tak długa przerwa. Czekali na najlepszą ofertę?


      Pozdrawiam
      • Gość: xxx Re: To jest jawne ku& & #35 35 $^& & #35 35 stwo! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.03, 11:19
        Nie wiem, ale newsweek zawsze wydawal mi sie byc czasopismem szukajacym
        sensacji, w dodatku zatrudniajacym niekompetentnych dziennikarzy piszacych
        bzdury i "przeinaczenia". W kazdym razie takie sa moje spostrzezenia z branzy
        telekomunikacyjnej. Niby dlaczego mialo by byc lepiej w innych branzach o
        ktorych pisza?
    • Gość: 130rapid Burza w szklance wody IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 11:20
      W „Auto-Technice Motoryzacyjnej” z grudnia 1993 roku ukazał się artykuł „Paliwo
      rzepakowe w samochodach Polonez Caro Diesel”. Był to opis wyników prób w
      Instytucie Lotnictwa w Warszawie, mających określić czy ester metylowy oleju
      rzepakowe-go rafinowany na zimno, w oparciu o austriacką normę ONORM 1190 RME i
      normę zakładową firmy Mercedes, nadaje się do napędu diesli. To nie był więc
      jakiś tam olej napędowy z 4,5 % dodatkiem rzepaku, tylko 100-procentowy olej
      rzepakowy! Bada-no dwa silniki w próbach stacjonarnych i jeden samochód w
      próbach drogowych na dystansie 30 tys. km (trochę przymało).

      Porównanie paliwa wzorcowego (ON) z badawczym paliwem rzepakowym (OR):
      Liczba cetanowa: ON – 50, OR – 56,5
      Gęstość przy 20 st. C (g / cm sześc.): ON – 0,842, OR – 0,879
      Lepkość kinematyczna przy 20 st. (mm kw. / s.): ON - 5,98, OR – 7,42
      Skład frakcyjny:
      - 10 % destyluje do temperatury (st. C): ON – 244, OR - 333
      - 50 % destyluje do temperatury (st. c): ON – 265, OR - 337
      Temperatura zapłonu (st. C): ON – 60, OR – 168
      Wartość opałowa (%): ON –100, OR – 88
      Zawartość siarki (%): ON – 0,28; OR – 0,003

      Wnioski z prób:
      - Spadek emisji tlenku węgla CO (32-44 %)
      - Spadek emisji węglowodorów CH (20-21 %)
      - Spadek emisji tlenków azotu NOx (5 %)
      - Spadek emisji dwutlenku węgla CO2 (3 %)
      - Spadek emisji cząstek stałych (57-68 %). Generalnie stwierdzono spadek
      zadymienia spalin (22-77 % zależnie od warunków pracy, wyższy spadek przy
      większych obciążeniach i prędkościach obrotowych). Średnie zadymienie spalin w
      stanach nieustalo-nych zmalało o 45 %
      - Spadek temperatury spalin (3,5-11 %)
      - Nie stwierdzono kłopotów z rozruchem w temperaturze –13 st. C (przy zasilaniu
      letnią wersją paliwa!)
      - Prędkość maksymalna na 4. biegu niższa o 0,8 %, na 5. biegu niższa o 1,6 %
      - Wzrost godzinowego zużycia paliwa 7,5-13,0 %
      - Wzrost jednostkowego zużycia paliwa 6,7-11,2 %.
      - Eksploatacyjne zużycie paliwa (dm sześc./100 km):
      V=60 km/h na 4. biegu – 4,7 (ON) / 5,1 (OR)
      V=90 km/h na 5. biegu – 5,3 (ON) / 6,0 (OR)
      V=120 km/h na 5. biegu – 7,8 (ON) / 8,6 (OR)
      - Paliwo nie podrażnia rąk, a rozlane ulega biodegradacji.
      - Nie stwierdzono wpływu paliwa na zastosowany w samochodzie lakier i
      połączenia gumowe.
      - Kontrolując stan i właściwości oleju smarnego, nie stwierdzono niekorzystnego
      wpływu paliwa rzepakowego, przy zastosowa-niu olejów o klasie i lepkości
      odpowiednich dla standardowego oleju napędowego.

      Niedowiarki mogą sprawdzić w bibliotece.

      Jak widać olej rzepakowy ideałem nie jest, ale mam wrażenie, że jego „zabójcze
      właściwości” dla biednych silników Diesla, to przysłowiowe z igły widły.
      A najbardziej bawi mnie, że boją się go ci, którzy leją w swoje Diesle opał ;-)

      Kiedyś skończy się nam ropa naftowa i jeśli musiałbym wybierać między
      samochodem napędzanym prądem a napędzanym olejem rzepakowym, to wolałbym tego
      drugiego.

      P.S. Na miły Bóg, nie kupujcie do jazdy po asfaltach terenówek żrących 20
      litrów benzyny, bo ja nie chcę na starość zapierniczać Melexem!
      • Gość: xxx Re: Burza w szklance wody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.03, 11:25
        Gość portalu: 130rapid napisał(a):

        > Jak widać olej rzepakowy ideałem nie jest, ale mam wrażenie, że jego ?zab
        > ójcze
        > właściwości? dla biednych silników Diesla, to przysłowiowe z igły widły.
        > A najbardziej bawi mnie, że boją się go ci, którzy leją w swoje Diesle opał
        ;-)

        hehe ;-))) Podobne wyniki mialy badania przeprowadzone na PW w latach
        osiemdziesiatych. Porpostu dziala to calkiem dobrze i bez skutkow ubocznych.
      • greenblack Re: Burza w szklance wody 17.09.03, 11:33
        Gość portalu: 130rapid napisał(a):

        > W „Auto-Technice Motoryzacyjnej” z grudnia 1993 roku ukazał się art
        > ykuł „Paliwo
        > rzepakowe w samochodach Polonez Caro Diesel”.
        jeden samochód w
        > próbach drogowych na dystansie 30 tys. km (trochę przymało).

        Po pierwsze. Chodziło o wolnossący silnik z komorą wstępną o oszałamiającej
        mocy 70 KM z 1.9. TDI było wtedy supernowością. O Common Rail i mocach rzędu 75
        KM z litra nikomu się wtedy nie śniło.

        Po drugie. Co to jest 30 tys. km? To chyba jakiś żart, a nie test.

        Po trzecie. Co wspólnego ma biodiesel z biobenzyną?


        > - Prędkość maksymalna na 4. biegu niższa o 0,8 %, na 5. biegu niższa o 1,6 %
        > - Wzrost godzinowego zużycia paliwa 7,5-13,0 %
        > - Wzrost jednostkowego zużycia paliwa 6,7-11,2 %.
        > - Eksploatacyjne zużycie paliwa (dm sześc./100 km):
        > V=60 km/h na 4. biegu – 4,7 (ON) / 5,1 (OR)
        > V=90 km/h na 5. biegu – 5,3 (ON) / 6,0 (OR)
        > V=120 km/h na 5. biegu – 7,8 (ON) / 8,6 (OR)

        Komentarz zbędny.

        >Jak widać olej rzepakowy ideałem nie jest, ale mam wrażenie, że jego „zab
        > ójcze
        > właściwości” dla biednych silników Diesla, to przysłowiowe z igły widły.

        Zapominasz o podstawowej kwestii. W normalnych krajach można wybrać, czy chce
        się jeździć na biosyfie czy na paliwie. W pseudopaństwie znajdującym się w
        brudnych łapskach kumuszo-chłopskiego motłochu ma być obowiązek kupowania
        wyłącznie biosyfu.


        Pozdrawiam


        PS Pisze się: Rudolf Diesel, silnik Diesla, diesel jako silnik. Dziennikarz
        powinien to wiedzieć.
        • Gość: Kierowiec Dzialania pozorowane IP: 212.6.124.* 25.09.03, 09:56
          greenblack napisał:

          > Zapominasz o podstawowej kwestii. W normalnych krajach można wybrać, czy chce
          > się jeździć na biosyfie czy na paliwie. W pseudopaństwie znajdującym się w
          > brudnych łapskach kumuszo-chłopskiego motłochu ma być obowiązek kupowania
          > wyłącznie biosyfu.

          Sprawe wplywu biododatkow do paliwa nalezaloby postawic w kontekscie innych
          jego skladnikow. Np. takiej siarki, ktorej zawartosc w paliwie ma dramatycznie
          wiekszy wplyw zarowno na trwalosc silnika i ukladu wydechowego, jak i na
          osiagalna czystosc spalin.

          Np. redukcja siarki z obecnego stanu do kilku ppm mogla by o rzad wielkosci
          zmniejszyc zuzycie gladzi i czopow, ktore w przewazajacej mierze powodowane
          jest mechanizmami korozyjnymi.

          Rowniez trwalosc oleju znacznie by sie wydluzyla, spadla by tez jego cena, bo
          wymagana rezerwa alkaliczna byla by o wiele mniejsza.

          Rowniez benzol, a raczej jego brak, znacznie polepszylby czystosc spalin.

          IMHO burza wokol dodatkow bio to dzialania pozorowane, majace odciagnac uwage
          mas od wlasciwych problemow.

          Pozdr.

          K.
          • dr.uid Re: Dzialania pozorowane 25.09.03, 10:03
            Gość portalu: Kierowiec napisał(a):

            > greenblack napisał:
            >
            > > Zapominasz o podstawowej kwestii. W normalnych krajach można wybrać, czy c
            > hce
            > > się jeździć na biosyfie czy na paliwie. W pseudopaństwie znajdującym się w
            >
            > > brudnych łapskach kumuszo-chłopskiego motłochu ma być obowiązek kupowania
            > > wyłącznie biosyfu.
            >
            > Sprawe wplywu biododatkow do paliwa nalezaloby postawic w kontekscie innych
            > jego skladnikow. Np. takiej siarki, ktorej zawartosc w paliwie ma dramatycznie
            > wiekszy wplyw zarowno na trwalosc silnika i ukladu wydechowego, jak i na
            > osiagalna czystosc spalin.
            >
            > Np. redukcja siarki z obecnego stanu do kilku ppm mogla by o rzad wielkosci
            > zmniejszyc zuzycie gladzi i czopow, ktore w przewazajacej mierze powodowane
            > jest mechanizmami korozyjnymi.
            >
            > Rowniez trwalosc oleju znacznie by sie wydluzyla, spadla by tez jego cena, bo
            > wymagana rezerwa alkaliczna byla by o wiele mniejsza.
            >
            > Rowniez benzol, a raczej jego brak, znacznie polepszylby czystosc spalin.
            >
            > IMHO burza wokol dodatkow bio to dzialania pozorowane, majace odciagnac uwage
            > mas od wlasciwych problemow.
            >
            > Pozdr.
            >
            > K.


            Kiedy ci sie to snilo?
        • Gość: 130rapid Re: Burza w szklance wody IP: *.pila.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 11:25
          greenblack napisał:

          > Gość portalu: 130rapid napisał(a):

          > Po pierwsze. Chodziło o wolnossący silnik z komorą wstępną o oszałamiającej
          mocy 70 KM z 1.9. TDI było wtedy supernowością. O Common Rail i mocach rzędu 75
          KM z litra nikomu się wtedy nie śniło.

          Tu masz mocne argumenty.

          > Po drugie. Co to jest 30 tys. km? To chyba jakiś żart, a nie test.

          Tak samo traktuje z przymrużeniem oka te wszystkie "długodystansowe" testy
          współczesnych samochodów. O poważnych wynikach można rozmawiać przy przebiegach
          powyjżej 100 tys. km.

          > Po trzecie. Co wspólnego ma biodiesel z biobenzyną?

          Nic, ale czekam niecierpliwie, aż jakaś niezależna instytucja naukowa, nie
          powiązana ŻADNYMI układami i układzikami z producentami samochodów,
          plantatorami, etc. etc., odporna na wszelkie naciski zewnętrzne, przeprowadzi w
          obiektywny sposób testy sprawdzające wpływ benzyny z alkoholem i ON z rzepakiem
          na przeciętny samochód, na odpowiednio dużym dystansie.

          [do gorszych wyników przyspieszania i spalania]
          > Komentarz zbędny

          Przypominam, że to był CZYSTY olej rzepakowy, a nie olej napędowy z
          kilkuprocentowym dodatkiem oleju rzepakowego.

          > Zapominasz o podstawowej kwestii. W normalnych krajach można wybrać, czy chce
          się jeździć na biosyfie czy na paliwie. W pseudopaństwie znajdującym się w
          brudnych łapskach kumuszo-chłopskiego motłochu ma być obowiązek kupowania
          > wyłącznie biosyfu.

          I w tym punkcie jesteśmy zgodni.
          Za biodieslem powinna przemawiać niższa cena, a nie odgórny przymus.
          Do swojego wysokoprężnego auta, dopóki je miałem, lałem wyłącznie ON w dobrych
          stacjach i zawsze prewencyjnie doprawiałem go uszlachetniaczem.
          Nie znając wyników obiektywnych testów działania biopaliwa na silniki
          wysokoprężne w nowoczesnych samochodach, nie lałbym tego paliwa do swojego
          diesla.

          > PS Pisze się: Rudolf Diesel, silnik Diesla, diesel jako silnik. Dziennikarz
          powinien to wiedzieć.

          Wybacz, jestem przyzwyczajony, że zwykle jest po mnie korekta ;-)
          • greenblack Re: Burza w szklance wody 25.09.03, 11:35
            Gość portalu: 130rapid napisał(a):

            > Nic, ale czekam niecierpliwie, aż jakaś niezależna instytucja naukowa, nie
            > powiązana ŻADNYMI układami i układzikami z producentami samochodów,
            > plantatorami, etc. etc., odporna na wszelkie naciski zewnętrzne, przeprowadzi
            w
            >
            > obiektywny sposób testy sprawdzające wpływ benzyny z alkoholem i ON z
            rzepakiem
            >
            > na przeciętny samochód, na odpowiednio dużym dystansie.

            Nawet gdyby jakimś cudem okazało się, że biosyf nie szkodzi silnikowi, to
            pozostaje koronny argument - biopaliwo ma niższą wartość opałową, a co za tym
            idzie, wzrośnie spalanie paliwa. Poza tym jest droższe w produkcji. Żeby
            utrzymać cenę na poziomie zbliżonym do normalnego paliwa, trzeba stosować ulgi
            w akcyzie, o dopłatach dla rolników nie wspominając. To jest po prostu
            NIEOPŁACALNE.

            > nie olej napędowy z
            > kilkuprocentowym dodatkiem oleju rzepakowego.

            Problem w tym, że w ustawie określono jedynie minimalną ilość biododatku. Może
            być zatem i 100%.


            > I w tym punkcie jesteśmy zgodni.
            > Za biodieslem powinna przemawiać niższa cena

            To jest ekonomicznie niemożliwe.


            Pozdrawiam
            • hip-hopp Re: Burza w szklance wody 25.09.03, 14:43
              greenblack napisał:

              > Gość portalu: 130rapid napisał(a):
              >
              > > Nic, ale czekam niecierpliwie, aż jakaś niezależna instytucja naukowa, nie
              >
              > > powiązana ŻADNYMI układami i układzikami z producentami samochodów,
              > > plantatorami, etc. etc., odporna na wszelkie naciski zewnętrzne, przeprowa
              > dzi
              > w
              > >
              > > obiektywny sposób testy sprawdzające wpływ benzyny z alkoholem i ON z
              > rzepakiem
              > >
              > > na przeciętny samochód, na odpowiednio dużym dystansie.
              >
              > Nawet gdyby jakimś cudem okazało się, że biosyf nie szkodzi silnikowi, to
              > pozostaje koronny argument - biopaliwo ma niższą wartość opałową, a co za
              tym
              > idzie, wzrośnie spalanie paliwa. Poza tym jest droższe w produkcji. Żeby
              > utrzymać cenę na poziomie zbliżonym do normalnego paliwa, trzeba stosować
              ulgi
              > w akcyzie, o dopłatach dla rolników nie wspominając. To jest po prostu
              > NIEOPŁACALNE.
              >
              > > nie olej napędowy z
              > > kilkuprocentowym dodatkiem oleju rzepakowego.
              >
              > Problem w tym, że w ustawie określono jedynie minimalną ilość biododatku.
              Może
              > być zatem i 100%.
              >
              >
              > > I w tym punkcie jesteśmy zgodni.
              > > Za biodieslem powinna przemawiać niższa cena
              >
              > To jest ekonomicznie niemożliwe.
              >
              >
              > Pozdrawiam


              Jak najbardziej możliwe, rezygnacja z akcycy na biopaliwa....
              • greenblack Re: Burza w szklance wody 25.09.03, 14:46
                hip-hopp napisał:

                > Jak najbardziej możliwe, rezygnacja z akcycy na biopaliwa....

                Czyli ukryte dofinansowanie. A co z dopłatami bezpośrednimi dla rolników?


                Pozdrawiam
      • Gość: Jarek Re: Burza w szklance wody IP: 217.153.142.* 25.09.03, 11:53
        Gość portalu: 130rapid napisał(a):

        > P.S. Na miły Bóg, nie kupujcie do jazdy po asfaltach terenówek żrących 20
        > litrów benzyny, bo ja nie chcę na starość zapierniczać Melexem!

        Spoko, przecież można też kupić auto z silnikiem na bio-olej napędowy.

        ;-)))
    • Gość: kommando Re: OSZUŚCI - auto świat + newsweek!!!! IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 09:20
      Bardzo ciekawie wygląda pomiar mocy silnika: newsweek: 60 - 5%= 57KM, auto
      świat - 61KM zamiast 62KM (spadek o 1.6%). O co chodzi?
    • qrakki999 Wyślij swoje spostrzeżenia... 25.09.03, 09:43
      Wyślij swoje spostrzeżenia do wydawcy obu pism AXEL SPRINGER POLSKA z prośba o
      wyjasnienie i odpowiedź. I poszukajmy czy w którymś z ostatnich Auto Sukcesów
      nie było tego testu i co tam napisali?

      A co do samych paliw - zgodze sie z Greenblack'iem bo jedna sprawa to wpływ
      biopaliw na silniki a zupełnie inna to dyktat lobby 'bio' i brak wyboru przy
      dystrybutorze.

      pzdr.
      Q
      • Gość: slon Re: Wyślij swoje spostrzeżenia... IP: 128.1.1.* 25.09.03, 09:59
        Nie ma sie co oszukiwac - nasz dobrotliwy komuchorzad
        wprowadzi biopaliwa predzej czy pozniej, nawet da nam
        wybor na stacjach: wacha lub biosyf - ale wacha bedzie
        kosztowac tyle (np. 5 zl/l), ze wiekszosc bedzie
        zmuszona tankowac biosyfek :(
        • jack39nyc Re: Wyślij swoje spostrzeżenia... 25.09.03, 14:37
          no to chlopaki wspoczuje wam tego paliwka... nie dosc ze dolewaja w stacjach
          rozpuszczalinka to jeszcze zrobia z niego bio.... ponadto podwyzsza cene i
          kazdy dostanie w dupe...
          no coz przykre...
          najsmieszniejsze to jest to ze wielkie grupy takie jak rolnicy i gornicy i inne
          hutnictwo czy stoczniowcy w sumie produkuja tylko niewiele wiecej niz 30%
          polskiego pkb a mieszja w kieszeniach kazdego kto placi podatki...
          no coz nie zazdroszcze wam tego ze nie macie wyboru...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka