Dodaj do ulubionych

Nowa klasa średnia czy używany luksusowy

IP: 212.45.227.* 10.01.02, 13:34
Kochani, wiem, że pewnie podobny temat był już wielokrotnie wałkowany, ale
chciałbym poznać wasze opinie na następujący temat: chcę kupić samochód, max do
80 tys. PLN i mam dylemat - nowy z klasy średniej, czy 4-5 letni wyższej klasy?
Konkretnie myślałem o Toyocie Avensis 1,8 albo o Volvo S70 rocznik ok. 98.
Mam nadzieję, że wasze argumenty pomogą mi w odpowiednim wyborze,
Pozdrawiam,

piotr
Obserwuj wątek
    • Gość: Qbayashi Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.stacje.agora.pl 10.01.02, 14:29
      Trudne pytanie. Zacznijmy od tego, że za 80 tys. to - prawdopodobnie - kupisz nawet Volvo S80,
      a tu pomiędzy S80 a Avensisem jest już przepaść. I ja osobiście wybrałbym oczywiście S80 (również S70).
      Jednak musisz ocenić na czym Ci zależy. Kupując nowy samochód masz na niego gwarancję, bardzo duże
      prawdopodobieństwo, że samochód jest całkowicie sprawny, przez okres gwarancji koszty
      utrzymania sprowadzają się właściwie do zakupu benzyny (oraz - po pierwszym roku ubezpieczenia
      samochodu, ponieważ zakładam, że w pierwszym roku płaci za to dealer). Kupując samochód używany
      musisz pogodzić się z kosztami utrzymania w postaci przeglądów (w przypadku ASO Volvo dosyć drogich)
      i ewentualnych napraw (chociaż akurat Volvo uznawane jest za mało awaryjny samochód).
      Jednak podstawowa różnica to komfort. Należy pamiętać również o tym, że Toyota to dosyć "chodliwy"
      samochód, natomiast Volvo jest mało narażone na kradzież.
      • Gość: Piotr Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: 212.45.227.* 10.01.02, 15:06
        Gość portalu: Qbayashi napisał(a):

        > Trudne pytanie. Zacznijmy od tego, że za 80 tys. to - prawdopodobnie - kupisz n
        > awet Volvo S80,

        Oj, z tym to chyba może być ciężko, na rynku jest bardzo dużo S70, V70, trafiłem
        na jedną ofertę S80'2001 za 205 tys PLN, to nie wchodzi w grę.

        > a tu pomiędzy S80 a Avensisem jest już przepaść. I ja osobiście wybrałbym oczyw
        > iście S80 (również S70).
        > Jednak musisz ocenić na czym Ci zależy. Kupując nowy samochód masz na niego gwa
        > rancję, bardzo duże
        > prawdopodobieństwo, że samochód jest całkowicie sprawny, przez okres gwarancji
        > koszty
        > utrzymania sprowadzają się właściwie do zakupu benzyny (oraz - po pierwszym rok
        > u ubezpieczenia
        > samochodu, ponieważ zakładam, że w pierwszym roku płaci za to dealer). Kupując
        > samochód używany
        > musisz pogodzić się z kosztami utrzymania w postaci przeglądów (w przypadku ASO
        > Volvo dosyć drogich)
        > i ewentualnych napraw (chociaż akurat Volvo uznawane jest za mało awaryjny samo
        > chód).

        No właśnie tu jest pies pogrzebany, modele Volvo, które oglądałem miały ok
        100kkm, i wszystkie pojemność 2500ccm, benzyna, diesel, to chyba nie jest zbyt
        duży przebieg, ciekawe ile wytrzymują bez remontu??


        > Jednak podstawowa różnica to komfort. Należy pamiętać również o tym, że Toyota
        > to dosyć "chodliwy"
        > samochód, natomiast Volvo jest mało narażone na kradzież.

        Nigdy nie przypuszczałem, że Toyota jest bardziej chodliwa niż Volvo, czy masz na
        myśli konkretny model Avensis, czy markę ogólnie?

        • Gość: Jarek Nowa klasa średnia ;-) IP: *.unregistered.formus.pl 10.01.02, 16:17
          Czesc Piotrze!

          Pozwol, ze ja tez dorzuce swoje trzy grosze. ;-)

          Nowy Avensis - 3 lata gwarancji (!!!) i szczegolnie polecam nowego dieselka D4-
          D (troche wiecej napisalem na forum o nowoczesnych silnikach diesla) w cenie
          okolo 75 tys. PLN.

          A nie myslales Piotrze na przyklad o nowym Volvo? Co prawda nie S70, ale np.
          S40? Z cennika, ktory dostalem z Volvo wynika, ze w przedziale do 80 tys. PLN
          (przy aktualnym kursie okolo 23 tys. EURO) mozna juz wybierac w silnikach 1,8 -
          122 KM (ceny od 19 400 do 21 750 EURO), 2,0 - 136 KM (cena EURO 23 700), a
          nawet dieselku 1,9D+ - 115 KM (ceny od 22 050 do 22 975 EURO).

          S40 z silnikami 2,0T i T4 kosztuja niestety grubo ponad 25 tys. EURO. :-(

          Pozdr i zycze udanego wyboru
          • Gość: Piotr Re: Nowa klasa średnia ;-) IP: 212.45.227.* 10.01.02, 16:43
            Gość portalu: Jarek napisał(a):

            > Czesc Piotrze!
            >
            > Pozwol, ze ja tez dorzuce swoje trzy grosze. ;-)
            >
            > Nowy Avensis - 3 lata gwarancji (!!!) i szczegolnie polecam nowego dieselka D4-
            > D (troche wiecej napisalem na forum o nowoczesnych silnikach diesla) w cenie
            > okolo 75 tys. PLN.
            >

            No właśnie, jestem ciekawy, jak sprawuje się ten silnik, bo poważnie rozważałem
            jego zakup, mógłbyś mi coś więcej o nim powiedzieć?

            > A nie myslales Piotrze na przyklad o nowym Volvo? Co prawda nie S70, ale np.
            > S40? Z cennika, ktory dostalem z Volvo wynika, ze w przedziale do 80 tys. PLN
            > (przy aktualnym kursie okolo 23 tys. EURO) mozna juz wybierac w silnikach 1,8 -
            >
            > 122 KM (ceny od 19 400 do 21 750 EURO), 2,0 - 136 KM (cena EURO 23 700), a
            > nawet dieselku 1,9D+ - 115 KM (ceny od 22 050 do 22 975 EURO).
            >
            > S40 z silnikami 2,0T i T4 kosztuja niestety grubo ponad 25 tys. EURO. :-(
            >

            O nowym S40 myślałem, a jakże, jednak chciałbym, żeby gabarytowo był to samochód
            troszkę większy, a Avensis czy S 70 spełniają te warunki.

            Jarku, z tego co się orientuję jesteś znawcą Citroenów, rozważałem model C5,
            możesz coś o nim napisać?

            > Pozdr i zycze udanego wyboru
            Dziękuję i mam nadzieje, że taki będzie :)
            • Gość: Jarek Re: Nowa klasa średnia ;-) IP: *.unregistered.formus.pl 10.01.02, 17:56
              Gość portalu: Piotr napisał(a):

              > No właśnie, jestem ciekawy, jak sprawuje się ten silnik, bo poważnie rozważałem
              > jego zakup, mógłbyś mi coś więcej o nim powiedzieć?

              Silniczek znam glownie z teorii, chociaz jezdzilem nim na jezdzie probnej i mam
              pewne odniesienie do 2,0 HDi koncernu PSA. Toyota w koncu wrocila do silnikow
              diesla, z ktorych kiedys slynela. Dwulitrowy silniczek z zasilaniem common rail z
              turbinka o stalej geometrii (o ile dobrze pamietam) ma moc 110 KM (chociaz
              slyszalem, ze wersja kombi ma troche wiecej - 115 KM?) i moment obrotowy 250 Nm
              osiagany juz od 2000 obr. Poruszam sie aktualnie silnikiem o bardzo zblizonych
              parametrach (2,0 HDi, 110 KM, 250 Nm/1750 obr.) i w mojej ocenie jedyna roznica
              na niekorzysc Toyoty to fakt, ze autko dostaje "kopa" troche pozniej (przy 2000
              obr. a nie przy 1750 obr.). Subiektywnie wydawalo mi sie, ze jest nieco mniej
              dynamiczny, ale podkreslam, ze to moje subiektywne odczucie. Razem ze sprzedawca
              doszlismy do wniosku, ze jednak w Xantii jest nieco ciszej, choc roznica nie jest
              duza. Powiem jeszcze, ze PSA ma na pewno wiecej doswiadczen z common rail'em (sa
              po prostu dluzej na rynku z tym rozwiazaniem), ale Toyota nie powinna zbytnio
              odstawac.
              Mialo byc tylko o silniku, ale co tam... W ramach rewanzu za jazde probna
              (sprzedawca uczynil mi grzecznosc, gdyz wiedzial, ze nie bede kupowal Avensisa)
              zaproponowalem sprzedawcy przejazdzke Xantia i uslyszalem: "Qrna, ale
              zawieszenie..."

              > Jarku, z tego co się orientuję jesteś znawcą Citroenów, rozważałem model C5,
              > możesz coś o nim napisać?

              Znawca to za duzo powiedziane, ale na pewno jestem uzytkownikiem "guwna na
              kolkach" ;-)))

              Mialem te mozliwosc jazd przedpremierowych tymi autkami z silnikami 3,0 V6
              autom., 2,0 HPi, no i oczywiscie 2,2 HDi po warszawskiej pseudo-obwodnicy. Jak
              wyglada na zewnatrz to kazdy widzi( :-( ), a w srodku wyglada na prawde
              nowatorsko i elegancko (Avensis ze swoja deska tracaca "siermieznoscia" musi sie
              schowac, a Volvo z kopkitem samolotowym tez nie jest porownywalny), ale
              podkreslam to kwestia gustu i nie zamierzalem kogokolwiek urazic.
              Zawieszenie znam z Xantii, wiec nie robi na mnie to wrazenia, choc musze
              nadmienic, ze jak wsiadlem do Xantii i troche nia pojezdzilem to wydawalo mi sie,
              ze hydro to tylko reklama, do czasu... kiedy znow nie przejechalem sie autem z
              zawieszeniem mechanicznym i... myslalem, ze leb mi urwie ;-). Prawda jest taka,
              ze zmiana mechanicznego zawieszenia na hydro nie jest tak odczuwalna, jak
              odwrotna sytuacja. W C5 oferuje sie zawieszenie trzeciej generacji, co przeklada
              sie na dluga gwarancje na ten element. W wersjach lepiej wyposazonych istnieje
              opcja czasowego utwardzenia zawieszenia - opcja SPORT. Zawieszenie jest aktywne i
              zmienia przeswit w zaleznosci od predkosci. Panuje fama o znacznej usterkowosci
              tego elementu, a z wlasnego doswiadczenia moge powiedziec, ze w trakcie mojej
              eksploatacji (prawie 40 tys. km) dolegliwosc dotknela lacznik, a jego wymiana w
              ASO trwala 15-20 min., wiec chyba nie bylo to nic powaznego. Prawda jest taka, ze
              jak sie nie zba o auto, to kazde sie zepsuje.

              Silniki
              2,0 HPi (bezposredni wtrysk benzyny) - koles, ktory jezdzi na codzien Xantia 2,0i
              16V twierdzil, ze nie widzi zadnej roznicy miedzy tymi silnikami.
              3,0 V6 autom. - przyjemne przyspieszenia, chociaz bez automatu na pewno byloby
              wiecej satysfakcji; czterobiegowy automat chodzi elegancko, a szarpanie przy
              zmianie biegu jest ledwo wyczuwalne; negatyw - cena.
              2,2 HDi - dieselek z common rail'em z turbinka o zmiennej geometrii, filtr
              czasteczek stalych... cacko, a koles goniacy mnie 2,0 HPi zostal daleko w tyle
              (moc identyczna !!!), niestety cena :-( (tak po cichu proponuje 2,0 HDi + tuning
              box'a i powinno byc bardzo podobnie).

              Bagaznik (to tez czasami bywa wazne)
              W C5 oferowany jest jeden z najwiekszych bagaznikow i jedna z najwiekszych
              ladownosci.

              O qrcze, nie wiem, czy nie przynudzilem...

              Pozdr ;-)
              • Gość: Piotr Re: Nowa klasa średnia ;-) IP: 212.45.227.* 11.01.02, 08:33
                Wow, Jarku bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje, to daje mi teraz dużo do
                myślenia,
                Pozdrawiam,

                Piotr
                • Gość: Jarek Re: Nowa klasa średnia ;-) IP: *.unregistered.formus.pl 11.01.02, 15:53
                  Gość portalu: Piotr napisał(a):

                  > Wow, Jarku bardzo dziękuję za wyczerpujące informacje, to daje mi teraz dużo do
                  > myślenia,

                  Piotrze,
                  jak juz tak gadamy, to mysle, ze nie powinienes sie ograniczac tylko do Volvo,
                  Toyoty, czy Cytrynki. W ostatnim roku pojawily sie w klasie sredniej takze nowa
                  Laguna, czy nowe Mondeo, a za wspomniana cene mozna takze nabyc "niesmiertelnego"
                  Passat'a, czy Honde Accord.

                  Mysle, ze wybor w tym zakresie cenowym jest spory (jeszcze np. Mitsubishi
                  Carisma, Nissan Primera, Opel Zafira, Peugeot 406, Seat Toledo), a poza tym jesli
                  nie masz oporow to mozesz nabyc auto z rokiem produkcji 2001, dzieki czemu mozesz
                  kilka procent zatrzymac w kieszeni ;-)

                  Zastanow sie spokojnie, co Ci najbardziej pasuje. Umow sie na jazdy probne.

                  W kolejnych postach jest troche na temat gwarancji - pragne nadmienic, ze Citroen
                  oferuje przedluzenie gwarancji o kolejne cztery lata, ale do max. przebiegu 120
                  tys. km.

                  Prosze Piotrze nie sugeruj sie zbyt mocno moja opinia o Cytrynkach. Kazde autko
                  ma swoje plusy i minusy, a mi po prostu udalo sie trafic na model, ktory spelnil
                  moje wszystkie oczekiwania.

                  Pozdr ;-)
                  • Gość: Piotr Re: Nowa klasa średnia ;-) IP: 212.45.227.* 11.01.02, 16:08
                    Witaj Jarku, oczywiście masz rację, że wybór jest duży, ale biorę pod uwagę
                    Volvo bo to dla mnie najpiękniejsze samochody na świecie (szczególnie 740,
                    chociaż niektórym się nie podoba), Toyota to rodzinna tradycja i pełne
                    zadowolenie z użytkowania, a Cytryna również ma swój klimat, no i dużo dobrego
                    słyszałem o zawieszeniu, trochę jeździłem Xsarą i bardzo polubiłem Citroeny,
                    więc pewnie pozostanę przy tych trzech markach z naciskiem na Volvo lub Toyotę.

                    Pozdrawiam,
                    Piotr
                    • Gość: Jarek Re: Nowa klasa średnia ;-) IP: *.unregistered.formus.pl 11.01.02, 17:08
                      No to zycze udanego wyboru i trzymam kciuki, abys byl z niego zadowolony.

                      Pozdr ;-)

                      PS. Sam zaczalem romans z Cytrynami od Xsary :-)))
            • Gość: Qbayashi Re: Nowa klasa średnia ;-) IP: *.stacje.agora.pl 11.01.02, 12:11

              > O nowym S40 myślałem, a jakże, jednak chciałbym, żeby gabarytowo był to samochó
              > d
              > troszkę większy, a Avensis czy S 70 spełniają te warunki.
              Obawiam się, że Avensis i S40 to gabarytowo porównywalne auta. Co prawda nie sprawdzałem
              w danych technicznych ale znam to z autopsji - rok miałem S40, a niedawno pojeździłem trochę Avensisem.
              Natomiast jeżeli chodzi o narażenie na kradzież to Volvo ma obniżone stawki ubezpieczeniowe ze względu
              na małą liczbę kradzieży, natomiast Toyota podwyższoną, wydaje mi się (ale tu nie mam pewności - najlepiej
              sam zadzwoń do jakiegoś towarzystwa ubezp.), że Avensis jest szczególnie narażony na kradzież.
      • Gość: PsuBrat Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.pl 10.01.02, 18:41
        Gość portalu: Qbayashi napisał(a):

        Należy pamiętać również o tym, że Toyota
        > to dosyć "chodliwy"
        > samochód, natomiast Volvo jest mało narażone na kradzież.

        Niezupełnie się z tym zgadzam. Toyota jest dość "chodliwa" - OK. Ale Volvo
        jeszcze bardziej. Z badań zleconych przez jedno z większych towarzystw
        ubezpieczeniowych (stan na jakieś 1.5 roku wstecz) wynika, że biorąc pod uwagę
        liczbę zarejestrowanych egzemplarzy danej marki to własnie Volvo pada najczęściej
        łupem złodziei.
        Pozdrawiam.
        • Gość: Qbayashi Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.stacje.agora.pl 11.01.02, 12:15

          > Niezupełnie się z tym zgadzam. Toyota jest dość "chodliwa" - OK. Ale Volvo
          > jeszcze bardziej. Z badań zleconych przez jedno z większych towarzystw
          > ubezpieczeniowych (stan na jakieś 1.5 roku wstecz) wynika, że biorąc pod uwagę
          > liczbę zarejestrowanych egzemplarzy danej marki to własnie Volvo pada najczęści
          > ej
          > łupem złodziei.
          Nie masz racji. Volvo ma obniżone stawki ubezpieczeniowe ze względu na niską liczbę kradzieży.
          Towarzystwa nie zrobiłyby tego, gdyby samochód był "chodliwy". Piszę tu o stanie z roku 2000-2001,
          kiedy sam ubezpiczałem swoje S40.


      • Gość: Klemens Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: 192.168.0.* 10.01.02, 20:41
        Gość portalu: Qbayashi napisał(a):

        > Kupując
        > samochód używany
        > musisz pogodzić się z kosztami utrzymania w postaci przeglądów (w przypadku ASO
        > Volvo dosyć drogich)

        Chyba jest odwrotnie - to nowy musisz serwisować w ASO żeby nie stracić gwarancji.
        • Gość: Qbayashi Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.stacje.agora.pl 11.01.02, 12:21
          Gość portalu: Klemens napisał(a):

          > Gość portalu: Qbayashi napisał(a):
          >
          > > Kupując
          > > samochód używany
          > > musisz pogodzić się z kosztami utrzymania w postaci przeglądów (w przypadk
          > u ASO
          > > Volvo dosyć drogich)
          >
          > Chyba jest odwrotnie - to nowy musisz serwisować w ASO żeby nie stracić gwaranc
          > ji.
          Nie jest odwrotnie - przeiceż nie ma sensu serwisować samochodu na gwarancji gdzie indziej niż w ASO
          skoro na gwarancji przeglądy są bezpłatne (a zakładam, że samochód trzeba będzie jedynie serwisować).
          Z drugiej strony większość nieautoryzowanych stacji nie ma potrzebnego sprzętu do serwisowania
          Volvo. Nie mam pewności jak jest z S70 ale swoją s40 - żeby mieć pewność, że wszystko jest zrobione
          tak jak należy - musiałem serwisować w ASO. W przypadky serwisu S40 pierwszą rzeczą jaką nmależało zrobić
          było podłaczenie samochodu do komputera, a żeby prawidłowo założyć tylne klocki hamulcowe trzeba
          było użyć specjalistycznych kluczy (na które zwykłe warsztaty raczej skąpiły pieniędzy).
          • Gość: Klemens Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: 192.168.0.* 11.01.02, 17:33
            Jeżeli przeglądy są bezpłatne to co innego - ale zapytaj np. w Toyocie ile
            kosztuje podstawowy przegląd. Co do podłączania wozu do komputera żeby wymienić
            klocki to jest to po prostu cwane wyłudzanie pieniedzy od klienta.
    • Gość: Doki z samochodem jak z dziewczyna IP: *.turboline.skynet.be 10.01.02, 16:51
      Tylko raz jest dziewica. Byc drugim nie jest tak fajnie. ;-)))))
      • Gość: Piotr Re: z samochodem jak z dziewczyna IP: 212.45.227.* 10.01.02, 17:02
        To prawda i chyba najpoważniejszy argument za kupnem nowego :))
    • Gość: Casey Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: 192.168.1.* 10.01.02, 19:20
      Ja wybrałbym Volvo.Za tą cenę możesz wybierać pomiędzy:
      S70, S60, S80, S90, 940.
      Koledzy mają rację pisząc, że to jak z dziewczyną ;),
      ale to chyba tyle argumentów za Toyotą.
      Diesla raczej nie kupuj, chyba, że trafisz na S60 D5,
      bo są od VW/Audi i 300000km przewarznie kończy ich żywot.
      Benzyniaki Volvo robią minimum 500000km.
      Do Volvo częsci są dosć drogie, ale bardzo rzadko używane.
      S90 jest autem luxusowym, a w wersji Executive lekko
      przewyższa konkurencję.
      940 (ostatni rok prod. '99) pod koniec prod. występowały
      w wersji Classic i Polar, obydwa wypasione.
      Auta te (S90 i 940) są bardzo dopracowane.
      No i jak każde Volvo to forteca na kołach ;)

      Casey

      PS.
      A moze nowe S60? Ok 100000zł kosztuje wer. podstawowa.
      • Gość: Piotr A ile to może palić? IP: 212.45.227.* 11.01.02, 12:40
        Widzę, że masz trochę wiadomości nt. silników Volvo, nie wiesz przypadkiem, ile
        może palić S70 z slinikiem 2500, 197KM? A ile pali nanlogiczny diesel?
        Będę wdzięczny za informację.

        Pozdrawiam,

        Piotr
        • Gość: Casey Re: A ile to może palić? IP: 192.168.1.* 12.01.02, 17:08
          > Widzę, że masz trochę wiadomości nt. silników Volvo, nie wiesz przypadkiem, ile
          >
          > może palić S70 z slinikiem 2500, 197KM? A ile pali nanlogiczny diesel?

          Bezspornie Diesel jest tańszy w eksploatacji.
          W służbowej 850 miałem 2,4 170KM, palił do 10l/100 na trasie(bez szaleństw),
          miasto ok. 12-13 l/100.
          Diesel trasa 5-7 l/100, miast ok. 7-8 l/100.
          Jednak przestrzegam przed dieslem, bo to Audi.
          Nie jest tak wytrzymały jak benzynowce Volvo.
          Volvo od 10 lat stosuje z powodzeniem silniki 5-cio cylindrowe
          i trzeba przyznać, że są naprawdę godne polecenia,
          podobnie jak 4-ro cylindrowe o poj. 2,0 i 2,3.
          Szczególnie 2,3 są swietne, fachowcy porównują go
          3,0 Mercedesa.
          W 960(też służbowy) miałem B230FT, czyli 2,3 turbo,
          ten spalał więcej(automat, klima etc.), ale też
          do przyjęcia.

          Casey
    • Gość: Krzysiek Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.02, 00:02
      Kup nowy S40, na pewno lepszy od Avensis. Ale fakt, V70 to porzadny wozek.
      • Gość: Szybki Re: Do Piotra. IP: *.proxy.aol.com 11.01.02, 08:13
      • Gość: Szybki Re: Do Piotra IP: *.proxy.aol.com 11.01.02, 08:16
        Kupuj nowy samochod, nie ma jak nowy - ten zapach nowego samochodu jak rowniez
        twoja satysfakcja ze nowy.
        Pozd. z Kaliforni.
      • Gość: Mirek Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.makolab.pl 11.01.02, 09:43
        Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

        > Kup nowy S40, na pewno lepszy od Avensis.
        A dlaczego na pewno? Model schodzący, mniejszy, wg statystyk bardziej zawodny, 3
        razy krótsza gwarancja. Może jeszcze by się coś znalazło, za to nie przypomina mi
        się nic na korzyść S40.

        • Gość: fs Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.czajen.pl 11.01.02, 11:08
          avensis to też już model schodzący
    • Gość: Wojtek Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.baplc.com 11.01.02, 11:43
      Ja wyznaje zasade?: Tylko nowy samochod!
      To daje Ci prawdziwa satysfakcje!

      Czy myslales o Lagunie II z silnikiem 1.9dCi (120KM).
      Mam i polecam ten samochod. Mozliwosc odplatnego przedluzenia gwarancji na
      dodatkowe 2 lata.

      Pozdrawiam i zycze najlepszego wyboru (oczywisci, satysfakcjonyjacego Ciebie!)
      Wojtek
    • Gość: jurek Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.chello.pl 26.01.02, 23:28
      jeżdżę s80-wspaniały samochód, z 70 tek polecam v, do klasy średniej
      przepaść. jeżeli tańszy polecam mondeo, żona jeżdzi 3 lata, 0 napraw, nie
      do zdarcia. pozdr.
    • Gość: jurek Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.chello.pl 26.01.02, 23:40
      zapomnialem dodac mialem 2xs40 iv40 volva benzyne i disle, potwierdzam jak to
      juz ktos sie wypowiedzial ze to kaszana, podobnego zdania sa warsztatowcy. w
      mondeo nie wymienilem nawet zarowki a sluzy zaciezarowy wozac naprzyklad zwir
      luzem na dzialke. jednym slowem zero atencji i troski. moze dlatego tak dobrze
      sluzy. trafnego wyboru.
      • Gość: Michal Re: Nowa klasa średnia czy używany luksusowy IP: *.telia.com 27.01.02, 12:28
        Uwazaj z Volvem Serii 40 to auto jest niewypalem.Montowane w Hollandi,jak jest
        paroletnie cholerne problemy,popsulo strasznie marke Volvo.
        Pzdr.Michal
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka