Dodaj do ulubionych

tico - regulacja gaznika

16.10.03, 15:46
Poszukuje porady w sprawie regulacji gaznika w daewoo tico. Mam wrazenie, ze
silnik za dlugo trzyma wysokie oboty. Przy temperaturze ok.5stC rano po 2-3
km jazdy obroty normalnieja. Wydaje mi siem, ze to za dlugo. Nie mam ksiazki
Trzeciaka, a Ossowski nic o tym nie pisze.
Prosze o porade tu lub mail na staruch5@gazeta.pl.Pzdr.
Obserwuj wątek
    • lexus400 Re: tico - regulacja gaznika 16.10.03, 21:32
      staruch5 napisał:

      > Poszukuje porady w sprawie regulacji gaznika w daewoo tico. Mam wrazenie, ze
      > silnik za dlugo trzyma wysokie oboty. Przy temperaturze ok.5stC rano po 2-3
      > km jazdy obroty normalnieja. Wydaje mi siem, ze to za dlugo. Nie mam ksiazki
      > Trzeciaka, a Ossowski nic o tym nie pisze.
      > Prosze o porade tu lub mail na staruch5@gazeta.pl.Pzdr.


      Dobrze napisałeś " Wydaje mi siem, ze to za dlugo",wszystko jest OK odcinek 2-3 km jest jak najbardziej potrzebny aby zagrzać silnik.
      Pzdr.
    • Gość: redaktor Re: tico - regulacja gaznika IP: *.polixel.pl / 192.168.192.* 17.10.03, 16:01
      Od razu ci mowie: Niewyregulujesz tego! To badziewne mechanizmy daewoo z powodu korozji sa tak zatarte ze jedyne co mozna zrobic to podregulowac zeby nie mial za duzych obrotow i gazem sobie regulowac aby nie zgasl.
      Tam sie reguluje 3 rzeczy:
      -wysokosc obrotow na ssaniu
      -czas kiedy ssanie jest wlaczone
      -obroty jalowe

      Tylko ze latwo powiedziec a trudniej zrobic gdy gaznik otoczony jest przez masę sprezynej, rurek, linek, roznorakich termostatow i wszystko pokryte korozja i ruszyc tego nie mozna. Ja to ustawilem zeby nie bylo ssania i zamalowalem wszystko fluidolem.
      Tylko jak jade i jest zimny to musze troche trzymac na gazie zeby nie zgasl, szczegolnie przy chamowaniu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka