drab59 Re: Trzepie mi sterem 05.01.09, 17:41 Mgr. nauk, a nie wie? Od krzywych felg, źle wyważonych kół, krzywych tarcz hamulcowych, luzów na końcówkach drążków... Po kolei, rozpocznij od wyważenia. Link Zgłoś
koszatek Re: Trzepie mi sterem 05.01.09, 19:01 Kiedyś miałem uszkodzoną oponę (taki "guz") i to było powodem. Link Zgłoś
skyddad Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 07:27 Na 90 % odpowiedzial Tobie Robert.Jest to typowe zjawisko w zimie.Ludzie nie wyhamowuja na czas i wala w pryzme zwiru lub blota wjezdzaja i resztki zamarzaja na felgach i jezdzisz z dodatkowymi ciezarkami na felgach nieraz po po kilo. Te inne przypadki faktycznie zdarzaja sie ale wlecie. Pzdr.Sky. Link Zgłoś
10danek Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 12:19 Trzepie ci sterem? Co za kretynska nowomowa... a moze silenie sie na oryginalnos? Link Zgłoś
skyddad Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 21:34 Witaj mgr.nauk, Musicie byc bardzo mlodym czlowiekiem ale za czasow prl-u w pismie Przekroj byly wyciagane z archiwow milicyjnych protokoly przesluchan zatrzymancy ludzi podczas kontroli ulicznej czy drogowej.Tam wlasnie Przekroj przytaczal doslownie te nazewnictwo ot tak niby madrze a moze nawet poprawnie w jezyku nomenkulatury i tak; Milicjant przesluchuje kobiecine zatrzymana na bazarze,kobieta sie wkurzyla i "piardnela" trzaskajac drzwiami wyszla z pokoju. Bidak sie namysla i taki splodzil raport. "Oskarzona podczas przesluchnaia sie zdenerwowala i wychodzac z pokoju zlowrogo warczala na mnie odbytnica przy okazji trzaskajac drzwiami". Pzdr.Sky. Link Zgłoś
skyddad Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 21:41 W tej wypowiedzi protokolarnej milicjanta mozna sie domyslec ze nomenkulatura miala dwa okreslenia na wypuszcznie gazow w zaleznosci od sytuacji.W gniewie lub uniesieniu grzmialo to groza a ten sam upust w sytuacji naprzyklad przy wysilku byc moze wzbudzal litosc lub szacunek tutaj a wdomu prywatnie mial swe okreslenia np podkoldrenik smrodliwy, potrzeba specjalistiow od oceniania sytuacji. Pzdr.Sky. Link Zgłoś
mgr.nauk Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 13:42 Brawo dwaj ostatni forumowicze - nareszcie jakieś rzeczowe odpowiedzi! Specjalnie zapuściłem taki wątek żeby wysondować reakcje. Jak ja sam usłyszałem kiedyś ten zwrot "trzepanie sterem" to aż mi zwieracz odbytu puścił z obrzydzenia. Tego typu "terminologia" jest używana chyba przez jakichś degeneratów. I jeszcze rzygać mi się chce jak słyszę słowo "kokpit" do opisania zwykłej szoferki. Te stery i ten kokpit to chyba jakiś chory szpan na lotnictwo czy coś takiego? Menelom mówimy wysiadka! No a słowo "trzepać" to wiadomo jakiego pochodzenia - z pewnością nie z dziedziny motoryzacji. (bez obrazy dla tych co z najlepszej chęci pomocy udzielili merytorycznych odpowiedzi - technicznie mają rację) Link Zgłoś
robert888 my również nie posiadamy się z radości widząc 06.01.09, 14:12 wśród nas tak fantastycznego fachowca od "trzepania", "rzygania" i "popuszczania zwieracza odbytu". Szacun, he he:) Ten ster jakoś przy tym przełkniemy luzikiem. Kokpit też:) Link Zgłoś
drab59 Re: Trzepie mi sterem 07.01.09, 23:10 Te, magister, to ty se żarty stroisz z porządnych ludzi? W malinki nas wpuszczasz? To ty humanista jesteś czy ścisły? Tu na forum takich potocznych sformułowań jest więcej, ale czy tylko w dziedzinie motoryzacji zaśmiecamy język neologizmami i niby-fachową gwarą? Link Zgłoś
mgr.nauk Trzepanie sterem w kokpicie 08.01.09, 00:09 Drabie - proszę, nie gniewaj się na mnie. Ciekaw byłem tylko ile ludzi zwróci uwagę na tę paskudną nowo-mowę. Ja jestem ścisły humanista i bardzo mnie boli jak słyszę to okaleczanie polskiego. Masz rację że zaśmiecanie języka jest wszędzie ale motoryzacja jest mi szczególnie bliska i to "trzepanie sterem w kokpicie" uważam za wyjątkowo odrażające. (nie musisz się zwracać do mnie "magister", mów mi normalnie "magi", tak jak moi przyjaciele) Link Zgłoś
aprox99 Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 15:08 Musialbys widziec jak trzepie moim ,,sterem`` gdy widze fajna dupe.Pozdr. Link Zgłoś
fredoo Re: Trzepie mi sterem 07.01.09, 11:29 Jak trzepie sterem to może jest jakiś problem z "zawiasem" Link Zgłoś