Dodaj do ulubionych

Trzepie mi sterem

05.01.09, 17:28
jak jade. Od czego to?
Obserwuj wątek
    • drab59 Re: Trzepie mi sterem 05.01.09, 17:41
      Mgr. nauk, a nie wie? Od krzywych felg, źle wyważonych kół, krzywych tarcz
      hamulcowych, luzów na końcówkach drążków... Po kolei, rozpocznij od wyważenia.
    • robert888 zacznij od oczyszczenia felg ze śniegu (wewnątrz) 05.01.09, 17:58
    • koszatek Re: Trzepie mi sterem 05.01.09, 19:01
      Kiedyś miałem uszkodzoną oponę (taki "guz") i to było powodem.
      • skyddad Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 07:27
        Na 90 % odpowiedzial Tobie Robert.Jest to typowe zjawisko w zimie.Ludzie nie
        wyhamowuja na czas i wala w pryzme zwiru lub blota wjezdzaja i resztki zamarzaja
        na felgach i jezdzisz z dodatkowymi ciezarkami na felgach nieraz po po kilo.
        Te inne przypadki faktycznie zdarzaja sie ale wlecie.
        Pzdr.Sky.
    • 10danek Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 12:19
      Trzepie ci sterem?
      Co za kretynska nowomowa... a moze silenie sie na oryginalnos?
    • kaqkaba Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 12:48
      Przestań jeździć jachtem po drogach.
      • luksusowy_yacht Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 15:46
        odczep sie od yachtu
        • skyddad Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 21:34
          Witaj mgr.nauk,
          Musicie byc bardzo mlodym czlowiekiem ale za czasow prl-u w pismie
          Przekroj byly wyciagane z archiwow milicyjnych protokoly przesluchan zatrzymancy
          ludzi podczas kontroli ulicznej czy drogowej.Tam wlasnie Przekroj przytaczal
          doslownie te nazewnictwo ot tak niby madrze a moze nawet poprawnie w jezyku
          nomenkulatury i tak;
          Milicjant przesluchuje kobiecine zatrzymana na bazarze,kobieta sie wkurzyla i
          "piardnela" trzaskajac drzwiami wyszla z pokoju.
          Bidak sie namysla i taki splodzil raport. "Oskarzona podczas przesluchnaia sie
          zdenerwowala i wychodzac z pokoju zlowrogo warczala na mnie odbytnica przy
          okazji trzaskajac drzwiami".
          Pzdr.Sky.
          • skyddad Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 21:41
            W tej wypowiedzi protokolarnej milicjanta mozna sie domyslec ze nomenkulatura
            miala dwa okreslenia na wypuszcznie gazow w zaleznosci od sytuacji.W gniewie lub
            uniesieniu grzmialo to groza a ten sam upust w sytuacji naprzyklad przy wysilku
            byc moze wzbudzal litosc lub szacunek tutaj a wdomu prywatnie mial swe
            okreslenia np podkoldrenik smrodliwy, potrzeba specjalistiow od oceniania sytuacji.
            Pzdr.Sky.
    • mgr.nauk Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 13:42
      Brawo dwaj ostatni forumowicze - nareszcie jakieś rzeczowe
      odpowiedzi!
      Specjalnie zapuściłem taki wątek żeby wysondować reakcje. Jak ja sam
      usłyszałem kiedyś ten zwrot "trzepanie sterem" to aż mi zwieracz
      odbytu puścił z obrzydzenia. Tego typu "terminologia" jest używana
      chyba przez jakichś degeneratów. I jeszcze rzygać mi się chce jak
      słyszę słowo "kokpit" do opisania zwykłej szoferki. Te stery i ten
      kokpit to chyba jakiś chory szpan na lotnictwo czy coś takiego?
      Menelom mówimy wysiadka! No a słowo "trzepać" to wiadomo jakiego
      pochodzenia - z pewnością nie z dziedziny motoryzacji.
      (bez obrazy dla tych co z najlepszej chęci pomocy udzielili
      merytorycznych odpowiedzi - technicznie mają rację)
      • robert888 my również nie posiadamy się z radości widząc 06.01.09, 14:12
        wśród nas tak fantastycznego fachowca od "trzepania", "rzygania"
        i "popuszczania zwieracza odbytu". Szacun, he he:) Ten ster jakoś
        przy tym przełkniemy luzikiem. Kokpit też:)
      • drab59 Re: Trzepie mi sterem 07.01.09, 23:10
        Te, magister, to ty se żarty stroisz z porządnych ludzi? W malinki nas
        wpuszczasz? To ty humanista jesteś czy ścisły?
        Tu na forum takich potocznych sformułowań jest więcej, ale czy tylko w
        dziedzinie motoryzacji zaśmiecamy język neologizmami i niby-fachową gwarą?
        • mgr.nauk Trzepanie sterem w kokpicie 08.01.09, 00:09
          Drabie - proszę, nie gniewaj się na mnie. Ciekaw byłem tylko ile
          ludzi zwróci uwagę na tę paskudną nowo-mowę. Ja jestem ścisły
          humanista i bardzo mnie boli jak słyszę to okaleczanie polskiego.
          Masz rację że zaśmiecanie języka jest wszędzie ale motoryzacja jest
          mi szczególnie bliska i to "trzepanie sterem w kokpicie" uważam za
          wyjątkowo odrażające. (nie musisz się zwracać do mnie "magister",
          mów mi normalnie "magi", tak jak moi przyjaciele)
    • aprox99 Re: Trzepie mi sterem 06.01.09, 15:08
      Musialbys widziec jak trzepie moim ,,sterem`` gdy widze fajna dupe.Pozdr.
      • drab59 Re: Trzepie mi sterem 07.01.09, 23:06
        Czy to aby na pewno ster?
    • fredoo Re: Trzepie mi sterem 07.01.09, 11:29
      Jak trzepie sterem to może jest jakiś problem z "zawiasem"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka