Dodaj do ulubionych

Garść refleksji na temat Skody.

09.11.03, 15:48
Na tym forum pada wiele nieprzyjemnych słów na temat posiadaczy Skody jak też
wiele nieprzychylnych słów o samym smochodzie.

Mówiąc szczerze przypomina mi to dyskusję o "wyższości świąt Wielkanocy nad
świętami Bożego narodzenia".

O ile się nie mylę celem dla którego wymyślono samochód jest to, aby można
było nim jeźdźić. I ten cel osiągamy zarówno w Skodzie jak i w Ferrari. Można
oczywiście zastanawiać się czemu Skoda to nie Ferrari tylko czy ma to jakiś
głębszy sens.

W tym miejscu dygresja na temat ogólny. Na forum tym wypomina się Skodzie, że
jest ona "ubogim kuzynem" Volkswagena. O ile moja znajomość języka
niemieckiego nie jest szczególnie imponująca (dużo lepiej znam rosyjski!)
Volkswagen to po polsku pojazd dla ludu. Powinien być on zatem tani, dostępny
każdemu itp. Czy pełni on taką rolę? Pytanie to ma charakter otwarty.

Skoda, cokolwiek by nie powiedzieć na jej temat, jest samochodem dostępnym.
Oczywiście nie zapewnia ona komfortu jazdy na poziomie Rolls-Royca ale cóż,
nie takie jest jej zadanie. Można owszem dyskutować na temat estetyki
wykonania wnętrza pojazdu, jakości zastosowanych plastików, jakości tkanin
obiciowych na fotelach... itd. Można "czepiać się" stylistyki nadwozia, które
moim zdaniem dzięki swego rodzaju konserwatyzmowi, jest nieco "ponadczasowe".
Można zastanawiać się nad tym czy lepiej wygląda spokojna i stonowana
elegancja linii nadwozia, czy też "odlotowość" a'la Lamborghini. Jest to
kwestią idywidualnego gustu nabywcy, a o gustach nie powinno się dyskutować.
Mnie osobiście podoba się stylistyka, stawiająca na stonowanie i klasycyzm.
Barokowe "fajerwerki" nie potrafią mnie przekonać.

Czy Skoda jest samochodem "złym"? Tu zacznę od pytania o definicję
pojęcia "zły samochód". Czy odnosimy to pojęie do wyglądu, walorów
technicznych auta, a może do jego ceny? Może jednak używając tego określenia
chcemy zdefiniować nieosiągalne dla nas marzenia...

Przypuszczam, że wielu użytkowników tego forum chciałoby "rozbijać się" w
luksusowych "brykach", mając u swego boku niezłe "laski". Ja także nie
miałbym nic przeciwko temu aby jeździć Saabem ( w ostateczności może być
Aston Martin ). Nie umiem jednak swojej frustracji przelewać na innych i
udowadniać im, że ich auto to "kicz" podczas gdy inne to "Mona Lisa
original".

Reasumując, ktoś kiedyś w Mezopotamii zauważył, że jeśli coś porusza się na
czymś okrągłym, to porusza się "toto" lepiej i sprawniej. Wiele stuleci
minęło zanim inny geniusz połączył koło z silnikiem. Owocem tego związku było
to, że dziś możemy sprzeczać się które "coś" na kółkach jest "lepsze", a
które "gorsze". Idźcie do sklepu z wędlinami i kupcie kilka gatunków szynki.
Założe się, że trudno będzie Wam stwierdzić, która z nich jest lepsza, a
która gorsza. Wszystkie są do siebie zbliżone smakowo. Podobnie jest z
samochodami. Wszystkie je łączy idea poruszania się, przy pomocy silnika, na
takich samych kołach w oparciu o te same prawa fizyki.

Moim zdaniem istotniejsza jest inna kwestia.

Nieważne czy jeździmy Skodą, Saabem, Oplem czy czymkolwiek innym. Ważne jest
to aby nasze "cacko" nigdy nie zamieniło się w "autotrumnę". Na zabicie się
mamy bowiem identyczne szanse w każdym z naszych aut i autek... ( I proszę
nie mówić mi o poduszkach i innych technobajerach. One niestety nie złamią
praw fizyki!)

Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: z Re: Garść refleksji na temat Skody. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.03, 20:27
    • Gość: zx Re: Garść refleksji na temat Skody. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.03, 18:16
    • h.i.p Re: Garść refleksji na temat Skody. 13.11.03, 10:53
      Ale walnąłeś tekst! Chyba pisujesz artykuły do gazet :)
      Trudno nie zgodzić się z tym co napisałeś. Ja mam Fabię i doskonale zdaję sobie
      sprawę z tego jaki to samochód. Być może nie jestem człowiekiem przeciętnym bo
      mam swoje dziwactwa i bardzo specyficzne zachcianki i upodobania. Dlatego też
      mój wybór samochodu nie bardzo wpisuje się w standardy. Akurat stać mnie na
      znacznie droższy samochód, ale wolę fundusze przeznaczyć na co innego. Nigdy
      nie jest tak, że możesz dowolnie dysponować pieniędzmi bez żadnych ograniczeń.
      Przynajmniej rzadko się to zdarza bo bogaczy w Polsce jak na lekarstwo. Ja
      zamiast na droższy samochód wolę pieniądz przeznaczyć na ładniejsze mieszkanie
      i podróże zagraniczne. Samochodem nie muszę się dowartościowywać bo autorytet
      buduję sobie pracą a nie świecidełkami. Uczciwą pracą, a nie kombinowaniem z
      podatkami itp. Patrzę na to forum i właściwie nie chce się człowiekowi pisać. O
      czym dyskutować z ludźmi mającymi klapki na oczach, dla któryh autorytetem
      niedoścignionym jest marceli szpak. Wtórują mu jak stado gęsi i powtarzają
      bzdury.
      Chciałoby się poznać tych obśmiewaczy skod, ale jestem przekonany, że oni nie
      mieliby oddwagi się ujawnić. Człowiek cokolwiek sobą reprezentujący nie zajmuje
      się bowiem pisaniną takich bzdetów ani wypowiadaniem tego typu sądów jak te o
      posiadaczach skod. Ja mam nadzieję, że większość z tych frustratów
      antyskodowych zdaje sobie sprawę z absurdalności i śmieszności poglądów jakie
      prezentują.
      pozdr
    • jk13 Re: Garść refleksji na temat Skody. 15.02.04, 15:21

    • Gość: Jackie A widzieliście, jakie strony w sygnaturce ma ten IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.04, 16:04
      skodziarz?
      • jk13 Re: A widzieliście, jakie strony w sygnaturce ma 21.02.04, 19:34
        Pozwól, że zapytam, jakie stony powinienem mieć w sygnaturce?
    • Gość: fan Re: Garść refleksji na temat Skody. IP: *.aster.pl / *.acn.pl 15.02.04, 16:10
      no i piekny tekst walnoles ale moim zdaniem i tak nie przemowi do tych glabow
      ktorzy wyzywaja ten dobry samochod i jego posiadaczy.
      co do twoich spostrzezen mozna by sie tez zastanawiac ktory samochod jest
      lepszy czy ciezarowka mana czy porsche 911.
      pozdrawiam wlasciciel skody
    • Gość: cc Re: Garść refleksji na temat Skody. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.02.04, 00:48
      słuszny tekst
    • mac.card To wszystko racja! 21.02.04, 18:15
      Polecam jednak lekturę wątku "Kto zaczął?". Jest to wątek dawny, ale można go
      odnaleźć wyszukiwarką. Pokazałem tam prosty zabieg, który chyba jednoznacznie
      ujawnia - kto z tego forum zrobił kloakę.

      • mac.card Re: To wszystko racja! 21.02.04, 18:26
        mac.card napisał:

        > Polecam jednak lekturę wątku "Kto zaczął?". Jest to wątek dawny, ale można go
        > odnaleźć wyszukiwarką.

        Niestety nie da się znaleźć. Przepraszam.

        Pokazałem tam prosty zabieg, który chyba jednoznacznie
        > ujawnia - kto z tego forum zrobił kloakę.
        >

        Ustawcie wyświetlanie wątków wg daty założenia wątku. Następnie przejdźcie na
        pierwszą stronę forum, obecnie trzeba się cofnąć o 10. Zobaczycie, że
        skodziarzom udało się założyć zaledwie jeden wątek. Był to normalny temat do
        dyskusji, wymiany zdań itp. Już za chwilę pojawiły się antyskodziarskie
        ścierwojady. I tak to trwa, do dziś.
        • jk13 Re: To wszystko racja! 21.02.04, 19:33
          Dziękuję Ci za wskazanie mi początków "antyskodziarskich" wystąpień. Mówiąc
          szczerze nie jestem przeciwnikiem polemiki na temat motoryzacji, jest to
          przecież wdzięczny temat. Te wielowątkowe rozważania na temat plusów i minusów
          Skody.
          Podobnie jak Ty czuję niechęć do wypowiedzi na poziomie (a właściwie poniżej
          jakiegokolwiek poziomu) dyskusji osób spod budki z piwem. Cóż jednak zrobić,
          forum jest przecież dla wszystkich :-(
          Pozdrawiam Cię.
          • mac.card Zajrzałem. Skomentowałem. :-) /nt/ 22.02.04, 12:21
    • Gość: aasw Re: Garść refleksji na temat Skody. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.04.04, 18:55
    • ojciec-dyrektor :) 17.04.04, 20:13
      ech, bzdur na forum jest wiele, większość trzeba olać. Jednak to co wkur...wia
      ludzi w Skodzie -a przynajmniej mnie- to koszmarny (ale skuteczny) marketing.
      Skoda jest chyba jedyną marką, której modele 'udają kogoś kim nie są'. Bez
      względu na stopień skodomaniactwa, trudno logicznie myślącemu człowiekowi się
      zgodzić z opinią że Fabka to auto rodzinne (sic!) a Superb luksusowe (sic!!!).
      No i te upiorne spoty, podskakujący ludzie (mam tak samo jak ty) i dzieci w
      bagazniku. A że Skoda to całkiem fajne auto przekonałem się sam, ponad rok
      turlałem sie Octavią 1.8T.
      • mac.card Re: :) 17.04.04, 21:32
        To, że marketing Skody jest skuteczny - zgoda. Świadczą o tym statystyki
        sprzedaży. Czy jest koszmarny? Kwestia gustu. Reklamy Peugeota, gdzie piloci
        wysiadają pozostawiając pasażerów w powietrzu, gdzie Peugeot powstaje
        wskutek "tuningu" jakiegoś grata, dokonanego za pomocą słoniowej dupy, albo
        gdzie CAŁE miasto tak bardzo zazdrości właścicielowi auta, że wszyscy robią mu
        przykre niespodzianki, np. odwracając samochód do góry kołami - czy te reklamy
        są jakoś szczególnie inteligentne? A reklama Fiata Pandy, gdzie mówi się że
        jest to małe kompaktowe (sic!) auto z charakterem. W dodatku można go nazywać
        terenówką, vanem, byle nie mówić na niego "mały". A jak można nazywać to
        toczydło - limuzyną? A co ojciec dyrektor powie na reklamy Toyoty Yaris, w
        których posiadacze autka spychają się wzajemnie z łóżka, byle leżeć po lewej
        stronie, albo wpychają do stawu w czasie joggingu. Czy to są reklamy dla elit
        intelektualnych? A przecież te reklamy są skierowane do podobnej grupy
        docelowej. Podobnej pod względem możliwości finansowych. Bo w Polsce auta klasy
        Skody Fabia, Toyoty Yaris, Fiata Pandy, są ciągle kupowane jako jedyny samochód
        w rodzinie. Dlatego pełnią one funkcję samochodów rodzinnych. To wynika nie ze
        szczególnych upodobań Polaków do miniaturyzacji, ale z ich kondycji finansowej.

        Spośród tych aut, najwięcej sprzedaje się Skód, właśnie modelu Fabia. I teraz
        zastanówmy się, czy rzeczywiście jest to wyłącznie sukces kampanii
        marketingowej? Że jak Polak usłyszy w telewizji, iż Fabia jest autem rodzinnym,
        to od razu myśli, że zmieści w nim żonę, pięcioro drobiazgu i teściową z
        nadwagą oraz psa i bagaże na dwutygodniowe wczasy nad Smródką?

        Nie sądzę, żeby Polacy aż tak bardzo byli podatni na reklamy. Bo jeśli by byli,
        to właściciele Yarisów powinni mieć stale mokre nogawki i być niewyspani, a
        Peugeot'ciarze nigdy nie wsiedliby do samolotu (za to chętnie utrzymywaliby
        wszystkie słonie w polskich zoo).

        Może więc jednak Skody są kupowane, bo są dobre? Bo za podobną cenę dają więcej?

        Tylko, żeby to uznać, trzeba odrzucić uprzedzenia związane ze znaczkiem na
        masce. A to jest zbyt trudne dla niektórych. Ich umysły nie są tak elastyczne.
        Jak dwadzieścia lat temu jego ojciec uznał, że Skoda jest kiepska, to znaczy że
        ona jest kiepska przez cały czas. Nieważne, że w samochodach Skody taki sam
        pozostał już tylko znaczek, a same auta, pod okiem Volkswagena są zupełnie inne
        niż tatowa stopiątka. One są kiepskie i już! Powstaje jednak w ich umysłach
        stan, zwany dysonansem poznawczym. Bo widzą, że to "kiepskie" auto jest tak
        chętnie kupowane. Jak to? Coś jest nie tak! ...chętnie kupowane? Niemożliwe!
        Wtedy tłumaczą sobie, ze to wyłączny skutek marketingu i rzekomo szczególnej
        podatności Polaków na reklamy.

        Oczywiście posiadacze innych samochodów, podatności na reklamy nie przejawiają.
        Może nie są Polakami...

        Pozdrawiam.
        • Gość: mayster Re: :) IP: *.marinetechnologiesinc.com / 208.185.155.* 17.04.04, 22:42
          Glupi jestes jak but. Skoda to marka dla ludzi z plebsu reklamowana tak, zeby
          wlasnie do nich trafic.
          Jesli dobrze sie sprzedaje, to tylko i wylacznie zle swiadczy o waszym
          spoleczenstwie. Widocznie plebsu u was pod dostatkiem.
        • ojciec-dyrektor Re: :) 17.04.04, 23:29
          Racja mac.card, o gustach się nie dyskutuje. Mnie po prostu te reklamy męczą,
          podobnie zresztą jak wspomniana przez Ciebie Panda.
          A sukces Skody wynika z prostych przyczyn - jest dość szeroka gama pojazdów,
          mimo wszystko skutecznie reklamowanych, reprezentujących przyzwoity poziom (bez
          rewelacji) za przyzwoitą kasę (bez rewelacji). I tyle... w PL to wystarczy do
          odniesienia sukcesu. Co zresztą widać po Renault: umiarkowanie tanio,
          umiarkowanie solidnie, dużo modeli, dużo w mediach - i w ciągu kilku lat z
          końca pierwszej dziesiątki chłopaki trafiły do czołówki.
        • noe52 Reklama 18.04.04, 19:57
          mac.card napisał:
          >To, że marketing Skody jest skuteczny - zgoda. Świadczą o tym statystyki
          > sprzedaży. Czy jest koszmarny? Kwestia gustu.
          Marketing a co za tym idzie reklamy skody są fatalne.
          Moim zdaniem speców od reklamy skody trzeba natychmiast rozstrzelać bo samo
          wywalenie ich z pracy spowoduję że pójdą bruździć komu innemu.
          To że skoda dobrze się sprzedaje jest zasługą konstruktorów a nie "menadżerów"
          Rektamy innych firm też do najmądrzejszych nie należą ale ja odbieram że są
          robione z pewnym przymróżeniem oka i humorem (np kopniaki przy oplu Corsa)
          Natomiast reklamy Skody adresowane są do świerć inteligentów i to mnie obraża.
          Swoją Fabię kupiłem bo tych reklam jeszcze nie było. i wybór merytoryczny a nie
          emocjonalny należał do mnie.
          Jestem zadowolony za swojej Fabii choć nigdy nie miałem malucha poldka czy
          jakiegoś frankensteina ale teraz właśnie z powodu reklam obrażających moją
          inteligencję skody bym nie kupił
          • mac.card Re: noe Reklama 18.04.04, 21:16
            Ty mówisz o marketingu medialnym. Ja miałem na mysli ogólny marketing, także
            ten gdzie klienci doradzają sobie nawzajem. W skład takiego, szeroko
            rozumianego marketingu, wchodzi również poziom obsługi u dealera i w ASO.

            Reklamy radiowe i telewizyjne są rzeczywiście tragiczne.
            • noe52 Re: noe Reklama 18.04.04, 21:26
              Zapewnemasz rację.
              Ale jak ja słyszę słowo marketing to od razu wyciągam p. Oops. To nie ten cytat.
              ;-)
              • mac.card Re: noe Reklama 18.04.04, 21:31
                noe52 napisał:

                > Zapewnemasz rację.
                > Ale jak ja słyszę słowo marketing to od razu wyciągam p. Oops. To nie ten
                cyta
                > t.
                > ;-)

                :-))))))))))))))
                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka