elot1 09.03.09, 22:29 Wpadło mi w oko Subaru Legacy(wersja sprowadzona z USA)- 2,5T; 250KM; przebieg ok. 14tyś km. Czy mogę się spodziewać czegoś przykrego w trakcie eksploatacji tego autka? Dziękuję za info. Link Zgłoś Obserwuj wątek
frax1 Re: Subaru Legacy z US 09.03.09, 22:46 Sprawdź Carfax, Sprawdż kopię Title'a Sprawdź go BARDZO dokładnie pod względem bezwypadkowości/ zalania itd. Sprawdź go dodatkowo w serwisie subaru - podpięcie pod komputer itd. Ciesz się super autem - jeden z zamierających gatunków japończyków z charakterem i świetnym wyglądem. Do tego doskonały napęd 4x4 i dobry silnik. Link Zgłoś
jackk3 Re: Subaru Legacy z US 10.03.09, 19:35 Bardzo niski przebieg jak na 3 letnie auto (ile jest w PL?). W USA to prawie niemozliwe (szczegolnie z tym Legacy turbo). Tak jak ktos napisal sprawdz 'carfax', itd. auto moze byc z odzysku. Osobiscie mam 2008 2.5GT (Spec.B), wiec auto prawie to samo (jest kilka roznic, niektore istotne). Awaryjnosc zadna do tej pory (26K do tej pory), leje olej co 6tys (nie bierze ani kropli a jezdze dosc agresywnie), odpuscilem serwis na 24K w mysl zasady: 'if aint' broken don't fix it'. Zwroc uwage: lozyska na kolach (przednie), sprzeglo (szczegole TOB czy nie chalasuje), dyfry, jk auto po tuningu (szczegolnie dolot) TRZYMAJ SIE Z DALEKA!. Musze traz leciec potem wiecej. Polecam fora: subaru.pl/forum/index.php?sid=93e5341a9f112fa71f1ebc28f8e199bd legacygt.com/forums/? Sczegolnie to drugie jesli ang jest OK u ciebie (tony informacji). Link Zgłoś
elot1 Re: Subaru Legacy z US 11.03.09, 09:07 Dziękuję Koledze za tak wiele informacji. Z tego co wiem, auto stoi w komisie, przy salonie Opla Nivette od ubiegłego roku, więc może ten przebieg jest realny? Czy wymiana oleju co 6 tyś to konieczność? A jak ze spalaniem, gdyż głównie będę kursował po W-wie? Z góry dziękuję. Link Zgłoś
jackk3 Re: Subaru Legacy z US 11.03.09, 14:56 Nie ma za co. Jak stoi w komisie to co innego. Spalanie jak w kazdym Subaru takie sobie. W lecie jazda mieszana moze spasc nawet do 11 (trasa jak bedziesz jechal spokojnie to nawet na 8 mozesz zejsc). Zima wiecej, glownie miasto jaies 12 czy 13. Olej musisz zmieniac co 6000 km, Subaru US mialo troche problemow z turbo (lozysko lecialo) gdyz ludzie zieniali duzo rzadziej (olej z sinika smaruje lozysko w turbinie po drodze przechodzi rez tzw. 'bango filter'-niewymienny, olej stary, zabrudzony czesciowo blokowany na tym filtrze i szlo w/w lozysko). Zaznaczam ze to dot. 2007 i wyzej nie wiem czy tez 2006. Subaru zmienilo wymagania w manualu na 2007 bodajze i trzeba zmieniac co 6000. Pamietaj ze auto jest dosc szybkie i trudno jezdzic nim spokojnie. Zwroc uwage na opony, te co wkladali z fabryki na GT podobno nie sa za dobre. Jesli masz ciezka noge na pewno je zmienisz (polecam 2 komplety na lato i zime, jak zalozysz dobre zimowki to nigdy juz nie kupisz auta bez napedu na 4 lapy). No i porzadna jzda probna, auto jest duze, ciezkie i to czasami czuc. Link Zgłoś
kontik_71 Re: Subaru Legacy z US 10.03.09, 08:08 Subaru zasadniczo sa bardzo wytrzymale i malo awaryjne. Sam mam Outbacka, wyprodukowanego w USA dla Europy, zona na Legacy i do tej pory nic kompletnie sie nie sypalo. Outback ma 76 tys km w 1,5 roku a legacy ok 250 tys km w 3,5 roku i jest to auto pracujace czyli czesto powaznie obciazone, dlatego ma wzmocnione sprezyny z tylu bo na orginalnych czasami przycieral tylkiem :) Link Zgłoś
foreks slabe seryjne hample i zawieszenie tez pada 11.03.09, 12:18 to nic jednak przy 2,5T silniku Subaru. ich najwiejksza porazka od lat. wydmuchuje uszczelki spod glowicy, za slabe tloki, cala konstrukcja polzamknietego bloku jest wadliwa. Link Zgłoś
jackk3 Re: slabe seryjne hample i zawieszenie tez pada 11.03.09, 15:08 Hamulce zgoda, zawieszenie? Bo ja wiem. Co do silnika 2.5T to cala ta zla slawa wynika ze kupuja je gowne mlodzi wariaci (przynajmniej u nas) WRX, STI czy Legacy, tuninguja sami (rzadko robia pro mapping, czesto zmieniaja dolot a to juz przy mappingu Subaru samobojstwo). przy wlasciwym tuningu silnik spokojnie wytrzymuje 300KM/350lb.ft. Stage 2 auto wytrzymuje. Sprzeglo, dyfry to juz inna historia. Link Zgłoś
foreks niestety nieprawda 11.03.09, 16:18 seryjne 2,5T padaja w WRX, w STI i Foresterach. Legacy w EU nie ma, wiec nie znam przypadkow, ale to prawie ten sam silnik przeciez. padaja podczas upalania, padaja na autostradzie, padaja nawet stojac w garazu. z czasem pojawiaja sie nieszczelnosci na tlokach, bierze olej 1l/1000, wydmuchuje uszczelki, pekaja slabe tloki i robia jajo w cylindrach. zazwyczaj 4 tlok pada, bo jest wadliwa jak w kazdym Subaru listwa paliwowa. tunerzy wiedza o tym i zakladaja kute tloki, rownolegla listwe, sruby ARP oraz chlodnice oleju i dlatego mocniejsze auta wbrew pozorom dluzej wytrzymuja. mialem STI 2,5l i w zyciu juz takiego nie chce. wrocilem do pancernej jednostki 2,0 EJ207 i tej nawet blisko 400KM nie szkodzi od 20k km. Link Zgłoś
jackk3 Re: niestety nieprawda 11.03.09, 16:38 Silnik/blok ten sam ale turbo mniejsze. Na razie oleju nic nie bierze (a jezdze na cieniutkim M1 (5/30). Fakt ze slyszy sie tu i uwdzie o braniu oleju. Czy wymiana srub moze miec takie znaczenie (uszczelka pewnie tak). poza tym 400KM to nie 250. U mnie na razie nic sie nie dzieje. Pozyjemy zobaczymy. Link Zgłoś
foreks niestety nieprawda znowu 11.03.09, 17:06 blok 253 tez masz troche inny, tloki i reszte tez. co wiecej wszystkie elementy slabsze, niz te sypiace sie nawet w STI EJ257 :-) jedyna wspolne jest to, ze to wszystko 2,5T i ze sa slabe. zapytaj Kuzaja, jak dostal z Subaru Import Polska nowe STI rok temu na probe z Krakowa do Katowic po autostradzie i nagle dotarte auto po 5k km przebiegu wydalilo silnik przez wydech. Link Zgłoś
jackk3 Re: niestety nieprawda znowu 11.03.09, 17:53 Tak to czarno malujesz ze juz sie zastanawiam co by moje nie wymienic na nowe Evo, che, che... A powaznie u mnie od cholery Subaru (bardzo duzo 2.5T) i jakosc nie widze ich rozkraczonych na drodze. Jedyny 'recall' do tej pory na Am.Pln. to wzmocnienie przewodu olejowego (podobno mogl 'odpasc' nie zdarzylo sie to chyba). Link Zgłoś
foreks jezdzicie widocznie jak baba :-) 11.03.09, 19:07 ogolnie Subaru sa najmniej awaryjnymi autami i radosc z jazdy daja wielka. sam dla rodziny kupie Outbacka, ale poczekam na wiekszego diesla. Evo jest bardziej zawodne od Subaru i trudniejsze w serwisie. pukaja amory z przodu, wyje transmisja, padaja dyfry, zwlaszcza z tylu, nie raz skrzynia juz na gwarancji. jedyne co maja pancerne, to silniki. wymien sobie sprzeglo w Evo, hehe, to jest dopiero jazda, caly dzien roboty, bo skrzynie trzeba rozbierac. Link Zgłoś