Dodaj do ulubionych

Dalej namawiajcie na Francuskie :-)

22.05.09, 23:28
fotoforum.gazeta.pl/72,2,733,74320927,79488415.html
Ciekawe ile kasy z dymem poszlo? (swoja droga wspolczuje
wlascicielowi!)
Obserwuj wątek
    • cool_piwo Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 22.05.09, 23:53
      Mam dwa francuskie, spisują się lepiej niż jedno z moich niemieckich, włoskich oraz czeskich (mowa o tych, które posiadam _aktualnie_)

      Czego chciałeś dowieść tym wątkiem?
      Może tego, że _podpalają_ tylko francuskie?

      PS. Nawet jeśli poszło trochę kasy z dymem, to każdy normalny właściciel nowego auta ma AC, więc sprawa za niedługo zostanie załatwiona i tyle...
      • galtom Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 23.05.09, 11:36
        cool_piwo napisał:

        > Mam dwa francuskie, spisują się lepiej niż jedno z moich
        niemieckich, włoskich
        > oraz czeskich (mowa o tych, które posiadam _aktualnie_)
        >
        > Czego chciałeś dowieść tym wątkiem?
        > Może tego, że _podpalają_ tylko francuskie?
        >
        > PS. Nawet jeśli poszło trochę kasy z dymem, to każdy normalny
        właściciel nowego
        > auta ma AC, więc sprawa za niedługo zostanie załatwiona i tyle...

        1. Gdybys chciał tobys zauwazyl, ze post jest napisany z
        przymruzeniem oka!
        2. Co mi po ac jak auto sie spalilo - po pierwsze klopot (i
        niebezpieczenstwo) pozatym to wymierne straty fifnasowe. Oszkodowanie
        to nigdy nie jest 100% wartosci auta (chyba ze masz czas i kase na
        lazenie po sadach) a pozatym kolejna skladka jest wyzsza. A jak co
        roku twoje francuskie cudo bedzie szlo z dymem - to co??? Bedziesz
        doplacac w nieskonczonosc czy kupisz auto innych marek?
        • cool_piwo Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 23.05.09, 13:23
          galtom napisał:

          > 1. Gdybys chciał tobys zauwazyl, ze post jest napisany z
          > przymruzeniem oka!

          Wybacz, nie zauważyłem ;-)

          > 2. Co mi po ac jak auto sie spalilo - po pierwsze klopot (i
          > niebezpieczenstwo) pozatym to wymierne straty fifnasowe. Oszkodowanie
          > to nigdy nie jest 100% wartosci auta (chyba ze masz czas i kase na
          > lazenie po sadach) a pozatym kolejna skladka jest wyzsza. A jak co
          > roku twoje francuskie cudo bedzie szlo z dymem - to co??? Bedziesz
          > doplacac w nieskonczonosc czy kupisz auto innych marek?


          Jeśli szłoby z dymem co roku, to oczywiście, że zmieniłbym markę. Ale nie pali się co roku... To chyba pierwszy przypadek samozapłonu clio (o ile to w ogóle samozapłon!). A do tej pory potwierdzone są jedynie rzeczywiste samozapłony 307. Ale ja nie mam 307... Poza tym z tego co wiem, to dzieje się tak tylko w starszych egzemplarzach, w nowszych jest już ok.

          Ps. Tak, moje następne auto zapewne też będzie francuskie. Bo sprawiają mi mniej kłopotu niż pozostałe auta... A za to jaki komfort ;-)
    • foreks to prawda 23.05.09, 00:16
      mi sluzbowe 307 kilka lat temu w garazu firmowym sie zajaralo.
      • galtom Re: to prawda 23.05.09, 11:32
        Ciekawe czy w instrukcjach obslugi (Renault i Peugeot/Citroen) sa
        inf. typu:

        - moze ulec "biodegradacji" w wysokiej temp.
        - nie trzymac na sloncu (i w zamknietych pomieszczeniach)
        - ostroznie z ogniem
        itp :-)
    • konrad022 samozaplonay vw i toyot 24.05.09, 07:38
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33205,5187805.html
      a tutaj o samozaplonach vw i toyot
      • cool_piwo "Dalej namawiajcie na japońskie i niemieckie!" /bt 24.05.09, 11:54
        ;-))
    • madafakijaka Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 24.05.09, 23:26
      Ludzie litości!;)
      Jak komuś się podobają francuskie samochody i nie przeszkadza mu,że auto
      wykonane z tworzyw typu made in china,że co miesiąc bywa na warsztacie to niech
      sobie ludzie kupują! Jak ktoś się na autach nie zna to droga wolna do salonu
      Renaulta czy Citroena,bo przecież na drogach byłoby nudno,jak wszyscy jeździliby
      samymi dobrymi autami!
      Ja francuzy miałem dwa: najpierw Renault Clio rocznik 2003 z którym miałem co
      miesiąc regularne wizyty na warsztacie i często korzystałem z komunikacji
      miejskiej,bo auto nie zapaliło. Następny był Peugeot
      207...śliczny,nowiutki,prosto z salonu! Po tygodniu użytkowania tej pachnącej
      nowością nówki musiałem niestety oddać na serwis,bo jakaś tam uszczelka
      poszła,za miesiąc jakieś kabelki,za półtora zgasiłem auto i już nie
      odpaliło,później przednia szyba zaczęła przeciekać...nie wytrzymałem i po 7
      miesiącach się pożegnaliśmy.
      Za francuzy dziękuję!!
      • cisowskibartek Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 24.05.09, 23:58
        A ja mam francuza (Xsara Picasso) od prawie półtora roku i nic, dosłownie nic mi
        się nie zepsuło (auto już teraz 6 letnie) - oczywiście nie mówię tu o
        regularniej wymianie płynów, filtrów, klocków itd. Średnio robię ok 100 km
        dziennie, więc auto nie stoi, tylko jeździ, a tankuje na Neste i leję do niego
        zwykły olej napędowy. Poza tym, ja serwisuję auto w ASO... Więc pokuszę się o
        tezę, że miałeś wyjątkowego pecha :)
        • cool_piwo Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 25.05.09, 11:23
          Bo to tak jest. Są mercedesy i vw, które psują się nagminnie, ale o nich mało kto wspomina. Bo przecież to niemiecka technologia. Są też takie francuzy. I japońce... I włoskie... I wiele, wiele innych - bo nie ma aut, które się nie psują.

          Problem polega na tym, że stereotyp przykleił się do francuzów. A przekazywany dalej jest zazwyczaj przez osoby, które z autami francuskimi nie miały nic wspólnego.

          Natomiast toyoty, hondy itp, które po prostu nie mogą się zepsuć (no bo jak, japońskie się psuje?!)robi to coraz częściej i na coraz większą skalę. Ale o tym mówi i pamięta jakoś mało osób...

          Powtarzam, mam 2 francuskie, jestem z nich cholernie zadowolony. Mam też niemieckie i - poza rdzą :) - również nie mam na co narzekać.

          Co do użytych materiałów... Ekhem. Ktoś chyba nie wie co pisze. Owszem, zdarzają się pewnie auta materiałowo gorsze i lepsze - to wiemy nie od dzisiaj. Ale znajomy kupił niedawno rav4, za ponad 110k zł. Materiały deski rozdzielczej i konsoli centralnej są wg mnie tragicznej jakości (oczywiście jak za samochód za takie pieniądze).
          To samo nowa zafira - piękne, po prostu piękne auto. Ale środek? Materiałowo gorszy niż taki zwykły scenic. I przykłady takie można mnożyć. Zapewne też w drugą stronę - bo o to właśnie tutaj chodzi. Że takie modele zdarzają się u wszystkich producentów, więc nie warto uogólniać, jeśli nie miało się styczności z innymi modelami danych producentów.
          • leszektechsam Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 25.05.09, 11:55
            7 lat z 406-tką i pełne nareszcie zadowolenie po VW Passat, w którym
            dosłownie rozleciało się lewe przednie zawieszenie i Omedze, w
            której pękła głowica (awaria nagminna dla 2,3 TDI ale oczywiście
            zero akcji nawrotowych cz rozpaczań w prasie).
          • wojtek33 Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 26.05.09, 10:00
            Toyota to nie jest dobry przykład, ich plastiki wyglądają
            obrzydliwie ale jakościowo są całkiem niezłe, popatrz (dotknij) za
            to na nowe clio w najtańszych wersjach.
            • cool_piwo Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 26.05.09, 10:21
              wojtek33 napisał:

              > Toyota to nie jest dobry przykład, ich plastiki wyglądają
              > obrzydliwie ale jakościowo są całkiem niezłe, popatrz (dotknij) za
              > to na nowe clio w najtańszych wersjach.

              W nowym clio (przed FC) siedziałem tylko chwilkę, nie zwracałem uwagi na plastiki. Ale rav4 = 2-3 clio.

              Moja księgowa zakupiła jakieś 2 lata temu nową yariske w wypasionej wersji. Automatyczna klimatyzacja, multum poduszek, diesel. Nie wiem, czy plastiki w takich wersjach różnią się czymkolwiek od tańszych wersji tego modelu, ale ich jakość również była kiepska. Szczególnie biorąc pod uwagę to, ile zapłaciła za to auto :/ Jak dla mnie zdecydowanie za dużo jak za auto z segmentu B.

              Żeby było śmieszniej, jak miało < tydzień, wsiadłem za kierownicę, żeby oglądnąć to cudo, które poduszkami przebiło nawet mojego scenica, sporo zresztą od yariski droższego;) Wracając jednak do sedna, wsiadając tam... Odpadł próg ;-) A dokładniej jakaś plastikowa nakładka na próg. Rozbawiło mnie to niemiłosiernie, bo auto to było naprawdę cholernie drogie (przez wyposażenie), jak na swoją klasę. A tu, w tygodniowym aucie odczepił się jakiś plastik ;-)

              Uprzedzając, w żadnym z moich aut (japońskiego nie mam i nie miałem) nic takiego się nie wydarzyło. We włoskim i czeskim również ;-))
        • ingusha Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 25.05.09, 22:04
          co z tego, ze na neste, oni maja to samo paliwo co jest na statoilach, tyle ze
          troche taniej, bo nie musza marzy podnosic, zeby utrzymac etaciki
      • jszafranski Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 26.05.09, 11:46
        A ja mam stara Lagune i oprocz napraw standardowych zuzywajacych sie czesci nic
        wiecej do niej nie musialem dokladac.
        Szczesciarz jakis jestem czy jak ?
    • expertyzer niemiecki szmelc 25.05.09, 11:57
      Wczoraj dałem wątek o płonących niemieckich autach i widzę, że
      szybciutko został skasowany. Moderator jeździ niemieckim padłem?

      W takim razie wklejam linki tutaj:

      Pożar VW Golfa

      Kolejny Golf się pali


      I znowu Golf się
      fajczy


      Kolejny Golfik się pali. To już jest nudne...


      Golfiarz opowiada na forum Golfa jak mu się furmanka paliła


      Ratunku! VW
      się pali!


      Passat nie wytrzymał
      i się troszkę przegrzał


      S klasa też lubi
      się zajarać


      Nie
      jeździj zbyt szybko BMW, bo się spali!


      BMW i ogień

      Kolejna beemka
      poszła z dymem



      Kolejne BMW i szybka akcja SP


      Vectra też lubi mieć ciepło

      Strażacy ratują palące się Audi



      Kolejna Audica poszła z dymem


      Porsche też nie chce być gorsche
      • ok_vip Re: niemiecki szmelc 25.05.09, 12:42
        Hehe, akurat moderator jeździ francuskim padłem, które raczej się nie psuje ;-))

        Wątek poleciał, bo zrobiła się w nim pyskówka (najgorsze jest to, że sam brałeś w niej udział), dodatkowo stwierdziłem, że chciałeś umieścić ten post tutaj, w tym wątku.
    • inguszetia_2006 Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 25.05.09, 13:42
      Witam,
      Jak stałam w korku w okolicach Trójmiasta, to dymiły się francuzy.
      Widziałam kilka samochodów na poboczu i to były tylko i wyłącznie
      peżoty i renówy. Nówki-sztuki. Aż mnie korciło zapytać; co się
      dzieje, czy nie trzeba pomóc, ale właściciele nie wydawali się
      zaniepokojeni. Znaczy się, taki urok mają francuzy;-D
      Pzdr.
      Inguszetia
      • soner3 oby sie nie konczylo tak 25.05.09, 14:03
        uwaga drastyczne !
        fishki.net/comment.php?id=51951
        • kontik_71 Re: oby sie nie konczylo tak 25.05.09, 14:14
          Fu*k...
          • lapufkasz Re: oby sie nie konczylo tak 25.05.09, 20:07
            Przerazajace to jest zachowanie gapiow.
            Podobno w tym wypadku spalily sie 4 osoby a jedna zmarla w szpitalu
            • kontik_71 Re: oby sie nie konczylo tak 25.05.09, 20:11
              Zbyt wiele to oni zrobic nie mogli.. nie kazdy jest urodzonym bohaterem
              narazajacym wlasne zycie.. a wrecz tych bohaterow jest raczej
              niewielu..
    • chris62 Re: Dalej namawiajcie na Francuskie :-) 25.05.09, 15:10
      Jejku jejku...
      a co ma powiedziećwłaściciel tego cuda?
      http://images.google.com/imgres?imgurl=http://www.ausmotive.com/images/Ferrari-599-GTB-flames.jpg&imgrefurl=http://www.ausmotive.com/2008/05/19/ferrari-599-gtb-fiorano-lights-my-fire.html&usg=__8KIoF2KfEor_Yf6tShuSYRtG3bU=&h=300&w=530&sz=76&hl=pl&start=18&um=1&tbnid=m-VVqq1qsY7TqM:&tbnh=75&tbnw=132&prev=/images%3Fq%3Dferrari%2B599%2B%2Bzdj%25C4%2599cia%26hl%3Dpl%26lr%3D%26client%3Dfirefox-a%26channel%3Ds%26rls%3Dorg.mozilla:pl:official%26sa%3DX%26um%3D1
      • chris62 Re: Poprawka linku 25.05.09, 15:11
        www.ausmotive.com/images/Ferrari-599-GTB-flames.jpg
        • cool_piwo Mógł nie kupować, przecież też na F :-)) /bt 25.05.09, 15:49

    • al9 prosze bardzo - francuskie.. 25.05.09, 16:14
      1.francuskie żarcie jest super. Może nawet i najlepsze na świecie...
      2.francuskie dziewczynki są wyzwolone, zadbane i chętne.. Nie nadęte
      jak Słowianki..
      3.francuskie wina są moze nieco przereklamowane - ale ciagle zacne i
      warte uwagi..
      4.francuskie filmy są może i mniej widowiskowe od amerykańskich, ale
      za to weselsze i ciekawsze..
      5.francuskie miasta może i sa zapchane autami, ale za to maja klimat
      i atmosferę..
      6.francuskie kawiarnie sa klasą same dla siebie... Nic tylko pic
      kawke i patrzec na ludzi na ulicach...

      itd itp
      a auta - tez robia coraz lepsze..
      weźcie c5. prawie jak audi :-)

      al
    • josner to jest śmieszne? 26.05.09, 19:17
      to jest śmieszne? ":-)" ???

      Typowo polskie podejście. Jak ktoś ma stratę, to co niektórzy cieszą
      się jak dzieci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka