Witam!
Tak się zastanawiałam czy oszczędzający pomagają innym?
Jeśli chodzi o mnie to staram się regularnie wspomagać finansowo
zaprzyjaźniony dom tymczasowy dla kotów, jeden z wielu zresztą z tego forum:
www.miau.pl
dodatkowo mam kicie zaadoptowaną wirtualnie tez z tego forum i regularnie co
miesiąc przesyłam pieniążki na jedzonko dla tego "mojego" kotka
Raz w roku daje pieniążki na Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy.
Na ulicy pieniędzy nikomu nie daje, ani staruszkom ani matkom z dziećmi i
jestem bardzo przeciwna takim praktykom, już prędzej kupie czosnek albo
sznurówki od kogoś kto w tej sposób próbuje radzić sobie w życiu....
no i codziennie klikam w pajacyka
a Wy jak?