Dodaj do ulubionych

Forum - raz mobilizuje raz ...

16.11.09, 13:23
powoduje ze mi się odechciewa - tez tak macie ??
Czytam czasem jak oszczędzacie i ile odkładacie i jestem super zmobilizowana a
potem znowu przychodzą posty typu że po co znowu tak wszystko odkładać i że
trzeba cos miec z tego zycia i sobie myślę kurcze racja nie ma sensu sie
zarzynać skoro nie muszę i odpuszczam i tak w kółko - popadam ze skrajności w
skrajność - to chyba już wada mojego charakteru czy wy tez tak macie ??
Obserwuj wątek
    • tezromantyczka Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 13:31

      Ja też tak mam. Dlatego mam stałą miesięczną kwotę (niedużą), którą
      przeznaczam na dowolną przyjemność. Czasami jest to kawa i ciacho w
      ulubionej kawiarni, czasami manicure, książka albo coś do ubrania co
      niekoniecznie jest mi potrzebne.
    • araceli Trollizm i inne 16.11.09, 13:32
      Niestety - umieszczenie wątku na głównej stronie gazety (teraz Aliny) powoduje, że przez forum przewalają się ludzie, którzy nigdy tu trafić nie powinni. Dla nich oszczędzanie to biedowanie i powód od wyśmiewania innych. Chce im się bzdurne wątki zakładać zarówno tu jak i na swoich forach (patrz emama). Jakość dyskusji od razy się obniża sad

      Pewnie, że trzeba coś mieć życia ale Z GŁOWĄ - i tego uczy (przynajmniej dla mnie) to forum. Żeby wykorzystać pieniądze maksymalnie efektywnie i mieć z nich jak najwięcej smile Mnie się udawało parę tysięcy na samą siebie wydać miesięcznie - i do tej pory nie potrafię powiedzieć na co to było - widać niewiele z tego miałam. Teraz jest duuuużo lepiej smile
      • only_marcopol Re: Trollizm i inne 16.11.09, 13:38
        araceli napisała:

        > Niestety - umieszczenie wątku na głównej stronie gazety (teraz Aliny) powoduje,
        > że przez forum przewalają się ludzie, którzy nigdy tu trafić nie powinni. Dla
        > nich oszczędzanie to biedowanie i powód od wyśmiewania innych. Chce im się bzdu
        > rne wątki zakładać zarówno tu jak i na swoich forach (patrz emama). Jakość dysk
        > usji od razy się obniża sad
        >
        chyba masz racje - poza tym nie oszczedzam dla idei tylko np po to by zmienic
        autko na lepsze czy wyjechac na fajne wakacje - oczywiście na czarna godzine tez
        mam trochę - to forum nauczyło mnie planowac zakupy i tego juz nikt mi nie
        zabierze big_grin teraz pracuje nad niewydawaniem na średnio potrzebne rzeczy bo tych
        cąłkiem niepotrzebnych tez juz raczej nie kupuje
        > Pewnie, że trzeba coś mieć życia ale Z GŁOWĄ - i tego uczy (przynajmniej dla mn
        > ie) to forum. Żeby wykorzystać pieniądze maksymalnie efektywnie i mieć z nich j
        > ak najwięcej smile Mnie się udawało parę tysięcy na samą siebie wydać miesięcznie
        > - i do tej pory nie potrafię powiedzieć na co to było - widać niewiele z tego m
        > iałam. Teraz jest duuuużo lepiej smile
        • konto_calkiem_nowe Re: Trollizm i inne 16.11.09, 13:41
          a tez macie wrazenie, ze te watki na glownej z forum pokazuja sie stanowczo za
          czesto? zwlaszcza, ze czasami wg mnie nie powinny bo nie sa az tak ciekawe...
          • woman-in-the-city Re: Trollizm i inne 16.11.09, 13:47
            Na głównej stronie pokazuja sie czesto wątki majace kilka postów na krzyż,
            wiec nie wiem od czego to "windowanie" zależy.
      • sibeliuss Araceli 16.11.09, 13:47
        Masz obsesję, a słowo troll przewija się przez Twoje palce jak "k.."
        u pijaka w amoku. Najpierw proponuję zapoznać się z definicją słowa
        troll, potem z netykietą. Miło byłoby gdybyś też poczytał trochę
        podstaw socjologii. Otóż nie każda krytyka neguje, ba, czasami
        dywagacja bez krytyki jest jak zupa bez soli - mdła i nijaka. Jak
        ludzkość istnieje w sposób społeczny tak zawsze były frakcje i tu
        mamy skupione jak w soczewcy różne podejście ludzi do tego samego
        zagadnienia. Jeśli wymiękasz emocjonalnie może pora zmniejszyć
        bywalność na forum na rzecz spacerów. Spacer to dobra rzecz, można
        przemyśleć masę spraw. Nie odpisuj na tego posta, musiałbyś się
        tłumaczyć - a ja w tej kwestii mam tak samo jak Ty - wiem swoje smile
        • araceli Re: Araceli 16.11.09, 14:03
          Jesteś tak bystry, że nie zauważyłeś, że jestem kobietą. Urocze smile
          • sibeliuss Re: Araceli 16.11.09, 20:17
            To też o czymś świadczy smile
            • araceli Re: Araceli 17.11.09, 11:45
              sibeliuss napisał:
              > To też o czymś świadczy smile

              O Twoim poziomie. Dodatkowo zabraniasz mi odpowiadać a sam to robisz. Może odrobina kultury by się przydała?
              • sibeliuss Re: Araceli 17.11.09, 18:16
                Więcej empatii, mniej mentorstwa.
    • woman-in-the-city Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 13:37
      Mnie mobilizuje motywacja i zwizualizowanie sobie np. nowej torebki lub lampywink
      Zdaje się, że ja z tych nielicznych, co tabel i wykresów nie tworzą, a
      kalkulator mają w w głowie. Oszczędzanie mnie nie męczy i nie uwiera jak
      przyciasny but, po prostu jest zsynchronizowane z zarządzaniem moim domowym
      budżetem.
      • zonaniezona1 Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 13:56
        Ja też bym bardziej optowała za optymalizacją niż za
        oszczędzaniem ...
        Mam wszystko czego do życia potrzebne - ladnie urządzone mieszkanie,
        samochód, syn chodzi na płatne kółka, na angielski ...Tak naprawdę
        wszystkie moje potrzeby życiowe są zapewnione. Lodówka pełna,
        komputer, telefony itd. Mam znajomych na Zachodzie i uważam , że
        moje zycie niczym nie odbiea ( a nawet mogę sobie pozwolic na
        stwierdzenie, że jest bogatsze nież moich przyjaciół).
        Oszczędzam na podniesienie kwalifikacji ( dających wyższe dochody w
        przyszłości), na działkę nad jeziorem , na fajne wakacje....
        A wybaczcie mi ... czy moja zmywarka "podjada" Calgonit czy W5 -to
        naprawdę nie zmniejsza mojego standardu zycia, a moje ciuchy są z
        SH , skoro parę dni temu świetnie ubrana koleżanka ( zresztą
        przyzwoicie zarabiająca i utożsamiająca oszczędzanie z biedowaniem -
        zachwycała się moimi ciuchami ... ( Policzyłam iloś wydanej na nie
        Kasy ... najdroższą pozycją buły buty ...i rajstopy smile))). Jestem
        uczulona na chlor, więc używam mało chemii. I moja kieszeń wychodzi
        na tym doskonale...
        Zupełnie mnie nie zrażają posty uważające , że to moje zycie to
        biedowanie... gdyż Wiem , że to biedowanie nie jestsmile)))!!!....
        I też już mamm kalkulator w głowie...a to forum mnie cieszy smile)) i
        już smile
        • tezromantyczka Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 14:13

          W każdym praktycznie poście jak mantrę powtarzasz, jak to świetnie
          ubrane koleżanki zachwycają się Twoją odzieżą z lumpeksu. I
          zastanawiam się, jaki jest cel tak częstego powtarza tej informacji?
          Sama chcesz w to uwierzyć?
          • zonaniezona1 Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 14:22
            Ja się dziwię , że kiedyś kupowałam żakiety po 1000 zł smile)) i
            takiego efektu nie było!!!! A teraz jest!
            • magdalaena1977 Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 17.11.09, 11:59
              zonaniezona1 napisała:

              > Ja się dziwię , że kiedyś kupowałam żakiety po 1000 zł smile)) i
              > takiego efektu nie było!!!! A teraz jest!
              To jakoś głupio je kupowałaś, skoro nie wyglądałaś dobrze.
              • zonaniezona1 Re: magdalaena1977 17.11.09, 18:15
                > To jakoś głupio je kupowałaś, skoro nie wyglądałaś dobrze.

                Przypominam o net etykiecie. I nie o wartościowaniu. Opisuję pewien
                fakt. A czy mądrze, czy głupio to nie Tobie oceniac !
    • serendepity Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 14:04
      Jak zawsze trzeba zachowac rownowage i tyle. Znalezc ten punkt samemu dla
      swojego budzetu i zycia i bedzie dobrze smile
    • gad.forumowy Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 14:04
      only_marcopol napisała:

      > Czytam czasem jak oszczędzacie i ile odkładacie i jestem super
      > zmobilizowana a potem znowu przychodzą posty typu że po co znowu
      > tak wszystko odkładać i że trzeba cos miec z tego zycia i sobie
      > myślę kurcze racja nie ma sensu sie zarzynać skoro nie muszę i
      > odpuszczam i tak w kółko - popadam ze skrajności w
      > skrajność - to chyba już wada mojego charakteru czy wy tez tak
      > macie ??

      Za bardzo przejmujesz się tym co jest pisane na forum. Wyluzuj trochę.
      • only_marcopol Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 14:09
        gad.forumowy napisał:
        >
        > Za bardzo przejmujesz się tym co jest pisane na forum. Wyluzuj trochę.

        wiesz to nie tak - nie chodzi o to ze sie przejmuje tylko czasem szukam
        pretekstu do nieoszczędzania wink
        >
        • myszmusia Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 14:20
          > wiesz to nie tak - nie chodzi o to ze sie przejmuje tylko czasem szukam
          > pretekstu do nieoszczędzania wink

          a moze nie szukaj pretekstów tylko rozpusc troche kasy jak masz checwink tak bez moralnego kacawink
          oszczedzanie (poza przypadkami kiedy jest naprawde z musu bo inaczej na jedzenie nie wystarczy) nie powinno obciazac psychikiwinktylko byc wyborem a nie własnie odczuciem ,że "musze" bo costam...
    • protz Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 14:21
      > zarzynać skoro nie muszę i odpuszczam i tak w kółko - popadam ze skrajności w
      > skrajność - to chyba już wada mojego charakteru czy wy tez tak macie ??

      Jest prosty sposob: nadwyzke finansowa dzielisz nz dwie połowy, jedna odkladasz,
      druga wydajesz. Wtedy robiac zakupy masz podwojna przyjemnosc pamietajac, ze
      rownowartosc wydanej kasy zaoszczędzilas.
      • only_marcopol Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 14:30
        protz napisał:

        > > zarzynać skoro nie muszę i odpuszczam i tak w kółko - popadam ze skrajnoś
        > ci w
        > > skrajność - to chyba już wada mojego charakteru czy wy tez tak macie ??
        >
        > Jest prosty sposob: nadwyzke finansowa dzielisz nz dwie połowy, jedna odkladasz
        > ,
        > druga wydajesz. Wtedy robiac zakupy masz podwojna przyjemnosc pamietajac, ze
        > rownowartosc wydanej kasy zaoszczędzilas.
        >

        właśnie spłaciłam kredyt i dokładnie tak sobie własnie wymysliłam dalszy etap
        oszczędzania smile
        • miska_malcova Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 20:19
          only_marcopol napisała:

          > właśnie spłaciłam kredyt i dokładnie tak sobie własnie wymysliłam dalszy etap
          > oszczędzania smile

          mnie zostało jeszcze 15 miesięcy i juz wiem na co będę odkładać smile
          • only_marcopol Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 17.11.09, 07:53
            miska_malcova napisała:

            > only_marcopol napisała:
            >
            > > właśnie spłaciłam kredyt i dokładnie tak sobie własnie wymysliłam dalszy
            > etap
            > > oszczędzania smile
            >
            > mnie zostało jeszcze 15 miesięcy i juz wiem na co będę odkładać smile

            Jak hipoteczny to gratuluję bo chyba znacznie szybciej spłaciliście, mój nie był
            hipoteczny
            • miska_malcova Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 17.11.09, 17:19
              only_marcopol napisała:

              > Jak hipoteczny to gratuluję bo chyba znacznie szybciej spłaciliście, mój nie by
              > ł
              > hipoteczny

              hipoteczny smile Spłacimy w sumie w ciągu 9,5 roku. Sporo nadpłacalismy
    • anetapzn Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 16.11.09, 16:16
      Mi generalnie to forum sporo dało. Przede wszystkim dobre rady, z których dużą
      część wprowadziłam w życie. Staram się oszczędzać, ale z kolei nie popadać w
      przesadę. A delikatnie ujmując dziwnymi postami, które od kilku dni pojawiają
      sie na forum, nie ma co sie przejmować. I nie starajmy sie nikogo naprowadzić na
      jedyną słuszną drogę, czy to odnośnie oszczędzania czy np. zakupów w second
      handzie. Pozdrawiam wszystkichsmile.
    • alba27 Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 17.11.09, 11:20
      Staram się miesięcznie 50-100zł przeznaczyć na moje przyjemności,
      czasami jest to jakieś ubranie, czasami kosmetyk a czasami książka.
      Nie czuję żeby oszczędzanie mi ciążyło, może nie mam wielkich
      potrzeb.
      Niedawno była u mnie koleżanka która opowiadała że miesięcznie
      wydaje na siebie minimum 1000zł (fryzjer, peeling nóg, kosmetyczka,
      ubrania itp) opowiedziałam to męzowi bo dla mnie to zawrotna suma,
      ale ja z tych, którzy nie kupują butów za 500zł, nawet do takich
      sklepów nie wchodzęsmile, a moj mąż to skomentował" i dlatego ty
      będziesz miała dom a ona nie" bo wiem, że też przymierzają sie do
      budowy i wtedy pomyślałam, że on ma rację, mamy inne priorytety a
      maseczkę i peeling nóg mogę sobie zrobić sama w domu, dla mnie to
      zbędny wydatek, ale wiadomo, każdy ma inne priorytety.
      • alba27 Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 17.11.09, 11:24
        aha i jeszcze 140zł miesięcznie na mój angielski wydajęwink reasumując
        250zł na moje potrzeby to dla mnie luksus!
      • tezromantyczka Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 17.11.09, 12:27
        > Niedawno była u mnie koleżanka która opowiadała że miesięcznie
        > wydaje na siebie minimum 1000zł (fryzjer, peeling nóg,
        kosmetyczka,
        > ubrania itp) opowiedziałam to męzowi bo dla mnie to zawrotna suma,
        > ale ja z tych, którzy nie kupują butów za 500zł, nawet do takich
        > sklepów nie wchodzęsmile, a moj mąż to skomentował" i dlatego ty
        > będziesz miała dom a ona nie"

        Twój mąż chyba upraszcza sprawę. Może koleżanka zarabia sporo więcej
        od Ciebie i pomimo tej kwoty wydawanej na siebie też będzie mieć
        dom?...
        • alba27 Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 17.11.09, 12:43
          No akurat tak się składa że koleżanka nie pracuje, wiemy ile zarabia
          jej mąż, mają dochody zbliżone do naszych a przy każdej okazji
          narzekają jak nam dobrze bo mamy oszczędności podczas gdy oni też by
          mogli mieć. Nie podawałabym jej za przykład nie znając dobrze jej i
          sytuacji. Oni woleli kupić nowy samochod a my ziemię a samochód mamy
          już wysłużony, wiadomo każdy ma inne potrzeby, lubię ich bardzo i
          życzę im tego domu z całego serca a podając ją za przykład nie
          miałam w planach ich oczerniać ale raczej wypowiedzieć się na temat
          motywacji i mobilizacji, motywację mam a o mobilizacji przypominam
          sobie właśnie w chwilach kiedy uświadamiam sobie jakie mam
          niewielkie potrzeby w porównaniu do niektórych kobiet.
          • prowincjo_nalka Re: Forum - raz mobilizuje raz ... 17.11.09, 18:24
            Akurat mnie to forum zawsze mobilizuje, ale ja dopiero się uczę
            oszczędzania, więc pewnie momenty zwątpienia są jeszcze przede mną.
            Zmiany w moim życiu przez ostatni rok zaszły ogromne więc muszę się
            przekształcic z bujającej w chmurach utracjuszki na garnuszku
            rodziców, w świadomą i odpowiedzialna panią domu. Zapewne bezbolesne
            to nie będzie, ale z Waszą pomocą za pewne sobie poradze. Wiele
            porad wprowadziłam już w życie z dobrym skutkiem i jestem ogólnie
            ogromnie zadowolona że wprowadziłam jakiś czas temu w
            google: "oszczędzamy" i że trafiłam tu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka