Buty dla dzieci

20.11.09, 10:28
Jak w temacie, jak rozwiązujecie ten problem z kontekście
oszczędzania? Ja usiłuję jakoś przyoszczędzić, ale nie bardzo się
da. Kupuję zazwyczaj na jakiś wyprzedażach w internecie, ale i tak
trochę kasy na to idzie. Dla synka kupiłam na zimę buty Baty,
przecenione z 189 zł na 99 zł, a dla córki Geoxy, z 230 na 160 zł.
Więc tak czy siak troche trzeba wydać. Dla mnie to niestety sporo
kasy, bo żyjemy teraz z jednej pensji. No ale co zrobić... W CCC
butów już nie kupię na zimę, bo się dwa razy nacięłam. Bartków nie
kupuję, bo są drogie w stosunku do jakości, moim zdaniem są dość
twarde i ciężkie. Mrugała, Superfit - ceny prawie takie same jak w
Geox, czy Ecco.

A jak u Was? Przyjmujecie buty spadkowe, po innych dzieciach w
rodzinie? Kupujecie na allegro? szukacie konkretnych firm, czy nie
zwracacie na to uwagi? A może znacie jakieś polskie, mało
wypromowane firmy, których buty są dobre jakościowo i lekkie?
    • eny79 Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 10:45
      Niestety buty dziecięce to jeden z najslabszych punktow w naszym budzecie. tez
      kupuje Ecco albo Superfit (dla mnie jednak nei ma porównania z Mrugałą). Bartki
      są ciżkie twarde i drogie. CCC i inne tego rodzaju to niestety zawsze byla
      totalna porazka. Uzywanych nie kupuje. Po strszym synu zostawilam dla mlodszego
      dwie czy trzy pary Ecco, ktore prawie nie byly noszone. bo noga nagle urosla.
      Dokupie tylko nowe wkladki i mlodszy bedzie miał przynajmniej jako druga pare.
      Zostawilam tez tegoroczne Crocsy, bo sladu uzytkowania na nich nie widac.
      • kugo1 Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 10:48
        ja tez kupuje ecco lub superfit- na butach nie oszczedzam za bardzo wole by maly
        mial jedna pare a dobra. Zawsze szukam promocji.

        A jakie wady maja buty z cc- nigdy nie kupowalam a myslalam dokupic jedna pare
        na wszelkie W. Bo sa dosc drogie
        • kugo1 Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 10:49
          chcialam napisac ze w cc sa dosc tanie
    • woman-in-the-city Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 10:49
      Naturella też żyjemy z jednych dochodów męza, więc sytuację rozumiem.
      Ja kupiłam synkowi jedną parę jesiennych butów za 79 zł z przesyłką na allegro -
      Mrugały i dwie pary kozaków tez na allegro, jedną nową parę McArthura i póki co
      się sprawdzają, a parę drugą (Bartki) w stanie jak nowe za pół sklepowej ceny.
      Synek w tamtym roku miał kozaki kupione w Deichmanie, nie pamiętam już nazwy,
      ale cena koło 60 zł i bardzo się sprawdziły. Druga parę miał z Baty i tez były w
      porządku.
      Nie mam w rodzinie dzieci, więc butów ani ubran spadkowych niestety nie
      posiadam. Biorąc pod uwagę, ze dziecko góra sezon chodzi w butach to wydatek
      obuwniczy jest niestety duzy, ale zawsze warto poszukac na allegro lub w
      sklepach internetowych przecenionych butów, ja się spoźniłam i we wrzesniu
      kozaków w rozmiarze synka i w fajnych cenach już nie było.
      • naturella Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 11:43
        Woman, ja w tym roku po jednej parze butów kupiłam. Ciekawe, jak to
        się sprawdzi. Jesienne kupowałam takie lekko ocieplone, więc tak do
        minus 2-3 stopni, to spokojnie mogą w tych jesiennych (niektórzy
        takie buty mają na zimę zresztą, bo są w kategorii "zimowe", ale z
        doświadczenia wiem, macając ocieplenie, czy będą ciepłe, czy niesmile)
        A te na zimę, to są już takie typowe śniegowce, nieprzemakalne.
        Pomyślałam sobie, że nawet, jak jakimś cudem się zamoczą, to przy
        kaloryferze spokojnie wyschną. Ciekawe, czy to zda egzamin, bo
        zawsze mieli po dwie pary - no ale jak oszczędzanie, to
        oszczędzaniesmile

        A co jest nie tak z butami z CCC wg mnie? Właśnie ocieplenie jest
        słabe i nieprzemakalność. Kupiłam dla córki buciki Gufo, niby na
        zimę, to miała non stop zimne nogi, musiałam w środku zimy kupować
        inne, i to na szybko. A synkowi kupiłam kiedyś sniegowce Walky,
        wyglądały fajnie, ale co z tego, jak po godzinie zabawy w śniegu
        były mokre w środkusad

        W necie widziałam gdzieś fajne, bardzo mocno ocieplane kalosze
        Reimy, ale też nie tanie, bo 159 złuncertain
    • blankaz Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 11:56
      Dla młodszego udało mi się kupić przecenione superfity za 89 zł, tylko nie wiem,
      czy wystarczą na całą zimę, bo mu nóżka zaczęła rosnąć uncertain
      Starszy ma dobre zeszłoroczne Tchibo, więc obu kupowałam tylko jesienne, takie
      lekko ocieplone, ale tu z kolei skorzystałam z kuponów z jakiejś gazetki i
      miałam 30% zniżki, więc buty wyszły jedne za czterdzieści parę złotych,a drugie
      28.
      Ale generalnie ceny butów dziecięcych są powalające uncertain
      • clio_1 Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 12:26
        Za zimowe przecenione superfity z goretexem zapłaciłam 89 zł, synek ma jeszcze
        zeszłoroczne Tchibo (miesiąc temu były dobre smile). W ccc nie kupuję, te buty są
        paskudne, twarde, sztuczne. Bata - czasem zdarza się, że coś kupię, ale jakość
        nie powala na kolana. Podobały mi się elefanteny, ale te do rozmiaru 25, w
        obecnej rozmiarówce (25-30) nie ma nic ciekawego. Dosyć przyzwoite są też Baren
        Schohe z deichmanna, ceny do przyjęcia (ok. 80-100 zł za parę). Ecco synek ma
        jedne, jestem z nich bardzo zadowolona.
        Podobają mi się jeszcze Clarksy, ale mam 2 pary dla siebie - jakość rewelacyjna.
        Może w przyszłym roku skuszę się na clarksy dla małego.
    • jalla1 Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 16:40
      Zawsze kupowałam Bartki, ale w tym roku uznałam, że powariowali z
      cenami i kupowałam buty innych marek.
      Na zimę kupiłam starszemu synkowi skórzane buty firmy Temar za
      149zł.
      Dokładnie takie jak na tej aukcji:
      www.allegro.pl/item796938076_kozaczki_temar_skorzane_nowe_d41_roz_32_zima_2009.html
      Kupowałam w normalnym sklepie i widzę, że kupiłam nawet taniej niż
      na Allegro. Zresztą ten "nasz" sklepik do tej pory miał w ofercie
      Bartki, ale wycofali się z ich sprzedaży właśnie ze względu na ceny.
      Jakością i wyglądem, moim zdaniem, te kozaczki nie odbiegają od
      Bartków.
      Młodszemu kupiłam kozaczki z CCC za 50zł, ale on nawet jeszcze nie
      chodzi i buty zakładam mu tylko na spacery w wózku, więc nie
      widziałam sensu wydawać większych pieniędzy. Za to jak zacznie
      stawiać pierwsze kroki zamierzam zainwestować w dobre butki do
      chodzenia po domu.
      Na wiosnę starszy miał też nie-Bartki. Kupiliśmy skórzane półbuty
      Kornecki (ok. 100zł) i sportowe buty w Deichmanie (ok. 50zł). W
      Deichmanie kupiłam też bardzo fajne skórzane sandałki za 80zł.
      Muszę stwierdzić, że po jednym sezonie Batki wyglądały znacznie
      lepiej niż te firmy Kornecki, ale to tylko estetyczne zastrzeżenia,
      bo nic innego złego się z nimi nie działo.
      Poza tym nie trzymam butów po starszym dla młodszego, tylko je
      sprzedaję. Zeszłoroczne zimowe kozaki firmy Bartek kupione za 190
      zł, sprzedałam za 60zł, więc jest to też jakiś sposób na odzyskanie
      części pieniędzy. Sama nie kupuję używanych butów, ani nie przyjmuję
      od rodziny, za to ciuszkami nie wzgardzę. smile

      No i witam w klubie "jednej pensji". wink
      • volta2 Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 21:59
        no, ja też z klubu jednej pensji, ale mi to akurat nie przeszkadzasmile

        co do butów - nigdy nie kupowałam więcej niż jedną parę na sezon,
        raz jak się nam bartki rozjechały do połowy stopy w środku lipca, to
        dałam do sklejenia za 15 zeta i po sprawie.
        to punkt pierwszy jeśli chodzi o oszczędność
        punkt drugi
        zaprzyjaźniłam się ze sklepem firmowym bartka i od kilku sezonów tam
        kupuję - zwykle 2 pary,po jednej dla każdego dziecka, więc przesyłka
        była gratis, ostatnio była promocja na przesyłkę gratis. moje sklepy
        na osiedlu marże mają bardzo wysokie więc jest różnica, szczególnie
        na 2 parach

        punkt trzeci -
        kupuję zwykle kolekcje z poprzednich sezonów, i z drugiego gatunku -
        jeśli jest w opisie plamy, zabrudzenia, obtarcia, to znaczy że jest
        gdzieś koło podeszwy kropelka kleju, a na zamszu mała ryska, gdzie
        zaraz po spacerze przybędzie 10 kolejnych. - jak para z 1gat,
        kosztuje 130 to z drugiego 99 - na dwóch parach niezła kasa.

        punkt trzeci - zdarza mi się kupować na wyrost - szczególnie zimowe
        buty, bo przez net, bez mierzenia o to nie trudno, więc syn
        przechodził w bartkach 2 zimy, no, ale to była taka niezamierzona
        oszczędność, niestetysad

        no i po czwarte - czasem kupuję przed sezonem, po sezonie, jak
        jestem w stanie przewidzieć jak tam dzieciom będzie pasować stopa,
        dotyczy to głównie modeli, które dla starszego się bardzo dobrze
        sprawdziły, to wówczas kupuję młodszemu.

        no i mam synów, więc opcja kupowania butów do sukienki odpadasmile
        buty - ponieważ niszczą jako jednyną parę na sezon - nie ma już
        czego dziedziczyćsmile
        zostawiłam jedne bartki z sympateksem dla młodszego - na wszelki
        wypadek, gdyby kiedyś cool club przemiękły i nie zdążyłyby do rana
        wyschnąć.

        a w tym sezonie mam dla dzieci mrugałę - najnowszy sezon i w sklepie
        osiedlowym, więc kosztowało sporo, różnicy między bartkami w 2gat
        nie widzę.

        nigdy nie miałam innych firm, więc trudno mi coś porównywać.
        na zimę młodszemu musiałam kupić buty latem i jedyne były w smyku
        chyba marki cool club, bez sympatekxu, gore-texu itp. kosztowały
        latem niecałe 70 zeta, no ale teraz mieszkamy w kraju, gdzie śnieg i
        deszcz to raczej rzadkość, ale zimno bywa, zobaczymy jak się
        sprawdzą.

        no i buty narciarskie ....
        tu się przyoszczędza na giełdzie i allegro, oraz na kupnie używanych
        dla starszaka, młodszy dziedziczy - nie mam skrupułów.
        • volta2 Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 22:02
          dodam, że buty kupione jako wiosenne będą dobre też jesienią i na
          odwrót - kupione jesieną jako jesienne będą jeszcze pasować wiosną -
          oczywiście założenie ich po zimie czy lecie niesie ze sobą
          konsekwencje estetyczne, ale póki dzieci nie prostestują...

          i raz z bartka przysłali dwa buty 27 - ale każdy był inny, wymienili
          w ciągu tygodnia bez problemu, no ale stres był...
          • anyx27 Re: Buty dla dzieci 20.11.09, 23:15
            Bartki wycofali ze sklepów Zdrowa Stópka, bo jakośc bardzo się popsuła i sklepy
            nie chcą psuć sobie dobrej opinii. Tak mi mówili sprzedawcy.

            Kupuję zazwyczaj Superfity - cena... sad ostatnie jesienno-wiosenne 279pln.
            Szkoda gadać, ale na butach dla młodej nie oszczedzam. Udało mi sie kupić tanio
            Ecco zimowe - 179pln, oficerki skórzane od 2lat kupuję w next - cena ok. 160pln,
            sandały też skórzane tylko next - zazwyczaj 2 pary - koszt każdej ok. 80pln, do
            tego baleriny np. garvalin (zakochana jestem w butach tej firmy wink) ok. 150pln,
            sportowe tez garvalin ok. 150pln. W ciagu roku na buty dla młodej wydaję ok.
            1200pln... Tylko, że zazwyczaj min. 1/2 kwoty odzyskuje na allegro smile) więc jak
            najbardziej opłaca się kupować droższe i lepszych firm smile))
    • joana.mz Re: Buty dla dzieci 21.11.09, 00:18
      Kupuję różne marki ale nigdy nie wydałam więcej niż 110zł. zawsze udaje mi się
      upolować okazje. Na zimę polecam buty Primigi z goretexu (wyprzedaż 50zł), dobre
      są buty Antylopa i Mrugała. W moim mieście można spokojnie kupić za 60-100zł.
      Tej zimy córy chodzą w butach z Deichmana za 40zł para, jeszcze nie wiem jak się
      będą zachowywać na śniegu. Bartki... uważam, że nie są dobrej jakości. Kupiłam
      je 2 razy - jedno kozaki, córka założyła na śnieg i zaraz miała mokre nóżki,
      teraz nosi je młodsza jak jest sucho; drugie to sandałki, przechodziła w nich
      całe lato ale wyglądają jak szmatki...

      Kupując buty rzadko patrzę na firmę. But ma być wygodny, mieć miękkie skórkowe
      albo tekstylne wnętrze i żadnych profilowanych podeszw (no ewentualnie miękkie
      wypustki).

      Na koniec lata kupiłam na wyprzedaży 2 pary skórzane sandały w reserved za 29,90
      i za 9,90 na przyszły sezon, wyglądają na całkiem solidne. Aha, kiedyś też
      kupiłam fajne jesienne buciki całe z zamszu za jakieś 25 w "zwykłym sklepie".
      Myślę, że nie ma co przepłacać tylko porządnie oglądać buty.
      • hellusia Re: Buty dla dzieci 21.11.09, 06:23
        Ja niestety mieszkam w małym mieście i ceny butów są powalające, co z tego ze
        obydwoje pracujemy jak i tak buty dla dziecka są relatywnie drogie.
        Po pierwsze musi być skora a u nas pseudo skóra tzw ekologiczna to wydatek 90zł,
        jeden sklep w mieście ma tylko skórzane buty.
        Pozostaje mi allegro i czasem wyjazd do dużego miasta na zakupy (ale to jest
        rzadkość bo szkoda mi weekendu).
        Głownie to czekam na promocje i kupuje w outlecie. Synek chodzi jeden sezon i
        sprzedaje na allegro a że szanujemy rzeczy to dostaję całkiem niezłe ceny. też
        jestem zdania że lepiej kupić droższe bo się je później sprzeda a tanie zaraz
        się rozlecą albo będą wyglądać okropnie po końcu zimy. Ostatni nasz nabytek to
        zimowe Bartki z kolekcji chyba 2007 nowe za 111 zł, no i najważniejsze że babcia
        się dołożyła (60 zł) więc nie był to dla nas wielki wydatek.
        • tweety_28 Re: Buty dla dzieci 21.11.09, 13:35
          Do tej pory wiekszosc butow mojego dziecka to byly Bartki. Niestety zarowno w sezoie letnim jak i jesienno - zimowym nie znalazlam juz nic ciekawego w ich ofercie. Ceny powalajace jak na tak marna stylistyke i jakosc buta.
          Teraz moje dziecko smiga w Primigach i Geoxach, a w lecie odkrylam swietna polska firme Sunway. Za skorzane, bardzo ladne sandalki w rozmiarze 25 zaplacilam 38 zl z przesylka na Allegro. Fakt faktem buty byly z kolekcji z ubieglego roku, a zakupy robilam na przelomie kwietnia i maja, ale w sezonie widzialam buty tej marki w sklepie za okolo 55 zl. Niestety ciezko jest trafic na buty tej firmy, a dodatkowo nie produkuja za wiele modeli wiec nie ma duzego wyboru.
    • undomestic_goddess Re: Buty dla dzieci 21.11.09, 14:07
      Kazde w kazdym sezonie ma jedna podstawowa pare butow glownych dobrej
      jakosci. Tyle ze dobra jakosc nie definiuje sie przez marke, czasem
      dobra jakosc mozna kupic w zwyklym supermarkecie, ten sam produkt,
      tylko inna nazwa, a roznica w cenie nawet do 40zl. Jak sie nie uda
      nic znalezc, to bez zaluje kupuje Geoxy albo Ecco. Bartka suchym
      kijem od 6 lat nie ruszam.

      Buty niepodstawowe pt kalosze, tenisowki na w-f (uzywane raz w
      tygodniu) sa dziedziczone albo trzymane jako back-up. Tym sposobem
      kupuje po 2 pary porzadnych butow na glowe w roku plus raz na dwa
      lata narciarskie dla jednego, bo reszte dziedzicza.

      Aha, dla jednego z moich dzieci glownym kryterium kupna butow jest
      cena i czy pasuja, bo po miesiacu sa do wyrzucenia, ale to stan
      przejsciowy.
      • marcy_83 Re: Buty dla dzieci 22.11.09, 20:49
        Ja na razie kupowałam dla małego tylko ecco i jestem bardzo z tej marki
        zadowlona - natomiast ceny mają kosmiczne wiec nie byly to oszczędne zakupy.
        Natomiast ostatnio koleżanka przy okazji w outlecie fashion house kupiła mi buty
        zimowe z goretexem dla synka (najpierw wymierzylam jaki rozmiar w sklepie w CH)
        i rożnica w cenie - 90 zł! Tak więc oszczędność spora - mam zamiar kupować
        następne pary tylko tam. Dodam jeszcze że synek ma tylko 1 parę butów na dany
        sezon - na razie nie było to żadnym problemem (ma prawie 2 latka). No i mam
        zamiar wystawić buty na allegro - może choć część pieniędzy odzyskam...
    • swiniara Re: Buty dla dzieci 22.11.09, 21:23
      Cool Club -> jak na swoją cenę (średnio 79 zł) fantastyczna jakość, bez
      problemów reklamacja.
    • flavago Re: Buty dla dzieci 22.11.09, 21:25
      Miałam już różne zimowe buty dla synka - od Elephanten z Deichamanna
      za 139 zł, przez Geoxy za... 90 zł a teraz kupiłam kozaki w sklepie
      Besta Plus w Factory Outlet w Ursusie za 70 zł smile
      Wyglądają bardzo przyzwoicie ale dopiero po zakończeniu sezonu będę
      mogła ocenić ich jakość.
      Na lato zawsze kupujemy też w Factory adidaski Adidasa lub Pumy -
      zawsze mają bardzo przystępne ceny smile
      • sabka22 Re: Buty dla dzieci 22.11.09, 21:58
        jak chce sie faktycznie oszczędzać to nie leci się po "adidaski
        adidasa"bo wydaje sie kupe kasy na jeden sezon gdy dzieci małe.
        Ja kupuje w ccc lub boti,nie mam zarzutu do tych butów.
        • flavago Re: Buty dla dzieci 23.11.09, 20:15
          Firmowe adidasy po synku nosi córeczka, więc nie nazwałabym tego
          wydawaniem kupy kasy tylko dobrą inwestycją smile
          Gdy już moje dzieci wyrastają to oddaję je dalszej rodzinie.
          Wątpię by " adidaski " z Boti zniosły bez szwanku użytkowanie przez
          min. dwójkę ruchliwych maluchów wink
          • anyx27 Re: Buty dla dzieci 23.11.09, 20:22
            flavago napisała:

            > Firmowe adidasy po synku nosi córeczka, więc nie nazwałabym tego
            > wydawaniem kupy kasy tylko dobrą inwestycją smile
            > Gdy już moje dzieci wyrastają to oddaję je dalszej rodzinie.
            > Wątpię by " adidaski " z Boti zniosły bez szwanku użytkowanie przez
            > min. dwójkę ruchliwych maluchów wink

            Dokałdnie smile ja wolę kupić droższe, dobrej firmy, które potem sprzedam na
            allegro za min. połowę ceny wyjściowej smile
            • woman-in-the-city Re: Buty dla dzieci 23.11.09, 20:34
              No, ale same byscie markowych, ale uzywanych butów w idealnym stanie nie kupiły
              prawda?
              Był podobny watek o "szkodliwosci" uzywanych butów na innym forum i tchnęło tam
              hipokryzją, ze hej. Jeśli kogoś stac na buty za 200 zł dla dziecka to stac go
              też na oddanie tychze butów potem komus, kto na zwykłe trampki dla swego
              dzieciaka nie ma i to tyle w temacie.
              • flavago Re: Buty dla dzieci 23.11.09, 21:18
                Tak jak napisałam, później oddaję buty dalszej rodzinie.
                Czasem też innym chętnym, którzy właśnie nie mają na jak to
                określiłaś zwykłe trampki, i cieszę się że ich dzieciaki mają z tego
                jeszcze pożytek smile
                • woman-in-the-city Re: Buty dla dzieci 23.11.09, 21:26
                  Flavago i to jest właśnie to, a radosc kolejnego brzdąca bezcennasmile
                  Ja nie mam komu dac bucików po synku w rodzinie, dlatego oddaję je najczęsciej
                  do domu małego dziecka.


              • anyx27 Re: Buty dla dzieci 23.11.09, 21:28
                woman-in-the-city napisała:

                > No, ale same byscie markowych, ale uzywanych butów w idealnym stanie nie kupił
                > y
                > prawda?

                Sama tez nie kupuję w lumpeksach, z niektórzy tak, nie kupuję tez używanych
                ciuchów na allegro, a mnóstwo osób tak. Dlaczego wiec nie mogę sprzedawać rzeczy
                po córce? jeśli są chętni, to nie widzę problemu. Ktoś nie chce, to nie kupuje i
                tyle. wiele rzeczy oddaję osobom potrzebujacym za darmo, ale te chodliwych firm
                wolę sprzedać i dzieki temu na jesienno-zimową garderobę dla młodej zarobiłam
                dodatkowo ponad 800pln, sprzedając na allegro ok. 20szt. ubranek i 2 pary butów
                smileGdzie tu niby hipokryzja?
                • volta2 Re: Buty dla dzieci 23.11.09, 21:46


                  mnie najbardziej zadziwia fakt, że ktoś kupuje buty, szanuje je - co dla
                  mnie znaczy, że nie chadza w tych markowych, dobrych butach wszędzie tam,
                  gdzie dzieci lubią łazić(po błocie, mokrym śniegu, kałużach, placu zabaw,
                  grze w piłkę) po to, by je po sezonie odsprzedać na allegro jako
                  niezniszczone. to po co kupować, jak utrudnia to normalne użytkowanie?

                  i jeszcze jak w grę wchodzi upominanie dziecka - jak idziesz? szanuj buty?
                  to już jest to na maxa przegięcie.

                  i żeby nie było - samej zdarza mi się wystawić buty na allegro - ale
                  wystawiłam parę, która była kupiona za mała, dziecko poszło raz na spacer
                  z nianią, ta nie zauważyła, że buty za małe kupiłam i na koniec spaceru
                  widać było lekko odciśnięty duży palec w sandałkach. sprzedałam je z
                  rzeczywistym opisem i prawie po nominalnej cenie. ale to taki wypadek przy
                  pracy, a nie zakup z myślą o odsprzedaży, by koszty zamortyzwać.

                  ponieważ nie mam komu oddać, to czasem też wystawiam buty za 1 zł, nie
                  chcę wyrzucać, zakładam, ze jak ktoś kupuje za złotówkę(często bez
                  przesyłki z odbiorem osobistym) to dlatego, że naprawdę nie ma kasy na
                  nowe i nie kupuje dla marki, fasonu, tylko z konieczności.
                  a ja tej złotówki, czasem jest licytacja i cena dochodzi do 5 zeta - nie
                  trakutuję poważnie w sensie zwrotu kosztów.
                  • anyx27 Re: Buty dla dzieci 23.11.09, 21:59
                    Ja zawsze wszystkie rzeczy, buty też wystawiam od 1pln smile
    • magdalena.78 Re: Buty dla dzieci 24.11.09, 00:26
      Też nie mogę zrozumieć jak można kupić używane buty dziecku czy
      sprzedać po swoim - jak te buty wtedy wyglądają? Jak nowe - czyli
      cały czas dziecko słyszy "uważaj" czy tak jak na aaaby-
      sprzedac.blogspot.com... Ecco nie kupuję, bo są robione w Chinach,
      kupuję Naturino, Birkenstock, na lato sandałki jak najbardziej
      odkryte (takie były Benettona w Smyku, ale już nie masad). W ub. roku
      na zimę kupiłam kozaczki Antylopy - miały porządne futerko w środku,
      ale jakość wynonania - pożal się Boże. Krzywo przycięta skóra,
      spętlone nitki, krzywo wszyty zamek, jeden bucik wyższy, drugi
      niższy. Katastrofa. Ale było to dzień przed Wigilią, spadł śnieg,
      miasto sparaliżowane, godz. 17, a za chwilę wyjeżdżamy na Święta -
      musiałam coś kupić na gwałt w osiedlowym obuwniczym. I jeszcze
      bardzo ciężko się wkładałosad
      Mój niechlubny "rekord", którego wstyd mi do dziś, to ostatnie
      półbuty z Naturino właśnie - 260 złsad Ale ewidentnie gość mnie
      trochę wrobił - nie powiedział ceny, a jak zobaczył, że dziecku się
      podobają, to pokazywał już tylko takie, których wiadomo było, że nie
      kupię. No i cenę zobaczyłam dopiero, gdy miałam podpisywać wydruk z
      karty. Chciałam zwrócić, jakieś kartki wielkości A4 wyjął do
      podpisu, tyle niby problemów miał... Machnęłam ręką i wzięłam z
      bólem serca, bo w podobnych chodziła sezon wcześniej i wiedziałam,
      że są rewelacyjne. No i są świetne, ale wiadomo jak wyglądają
      zamszowe buciki niespełna trzylatki, która wejdzie w kałużę, do
      mokrej piaskownicy, hamuje nóżkami na rowerku. Nie wyglądają już na
      260 złsad A, to było po zniżce, w normalnym sklepie w CH cena jest
      320 zł... Ale wychodzę z założenia, że buty są do chodzenia, nie do
      odsprzedania i po to je kupiłam, by jej służyły. Nawet nie biorę pod
      uwagę przechodzenia butów na rodzeństwo, każda stopa ma swoje buty.
      Ja bym po bracie butów też nie nosiła. Sama mam straszny problem ze
      stopami, bo mam duży nr i bardzo dbam, by przez pierwsze lata buty
      były porządne.
      Kiedyś kupiłam słynne Gucie (cena super), ale nie wiem dlaczego
      jedna pięta leciała do środka. W żadnych innych nigdy to się nie
      zdarzyło - nie mam pojęcia, czy źle dobrałam rozmiar i były za duże,
      czy tak po prostu się zdarza.
      Batę, CCC i Deichmana omijam, bo to, co kupiłam tam dla siebie, to
      jedna wielka porażka. Bata - jedna para potrafi się 3 razy rozkleić,
      CCC- stopa mi drętwiała, D - miała być skóra w środku, a parzyło w
      stopy.
      • mala-mila Re: Buty dla dzieci 24.11.09, 09:22
        chyba miałaś pecha z tymi guciamiwink ja kupuję je dla synka od kiedy zaczął
        chodzić, dziś ma 4 lata i chyba ostatnie gucie - teraz jako kapcie do
        przedszkola - bo ma nr 27 a gucie robią do numeru 28. ale te buty to tylko na
        cieplejsze dni i jako kapcie do przedszkola właśnie. sandałki kupuję z ecco nie
        wiedziałam nawet że są made in chinawink jak dla mnie są rewelacyjne, wygodne i
        lekkie. sama kupiłam buty ecco dla siebie w tym roku po raz pierwszy i również
        jestem zadowolona. tylko że ja pochodzę w nich kilka sezonów, synek niewink na
        zimę od 2 lat mamy buty emu - ciepłe, nieprzemakalne, wygodne i bardzo łatwe w
        ubieraniu co przy butach zimowych jest myślę bardzo ważne, zwłaszcza dla
        przedszkolakówwink
        nigdy nie kupiłam bartków, nie podobają mi się modele, a ceny nieadekwatne do
        jakości - przynajmniej tak wyglądają.
        wydaje mi się że bartek poleciał na opinii - kilka lat temu nie było w Polsce
        ładnych, dobrze wykonanych butów dla dzieci, więc ktoś z firmy wymyślił sobie
        sympatex jako alternatywę dla goretexu i to był wtedy hicior. ale w kolekcji
        zimowej na 10 par butów tylko 2 mają ten materiał, reszta jest z czegoś zupełnie
        innego a ceny mają takie same. ale to tylko moja skromna opiniasmile
        • naturella Re: Buty dla dzieci 24.11.09, 09:45
          Ja sprzedaję buty po dzieciach na allegro i wcale nie upominam
          dzieci, żeby nie łaziły po kałużach itp - jeśli stwierdzam, że buty
          się nadają do wystawienia na allegro, to je wystawiam, jak się
          znajdą chętni do kupienia, to dlaczego nie? Robię dobre zdjęcia,
          które pokazują buty ze wszystkich stron, opisuję, jaki jest stopień
          zużycia i już.
          • agni71 Re: Buty dla dzieci 24.11.09, 12:59
            naturella napisała:

            > Ja sprzedaję buty po dzieciach na allegro i wcale nie upominam
            > dzieci, żeby nie łaziły po kałużach itp - jeśli stwierdzam, że
            buty
            > się nadają do wystawienia na allegro, to je wystawiam, jak się
            > znajdą chętni do kupienia, to dlaczego nie? Robię dobre zdjęcia,
            > które pokazują buty ze wszystkich stron, opisuję, jaki jest
            stopień
            > zużycia i już.

            ja robie tak jak naturella. No, moze czasem upominam dziecko, zeby
            nie ciagnęło czubkami butów po żwirze, ale nie ze wzgledu na
            ewentualna póżniejsza sprzedaż na Allegro smile
            A i dziwne wydaje mi sie rozumowanie co niektórych, ze jak ktoś chce
            odsprzedać pózniej buty na Allegro, to tak naprawde nie stac go na
            te buty i nie powinie (?) ich kupować. Jakies pokręcone to
            myslenie....

            • zuzuua Re: Buty dla dzieci 24.11.09, 14:00
              wiekszosc butow mam z deichmana. tenisowki kupuje te po 19.99 albo
              29.99. adidasy kupilam nike przecenione z ok 100 na 50 zl. na zime
              kupilam buty z deichamna firmy baren - przecenione za jakies 50 zl.
              mialam do tej pory dwie pary buto elefanten i jestem z nich
              zadowolona. natomiast dla dzieci malo chodzacych moge polecic tanie
              buty z deichamana frimy Brigitte B... cos tam (albo cos w tym stylu
              takie z zielona pokrywka). mialam kozaki tej firmy i
              "przechodzilysmy" w nich cala zime, gdy Zo miala 1-1.5 roku. mialy i
              suwak i zeby wiec latwo sie wciskalo na noge i byly dosc cieple, a
              tanie jak barszcz.
              teraz odkrylam CCC - kupilam tam tenisowki za cale 19.99 ze skorzana
              (!!!) wkladka jako kapcie do przedszkola. przy czym buty zimowe i
              polbuty/adidase w CCC sa po prostu KOSZMARNE!
              z butami czekam na promocje i przeceny i kupuje na wyrost. mojemu
              dziecku rosnie dosc wolno noga, bo o dziwo drugi sezon chodzi w tych
              samych kozakach (albo kupilam je mocno za duze wink), ale wiem ze albo
              przed swietami, albo po swietach bede musiala kupic nastepne zimowe.
              uzywane buty oddaje kolezankom, uprzednio jednak zawsze sie pytam czy
              na pewno chca, i czy im to nie przeszkadza. a jesli nikt nie chce
              odkladam dla "nastepnego" dziecka
        • magdalena.78 Re: Buty dla dzieci 24.11.09, 22:19
          Z Guciami jeszcze spróbuję, bo genaralnie podobają mi się.
          Co do reszty, to może miałam wyjątkowego pecha...
          To, że ludzie sprzedają różne rzeczy na Allegro nie tak bardzo mnie
          dziwi, ile to, że te rzeczy ludzie kupują. Nie wyobrażam sobie po
          prostu kupić używane buciki dla dziecka. Tym bardziej, że można
          kupić nowe, całkiem przyzwoite buty za kilkadziesiąt zł - z
          wyprzedaży, ostatnie pary. Moja koleżanka kupiła całkiem fajne buty
          ziomowe za 29 zł w Deichmanie, bo akutat chcieli się pozbyć danego
          koloru.
    • ilka80 Re: Buty dla dzieci 24.11.09, 20:04
      my jak dotąd mieliśmy butki firmy dawid i mazurek na zimę jakość super i cena też .Butki przetrzymały bieganie po kalużach ,śniegu i nic się nie rozkleiło.W całości ze skóry, super ocieplane,ochrona na czubki.
















    • fernika32 Re: Buty dla dzieci 25.11.09, 09:52
      Wspólczuję rodzicom, którzy chcieliby kupić dobre buty, drogie ale
      ich nie stać i muszą sobie radzić poprzez np. allegro.
      Mam dwóch synów. Zdarzało mi się zakładać im bluzki lub spodnie "po
      rodzinie" natomiast takie rzeczy jak bielizna czy buty dbam żeby
      zawsze każdy z nich miał od początku swoje, nowe, własne!!!!
      Małe stopy dziecka nie są dobrze unerwione i jak but jest np. za
      mały to dziecko nie powie i stopa dopasowywuje się do buta a potem w
      późniejszym wieku trzeba biegać do ortopedy, na rehabilitacje,
      kupować wkładki korekcyjne itp.
      Tak samo przekazując drugiemu dziecku buty możemy przekazać mu wadę
      pierwszego gdyż but jest zdeformowany i drugie po pierwszym nabywa
      złe nawyki chodzenia.
      I jak to w przysłowiu "biedny dwa razy traci".
      Teraz niektórzy cieszą się że zaoszczędzili ale za kilka lat wydadzą
      o wiele więcej. Stracą podwójnie.
      Mam znajomego ortopedę i wiem że nie jest łatwo przywrócić zdrowy
      stan już zaprogramowanej stopy.
      Przeczytałam wypowiedzi niektórych rodziców i jak to w naszym kraju
      niektórzy cieszą się ze swojej przebiegłości. Ja dla tych rodziców
      polecam żeby wcześniej przeczytali chociaż o podstawowych zasadach
      doboru obuwia dla dziecka. Wtedy nie zrobimy jemu szkody i sobie
      zaoszczędzimy stresu za kilka lat.
      polecam przewodnik eksperta:
      www.mivokids.pl/main.php?lang=pl&p=guide
      ps. Nie kupuję Bartka! - jeden syn ma Superfita, a drugi Mrugałę!
      Jesteśmy bardzo zadowoleni.

      Pozdrawiam ciepło Was wszystkich. Wesołych Swiąt!

      • ula27121 Re: Buty dla dzieci 25.11.09, 10:07
        fernika32 napisała:

        > Wspólczuję rodzicom, którzy chcieliby kupić dobre buty, drogie ale
        > ich nie stać i muszą sobie radzić poprzez np. allegro.


        Nie współczuj. Myślę, że nikt tego nie oczekujesmile Są większe nieszczęścia w
        życiu i inne powody do współczucia niż niemoc kupienia dobrych butów....
        • fernika32 Re: Buty dla dzieci 25.11.09, 10:27
          Przeczytałaś resztę posta?
          • woman-in-the-city Re: Buty dla dzieci 25.11.09, 10:48
            Ja przeczytałam i wiesz co? Nie jest potrzebne mi Twoje współczucie. Na allegro
            jest wiecej rzeczy nowych do kupienia w lepszych cenach niż w sklepach, które
            sobie doliczaja niemałą marżę. Za półbuty Mrugały dałam łącznie z przesyłka
            mniej o te 30 zł niż zapłaciłabym za ten sam model u siebie na osiedlu. To samo
            z sandałkami i ubraniami.
            A o rzeczach oczywistych dla kazdego, ze lepiej dziecku kupic buty nowe niz
            używane to kazdy rodzic wie..
            Moje pokolenie lat 70 -tych było pozbawione "luksusu" noszenia nowych,
            wyprofilowanych butów z atestami i innymi obecnie bajerami. Większosc donosiła
            obuwie po rodzeństwie, innych dzieciakach w rodzinie i jakos problemów z
            koślawoscią kolan, płaskostopiem i inymi przypadłosciami nie mieli. Nie
            popadajmy zatem w przesadyzm i nie generalizujmy. I też zgadzam się z ulą, ze
            są wieksze nieszczęscia niz brak możliwosci kupna nowych butów, wystarczy
            pojechac do domu małego dziecka, czy innych miejsc, tam liczy się kazdy gest,
            włacznie z przekazaniem używanego obuwia.
            • fernika32 Re: Buty dla dzieci 25.11.09, 11:52
              Takie tam gadanie .
              Kiedys nie było komórek , a teraz każdy ma telefon. To że kiedys nie
              było super butów to nie znaczy ze mam nie stosować teraz. Co to za
              myślenie. Ja tylko mówię o sytuacji kiedy pozorna oszczędnośc teraz
              pózniej może przynieść wydatki.
              Co do współczucia to przestań sie obrazac. Chciałam wyrazić wsparcie
              i troske. Nie lituję się nad Tobą, przestań. Wiem że każdy rodzic
              jakby mógł to by kupił swoim kochanym dzieciakom to co najlepsze.
              Jak byś miała kasę to co nie kupiłabys ? Kupiła!! To że sobie
              zaoszczędziłaś to dobrze! Radzisz sobie!
              Rozmawiamy o butach a nie braku wody w Afryce to po co te teksty
              egzystencjalne że są poważniejsze sprawy niż buty?
              Ja lubię jak dzieciak ma fajne buty na nodze i inne niż wszyscy. I
              na to nie żałuje. Napisałam co mi przyswieca przy zakupie butów i
              tyle. A Ty od razu sie puszysz że wszystko wiesz. Ja nie wiedziałam
              i dowiedziałam sie od lekarza to teraz przekazuje tą wiedzę.
              Kto skorzysta to jego.

              Pozdrawiam,



              • woman-in-the-city Re: Buty dla dzieci 25.11.09, 12:07
                Nie obrażam się i nie puszę sie wiedzą, jak to ujęłaś, tylko z tej wiedzy, którą
                posiadam nie zawsze jest przełożenie na możliwośc finansową. Na razie moje
                chciec to nie zawsze móc, ale to się od września zmieni. Póki co butow synkowi
                za 200 zł nie kupię, ale Mrugały poniżej stówki juz tak. Co do puenty to się
                zgadzamy, jak jest wybor nowe, czy używane to oczywistym jest kupic nowe.
                Równiez pozdrawiam i zyczę miłych Świąt. Przepraszam, przegapiłam poprzednie
                życzenia.
          • ula27121 Re: Buty dla dzieci 25.11.09, 12:56
            fernika32 napisała:

            > Przeczytałaś resztę posta?

            Przeczytałam. Mam inne zdanie i inne teksty źródłowe. Nie twierdze, że lepsze i
            mądrzejsze ale inne. I nadal będę uważać, że "współczucie " w tym wypadku jest
            mocno przesadzone. Może się czepiłam słówka, czasem mi się zdarza. Jeśli tak, to
            przepraszam.
            • magdalena.78 Re: Buty dla dzieci 25.11.09, 23:53
              Moja koleżanka ujęła temat krótko i zwięźle - nie kupiłę dziecku
              nic, czego bym sama nie założyła. Ja nie założyłabym używanych butów
              z Allegro, nawet "prawie jak nowych". Jeśli bym nie miała takiej
              sumy jak muszę, piszę do dziadków i chrzestnego i zbieram "co
              łaska" - nawet niech dadzą po 30-40 zł i już mam niezłą sumkę.
              • fernika32 Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 11:12
                A co byście powiedziały jakby można kupować dobre buty które np
                kosztują 250- 300pln na raty? Naprzykład 10 rat po 25pln?
                Dzisiaj zadzwonię do zaprzyjaźnionego salonu w Blue City i zapytam co
                o tym myślą?
                Dam znać jak się cos dowiem.
                www.mivokids.pl
                • agni71 Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 12:07
                  Nigdy nie kupuje na raty, a juz na pewno nie buty dla dzieci.
                  Pracujesz w Mivo kids?
                  • fernika32 Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 12:28
                    NIe nie pracuje. Jestem pod wrażeniem tego miejsca. Wczoraj z mężem
                    kupowaliśmy aparat fotograficzny lustrzankę i widziałam w Media
                    wszystko na raty nawet jakieś towary co kosztują po 150 pln. i tak
                    sobie przypomniałam naszą wczorajszą rozmowę z dziewczynami i że
                    skoro nie wszystkich stać żeby kupić od razu drogie to może i buty
                    włąśnie by też można na raty. Jeszcze tego nigdzie nie było. Ja mam
                    100 pomysłów na sekundę. Zaciekawiło mnie to. W tym salonie jak
                    kupowałam buty dla moich chłopaków to widziałam że im bardzo zależy
                    więc mozeby tak wprowadzili taką opcję na raty. Ciekawe?
                    • volta2 Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 13:27
                      ale to się raczej nie sprawdzi, bo buty kupueje się średnio 3 razy do
                      roku, zimówki droższe ale i sandałki nieźle potrafią przykosztowaća.
                      zatem co kupujesz zimą i płacisz cały rok po 25 zeta? a potem wiosenne po
                      20 zeta i dołączasz z latem za np.15 zeta? czyli płacisz przez cały rok
                      średnio 40-50 złotych?
                      dla mnie masakra,
                      pomijam, że raczej nie kupiłabym butów za 250 zł. dla siebie na kilka
                      sezonów bez wątpienia nawet droższe, ale nie dziecku.
                      • agni71 Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 17:22
                        volta2 napisała:

                        > ale to się raczej nie sprawdzi, bo buty kupueje się średnio 3 razy
                        do
                        > roku, zimówki droższe ale i sandałki nieźle potrafią
                        przykosztowaća.
                        > zatem co kupujesz zimą i płacisz cały rok po 25 zeta? a potem
                        wiosenne po
                        > 20 zeta i dołączasz z latem za np.15 zeta? czyli płacisz przez
                        cały rok
                        > średnio 40-50 złotych?

                        No a jak ktos ma wiecej dzieci to razy 2 lub 3 smile
              • naturella Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 14:19
                Eeee... czyli co, sępienie po rodzinie? Wybacz, ale dla mnie to
                chore jakieś. Albo nas stać, albo nie stać.
                • woman-in-the-city Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 14:28
                  Wiesz naturella, niektórzy lubią wyciagac rączki po cudze.
                  Mnie do głowy nie przeszłoby prosic dziadków, czy chrzestnych o sponsorowanie
                  lub partycypowanie w kosztach utrzymania mojego dziecka.
                  • magdalena.78 Re: Buty dla dzieci 27.11.09, 00:44
                    Nie mówię o rozsyłaniu maili do pociotek i kuzyna kuzynki, tylko o
                    najbliższej rodzinie. Ja bym tak wolała zrobić niż kupić używane.
                    Kiedyś mama mojej koleżanki rzuciła pomysł, że zamiast prezentów dla
                    dziecka, lepiej byłoby kupić paczkę pampersów, bo na początku idą
                    jak woda. Sama byłam wtedy w ciąży i pomysł dla mnie był trochę
                    dziwny, ale jak zobaczyłam niektóre prezenty, to faktycznie - paczka
                    pieluch byłaby bardziej przydatna. Część zabawek to był zwykły
                    badziew, którego po prostu ze względów bezpieczeństwa bałam się dać
                    dziecku, nie mówiąc o względach estetycznych, a niektóre ubranka
                    były z materiałów, od których dotykania dostawałam dreszczy. Nie
                    założyłam ani razu, wylądowały w torbie koło kosza. Nowe.
                    Oczywiście, że kupowanie używanych butów nie jest zabronione, ale
                    dla mnie nie do pomyślenia. Zastanawiając się, co ja bym zrobiła w
                    sytuacji, gdybym musiała kupić buty, a nie miała za co, poszłabym do
                    rodziców po wsparcie. Nie wydaje mi się, że dziadkowie by odmówili.
                    • woman-in-the-city Re: Buty dla dzieci 27.11.09, 18:33
                      Mój syn jest jedynym dzieckiem w rodzinie , ma czworo zakochanych w nim dziadków
                      i rodzinę, która pieniędzy już na niego za dużo roztrwoniła mimo moich i męża
                      protestów i próśb. Napisałam, ze kupiłam mu jeszcze jedną parę kozaków jak nowe,
                      ale nie wspomniałam, ze jako zapasowe, w których de facto jeszcze syn nawet nie
                      zadebiutował, bo chodzi w poprzednio kupionych butach. Ale oczywiscie już mnie
                      oceniłaś i obdarzyłas dobrą radą.
    • kasia1302 Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 15:58
      Pierwszy raz się spotykam z porównaniem Ecco i Mrugały. To taki
      zestaw jak Mercedes i Polonez, a cenowo to różnica conajmniej
      150złotych.
    • kasia1302 Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 16:05
      Porównianie Ecco i Mrugały to porównywanie dobrego samochodu z
      Polonezem i cenowo to również różnica co najmniej 150złotych.
      • only_marcopol Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 16:50
        przejrzałam na allegro obie firmy i nie zauważyłam specjalnie różnicy które są
        droższe ( patrzyłam na nowe kozaczki oby firm ) - możecie mnie oswiecic nie mam
        doświadczenia w tej kwestii ale zastanowiło mnie co takie niestosownego jest w
        tym porównaniu tongue_out


        • woman-in-the-city Re: Buty dla dzieci 26.11.09, 17:20
          Jakośc często jest porównywalna, zwłaszcza gdy chodzi o posiadane atesty, fason
          etc. tylko cena różni, niektórzy producenci jadą na samej marce(niezasłużenie z
          resztą)mimo, ze spoczęli dawno na laurach, inni robią super buty za sensowne
          pieniądze. Sama sobie butów na jeden sezon za 200 zł nie kupuję, więc dziecku,
          które 3 miesiace w nich pochodzi tym bardziej nie i nie zauważyłam, by mnie syn
          przez to mniej kochał, czy był mniej szczęśliwszy niż jestsmile
          • only_marcopol Re: Buty dla dzieci 27.11.09, 07:26
            Bo wiesz woman niekiedy tak jest ze rodzicom sie wydaje ze miłośc dziecka mozna
            kupić - nie mam nikogo konkretnego na mysli - a dzieciom wystarczy do szczęścia
            miłość i czy ma buty za 200 zł czy za 50 raczej dla niego znaczenia nie ma tongue_out
            Podobnie z zabawkami dzieci maja radochę jak bawia sie z rodzicami a braku ich
            zainteresowania nie zrekompensuje żadna zabawka nawet taka za 1000 zł
            • magdalena.78 Re: Buty dla dzieci 27.11.09, 15:37
              Butów raczej nie kupuje się z miłości, tylko z koniecznościwink
              Zabawki to inna para kaloszy, tu nie chodzi o szczęście czy jego
              brak, tylko o to, by złym obuwiem nie popsuć dziecku stóp.
              • eny79 Re: Ej magdalena78, a dziewczyny juz taka fajna... 27.11.09, 15:56
                teorie mialy smile)
                Woman, twoja koncepcja kochania rodziców w zamian za buty jest doprawdy
                powlajaca wink)
                • woman-in-the-city Re: Ej magdalena78, a dziewczyny juz taka fajna.. 27.11.09, 18:19
                  No ba, jak mamusia swemu dziecięciu zamiast bucików za 20O zł(podła matus, oj
                  podła) kupi wprawdzie też nowe, ale za mniejsze pieniądze to synus będzie wielce
                  unieczęśliwion.
                  Co do meritum to już o nim pisałam i elaboratów pisac mi się nie chce, a jak
                  ktos nie czyta uważnie tego co napisałam to jego problem.
Pełna wersja