W tym miesiącu wydałam w aptece (wszyscy pochorowaliśmy się) 400 zł. Nie
planowane, nie uwzględnione itp. Zawsze zakładam jakąś kwotę na wydatki
apteczne ale z tego miesiąca przeraziła mnie (no i moje nowe kozaczki odeszły
w niebyt

). Katastrofa. U was tez tak cienko ze zdrówkiem i wydatki na leki
takie koszmarne?