zabeczka84
09.01.10, 13:41
jakiś czas temu pisałam tu o ciężkim okresie w naszych finansach. Ja straciłam
pracę, mąż również, rzez jakiś czas żyliśmy tylko z oszczędności i kart
kredytowych, inaczej się niestety nie dało. Mamy już pracę jednak nie pokrywa
ona w 100% naszych potrzeb, niestety. chodzi jak zwykle o finanse, wszystko
się powoli stabilizuje jednak jest coś co bardzo mi doskwiera. Mamy kredyt
refinansowany w trudnym okresie, dwie karty kredytowe oraz mnóstwo
pomniejszych długów po rodzinie i znajomych a także zaszłości z czasów gdy
ieliśmy własny mały biznes). Pokrywamy z dochodów tylko kredyt i kartę jednak
nie jesteśmy w stanie spłacić pozostałości. Myślałam o tym by wziąść kredyt na
wszystkie te malutkie długi i karty, rozglądałam się trochę, rata wyniosłaby
tyle ile w tej chwili spłata minimalna. jednak mam wątpliwości. Doradzcie
proszę co w takiej sytuacji, czy warto rozważać drugi kredyt?