Dodaj do ulubionych

co lepiej: wykupić AC czy odkładać?

26.09.10, 19:41
Jak w tytule. Co jest lepszym rozwiązaniem: płacić AC, czy odkładać kwotę równą AC na jakąś lokatę?
Tak się ostatnio nad tym zaczęłam zastanawiać. Sama w tej chwili nie płacę AC, nie odkładam też równowartości.
Tak sobie jednak myślę: Jeśli nic złego na szczęście nie stanie się, to pieniądze płacone na AC niejako przepadają. Jeśli odłożymy równowartość i co roku będziemy odkładać, to w razie jakiejś szkody, z tych pieniędzy będziemy mogli ją naprawić. Jeśli natomiast nic się nie stanie, to w chwili zmiany samochodu będziemy mieć pewną sumkę, którą będziemy mogli dołożyć do nowego.

Wiem, że to wszystko zależy od tego ile mamy zniżek na AC i o jakiej wartości mamy samochód, ale jakie są to wartości?
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 26.09.10, 21:20
      Od zawsze mam pelny pakiet Oc+Ac+NNW.

      Wychodze z zalozenia, ze jesli nie mam na koncie rownowartosci obecnego samochodu to kupuje pelna polise.

      AC nie jest tylko od kradziezy,tak samo przydaje sie jak np.ktos Ci zniszczy samochod-czyli sprawca jest nieustalony albo nie daj Bog wyladujesz autem w rowie -wtedy nie majac Ac zostajesz bez kasy i bez auta -jesli mozesz sobie na to pozwolic to faktycznie kupowanie Ac mija sie z celem.
      Poza tym majac AC nabywasz znizki, co z tego jak kupisz auto nowsze czy nowe i potem na dzien dobry koszt AC bedzie duzy?

      Oczywiscie wiele zalezy jakiej wartosci jest auto i jak duzo/malo nim jezdzisz.

      Mnie nie stac na to, zeby nie miec polisy na samochod, mieszkanie czy OC w zyciu prywatnym.
      Przekonalam sie na wlasnej skorze, ze WARTO miec DOBRA polise a nie to co Ci wcisnie agent ubezpieczeniowy.

      Poza tym stac Cie na konia to i na bat, nie rozumiem ludzi, ktorzy kupuja samochod a potem "oszczedzaja" na polisie, parkingu,naprawach itd.
    • chwalipieta Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 27.09.10, 06:36
      znajomy też chciał zaoszczędzić na AC i gwizdnęli mu furę wartą ok 30 tys.....
      .... trochę płaczu było
    • zuzanka79 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 27.09.10, 11:01
      gwiazdeczka-z-nieba napisała:

      > Tak sobie jednak myślę: Jeśli nic złego na szczęście nie stanie się, to pieniąd
      > ze płacone na AC niejako przepadają. Jeśli odłożymy równowartość i co roku będz
      > iemy odkładać, to w razie jakiejś szkody, z tych pieniędzy będziemy mogli ją na
      > prawić. Jeśli natomiast nic się nie stanie, to w chwili zmiany samochodu będzie
      > my mieć pewną sumkę, którą będziemy mogli dołożyć do nowego.

      A jak jest różnica między OC a AC plus OC? W naszym przypadku (Warta, VW golf IV kombi) to jakieś ok. 1000 zł ROCZNIE. Czyli w ciągu 10 lat daje nam 10 000 zł oszczędności.
      Jest jedno ale. Dwa lata temu ( jakieś pół roku po kupnie i ubezpieczeniu samochodu) na parkingu przy autostradzie wyjeżdżający tir zahaczył o prawidłowo zaparkowany nasz samochód. Kierowca nawet nie zauważył, że coś się stało. Inni go zatrzymali. Z moim mężem spisał jakieś tam oświadczenie, w którym tylko nazwisko oraz nr dowodu osobistego się zgadzały ( na szczęście). Mój mąż był tak zdezorientowany, że pozwoli facetowi odjechać nie weryfikując go. Zatelefonował do mnie, kazałam wezwac policję, zatrzymać jakichś świadków. Wezwał policję, zrobili co trzeba, sama nie wierzyłam w szczęśliwe zakończenie tej sprawy, bo zapowiadało się szukanie igły w stogu siana. Naprawa w serwisie kosztowała 13 000 zł ( trzynaście tysięcy zł), prawie połowę wartości samochodu a wymienili tylko klapę bagażnika z szybą i prawy tylny bok oraz związane z wymianą części. Zaryczałabym się chyba na śmierć gdybym nie miała AC bo początkowo właśnie z AC została zgłoszona szkoda. Facet z tira odnalazł się w Pabianicach ( jakieś 250 km, od nas). Ubezpieczalnia ściągnęła sobie należność regresem.

      Kilka miesięcy potem zmienił samochód mój ojciec ( samochód wart jakieś 45-50 tyś zł) AC nie wykupił, bo ... i po co sciana . I co? Do dziś sobie w brodę pluje, bo mu jakieś łepki na parkingu z jednej strony cały samochód przerysowały ( chyba kluczami czy czymś), za lakierowanie zapłacił z własnej kieszeni. Ile? Do dziś wstydzi się powiedzieć.

      I teraz wiem, że nigdy nie zrezygnuję z AC. Bo te pieniądze owszem mogą przepaść. Ale jeśli będą koniecznie potrzebne na naprawę samochodu ( mogę przecież wpaść w poślizg, może mi jakieś zwierzę na drogę wyskoczyć, to skąd ja je wezmę?
    • serendepity Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 27.09.10, 11:11
      Jesli koszt AC jest rownowarty autu to pewnie nie warto. Ale jesli samochod jest warty wiecej to moim zdaniem jest sens. Moj pierwszy samochod nie mial AC, bo wydawalo mi sie, ze jest zbyt tani. No i pozegnalam sie z autem i jeszcze potem dodatkowo ponioslam koszty parkingu policyjnego jak auto sie znalazlo, Niestety po postoju na tymze parkingu nadawal sie glownie na zlom (zostalo okradzione z czesci) no i mial przebite numery, byl wyrejestrowany itp. Gdybym miala AC to nie interesowaloby mnie w ogole czy auto sie znalazlo czy nie. Nalezaloby juz do ubezpieczyciela.

    • nvv Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 27.09.10, 11:24
      > Jak w tytule. Co jest lepszym rozwiązaniem: płacić AC, czy odkładać kwotę równą
      > AC na jakąś lokatę?

      To zależy od indywidualnej sytuacji. W szczególności, jeśli ktoś ma drogie auto i względnie często trzyma je w miejscach podatnych na kradzież i/lub nie ma odłożonych środków na kupienie drugiego w razie kradzieży/wypadku-ze-swojej-winy/wypadku-w-którym-sprawca-uciekł/etc. a nie może obyć się bez auta, to AC może mieć sens.

      W wielu innych wypadkach płacenie na AC nie ma ekonomicznego sensu (podobnie jak gra w toto lotka, gdzie wartość oczekiwana jest mniejsza niż wartość losu, podobnie tutaj wartość oczekiwana/zwrotu jest mniejsza niż to co wpłacamy), a odkładając na lokatę i rezygnując z AC, oprócz tego że wartość zwrotu jest zawsze niemniejsza niż to co wpłacaliśmy, to jako bonus mamy świadomość, że nie finansujemy cwaniaczków (m.in. osoby wyłudzające odszkodowania).

      > Jeśli odłożymy równowartość i co roku będz
      > iemy odkładać, to w razie jakiejś szkody, z tych pieniędzy będziemy mogli ją na
      > prawić. [...]

      Mały plus: nie musimy też zawiadamiać ubezpieczyciela, umawiać się z rzeczoznawcą (a potem ew. odwoływać się od opinii rzeczoznawcy, tracąc czas/nerwy/paliwo/znaczki-pocztowe/koszty-rozmowy-tel.), stresować się że jeśli zglosimy to głupie lusterko, to może nam zabiorą zniżki więcej warte niż to lusterko, itp.
      • gwiazdeczka-z-nieba Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 27.09.10, 11:53
        naprawa nowego, drogiego samochodu jest o wiele droższa niż starszego, tańszego.
        poza tym nowy samochód straci sporo na wartości nawet w przypadku jakiegoś zadrapania, podczas gdy na takim starszym, już porysowanym dodatkowa ryska nie będzie robić różnicy.
        Poza tym, chyba jednak statystycznie rzecz biorąc mniejsze jest prawdopodobieństwo, że ktoś nam rozwali samochód, niż to, że za kilka lat, będziemy musieli, chcieli wymienić go na nowszy lub po prostu inny (np z większą ilością miejsc, czy dużym bagażnikiem, bo nam się rodzina powiększy).
        Zastanawiam się, gdzie jest ta granica opłacalności?
        Zakładając, że coś się może stać, można popaść w paranoję, do tego stopnia, że nie będziemy jeździć bo coś się stanie.
        Wiadomo, że jeśli mamy dużo pieniędzy, wtedy bez żadnego zastanawiania się możemy wykupić najdroższy i najpełniejszy pakiet AC. Poza tym, w przypadku bardzo dobrej sytuacji finansowej nie ma większego problemu by kupić nowy samochód (inny, niekoniecznie fabrycznie nowy). Jeśli jednak musimy analizować swoje wydatki i wybierać najkorzytniejszy wariant?
        • serendepity Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 27.09.10, 12:19
          Poza tym, w przypadku bardzo d
          > obrej sytuacji finansowej nie ma większego problemu by kupić nowy samochód (inn
          > y, niekoniecznie fabrycznie nowy). Jeśli jednak musimy analizować swoje wydatki
          > i wybierać najkorzytniejszy wariant?

          Dobra sytuacja finansowa nie znaczy, ze ktos chce sie rozstac np z 60-100tys w przypadku utraty pojazdu, gdy polisa kosztuje 2,5tys zl.
          • gwiazdeczka-z-nieba Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 27.09.10, 13:00
            tak, masz rację: jeśli jest to stosunek 2500 do 60 -100 tys to jest jasne, że wybierze się AC.
            Ale jeśli ktoś jeździ samochodem za max kilkanaście zł to już ten stosunek inaczej wygląda.
        • zuzanka79 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 27.09.10, 13:12
          > Jeśli jednak musimy analizować swoje wydatki i wybierać najkorzytniejszy wariant?
          To tym bardziej wybrałabym nawet najbardziej okrojony do minimum wariant z AC. Bo niestety nie mam w wolnych środkach 20-25 tysięcy by kupić "nowy" samochód, z tych $$$ finansować powypadkowe czy inne naprawy. Nawet 15 tysięcy nie mam by je bezsensownie wepchać w samochód.
          Bo tak mi się wydaje, że AC nie jest dla średnio i bardzo bogatych ( przykład mojego ojca), ale raczej dla tych co nie mają i myślą co byłoby gdyby i skąd na to wziąć.
    • pio1303 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 27.09.10, 11:46
      A ja zapytam, czy ubezpieczasz mieszkanie? to tak jak z samochodem. Przecież nie każdego roku sąsiedzi z góry nas zalewają, albo my tych z dołu.Nie każdego roku czyjeś dzieci wybijają nam szyby w oknach grając na podwórku w piłkę. No i przecież bardzo rzadko (odpukać w niemalowane) nasze mieszkania są okradane lub też spalają się (tudzież ulegają podpaleniu). A przecież większość ubezpiecza jednak mieszkania.
      Tak samo robię z samochodem.
      Trzy lata temu na parkingu ktoś nam wybił tylną podgrzewaną szybę, w ubiegłym roku mieliśmy małe spotkanie z jelonkiem. Bez AC mielibyśmy problem z wysupłaniem kasy na naprawy. Koszty naprawy (szczególnie po tym jelonku) przekroczyły 4-krotnie roczną składkę AC.
    • magdalaena1977 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 27.09.10, 16:44
      Zawsze miałam pełen pakiet z AC.
      Nawet jak miałam stary samochód, ponieważ jak się okazało wartość jego naprawy była stosunkowo duża wobec wartości samego auta.

      Przewagą każdego ubezpieczenia jest też to, że szkoda może się ziścić wielokrotnie:
      Tj. masz odłożoną równowartość nowego auta - kradną ci stare nieubezpieczone - kupujesz nowe za odłożoną sumę
      A tydzień później gałąź spada na dach - i za co sfinansujesz naprawę ?

      W dodatku koszt AC jest stały znany i można go rozplanować w domowym budżecie.
    • quri3 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 28.09.10, 17:40
      Warto się ubezpieczyć! Nawet na "niewielkie" kwoty - 15-25 tys. Kosztuje to ok. 100 zł rocznie, ale może uratować tyłek, w przypadku, gdy coś się stanie. Ja nie przedłużyłem kiedyś ubezpieczenia mieszkania - ok. 80 zł rocznie i co? Tydzień później pech - pękła rurka doprowadzająca wodę z pionu do mieszkania (mieszkanie w bloku). Nikogo nie było w domu. Woda zalała kuchnię, następnie przedpokój, mały i duży pokój, a także piwnicę sąsiadów. Za koszty naprawy i wymiany zniszczonego sprzętu (wykładziny, część boazerii po której spływała woda, listwy, dywan, parę drobiazgów, które były zachomikowane pod szafkami w kuchni i zostały zalane, itp.) mógłbym się ubezpieczyć na 40 lat.
      To mnie wyleczyło z oszczędzaniu na ubezpieczeniu.
      Wracając do tematu. Samochód nieco łatwiej zniszczyć niż mieszkanie...
    • adam1293 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 01.10.10, 11:47
      Nie wiem czy odpowiedz moze byc jednoznaczna. Bo dla kazdego "duzo" znaczy troche inaczej w realnej wartosci. Kiedys na blogu znalazlem pomysl zeby odlozyc pewna kwote jako swoje "ubezpieczenie". Dokladajac do tego pomysl, zeby nie kupowac samochodu wartego wiecej niz swoje 6-miesieczne zarobki - wyglada ciekawie.
      Problem zaczyna sie gdy kupujemy samochod dla nas po prostu za drogi - czyli taki o ktory sie boimy. Zauwaz - o tanich nikt nie mowi ze warto sie ubezpieczac. A z ubezpieczeniem jest tak, ze statystycznie na nim przegrywamy (bo przeciez firma ubezpieczeniowa na czyms zarabia).
      Gdybym znowu kupowal nowy samochod - wzialbym ubezpieczenie przez 3-4 lata.
      Zreszta jak dla mnie to troche mit ze koszty naprawy z naszej winy itp. Mialem kilka takich i ubezpieczenie AC wykupione - konczylo sie zawsze pzreliczeniem, ze jezeli zrobilem ryse i mam dac lakiernikowi 300 pln, to dla tej kwoty nie oplaca mi sie tracic znizki. Pomijam kwestie korowodow czasowe takich napraw. Ale jak wspomnialem - kluczem jest subiektywna wartosc samochodu (czyli jego "drogosc" dla nas).
      • magdalaena1977 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 01.10.10, 12:23
        adam1293 napisał:
        > Problem zaczyna sie gdy kupujemy samochod dla nas po prostu za drogi - czyli ta
        > ki o ktory sie boimy. Zauwaz - o tanich nikt nie mowi ze warto sie ubezpieczac.
        Ja pisałam wyżej. Miałam stary samochód i ubezpieczałam go pełnym pakietem. I kiedy korzystałam z AC, koszty naprawy okazały się być naprawdę wysokie w stosunku do wartości samego auta.
        Uważam, że to była dobra decyzja, bo nie miałam wtedy środków na nowe lepsze auto, a sprawny samochód był mi potrzebny. Co innego jest jeździć samochodem, który zestarzał się przy mnie, a co innego kupować takiego nieznanego staruszka.

        > Mialem kilka takich i ubezpieczenie AC wykupione - konczylo sie zawsze pzreliczeniem,
        > ze jezeli zrobilem ryse i mam dac lakiernikowi 300 pln, to dla tej kwoty nie op
        > laca mi sie tracic znizki.
        Ale ubezpieczasz się głównie na wypadek, gdyby samochód Ci skradziono, albo gdybyś Ty spowodował poważną kolizję i musiałbyś płacić za naprawę.
        • adam1293 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 01.10.10, 18:19
          Co do kradziezy - wystarczy miec "tani" samochod. Co do kolizji - jezeli jestes winna,pobiora z OC. Jezeli nie - pobiora z ubezpieczenia sprawcy. W kazdym wypadku nie musisz miec AC. Jezeli jestes winna i naprawiasz swoj - wystarczy miec "tani" samochod.
          A kolizji lepiej unikac, niz sie ubezpieczac.
          Co do drobnych napraw - byl powyzej ten argument uzywany.
          Oczywiscie, ryzyko jest. Kazdy musi sobie sam odpowiedziec, czy stac go na nerwy.
          Nie mysl zreszta, ze dla mnie to latwe. Sam walcze z tym, zeby sie nie "nadymac" na drogi samochod. Bo przeciez mi sie nalezy, nie? To taki moj krzyz w dziedzinie finansow smile
          • lupota Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 02.10.10, 16:49
            Na nowy ( do 3-4 lat ) samochód warto mieć AC. Ale dla starszych to firmy ubezpieczeniowe zawsze Cie będą starały Cie oszukać - to wkład własny, potem wyliczą amortyzację części itd .
            I nawet mając AC nie możesz być pewny że wypłacą Ci odszkodowanie albo nie opłaca się zgłaszać małej szkody . A samochodów mniej kradną niż kiedyś - zależy czym jeździsz .
            Bo jak jakiś VW Golf czy Passat to duże ryzyko ale Ford czy Opel to już luzik. Tanie części z Angoli i oryginały a nie chińskie podróby na które da Ci kasę Twój ubezpieczyciel.
          • araceli Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 02.10.10, 19:41
            adam1293 napisał:
            > Co do kradziezy - wystarczy miec "tani" samochod.

            Tani czyli za ile? 3000? Kilkunastoletni grat bez wspomagania czy klimy?

            > jezeli jestes
            > winna,pobiora z OC. Jezeli nie - pobiora z ubezpieczenia sprawcy.

            Jasssne - o ile sprawca w ogóle ma OC lub nie zwieje smile

            > Jezeli jestes winna i naprawiasz swoj - wystarczy miec "tani" samochod.

            Naprawa "taniego" samochodu jest "tania"? Od kiedy? Kumpela właśnie odebrała auto po kraksie - wartość samochodu 8.000 - naprawa 7.000. A ona tylko wpadła w poślizg i uderzyła w drzewo - choć wpadła to za dużo powiedziane - silnik nie ruszony - do zrobienia blacharka + wymiana kilku elementów.
            • adam1293 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 05.10.10, 13:12
              Jak pisalem, jest to ocena subiektywna i zalezy od zasobnosci Twojego portfela. Ja mam taki swoj prywatny test - jezeli martwie sie czy mi go ukradna, to jest drogi. Gdyby byl dla mnie "tani" niezbyt mnie by to obchodzilo - to po prostu nie bedzie dla mnie koniec swiata, ot, jakby dostac nie to co zamawiasz w restauracji.
              • serendepity Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 05.10.10, 15:52
                Ja nie martwilam sie, ze ukradna mi samochod, nawet do glowy mi nie przyszlo, ze ktos sie skusi. Skonczylam ze strata na 5tys zl (10 lat temu). Znam lepsze metody zagospodarowania takich 5tys nawet teraz.
              • magdalaena1977 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 05.10.10, 16:47
                adam1293 napisał:
                > Jak pisalem, jest to ocena subiektywna i zalezy od zasobnosci Twojego portfela.
                > Ja mam taki swoj prywatny test - jezeli martwie sie czy mi go ukradna, to jest
                > drogi.
                To zależy, co rozumiesz przez "martwić się"
                Jak miałam samochód wart poniżej 10.000 zł to też starannie go zamykałam, bo nie chciałabym, żeby mi go ukradli.
                Ale nawet kiedy mieliśmy w rodzinie nowe auta wielokrotnie droższe, to nie wpadaliśmy w panikę, że zaraz nam go ukradną.
          • magdalaena1977 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 02.10.10, 20:49
            adam1293 napisał:

            > Co do kradziezy - wystarczy miec "tani" samochod. (...)
            > Nie mysl zreszta, ze dla mnie to latwe. Sam walcze z tym, zeby sie nie "nadymac
            > " na drogi samochod. Bo przeciez mi sie nalezy, nie? To taki moj krzyz w dziedz
            > inie finansow smile
            Ale dlaczego nie kupujesz nowego samochodu ?
            Tylko po to, żeby nie płacić AC ? - jak dla mnie to głupi powód, bo koszt AC jest nieproporcjonalnie mały wobec wartości całej transakcji.

            Przed decyzją o kupnie samochodu warto sobie odpowiedzieć przede wszystkim na pytanie - czy mnie stać ? ewentualnie: z jakich innych przyjemności będę musiał zrezygnować i które są dla mnie ważniejsze ?
            I w tym "czy mnie stać ?" mieści się też kwestia utrzymania pojazdu - czy stać mnie na parking, benzynę, ubezpieczenie ?
            • adam1293 Re: co lepiej: wykupić AC czy odkładać? 05.10.10, 13:14
              Jak najbardziej masz racje. A co do zakupu - mialem i nowe z salonu, i stare. Mam wiec spore doswiadczenie smile
    • tapatik Zależy jaki samochód 02.10.10, 20:02
      Jeśli samochód jest drogi, albo części do niego są drogie (na przykład samochody azjatyckie), to lepiej AC mieć.
      Jeśli samochód jest tani i części są tanie, to można AC olać.

      AC z założenia ma nas chronić przed kradzieżą samochodu, albo zabezpieczyć naprawę, jeśli ulegnie wypadkowi z naszej winy (lub nie da rady ustalić sprawcy).

      Nie podoba mi się postawione przez Ciebie założenie, że po jakimś czasie będziesz mieć z czego dołożyć do nowego samochodu. Jeśli kupisz nowszy samochód, to w razie wypadku czy tez kradzieży powinnaś mieć odłożoną większa kwotę na naprawę lub zakup nowego samochodu, a Ty chcesz się tych pieniędzy pozbyć.

      Tak swoją drogą, to sam się zacząłem zastanawiać nad sensem AC, ale wtedy rzeczywiście musiałbym mieć odrębne konto na "czarną godzinę", żeby nie korciło smile
      • magdalaena1977 Re: Zależy jaki samochód 02.10.10, 20:40
        tapatik napisał:
        > Jeśli samochód jest tani i części są tanie, to można AC olać.
        Ale w pewnym momencie części przestają być tanie. A robocizna kosztuje tyle samo.

        > Nie podoba mi się postawione przez Ciebie założenie, że po jakimś czasie będzie
        > sz mieć z czego dołożyć do nowego samochodu.
        Dlaczego Ci się nie podoba ? Ja opisałam swoją przeszłą sytuację, kiedy wiedziałam, że nie mam kasy na nowe lepsze auto, ale planowałam tę kasę mieć później (I miałam).
        Co do mojego obecnego auta - też mam policzone, do kiedy mniej więcej będę nim jeździć, za ile je sprzedam i ile muszę mieć kasy na nowe.

        > Jeśli kupisz nowszy samochód, to w razie wypadku czy tez kradzieży powinnaś mieć
        > odłożoną większa kwotę na naprawę lub zakup nowego samochodu, a Ty chcesz się tych
        > pieniędzy pozbyć.
        Jeśli kupię nowy - to będzie na gwarancji (więc odpadają koszty większych napraw) i ubezpieczę go znowu (więc potrzebuję tylko pieniędzy na składkę).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka