Dodaj do ulubionych

DORABIAM; pomysły, linki - bez ideologii proszę!

29.10.10, 11:28
No to zaczynam, zainspirowana komentarzem goodlokacji wklejam fragment mojego postu o dorabianiu

chciałabym podsunąć kilka pomysłów, może ktoś skorzysta, oczywiście dużo zależy od miejsca zamieszkania - ale jeśli ma się niedaleko do dużego miasta, można spróbować

aby dorobić, można wykorzystać różne możliwości - warto mieć np. aktualną książeczkę sanepidu (koszt badań to 90 zł, ale ważne są długo, a nosicielstwo chyba bezterminowo)
niezależnie od zawodu,
- najczęstsze propozycje dodatkowej pracy to inwentaryzacje lub wykładnie towaru w marketach - jest to praca na 2-3 godziny lub dłużej, wcześnie rano lub w nocy , wiec mozna to pogdzić z innymi zajęciami
- często są oferty dorywcze z knajp np zmywak na weekendy, pomoc w kuchni na pewien czas, np.okres wesel,
- oferty kulinarne - lepienie pierogów itd.
- sprzątanie - tu szczególnie preferują osoby z niepełnosprawnością - II grupa, oferty praktycznie non stop - przeważnie obiekty biurowe,
- roznoszenie ulotek - też mozna zarobić ok 40 - 60 zł dziennie,
- w dużym mieście można wynająć pokój na stancję studentom zaocznym - nie ma takiego skrępowania obcą osobą w domu, a 100-200 zł wpadnie zjazdy są zwykle co 2. weekend,

-my w trudniejszym okresie, gdy męża zwolnili, wykorzystaliśmy głównie pracę ulotkarza - byli zadowoleni z męża, więc chodził chyba 3 tygodnie z jednego miejsca i w tym czasie znalał nową pracę,
- teraz udostępniamy mało wykorzystywany pokój na noclegi, zarobiliśmy już na nową kanapę do jego wyposażenia choć nie musimy , ale jeśli jest popyt, wykorzystamy to i odłożymy na coś do domu lub wyjazdy,

ofert warto szukać w serwisie gumtree - polecam, są tam oferty dla większości dużych miast (np.wybieramy gumtree Poznań, Warszawa, Katowice itd), dotyczą także okolicy, mają najwiecej ofert "od zaraz" dorywczych itp.

link: www.gumtree.pl i wybieramy miasto

- rejestracja jako sekretny klient - mąż już w tej chwili jest zapraszany do płatnych zeceń - zwykle są to obserwacje w sklepach, punktach usługowych itd. w zależności od oferty zarabia się od 20 do 40 zł za wizytę, zdarzają się tez ekstra oferty np sprawdzanie hoteli za 150 zł + zwrot kosztów, ale to rzadko crying
www.secretclient.com
trzeba założyć swoje konto i pisać początkowo darmowe obserwacje, dla pustych kont rzadko przysyłają - ilość zleceń zależy od miejsca zamieszkania i szybkiej odpowiedzi na mail z propozycją

pozdrawiam wszystkich oszczędzających i życzę powodzenia; mnie to forum dużo dało, już nie kupuję ton ciuchów i racjjonalnie planuję jadłospis - a oszczędności ładnie rosną (mała ideologiasmile)
Obserwuj wątek
    • re_ni73 Re: DORABIAM; pomysły, linki - bez ideologii pro 29.10.10, 16:20
      Ja spróbuje tylko zabardzo nie wiem jak się poruszac po tym serwisie.Dziękuje za link.
      • mirmunn reni 29.10.10, 16:27
        gdybyś miała problem, chętnie pomogę (w sekretnym kliencie, jak się domyślam)
        a poza tym w serwisie gumtree- tak mi się przypomniało- można samemu dać ogłoszenie i mają tam bardzo dobrą nawigację w dziale praca
        • re_ni73 Re: reni 29.10.10, 16:48

          Bardzo dziękuje dziś wieczorem zagłębie się w stronce i jutro dam znać czy mi poszlo czy nie,jak nie to będe głośno krzyczeć POMOCY
    • noin20 Re: DORABIAM; pomysły, linki - bez ideologii pro 29.10.10, 16:29
      Dobry temat. Ale z jednym się nie zgodzę. Inwentaryzacja. A dokładnie:
      Małe sklepy robią we własnym zakresie inwentaryzację, tzn pracownicy tego sklepu to robią i nie szukają ludzi do pomocy. A inwentaryzacja w duzych sklepach nie trwa 2-3 godzin (nie wiem ile to jest to dłużej tongue_out) wink Wiem z doświadczenia. Przeprowadzalismy inwentaryzację w Tesco (w Nakle oraz w Chojnicach), wg mnie nie były to duże sklepy, raczej średnie. Było nas jakos 50-70 osób. Inwentura trwała 11 godzin w Nakle i 12h w Chojnicach. Było to jakoś miesiąc przed akcja szkoła więc zeszytów nie było dużo, ale jednak wink Po takiej robocie nie masz ochoty robic czego innego w dzien wink
      Kasy jednak trochę wpadło, ale nie można tego porównać do roboty jaką odwalilismy.

      Jak jeszcze dorobić?

      - ogłosic sie ze sprzataniem domow,
      - pomoc starszym,
      - jak ktos ma zdolnosci to małe naprawy w domu/malowanie (u nas w miescie jest to w tej chwili 5zł/m, 80 tys mieszkancow),
      - koszenie trawników i inne pierdołki ogrodowe
      - dla odwaznych: odśniezanie dachów zimą
      • re_ni73 Re: DORABIAM; pomysły, linki - bez ideologii pro 29.10.10, 16:42

        Wiem jak można dorobić.
        U rolnika zbieralam jabłka,bylam na wykopkach,w lecie zbieram jagody.
        Na czarno pracowałam w sklepach,sprzedawałam precle i hamburgery.
        Pilnowalam znajomym dzieci.Czasami woła mnie kuzynka do pomocy przy sprzątaniu w kościele.
        Lecz problem polega na tym ,że wszyscy oceniają mnie jak wyglądam a nie ile co umiem.
        Koszenie trawy w maym miasteczku odpada.
        Roznoszenie ulotek,niestety jeszcze nie mialam okazji zalapac się.
        Konsultantem w firmie kosmetycznej też jestem.
        Pilnowanie dzieci,pomoc kuchenna-wygląd robi swoje za ciężka praca podobno.

        Probuje,próbuje i próbuje więc łapie wszystko jak leci więc jakieś 50-100 uda się w miesiącu na takich pracach zarobić.
      • mirmunn Re: DORABIAM; pomysły, linki - bez ideologii pro 29.10.10, 18:31
        oczywiście , masz rację, skrót myślowy - te 2-3 godziny lub dłużej odnosiło się do wykładania towaru, inwentaryzacja trwa całą noc
        • mamakini Re: DORABIAM; pomysły, linki - bez ideologii pro 29.10.10, 19:41
          Aby wykonywać jakiekolwiek płatne usługi (jak choćby wspomniane sprzątanie mieszkań czy koszenie trawy) należy prowadzić działalność gospodarczą, płacić składkę na ubezpieczenie zdrowotne, podatki. Dlatego jeżeli planujemy działanie na bardzo małą skalę, tzn. od czasu do czasu, pewnie się nie opłaca.
          • mirmunn no nie całkiem tak jest 30.10.10, 08:16
            bo jeśli zatrudnia firma sprzatająca (pisałam o sprzątaniu obiektów, nie pryw. mieszkań), sklep, knajpa, firma do ulotek itd. to dają nawet na prace dorywcze umowę zlecenie i nie trzeba mieć własnej działalności
            działalność zakłada ktoś, kto chce świadczyć usługi jako firma jednoosobowa - w domyśle regularnie, do prac dorywczych nie ma takiej potrzeby, bo zwykle ktoś nas zatrudni, potem dostaje się ewentualnie PIT 8B i dolicza go do dochodu (w zależnosci od zarobionej kwoty - okazjonalnie można zarobić chyba do 140 pln bez wykazywania PIT, o ile dobrze kojarzę)
    • rudyocicat Re: DORABIAM; pomysły, linki - bez ideologii pro 29.10.10, 19:57
      można dorobić kelnerując na weselu w weekend... sama kelnerowałam w knajpach w Sylwestra, fajna kasa za jedną nocsmile aczkolwiek to jest jedna noc... koleżanka dorabiała jako mikołaj na dzielnicy.... tak się wczuła, że chrześnica jej nie rozpoznała, a mikołaj do dzisiaj jest dla niej traumatycznym przeżyciem...

      co do sprzątania, jestem z większej miejscowości i muszę przyznać, że dobra pani sprzątająca w biurze jest na wagę złota, i to jest nie tylko moja opinia ale również innych znajomych prowadzących biura... pani za sprzątniecie biura w, którym nikt się nie bije z gównem a naczynia każdy raczej sprząta sam po sobie, bierze 200 zł... dodam, że zajmuje jej to 3-4 godziny.... więc wydaje mi się, że jest to niezła kasa, biorąc pod uwagę ile się płaci korepetytorowi...
    • elizka77 Re: DORABIAM; pomysły, linki - bez ideologii pro 30.10.10, 22:19
      W większych miastach można wziać udział w płatnych badaniach rynku. Chętne osoby z Warszawy lub okolic zapraszam. Proszę o email: wywiadyrynkowe@gazeta.pl
    • akacjax Re: DORABIAM; pomysły, linki - bez ideologii pro 30.10.10, 22:53
      Dorabiam przez agencję pracy tymczasowej, na ćwierć etatu, czasem więcej.
    • alba.alba Re: DORABIAM; pomysły, linki - bez ideologii pro 30.10.10, 23:30
      mirmunn napisała:
      > - teraz udostępniamy mało wykorzystywany pokój na noclegi, zarobiliśmy już na n
      > ową kanapę do jego wyposażenia choć nie musimy , ale jeśli jest popyt, wykorzys
      > tamy to i odłożymy na coś do domu lub wyjazdy,

      Oszczędności pozorne. Lepiej zamienić mieszkanie na mniejsze niż całe życie mieszkać w takim z "mało wykorzystywanym pokojem".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka