mamaporazpierwszy
28.12.10, 13:47
Hej, często podczytuję Wasze forum, a napisać postanowiłam dlatego, że potrzebuję szerszego spojrzenia na naszą sytuację. Chodzi o miejsce zamieszkania.
Aktualnie mieszkamy pod jednym z wiekszych miast w wolnostojącym domu (110m). Mamy małe dzieci (2,8 i 8m). Ostatnio coraz częściej myślę o przeprowadzce do mieszkania. A powody są takie:
- mąż pracuje w innym mieśccie i często jestem sama właściwie na odludziu
- musimy mieć 2 samochody, bo ode mnie autobusem nigdzie nie dojadę
- zarośnięty, zaniedbany ogród, który tylko wkurza a nie cieszy
- daleko od znajomych, po każdego muszę jeździć (jestem b. młoda, moi znajomi to jeszcze studenci lub ludzie, którym samochód narazie nie jest potrzebny)
Ogólnie chcielibyśmy zacząć oszczędzać, ale to wiązałoby się z rezygnacją np. z samochodu, a w niejscu gdzie mieszkamy jest to niemożliwe.Za chwilę dzieci pójdą do przedszkola, ja do pracy. chciałabym iść już, ale opiekunka jest za droga dla nas. A nie chce pierwszej lepszej...Jak dzieci pójdą do przedszkola, będzie problem z odbieraniem,bo męża nie ma, babcia pracująca, a ja nie wiem, jaką pracę dostanę. Opiekunka musiałaby mieć samochód, nie każdemu też pozwoliłabym wozić swoje dzieci. Córka bardzo lubi inne dzieci. jeżdżenie codziennie na place zabaw nie wchodzi w grę, jakby mieszkała w bloku miałaby wspólne podwórko.
Wymyśliłam to mieszkanie dlatego, że chcemy oszczędzać, a wydaje mi się mieszkanie w mieście tańsze (paliwo u nas to 800-900 zl miesięcznie, nie wiem co będzie jak paliwo pójdzie w górę tak,jak ma iść). Mąż do pracy dojeżdża służbowym. Ubezpieczenie 2 samochodów miesięcznie to 240 zł. Do tego co miesiąc "coś". Tańsze będą także opłaty na opiekunkę.
Pytanie, co będzie droższe?
Żyjemy właściwie od 1 do 1, ale kupujemy na co mamy ochotę. Mieszkanie kupilibyśmy z pieniędzy sprzedaż domu, więc bez kredytu.
Mąż "sam nie wie". Ja też nie mogę się zdecydować. Co o tym myślicie?
Wiadomo, jakie są plusy domu. Dlatego tak ciężko coś postanowić.