Dodaj do ulubionych

Kwiecień-plecień ;-)

04.04.11, 22:11
Marzec za nami, czas na kwietniowe oszczędzanie.

W kwietniu ciężko będzie mi coś odłożyć, bo święta, bo planuję wymienić firanki w pokoju, bo muszę zapłacić za strój do komunii dziecka, i składkę na komunię, i wyprawić choć skromne urodziny dziecka, i to, i to, i to....
wszystkie wydatki "nieniezbędne" były odkładane (do czasu aż zacznę pracować, do czasu aż ruszy sezon), żeby i tak przejadane oszczędności jeszcze bardziej nie uszczuplać.
i teraz taką mam straszną ochotę zaszaleć w kwietniutongue_out
i te wszystkie tyły z marca pozapłacać....
a wiem, że nie starczy na wszystko... muszę usiąść i wszystko ponownie skalkulować...
zatem kwiecień (podobnie jak marzec) do oszczędnych u mnie nie należy
trudno, bywa i tak.
Obserwuj wątek
    • zonaniezona1 Re: Kwiecień-plecień ;-) 04.04.11, 22:32
      Z nieśmiałością zapisuje sie na wątek ... Pojechałam na ostro w poprzednim i tym miesiącu. Rozluźnienie dyscypliny finansów na maxa,,, Właściwie do końca miesiąca zostaje mi bez naruszenia zapasów 800 zł ...Niestety w międzyczasie siadł samochód i musze go nareperować. Ciekawa jesem czy w tej kwocie potrafię się zamknąć. Generalnie troche pryluzowałam, co mojemu budżetowi nie wychodzi na dobre...a więc do roboty...
      • zuzanna56 Re: Kwiecień-plecień ;-) 05.04.11, 07:51
        Na razie poszło:
        260 zł buty dla mnie
        200 zł buty sportowe dla córki
        220 zł buty sportowe dla syna

        Moje są takie bardziej wizytowe, starczą mi na trochę. Dzieciom oby starczyły nie tylko na wiosnę ale i na jesień, mam nadzieję, że noga im tak szybko nie urośnie.

        Stałe wydatki wiadomo, rata kredytu, rachunki, paliwo, nic tu nie obetnę.
        Obiady gotuję proste i zwykle nie takie drogie.
        I tak mnóstwo wydajemy...
    • fruzia01 Re: Kwiecień-plecień ;-) 05.04.11, 07:56
      a ja bym chciała, żeby było lepiej niż w marcu - tzn bieżące życie opłacić z bieżących dochodów; może być trudno, bo nie dość że kilka dni byłam na zwolnieniu, to i podczas remontu trudno o kontrolę wydatków
    • agpagp Re: Kwiecień-plecień ;-) 05.04.11, 10:20
      U mnie kwiecień to mocne trzymanie portfela i jeszcze mocniejsze ściskanie długopisu żeby te wydatki zapisywać. Niby na przyjęcie komunijne mam odłożone , święta bez przesady - zwykłe dni z jajkami w tle smile ale do komunii trzeba dokupić buciki, sukienkę na zmianę i dla siebie coś bo nic nie mam. Zresztą co chwile coś wpada tak więc wiem że z tym co zarobię to się zmieszczę ale chyba niewiele odłożę na konto oszczędnościowe.
      • ksiezniczkaa Re: Kwiecień-plecień ;-) 05.04.11, 10:31
        mam nadzieje ze w kwietniu bedzie lepiej, gdyz w marcu mocno pociagnely nas wydatki ( ubezpieczenie auta i fotelik dla dziecka), gdyby nie to to bylo calkiem nieżle
        • chwalipieta Re: Kwiecień-plecień ;-) 05.04.11, 11:01
          kwiecień zapowiada się ciężko ze względu na dopłatę do US, święta i uroczystość rodzinną

          na GPW też ostatnio trudno cokolwiek zarobić uncertain, oby do maja

          powodzenia
          • agpagp Re: Kwiecień-plecień ;-) 05.04.11, 11:56
            jakie do maja big_grin wtedy to dopiero będą wydatki smile komunia będzie już faktem i te wszystkie opłaty u proboszcza smile a u mnie to jeszcze 3razy urodziny i raz imieniny i jeszcze rocznicę z mężem mamy więc naprawdę ciężko to widzę big_grin
    • kuczynska78 Re: Kwiecień-plecień ;-) 05.04.11, 13:00
      U mnie kwiecień zapowiadał sie nieźle, niestety popsuł mi sie komputer w niedziele, dostałam zaproszenie na przyjecie ślubne i koniec marzeń o większych oszczędnościach. Marzę, żeby sie tylko zmieścic w tych wydatkach z kasą bieżącą, nie chcę ruszac oszczędnosci. Sukienkę na przyjęcie zorganizowałam tańszym kosztem- własnie się przerabia u krawcowej stara kiecka.
      Maj nie zapowiada sie lepiej- komunia chrzesnicy, musze zapłacić za półkolonie córek, za wycieczkę klasową starszej...
      A.
    • mysz0lec Re: Kwiecień-plecień ;-) 05.04.11, 14:57
      Kwiecień zapowiada się dobrze. Na święta nie mam zamiaru wydawać majątku, a poza tym może mąż dostanie bona.
      Na razie wydałam 200 zł na jedzenie,70 na chemię, 120 na buty dla mnie.
      Przede mną jeszcze z 300 na jedzenie (mam spore zapasy), ze 100 na święta, 130 na dojazdy do pracy. Chce kupić sobie też na all dwa sweterki to 70 zł, muszę tusz do rzęs to jakieś 20 i koleżanka mnie ostrzyże to też ze 20.
      Mam nadzieję dużo odłożyć.
    • johana75 Re: Kwiecień-plecień ;-) 05.04.11, 20:06
      Kwiecień u mnie pracowity. Kończę ze stara praca zaczynam z nową.
      W starej pracy dostałam podwyżkę ze spłata od października (hahahah) no coz wychodzi na to ze w nowej bede zarabiać jednak troche mniej...no nic ok ;P
      Wiec mam dodatkowo ok 2.400 wiecej, to sobie odłożę na lokatę. Czeka mnie jeszcze rozliczenie podatku i to będzie 13 pensja tylko nie mam czasu w kwietniu na to wiec zrobie to później.
      W kwietniu zyje za pieniądze z marca wiec maj zapowiada sie jeszcze lepiej bo będą 2 wyplaty ze starej i nowej pracy big_grin
    • 098qwerty Re: Kwiecień-plecień ;-) 07.04.11, 06:21
      Kwiecień to dla mnie miesiąc mocnego zaciskania pasa i jeszcze mocniejszego ściskania długopisu i kartki z planem budżetu domowego coby go nie przekroczyć - tak może być aż do sierpnia - to zależy czy mąż szybko znajdzie nową pracę, a mam nadzieję, że znajdzie jeszcze przed zakończeniem obecnej umowy. W maju planuję spłacić pozostałą część kredytu odnawialnego bo bank coraz częściej podnosi oprocentowanie (odsetki).
      Ja już wydałam połowę swojego budżetu zaplanowanego na ten m-c. Musiałam z dzieckiem też pojechać do pediatry prywatnie bo państwowo babka nie zauważyła w buziulce dziecka 2 wielkich aft, a to, że dziecko nie chce jeść i pić od 2 dni nie stanowi dla niej problemu...bo przecież przez ostatnie 6 tygodni przybrało na wadze.....(to się wyżaliłam).
      Mam duży zapas pieluch jednorazowych, chusteczek i mleka dla synka więc te wydatki odpadają w tym miesiącu.
    • zonaniezona1 Budżet... 08.04.11, 09:43
      Wszystkie opłaty zrobione, pozostaje życie. Trochę dużo tego wyszło. Do tego jeszcze pochorowalam się i około 100 zł wydałam na leki, a i wypłata będzie mniejsza - bo jestem na chorobowym. Z tego co widzę nie zmieszczę się w założonej kwocie. Zamiast 1000 zł zaoszczędze pewnie około 800 zł (i tak byłby to super ). Troszke przyszalałam i kupiłam sobie 3 bluzeczeki i kijki do chodzenia. Ponieważ nie chodzę na siłownię itd. - akurat zakup kijków za 78 zł uważam za dobry zakup... CZyli trzeba się trzymać i nie szaleć alej z kasą smile.
      • alfa36 zonaniezona 08.04.11, 10:13
        Napisz mi proszę, jak dobralas kijki. Może gdzies jest instrukcja? Kupowalas w sklepie stacjonarnym czy przez internet?
        • zonaniezona1 Re: zonaniezona 08.04.11, 10:52
          Kupiłam kijki treckingowe z Lidla . Przeczytałam opis podobnych kijków i stwierdziałam, że będą dobre. Na razie nie testowałąm. Cena mnie zachęciłasmile. Są regulowane.
          ngt.pl/426,lidl-trekking-pole.html
          • nela12 Re: zonaniezona 13.04.11, 09:20
            hej
            my już po wypłatach(10-oboje) i wszystko zapłacone prawie,zostało przedszkole,i kiermasze w szkole,więc trzeba coś kupić/przygotować,na święta w tym roku nigdzie nie jedziemy,ale nie chcę szaleć,bo samochód już dwa razy w naprawie,więc budżet zachwiany,myślę że dodatkowo 200zł starczy to tylko ,,inny'' weekend ;0)
            więc zostało mi 1250zł,do 10,może być ciężko....
            • chill Re: zonaniezona 13.04.11, 09:47
              U mnie niestety kwiecień marny, zmieniłam pracę, a w starej płacone miałam dopiero około 25, ale następnego miesiąca tongue_out W nowej pensja na początku maja... Pieniądze z Uczelni dostanę po 20 kwietnia... Ogólnie prawdziwy przednówek wink
              Po zrobieniu opłat zostało niewiele, a tu urodziny córeczki, urodziny jej koleżanek, Święta... W nowej pracy jest też taki zwyczaj, że nowy pracownik szykuje poczęstunek dla zespołu, ech... W normalnych warunkach nie miałabym nic przeciwko temu, ale w obecnej sytuacji niezbyt mi to pasuje. Chyba zrobię jakieś dwa "dobrze wyglądające" ciasta i już! A dopiero robiłam pożegnanie w starej pracy tongue_out
              Jedyne, czym sie pocieszam to fakt, że na przełomie kwietnia i maja będę niemal krezusem-do czasu popłacenia rachunków tongue_out
    • alfa36 Re: Kwiecień-plecień ;-) 13.04.11, 09:44
      Od miesiąca zaglądam na to forum. W marcu zapisywalam wydatki, ale ich jeszcze nie podsumowalam, tyle, ze wiem, że wydalam za duzo na jedzenie. W kwietniu mialo byc inaczej, ale... dziecię zachorowalo, więc wczoraj wizyta+leki=100 zl, a moj zatruty w marcu ząb oczekuje na wizytę u stomatologasad
      Ale bedę sie starała.
      • only_marcopol Re: Kwiecień-plecień ;-) 15.04.11, 13:53
        to ja dołączam tak w połowie miesiąca ale co tam ...
        Narazie skupie się na zapisywaniu bo w tym miesiącu juz wiele nie oszczędzę - troche poszalałam z wydatkami
        Sporo mamy teraz nieplanowanej kasy wiec chciałabym jak najwięcej odłożyć bo to takie jednorazowe wpływy
        Poza tym w tym roku mieliśmy czarną godzinę - mój mąż stracił prace - zamknęli firmę - na szczęście szybko znalazł nową i udało się nie ruszać oszczędności
        Nowa praca troszkę mniej płatna ale za to pewna i na miejscu - w każdym razie juz wiem co to czarna godzina więc chce miec kase na koncie w razie W.
        Ale też i chciałabym racjonalnie wydawać nie oszczędzać ponad sily ale dobrze gospodarować pensjami zeby zbytnio nie ruszać kasy z funduszu awaryjnego ( nie funduszu bezpieczeństwa bo ten nie do ruszenia)
        Od sierpnia będziemy mieć nianie do dziecka to troche nas to skrobnie - wiec juz dziś stara się dysponowac kasą bez tej kwoty na nianie a ta nadwyzke dołozyć
    • mrowka_r Re: Kwiecień-plecień ;-) 30.04.11, 10:25
      Rozsądne gospodarowanie pieniędzmi coś nam nie wychodzi ani zapisywanie wydatków.

      Kilka dni temu dość spontanicznie zdecydowaliśmy o likwidacji funduszu (realizując stratę na poziomie 45% tego co włożyliśmy). Postanowiliśmy przeznaczyć te środki na zakup samochodu.
      Nasz stary bardzo dużo palił, jego utrzymanie kosztowało nas z każdym dniem coraz więcej.

      Likwidując fundusz od razu założyliśmy konto oszczędnościowe, będziemy tam odkładać pieniądze by stworzyć "poduszkę bezpieczeństwa", do tej pory to właśnie ten fundusz nią był.

      Staram się w miarę możliwości nie szaleć z wydatkami, ale mam świadomość, że pewne koszty są nieuniknione. Teraz czeka mnie wymiana garderoby i pod koniec maja urlop.
      Najwięcej możemy zaoszczędzić na spożywce, bo to jest nasz słaby punkt.

      Generalnie kwiecień nie wypadł źle, ale mogłoby być lepiej. A jak u Was?
      • 098qwerty Re: Kwiecień-plecień ;-) 30.04.11, 10:57
        U mnie nawet OK, przyoszczędziłam sporo w kwietniu i mam nadzieję, że do 10.05 zamknę ten nieszczęsny KO smile Brat nadal wisi mi trochę kasy, już nawet nie mam siły dopominać się kiedy mi odda.....oszczędzam dalej.
    • zonaniezona1 Re: Kwiecień-plecień ;-) 01.05.11, 10:09
      Mogło być lepiej ,ale nie ma co narzekać . Jakoś się zmobilizowałam smile... i mam ciut zapasu.
      • agpagp Re: Kwiecień-plecień ;-) 01.05.11, 14:25
        to zazdroszczę smile mnie udało się odłożyć tylko 800 zł za to na auto poszło 730 do tego kilka prezentów urodzinowych i kolejne 200 zł poszło. do tego prezent komunijny , kilka innych niewielkich bzdet i nie wiem jak i gdzie rozpłynęła mi się kasa. smile
        • chwalipieta Re: Kwiecień-plecień ;-) 03.05.11, 10:54
          kwiecień był kiepski ze względu na dopłatę podatku do US, wycieczkę klasową córki i składkę na dodatkowe ubezpieczenie. w maju powinno być zdecydowanie lepiej smile i tego się trzymajmy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka