Dodaj do ulubionych

oszczędzanie ciężarnej

19.06.11, 10:37
W skrócie:
termin mam na listopada, do pracy planuję chodzić do końca wakacji [ew. połowa września wchodzi w grę], potem udaję się na macierzyńskie. Po porodzie chcę jak najszybciej wrócić do pracy, ale podejrzewam, że do około roku bedę siedziała z dzieckiem w domu [ brak możliwości pomocy ze strony rodziny, mieszkamy za granicą, nie mamy tu żadnej babci ani cioci]. Przez ten czas będziemy żyć z pensji męża, plus moich wpływów z macierzyńskiego [jakie to będą kwoty nie umiem oszacować, jednak łącznie na zwyczajne życie powinno wystarczyć].

I teraz: w związku z uszczupleniem naszych dochodów w najbliższym roku, chciałabym rozsądnie podejść do oszczędzania. Mam tu na mysli dokładne planowanie wydatków związanych ze mną jako ciężarną [ubrania, kremy, akcesoria dla przyszłych mam] oraz z dzieckiem. To będzie nasz pierwszy potomek więc boję się, że zacznę się nabierać na wszystkie chwyty marketingowe kierowane do podnieconych matek, które ślepo wierzą każdej reklamie.

Z obecnych wydatków na siebie planuję ubrania typowo ciążowe- rozglądam się już na allegro w zestawach od mam, które juz tych ubrań nie potrzebują- wydatek 100-200zł [kilka par spodni, bluzki i sweterki]. Więcej chyba nie potrzebuję, bo mogę pokombinować z moją obecna garderobą. Do tego dochodzi krem przeciwko rozstępom plus oliwka, no i jeszcze muszę pokupować sobie nowe staniki, ponieważ stare niestety zrobiły się już za małe.

To tyle o mnie, gorzej z dzieckiemsmile Kompletnie nie wiem za co się wziąć, co kupić, a czego sobie darować. Wiadomo, że wózek to podstawa- ale jest tyle opcji i modeli, że głupieje od samego spoglądania na nie. Chciałabym taki z gondolą, bo myślę, że na zimę dla malucha jest lepszy niż sama spacerówka [a może się mylę? może to będzie zbędny wydatek?]

Do spania będę miała łóżeczko [w spadku po starszej kuzynce], po jakimś czasie myślę, że zainwestuję w składany kojec. Wszelką pościel dla dziecka, kocyki czy ręczniczki nie kupuję, bo o to juz się zatroszczyła moja mama, więc problem z głowy.

Kilka ciuszków już mam, poza tym zawsze się dostaje od rodzinki co nieco [ no, ale liczyć, że ktoś coś kupi to też nie interes... ]

Możecie mi poradzić co jest tak naprawdę niezbędne przy dziecku, co pomaga, a co nie? A co jest zwykłym nabijaniem kasy?

Widziałam już jakieś rogale, jakieś monitory tętna, różnego rodzaju preparaty witaminowe dla kobiet w ciąży, wyparzacze butelek, pojemniki na zużyte papmersy nawet stworzyli...

Wiem, że są specjalne grupy dyskusyjne dla przyszłych i obecnych mam, ale czasami mam wrażenie, że wizja posiadania dziecka przesłania nieraz zdrowy rozsądek, a przyszłe mamy prześcigują się w nowościach i wynalazkach ciążowych.

Zwracam się więc o pomoc tutaj, bo czytuję forum od dawna i uważam, że macie zdrowe podejście do życia, a porady i pomysły tu zawarte są naprawde rzeczowe i konkretne.

Z góry dziękuję za pomocsmile
Obserwuj wątek
    • justynek2009 Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 11:04
      W co warto zainwestować:
      -wózek na pompowanych kołach z gondolką (spacerówka sprawdziłaby się gdybyś miała termin na wiosnę-lato) może być używany oczywiście
      -fotelik samochodowy (jesli macie auto)
      -z ciuszków najlepiej sprawdzają się bodziaki i pajace rozpinane z przodu, do tego jakiś ciepły kombinezon na dwór,jak dziecko jest już większe ,ma 5-6 miesięcy fajne są body i spodenki.
      -najzwyklejsza wanienka bez bajerów typu leżaczki czy termometry
      -najzwyklejszy i najprostszy leżaczek ,byle dziecko nie było wygięte w pół jak w niektórych wypasionych chuśtawkach
      -daruj sobie pościel,kup z 3-4 prześcieradła,ochraniacz na szczebelki i ciepłe kocyki (poduszka i kołdra którą kupiłam leżą w szafie)
      -wszelkie nianie elektroniczne sprawdzają się jak masz duży dom w mieszkaniu to bezsensowny wydatek
      -monitoru oddechu nie miałam,więc zdania na ten temat nie mam
      -kosz na pieluchy nie jest niezbędny,podobnie jak sterylizator butelek(wystarczy zwykły garnek do gotowania)
      -rogal do karmienia jest fajny,ja do tej pory mam tą poduchę(ale taką 160cm)więc polecam
      -kosmetyków też za wiele nie kupuj,na poczatek wystarczy oliwka i jakieś mydełko czy płyn do mycia,krem do pupy i krem do buzi na dwór (ja używam emolium,drogi ale warto,może też być nivea czy hipp jeśli dziecko nie ma problemów ze skórą)
      -witaminy brałam najtańsze falvit za kilkanaście złotych
      \Generalnie dziecku do szczęścia jest potrzeba naprawdę nie wiele,wystarczy mu że jest najedzone,ma ciepło i sucho wink))
      -
      • agattka_84 Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 22:33
        > -monitoru oddechu nie miałam,więc zdania na ten temat nie mam

        Przede wszystkim taki monitor oddechu to jest bardzo droga zabawka. uncertain

        > -kosmetyków też za wiele nie kupuj,na poczatek wystarczy oliwka

        W mojej szkole rodzenia odradzali stosowanie oliwek...
    • triss_merigold6 Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 11:04
      Na forum ciąża i poród były kiedyś wątki o zakupach trafionych i zbędnych. Wszystko zależy od Twoich preferencji i potrzeb dziecka, także zdrowotnych więc plany mogą - delikatnie mówiąc - zostać zweryfikowane przez brutalną rzeczywistość.
      Zaraz rodzę drugie dziecko, zamierzam wrócić po macierzyńskim do pracy ale na wszelki wypadek odłożyłam kasę, żeby przez kilka miesięcy funkcjonować bez własnych dochodów i utrzymać standard życia zbliżony do obecnego.
      - ubrania - tuniki, legginsy, dzianinowe sukienki, zależy co masz w szafie i ile przytyjesz
      - kremy - można ale to od genów zależy czy będziesz mieć rozstępy, ja stosuję oliwkę i olejki, jak nic nie stosuję to nie widać różnicy
      - witaminy - lekarz powie na podstawie morfologii, na pewno kwas foliowy i żelazo od II trymestru
      - wózek - IMO gondola niezbędna na zimę (pierwsze dziecko z listopada), marka i akcesoria obojętne - powinien być w miarę lekki, dobrze się składać i mieścić w bagażniku oraz mieć kosz na dole na zakupy (praktyczne)
      - butelki wyparzałam wrzątkiem, smoczki też czyli bez sterylizatora
      - monitora oddechu ani elektronicznej niani nie kupowałam, zakładając, że w mieszkaniu (a nie wielopoziomowej willi) jednak to dziecko usłyszę
      - pojemnik na zużyte pampersy - IMO każdy zamykany kosz na śmieci spełnia tę funkcję
      - łóżeczko turystyczne - jeśli będziecie jeździć to tak, przydaje się
      Nie wiem jak u Ciebie z dostępem do usług medycznych, w Polsce warto mieć jakąś kasę na wizyty u specjalistów, żeby nie czekać miesiącami i na lepsze, płatne szczepionki.
    • 098qwerty Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 11:21
      Ja mogę tylko napisać jak było u mnie smile
      Dla mojego dziecka zbędne okazały się: wszelkie spodenki z jeansu, sztruksu, ubrania z weluru, za to najbardziej sprawdzały się wszelkie kaftaniki, koszulki, śpiochy, półśpiochy, rampersy, pajacyki, bodziaki wszystko bawełniane.
      Zbędny był: rogal (można posłużyć się poduszką, ale ja nie karmiłam długo więc może nie widziałam różnicy) , monitor tętna (nie kupiłam nie było takiej potrzeby), wyparzacz butelek (wyparzam gorącą wodą), pojemnik na zużyte pampersy (wyrzucam do zwykłego kosza i opróżniam go pod koniec dnia).
      Kupiłam i nie żałuję: podgrzewacz (mały od początku dokarmiany był mm, więc wodę miałam zawsze gotową, ciepłą do produkcji mleka), dobry fotelik samochodowy (początkowo dostałam od brata ale jakoś nie byłam przekonana do niego i kupiłam nowy).

      Z kosmetyków i leków początkowych kupiłam: Linomag, oliwkę Bambino, ciekłą parafinę w aptece (na szczęście mój synek nie jest alergikiem i cokolwiek nie zastosuję to będzie OK teraz np. stosuję oliwkę z Rossmanna lub Kauflanda), maść majerankową (w razie kataru), wodę morską do noska, sól fizjologiczną do oczu w 5 ml kapsułkach (można i do noska stosować, ale woda morska w rozpylaczu była dla mnie wygodniejsza), gaziki.
      Kupiłam w razie czego butelkę 60 ml i 120 ml i okazały się niezbędne do mleka modyfikowanego.
    • lemonna Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 11:50
      kochana, polecam Ci fajny portal dla rodzicow dziecisawazne.pl, jest tam wiele zdroworozsadkowych rozwiazan, nie jest w ogole zasmiecony jakimis reklamami nachalnymi.
      a tu o rzecach dla noworodka:
      dziecisawazne.pl/10-rzeczy-dla-noworodka-ktorych-nie-musisz-kupowac/2/
      • badi-nka Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 12:13
        Z perspektywy drugiego dziecka- przy pierwszym dałam się nabrać na różne chwyty marketingowe i później był problem, jak pomieścić te wszystkie sprzęty w niewielkim mieszkaniu- zwłaszcza, że część z nich szybko robiła się zbędna.

        Zupełnie bez sensu okazał się zakup sterylizatora- karmiłam piersią, więc przydał się kilka razy.
        Monitor oddechu mam, ale teraz nie używam- dziecko nie jest z grupy podwyższonego ryzyka, więc nie ma potrzeby. Chociaż akurat ten sprzęt to ciężko mi polecić/ odradzić.
        Ubranka- popytałam znajome mamy w okolicy, które mają starsze dzieci i okazało się, że z chęcią pożyczyły mi ubranka, z których ich dzieciaki wyrosły.
        Jeżeli nie masz od kogo pożyczyć to spokojnie można wiele fajnych rzeczy znaleźć w lumpeksach.
        Z kosmetykami na początku nie ma, co szaleć- zwłaszcza, że sporo próbek dostaje się w szpitalu i można sprawdzić, co będzie odpowiadało maluchowi.
        Niani elektronicznej nie mam- w mieszkaniu tak jak już wyżej zostało napisane to mija się z celem.
        A właśnie wchodzimy w okres rozszerzania diety i tym razem chcę zainwestować w blender i pogotować sama, bo słoiki to spory wydatek jednak.
        Generalnie myślę, że w dzisiejszych czasach nie ma potrzeby gromadzić ogromnej wyprawki przed pojawieniem się dziecka, bo spokojnie jesteś w stanie kupić różne rzeczy od ręki, jeżeli się okażą potrzebne.
        To, na czym nie ma sensu specjalnie oszczędzać to fotelik samochodowy- powinien być bezpieczny i wygodny wózek (tzn. tu nie wybrałabym opcji byle jaki, ale tani, ale szukałabym dobrego, wygodnego za rozsądną cenę). Chwilowo męczę się z pożyczoną, tragicznie ciężką gondolą i z utęsknieniem czekam przesiadki do naszej starej, lekkiej spacerówki.
    • undoo Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 12:02
      Od wozka wygodniejsza jest chusta, choc pewnie wozek i tak bedziesz chciala miec.
      Musisz miec natomiast dobry fotelik samochodowy.
      Butelki zbedne, jesli planujesz karmic piersia, smoczek podobnie, lepiej kupic, gdy okaze sie potrzebny.
      Male opakowanie sudocremu na poczatek. Reczniki bawelniane. Moze kilka pieluch tetrowych. Ja bym kupila wielorazowe pampki (takie do prania).
      Spac mozna z dzieckiem, ale ja bym lozeczko kupila, chocby po to, by miec gdzie na chwile polozyc w bezpiecznym miejscu.
      Bodziaki, pajacyki po 6 sztuk w rozmiarze dostosowanym do dziecka, ze 3 pary skarpetek welnianych, ze 2 czapeczki i jakis sweterek i kombinezon.
      Prac mozna w tym samym proszku co dla doroslych i tak dziecko bedzie mialo z nim kontakt.
      Lezaczek wg mnie zbedny, jest przeciez dobry fotelik sam.
      Tyle plan minimum.
      • verdana Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 13:08
        Dla mnie zbędnym wydatkiem okazał się głęboki wózek, który potem można zamieniać na spacerówkę. O wiele wygodniejsza i lżejsza była zwykla spacerówka.
        Łóżeczko - konieczne, ja bym kupila uzywane. Kojec też. Niemal wszystlkie ubranka dla dziecka, poza koszulkami, kupowałam w lumpeksach.
        Sterylizator jest najbardziej zbędną rzeczą na świecie. Co do monitora oddechu się nie wypowiem - ja nie miałam, ale w obliczu tragedii u znajomych teraz bym kupila.
        Proszek do prania zdecydowanie polecam dla dzieci, ja prałam też nasze rzeczy, poki dziecko było malutkie.
        Kombinezony potrzebne były dwa, czesto zdarzało się, ze jeden trzeba bylo uprać.
    • ta_karola Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 13:59
      Witam, ja również jestem w ciąży a termin podobny bo grudzień.Dziecko również pierwsze jednak moja siostra ma już dwójkę i wiele praktycznych rad od niej poznałam, gdyż jest to osoba oszczędna a dzieci zdrowiutkie i dobrze wychowane.
      Wózek doradzała mi na dużych kołach (0na ma dmuchane), pierwszy to z gondolą taki, który w spacerówkę też można zamienić (no nie do końca ale jest podobny do spaceróki po pewnej modyfikacji). Nie musi być drogi, ona wydala około 1000 zł i jest zadowolona, chyba najlepiej jak pomoże wybrać mąż sprawdzając jakość, wytrzymałość. Mój tak potrafi ocenić .
      Nie przyjmowała żadnych suplementów oprócz kwasu foliowego i mi odradza jakichkolwiek medykamentów bez polecenia lekarza.
      Dużo ubranek będę miała po jej młodszym dziecku ale z pewnością kupię wyprawkę, jakiś ciepły ładny kombinezon. Pościel to jeszcze zobaczę jaką.Sporo ciuchów trzeba kupować na wyrost bo dzieciak szybko wyrasta a tym ciut przy dużym zakasa rękawy i nogawki.
      To w tej chwili wszystko co sobie przypominam.
      Pozdrawiam
    • wariamiktoria Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 14:54
      Mam dziecko z listopada to może ci się przydadzą informacje na zimę. Potrzebowałam 3 kombinezonów na pierwszą zimę: polarowy na jesień a potem pod zwykły jak były wielkie mrozy, zwykły na pierwszą część zimy i zwykły na drugą bo taki maluch błyskawicznie rośnie. Miałam po rodzinie więc nie było problemu. Bardzo przydały się buciki ocieplane miękkie materiałowe, za duże (rozmiar był odpowiedni dopiero rok później) na spacery w chuście bo noga była wystawiona. Niesamowicie cieszę się z chusty ale wiem, że nie każdemu się sprawdza. Mi jest potwornie niewygodnie z wózkiem więc jak kto woli. Butelki i smoczki na początek wystarczyły te z pudełka ze szpitala (karmiłam piersią ale gdy miał 3 tygodnie musiałam wrócić na zajęcia). Przewijałam na łóżku na podkładzie i było spoko. Chusteczki się przydają ale jak tylko opanujesz metodę mycia tyłka pod bieżącą wodą to lepiej myć. Nie ma sensu smarować kremem tyłka profilaktycznie, za to jak tylko coś się zacznie to dobrze mieć coś z delikatnego z tlenkiem cynku a dopiero jak nie pomoże to włączyć sudocrem. Herbatki lepiej parzyć z torebek i rozcieńczać a nie dawać ten słodzony granulat. Jak zaczniesz wprowadzać kaszki to zdrowiej i lepiej zwykłe kasze (jaglaną, mannę) gotować i mielić, potem coraz mniej. Poza tym można stosować BLW a wtedy i rozszerzanie diety wychodzi taniej i zdrowiej.
      Zabawek na początek nie kupuj w ogóle (dostaniecie, zrobicie). Można podrukować karty albo samemu narysować. Zabawy polecam takie. Przepisy stąd. Uspokajanie stąd. Recenzje kosmetyczne i nie tylko z www.dzieciowo.pl/ a podejście do wielu sprawa z niezlamama.blogspot.com/ i mamolandia.blogspot.com/
    • kaskahh Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 15:02
      to ja tez cos dorzuce

      dziecko prawie zimowe wiec cieply pajac na spacery plus czapa na uszy.
      Dla mnie dobry wozek to podstawa, bowiem nie poruszam sie autem.
      Fotelik obowiazkowo, jesli auto macie.
      Rogala mialam, ale nie byl niezbedny.
      Ciuszki uzywane, bo one tak szybko rosna, ciach i juz polowa za mala. Moje ulobione body to kopertowe, nie trzeba bylo zakladac przez glowe.
      Poscieli nie mialam do czasu, gdy corka skonczyla 2,5 roku spala w spiworkach.
      Tu w DE zalecane, plakaty w szpitalach itp, smierc lozeczkowa, ale byly wygodne.
      zadnych switamin nie bralam, dziec na piersi, wiec tez bez butelek.
      Musialam miec duzo sliniaczkow i pieluszek tetrowych, bo ulewala.
      i ja cigle sie przebieralam ale nie szalalam zbytnio ze specjalnymi ubraniami, nie stroilam sie.

      kojec mielismy w duzym pokoju, przydal sie, mala lezala sobie z nami.

      co bym dzis kupila bo nie uyzwalam, to manduke. mialam chuste, ale w zimie nie bylo mi wygodnie, wiazalam czAsem na zewnTrz i byla brudna, a nosidlo szybciej i wygodniej.

      pupa myta woda, chusteczki na wyjcie, zadnych kremow, plynow it na poczatku. jak mialam nadmiar mleka, wlewalam do kapieli.
      wanienka zwykla, recznikiz kapturem mi sie sräwdzaly, z ikei chyba mialam.

      ja cos to pytaj.



      • wariamiktoria Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 15:32
        O właśnie fotelik samochodowy. Polecam Radiana XTSL duży wydatek na początku ale potem nie trzeba wymieniać. Od 2,3kg do 20,5 tyłem do kierunku jazdy a potem do 36 przodem. Wysoki, na stalowej ramie, memory foam. Długo się wahałam, w końcu go kupiliśmy i nie żałuję.
        • naturella Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 17:36
          Jako wózkowa maniaczka (przerobiłam ich kilkanaście) poradzę Ci tak - dla listopadowego dziecka najlepsza będzie gondola. Ale kup ją używaną, na allegro, bez żadnych bajerów. Np. Bartatina Jedo, albo inna tej firmy - są wygodne dla dziecka, dobrze osłonięte, a przy tym niedrogie, używane można kupić na 200 zł. Generalnie te zestawy gondola + spacerówka się nie bardzo sprawdzają, kosztuje toto sporo, ale spacerówki z takiej opcji są ciężkie i toporne. O wiele lepiej kupić jak najtańszą gondolę, przejeździć zimę, a koło maja, jak dziecko będzie już samo siedziało kupić dobrą spacerówkę z usztywnianymi plecami i rozkładaną na płasko. Tu już opcji są setki, więc nie ma co na razie rozważaćsmile

          Zgadzam się co do zbędnych rzeczy, wymienionych w tym wątkusmile Wg mnie ważny jest ciepły kocyk, dobry kombinezon (nie za wielki), pieluchy tetrowe do wszelkich czynności związanych z dzieckiem, a nie jako pieluchy same w sobiesmile, krem do pupy, krem do buzi na mróz (polecam Babydream z Rossmana, generalnie kosmetyki tej firmy są dobre i niedrogie), fotelik samochodowy, wygodne ciuszki - bodziaki, rampersy, pajacyki, żadnych dżinsów i ogrodniczek na począteksmile Jeśli spodenki to z szeroką gumą w pasie. Butelek bym nie kupowała, bo karmienie piersią to bardzo duża oszczędność, wszelkie rogale do karmienia to wg mnie nieporozumienie, tak samo rożki itp.
        • falcon_eye Re: oszczędzanie ciężarnej 22.06.11, 08:21
          Z całym szacunkiem wariamiktoria, ale ten fotelik nie nadaje się dla noworodka. No i nadal nie ma homologacji europejskiej.

          Poza tym sam samochód po kilkunastu latach użytkowania nadaje się do wymiany, a co dopiero fotelik. Nie ma bata - nie istnieje jeden tak samo bezpieczny fotelik dla noworodka i dwunastolatka, którego na dodatek nie trzeba byłoby wymienić przez cały okres "fotelikowania".

          Mimo wszystko jestem za tym, żeby polecać foteliki przetestowane w europejskich testach, z europejską homologacją i dostosowane do odpowiedniej grupy wagowej.
          • mamamija_em Re: oszczędzanie ciężarnej 22.06.11, 12:43
            sporo rzeczy można spokojnie nabyć używane - od ubranek po łóżeczko, zabawki czy wózek.
            Karmienie piersią a mleko modyfikowane - różnica w cenie ogromna..
            Pieluchy - możesz sobie doczytać o nowych pieluszkach wielorazowych - bo to nie jest tak że tylko prahistoryczna tetra albo super wygodne pampersy.. ja bym w każdym razie polecała kilka sztuk pieluszek naughty baby - są bardzo tanie jak na tego typu pieluszki wielorazowe, a przy tym całkiem dobrej jakości.
            Dobrze jest też (i zdrowo) ograniczyć zbędne kosmetyki: pupę lepiej umyć pod wodą, a mokre chusteczki zostawić sobie na wyjścia poza domem.
            aha podobnie kwestia słoiczków a własnego jedzenia. Zdrowiej i taniej wyjdzie zaopatrzyć się w blender i ekologiczną żywność - szczególnie jeśli mieszkasz gdzieś gdzie jej ceny nie są tak kosmiczne jak w pl..
    • kalifiorek Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 20:35
      dziekuje bardzo za wszystkie wpisy, teraz wiem na co zwracać uwagę i pod jakim kątem patrzeć przy zakupie rzeczy dla maluszka smile
      • magdagg2 Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 21:51
        ja dodam ze mi sie sprawdza bardzo przewiajk, taki zwykly nakladany na lozeczko. owszem, mozna na lozku, podlodze i w kazdym innym miejscu przewijac, ale jak bylam tydzien poza domem i musialam to robic na lozku to bardzo tesknilam do przewiajaka - konkretnie moj kregoslup wink
        ubrania dla noworodka ja najbardziej lubbilam body i polspiochy, pozniej pajace
        posciel jest niepotrzebna - przescieradlo tylko i spiworek, na poczatek to i ochraniacz na szczebelki nie potrzebny
        poduszki do karmienia nie mialam i nie byla niezbedna
        mam podgrzewacz i sobie chwale
        mi bardzo przydal sie laktator i caly czas go uzywam
        mialam rozek, mi sie przydal ale wiele mam napisze ze zupelnie niepotrzebny - teraz uzywamy jako kolderki do przykrywania
        kazdej mamie co innego jest potrzebne, bo jednej niezbedny okaze sie monitor oddechu czy niania a drugiej wcale to nie potrzebne.
    • agattka_84 Re: oszczędzanie ciężarnej 19.06.11, 22:42

      Witaminy: ja stosowałam kwas foliowy w I trymestrze, później Falvit Mama, ale przede wszystkim zdrowa dieta - morfologię mam przez całą ciążę idealną.

      Krem przeciw rozstępom - używam Fissan, dosyć tani w porówaniu np. z Mustelą, zapach średni (takiej maści aptecznej). Do tej pory nie odnotowałam żadnego rozstępu, a jestem w 9-tym miesiącu.

      Co do akcesoriów dla dziecka, to ja spodziewam się pierwszego, więc nie wiem czy i jakie błędy popełniłam przy zakupach. Nie kupiłam:
      - specjalnego kosza na zużyte pieluchy
      - monitora oddechu (ani monitora tętna na czas ciąży)
      - podgrzewaczy / sterylizatorów itp. do butelek - jest to dostępne właściwie od ręki, więc planuję kupić w miarę potrzeb

      Co do ubranek, to z tego co słyszałam od dzieciatych koleżanek - nie ma sensu kupować najmniejszego rozmiaru, a rozmiar 56 cm w minimalnych ilościach.
    • hana80 Re: oszczędzanie ciężarnej 20.06.11, 01:08
      Wózek z gondolą na pompowanych kołach z możliwością zamontowania fotelika samochodowego (zakupy w jakimś większym sklepie będziesz chciała zrobić a dziecko będzie smacznie spało w foteliku ) -najlepiej używany, ja tak zrobiłam znajomi kupili wózek 3 w 1 za kupę kasy i po roku odsprzedali za 600 zl
      Pieluchy tetrowe- wytrzesz nimi buzie dziecka jak uleje
      Jeśli lekarz zapisze Ci żelazo do brania dołóż do swojej diety błonnik -żelazo powoduje zaparcia a zaparcia hemoroidy uncertain
      Ja na rozstępy stosuje zwykłą oliwkę i mam tylko na pośladku (tam nie smarowałam smile Termometr- ja mam taki do mierzenia w uchu
      nie inwestuj w żadne komody na rzeczy dla dzieci (normalne są płytsze od tych dla dzieci ja mam swoje stare biurko szkolne na tym przewijak dla dziecka pod spodem zwykły kosz na śmieci a w szafce pampersy i kosmetyki dla dziecka )
      Teraz jest ciepło więc rzeczy zimowe są tanie (mam na myśli lumpexy ) kup ze 3 kombinezony w różnych rozmiarach - za duże zawsze można założyć, za małe nie naciągniesz na dziecko smile
      2 butelki na mleko - jak coś to dziecko zużyje je później
      wanienka bez żadnych udziwnień
      sterylizator można zastąpić naczyniem do gotowania na parze w mikrofali (moja miała je na wyposażeniu ) lub sterylizować wrzątkiem Jeśli masz jakieś znajome mamy to popytaj które kosmetyki najbardziej uczulają tu w Polsce to uczula J&J (mam przykład po dzieciach znajomych )
      Ja też wyprałam rzeczy dziecka w zwykłym proszku ale mam zakupione opakowanie proszku dla dzieci jeśli wyjdzie alergia ( mam termin na 9 lipca ) Jak coś mi się jeszcze przypomni to napisze smile
      • gabi_lodz Re: oszczędzanie ciężarnej 20.06.11, 08:50
        My przy pierwszej córeczce staraliśmy się wprowadzić wariant "oszczędnościowy" i nie kupować róznych rzeczy, które by się okazały zbędne.
        I tak nie miałam: sterylizatora do butelek (karmiłam piersią), monitora oddechu, elektronicznej niani (w mieszkaniu zupełnie zbędna rzecz), komody z przewijakiem (tylko przewijak na łózeczko), pierdółek do wanienki typu leżaczek, podkładki, myjki, nie miałam leżaczka (ale teraz dla drugiego dziecka zamierzam kupić).
        Z rzeczy, które miałam, ale mi się nie przydały to rożek (córeczka jest sierpniowa, więc wystarczył mi kocyk, rożek wydawał mi się zbyt sztywny i nieporęczny), pościel dopiero po długim czasie zaczęłam używać, podgrzewacz też przydał się dopiero jak zaczęły się słoiczki. Także nie ma sensu kupować wszystkiego od razu, latwiej te wydatki jakoś rozłożyć w czasie, jeśli coś ma sie przydać nie na początku, ale za pół roku.
        Nie ma też sensu kupować zbyt wiele ubranek w rozmiarze 56, bo dziecko może nawet nie zdążyć ponosić, na 62 też tak, żeby oczywiście nie trzeba było codziennie prać, ale nie przesadzić z ilością, bo są naprawdę na krótko.
        No i faktycznie w lumpeksach można fajne, tanie ciuszki upolować, te dla niemowlaków są często zupełnie jak nowe. W ogóle pewne rzeczy można kupić używane, choćby łóżeczko czy wózek.
    • agni71 Re: oszczędzanie ciężarnej 20.06.11, 09:51
      Zgadzam sie z wieloma radami powyżej. Dodam tylko kilka słów, takich szczególików.

      Reczniki z kapturkiem, przynajmniej dwa (bo podczas wycierania dziecko może zasikać), wybierz jak największy rozmiar (z tego co sie orientuje np. ikeowe są małe). My mamy takie chyba 1m x 1m i córka ciagle ich uzywa, a ma już 5 lat smile Jesli chodzi o producentów, to mam jakiejs polskiej firmy My i ty oraz feretti. Ten drugi jest grubszy i puszystszy, ale tez i dośc drogi.

      Jesli masz kogos szyjącego w domu, to pieluszki tetrowe duzo lepiej uszyć samemu. Ja miałam takie od teściowej i były super, dobrej jakości tetra, odpowiedni (duzy) rozmiar, cały czas były mięciutkie i miłe w dotyku. Kupne były zdecydowanie sztywniejsze, jakieś cienkie strasznie, czasem za małe. A pieluszki tetrowe przydaja sie bardzo kiedy dziecko ulewa, jako podkładka, kiedy trzeba dziecko odłożyć, ja nawet uzywałam do osuszania po kąpieli.

      Proszek (lub płyn) do prania - ja bardzo długo prałam wszystko (włącznie z ubraniami i pościelami moimi i męża) w proszku dziecięcym (uwaga - Jelp powodował uczulenia), bo wyszłam z założenia, że jesli dziecko ma dotykać rączkami i buzią mojego ubrania, leżeć w mojej pościeli, to bez sensu jest prać w oddzielnym proszku tylko jego rzeczy.

      Ubrania - jak juz pisano wyżej, najbardziej oszczędnościowy wariant to dostać/pożyczyć ubranka od kogoś, lub kupić za grosze w lumpku. Jesli jednak chcesz trochę rzeczy kupic nowych, to zrób zakupy teraz w lipcu. Na wyprzedażach będzie mozna kupić duzo taniej fajne ciuszki, które możesz zachowac dla kolejnego dziecka albo odsprzedać na Allegro. Ubranka w najmniejszych rozmiarach nie są tak rozchwytywane jak dla starszych dzieci, więc spokojnie mozna poczekać do 2. poł. lipca na końcowe obniżki. Pajace polecam w Mothercare, regularna cena obecnie to chyba 95 zł za 3 szt., ale na wyprzedaży kupisz duzo taniej. Body na początek najfajniejsze są kopertowe, nie trzeba przekładać przez głowę.

      wybór wózka zależy od potrzeb i okoliczności. Na pewno dla noworodka i małego niemowlaka najlepsza jest duża gondola na dobrze amortyzowanych kołach. Poszukałabym używanej polskiej firmy. Duże gondole mają tez wózki Emmaljunga, ale są dosyć drogie (ale warto szukac na All. może sie trafić okazja).

      Kosmetyki dla dziecka. Oliwkę warto miec, ale ja jej uzywałam głownie do oczyszczania skóry za uszkami, w pępku (po zagojeniu), czy pomiędzy paluszkami. Czasem natłuszczałam fałdki na rączkach, nóżkach czy szyi. Do całego ciała lepiej uzywac balsamu/kremu nawilżającego, o ile okaże sie to konieczne. Dlatego na pocz. nie kupowałabym, zawsze możesz to zlecić tatusiowi pózniej. Do smarowania pupy w razie problemów u mnie duzo bardziej od np. sudocremu czy innych specyfików z cynkiem sprawdzał sie Bepanthen maść. Jest tez niezastąpiony na popękane brodawki.

      Z gadżetów, których nie każdy używa bardzo polecam stelaż do wanienki. Wanienke warto kupić dużą, a ustwaianie jej na stelażu bardzo odciąża kręgosłup. ja dla dwójki dzieci nie miałam, kupiłam dopiero przy trzecim i tylko żalowałam, ze tak póżno. Fajnie jak wanienka ma odpływ, mozna wtedy wylac wodę bez podnoszenia jej. Ja tego nie miałam i wylewaniem zajmował sie mąż, bo mnie było ciężko.

      Równiez z powodu kręgosłupa polecam przewijak, u mnie bardzo sprawdził sie taki nakładany na łóżeczko. Dzięki temu cały blat stojącej obok komody miałam wolny na potrzebne akcesoria.
    • jo-asiunka Re: oszczędzanie ciężarnej 20.06.11, 10:55
      Dla pierwszego dziecka nie miałam: karuzelki, sterylizatora, leżaczka, niani, monitora.
      W artykule na dziecisawazne.pl bzdurą jest dla mnie już punkt pierwszy - pewnie, że da się radę bez przewijaka, ale kręgosłup siada mi po weekendzie u moich rodziców, gdzie przewijam na łóżku, kanapie i kocyku.
      Kosmetyki - nie ma sensu kupować, bo może się okazać, że masz alergika i kosmetyki pójdą do kosza, a kupowanie oilatum na wszelki wypadek też jest bez sensu. Polecam kosmetyki i pieliuchy babydream z rossmanna, są genialne i tanie
      • agattka_84 Re: oszczędzanie ciężarnej 20.06.11, 11:10
        > W artykule na dziecisawazne.pl bzdurą jest dla mnie już punkt pierwszy - pewnie
        > , że da się radę bez przewijaka

        W pierwszym punkcie to tam piszą, żeby łóżeczka nie kupować, bo dziecko może spać z rodzicami. Tym sposobem to poza pieluchami można w ogóle niczego nie kupować - łącznie z ubrankami - przecież dziecko można ubrać w t-shirt matki, będzie za duży, ale noworodkowi to i tak wszystko jedno. wink
        • gabi_lodz Re: oszczędzanie ciężarnej 21.06.11, 08:50
          Mnie się wydaje, że jak zwykle należałoby po prostu postawić na złoty środek i nie przeginać w żadną stronę.
          Braku łózeczka nie wyobrażam sobie, nawet jakby dziecko miało spać ze mna, to przeciez w dzien tez musze je gdzies połozyc. Jesli miałoby byc cały czas na łózku, to ja musiałabym cały czas siedziec przy nim i pilnować, zeby nie spadło.
          • katriel Re: oszczędzanie ciężarnej 23.06.11, 01:50
            > Braku łózeczka nie wyobrażam sobie,
            Ja sobie wyobrażam, bo łóżeczka nie miałam.

            > nawet jakby dziecko miało spać ze mna, to p
            > rzeciez w dzien tez musze je gdzies połozyc.
            Do mniej więcej 4 miesięcy nigdzie go nie kładłam, bo jak kładłam, to wył.
            Albo karmiłam, albo nosiłam w chuście, albo spaliśmy na łóżku razem.
            I tak 24 godziny na dobę (nie licząc przewijania i kąpieli).

            Po ukończeniu 4 miesięcy kładłam na podłodze. Pełzał sobie.
            • agattka_84 Re: oszczędzanie ciężarnej 23.06.11, 17:54
              > Do mniej więcej 4 miesięcy nigdzie go nie kładłam, bo jak kładłam, to wył.

              Na szczęście nie wszystkim trafiają się takie kłopotliwe egzemplarze. wink
    • quistista Re: oszczędzanie ciężarnej 20.06.11, 14:05
      Witam, ja na poczatku stycznia spodziewam sie trzeciego dziecka, a ze myslalam, ze dziecko drugie bedzie dzieckiem ostatnim, pozbylam sie wszystkich rzeczy i teraz musze zbierac od nowasad
      Mysle, ze kupie:
      - wozek z gondolka (uzywany). Nie wiem czy bede kupowac czesc spacerowa. Z corka uzywalam ja b. krotko (dlugo nie umiala siedziec i jezdzila w gondoli dosc dlugo a potem parasolka)
      -wanienka ze stelazem i lezaczkiem. Na poczatek lezaczek nie jest potrzebny ale pozniej uzywalismy i przy synku i corce i chwalimy sobie.
      -ubranka kupuje uzywane i postaram sie ograniczyc do minimum. Nie szczypie sie z oddzielnymi proszkami do prania dla niemowlat, ubranka niemowlece zawsze piore normalnie z naszymi wiec spodziewam sie, ze przy 3 dzieci pralka bedzie chodzila dosc czesto. Kupie body, spiochy, pajacyki itp. Zadnych spodni i skarpetek (bo spadaja)!
      -kojec. Z corka uzywalismy krotko ale ze wzgledow bezpieczenstwa chyba kupimy (corka bedzie miala niecale 2 lata jak male sie urodzi wiec strach bedzie chocby sisc do wc). Gdybym mieszkala w mieszkaniu jednopoziomowym nie kupowalabym, podobnie przy pierwszym dziecku
      -niania elektroniczna, teraz jest dla nas niezbedna, nie slysze corki jak sie obudzi. Nie wiem czy kupowac druga...
      -nie wiem gdzie mieszkasz, ja w holandii i bede musiala kupic tez dwa metalowe termofory w ubrankach. Tez kupie uzywane.
      -3 przescieradla, kilka pieluch tetrowych i bawelnianych. Stare juz niestety przerobilam na szmatki. Kocyki cale szczescie jeszcze mam.
      -z mebli to uzywamy komody do przewijania i przewijaka + 3 pokrowce na przewijak
      -fotelik samochodowy
      -gaza (corce ropialo oko i trzeba bylo przemywac), linomag, krem do buzi na zimno, oilatum do kapieli.
      -lozeczko

      Nic wiecej nie przychodzi mi do glowy. Rogala do karmienia mam ale chyba ani razu na nim nie karmilam. Za to doskonale sie z nim spi.
      Kosz na zuzyte pieluchy kupilismy przy pierwszsym dziecku i szybko sprzedalismy bo nie byl uzywany.
      moze kupie nosidelko ale jeszcze nie wiem. Zobacze jakie dziecko nam sie teraz trafi i czy bedzie potrzebowalo.
      bede kupowac jeszcze przyczepke do roweru, ale to juz specyfika kraju w jakim mieszkamsmile
      Az sie przerazilam, ze tyle rzeczy musze znow kupicsmile
      • agattka_84 quistista 20.06.11, 15:50

        Jakie są ceny przyczepek rowerowych w Holandii? Jesteśmy z mężem zapalonymi rowerzystami i chcieliśmy takie cudo kupić, ale to, co oglądaliśmy w Polsce to koszt ok. 3 tys zł. sad Czy w Holandii (ze względu na popularność) te przyczepki są tańsze?
        • quistista Re: quistista 20.06.11, 20:29
          Jeszcze nie robilam za bardzo rozeznania bo czasu jeszcze troche mam.
          Na stronie fietskar.nl mozesz zobaczyc rozne przyczepki, widze ze maja takie i na jedno dziecko i na dwoje, ale jak wspomnialam jeszcze nie za bardzo wiem na co zwracac uwage i jakie przyczepki sa dobre.
          Pozdrawiam.
        • monikamar3-3 Re: quistista 22.06.11, 14:43
          Ja kupiłam przyczepke rowerową na dwoje dzieci (na razie wozimy z mężem jednego wink ) , w sklepie rowerowym w Bolesławcu za 450 zł. Bardzo porzadnie wykonana, nie żaden badziew. nie widzialam nigdzie przyczepek za wiecej jak 1200 zł. na alegro sa jeszcze tansze..
          • agattka_84 Re: quistista 23.06.11, 17:59

            Faktycznie na Allegro można kupić za kilkaset zł - dzięki za cynk.

            Ja miałam "szczęście" trafić do sklepu w którym były przyczepki tego typu i ceny mnie nieco zmroziły:

            allegro.pl/przyczepka-rowerowa-chariot-cx-1-i1668826433.html
            allegro.pl/przyczepka-rowerowa-chariot-cougar-2-i1668826435.html
    • ahnesa.m Re: oszczędzanie ciężarnej 21.06.11, 00:00

      ja tylko dopiszę do rad powyżej: rogal do karmienia miałam i dla mnie był rewelacyjnym rozwiązaniem, bardzo mi pomógł przy karmieniu, a potem dziecko w nim siedziało (jak trochę podrosło).
      butelkę mieliśmy jedną, bardzo marną, bo nam powiedziano, że jak się nastawiamy na karmienie piersią, to w ogóle nie trzeba mieć. i to był dramat, bo okazało się, że Małą trzeba było na początku dokarmiać, butelka była do chrzanu zupełnie (za duży smoczek, czy coś tam przeciekało) i mąż jej podawał z kubeczka dopóki nie przyjechali moi rodzice na kilka godzin (tydzień po porodzie), i mąż mógł po te butelki pojechać. ale to też dlatego, że myśmy byli zupełnie sami, a ja na początku w zbyt kiepskim stanie, żeby zostać z dzieckiem na dłużej sama. mleko zawsze można kupić w aptece, która zwykle jest blisko, ale z butelkami bywa różnie, więc jak będziecie bez pomocy to radziłabym się na wszelki wypadek zaopatrzyć, albo przynajmniej się zorientować gdzie są.
      • triss_merigold6 Re: oszczędzanie ciężarnej 21.06.11, 09:45
        Jeśli mleko modyfikowane to nie w aptece! Apteki narzucają spore marże, a każdym hipermarkecie mleko modyfikowane jest o te 20-30% tańsze.
    • thea19 Re: oszczędzanie ciężarnej 21.06.11, 11:05
      urodziłam w grudniu wiec napiszę z czego korzystałam i korzystam do tej pory:
      dla mnie:
      książka dzieciozmaganie
      ciążowe ogrodniczki 1 para,
      spodnie dresowe z panelem 1 para, i
      ubrania sprzed ciąży - tuniki odcinane pod biustem, spodnie z rozpiętym guzikiem trzymające się na szelkach
      kurtkę miałam pożyczoną,
      dodatkową suszarkę na pranie
      witaminy - feminatal albo falvit dodatkowo kwasy omega dla ciężarnych bo tranu nie można
      zadnych kremów na rozstępy nie kupowałam, niczym nie smarowałam bo rozstępy porobiły mi się w okresie dojrzewania więc nowe nic by nie zmieniły, nie pojawił się ani jeden
      ubrania i witaminy były przydatne również po porodzie
      dla dziecka:
      wózek ze zwrotnymi pompowanymi kołami (mam murę) i fotelik z min 4* w crash testach
      łóżeczko z materacem (gryka kokos) i przewijak
      kocyki (ze 3 bo na początku dziecko obsikuje albo ulewa)
      śpiworek
      wanienka (bez stelaża ale z termometrem - moim zdaniem oszukiwał)
      monitor oddechu - mogłam spokojnie iść spać (załączył się kilka razy na początku)
      wszelkie pajace rozpinane z przodu a nie na jednej nogawce - najprostsze do ubrania, lepsze od body, kaftanów, śpiochów, dobrze by było gdyby miały wywijane mankiety na dłonie, nie potrzeba łapek niedrapek które spadają. Ubranka w podobnych kolorach aby nazbierało się na jedno pranie.
      kombinezon z polaru cienki i 1 gruby zimowy, czapka
      laktator medela mini electric - bez tego moje dziecko byłoby na mm a zaczęłam ściągać już w szpitalu, później dokupiłam zapasowe lejki, zaworki i butelki bo ściągałam po 6-7 razy dziennie
      butelki i smoczki - karmiłam ściąganym mlekiem (kupiłam po porodzie, przed tylko jedną małą butelkę)
      sterylizator (nie niszczy butelek w przeciwieństwie do gotowania i jest dużo wygodniejszy - wkładasz wciskasz guzik i samo się wyłącza) i podgrzewacz, termotorby, szczotka do butelek i mnóstwo innych dodatków w zestawie (Tommee Tippee)
      tetrowe pieluchy (mam 20 i starcza idealnie)
      kilka flanelowych (do lekarza, jako kocyk na lato, jako podkład do wózka, lóżeczka)
      2 prześcieradła bawełniane a nie z frotty
      huśtawka papasan - idealne rozwiązanie jak dla mnie
      karuzela od 2 mca najwcześniej
      proszek dla dzieci (uzywam jelp albo lovela, podobnie płyn do płukania)
      krem do pupy (nie uzywam sudokremu bo dziwnie pachnie)
      płyn do kąpieli (bez sensu jest emolium jak dziecko ma normalną skórę)
      krem do twarzy zimowy
      płatki do mycia
      chusteczki nawilżane do pupy (jestem wygodna)
      nożyczki do paznokci (cążkami nie umiem)
      octenisept do pępka oraz jałowe gaziki
      wit K i D w jednej kapsułce

      nie kupiłam/nie używałam:
      elektronicznej niani
      smoczków do ssania
      ubranek innych niż pajace do 4 mca
      pościeli
      ręczników z kapturem (mają sztywną aplikację na kapturze - używałam zwykłych dużych ręczników)

      przydatne później:
      nosidełko/chusta
      mata edukacyjna
      spacerówka rozkładana na płasko z przekładanym siedziskiem

      więcej nie pamiętam
    • mia_siochi Re: oszczędzanie ciężarnej 24.06.11, 19:37
      To ja się wyłamię wink
      Mam ten kosz na zuzyte pieluchy, kosztował tyle, co zwykły kosz na śmieci, bardzo go sobie chwalę.
      Mam też monitor oddechu, dziecko nie jest z grupy ryzyka,ale mam duże mieszkanie, kupiłam go dla własnego spokoju, tym bardziej, ze jest połączony z nianią (bez której życia sobie nie wyobrażam).
      Witamin nie brałam.
      Ubranka- dziecko mam lutowe, najwygodniejsze wg mnie są rozpinane pajace, wszelkie spiochy,półśpiochy itp uwazam za nietrafione zakupy.
      Rogala do karmienia mam, mimo że 4 miesiąc karmię piersią- użyłam raz.
    • ewe_g Re: oszczędzanie ciężarnej 24.06.11, 22:59
      Dla mnie zupełnie nieprzydatny okazał się laktator. Dzień ściągania mleka tym urządzeniem to było 100 ml, a dzieciaki ile chciały tyle wyciągały.
      Za to podstawowym i niezbędnym dla mnie przedmiotem na czas karmienia, zwłaszcza nocnego, był wygodny fotel. Z oparciami i poduszkami i dodatkowym podnóżkiem. Musiał być bezpieczny, bo wiele razy zasnęłam podczas karmienia. (Karmienie na leżąco niestety nie było możliwe).
    • kalifiorek Re: oszczędzanie ciężarnej 25.06.11, 10:24
      Jeszcze raz dzięki dziewczyny za wszystkie odpowiedzi!

      Przeanalizowałam wszystkie porady i rzeczywiście dużo rzeczy, które chciałam zakupić odstawię na razie na później " jeśli będą naprawdę potrzebne". Uświadomiłam sobie, że większość z nich jest dostępna dosłownie od ręki i jakby co mąż wsiądzie w auto i po chwili mogę mieć to czego akurat będę potrzebować.

      Z ciuszkami sprawa się troszkę sama rozwiązała, bo jak się mamy znajome dowiedziały, że jestem w ciązy, to same coś tam od siebie podrzuciły, więc jakieś ubranka już oficjalnie posiadam. Poza tym poczekam, aż będę znała płeć dziecka, bo wokól mnie jest dużo dziewczynek i jeśli i mnie się córka urodzi ,to będę miała mniejszy kłopot niż gdyby wyskoczył synuśsmile Dla siebie zamówiłam już zestaw ciążówek i lada moment będę miała je dostarczone pod drzwi.


      Zastanawiam się jak rozwiąże sprawe z wanienką, miejsca za bardzo na stelaz nie mam, ale najwyżej wyrzucę komodę z sypialni. Po Waszych wpisach stwierdzam, że naprawde o plecy bede musiała zadbać, bo nie dość, że ogólnie mam duzy biust, to pewnie końcówka ciąży dodatkowo obciąży mi kręgosłup, tak więc po porodzie wypadałoby dać mu już troche odpocząć.

      Kosmetyki ograniczę do minimum. Macie racje, że nie warto kupowac na zapas, poza tym oliwke, chusteczki itp. podostawałam w malutkich opakowaniach z kuponów rabatowych.

      Uświadomiłam sobie natomiast, że bez elektronicznej niani to się u mnie jednak nie obejdzie. Mam mieszkanie dwupoziomowe, sypialnia na górze+ prowizoryczna łazienka, reszta pomieszczeń na dole. Więc nie ma opcji, żebym usłyszała dziecko z np. kuchni. Ciągłe znoszenie i wnoszenie dziecka mija się z celem. Muszę tylko obczaić modele, marzy mi się ekranik z telewizorkiem, żebym miała dziecko "na oku", ale to chyba drogi luksus jestsmile

      No i najgorsze jak dla mnie- zakup wózka. Mam naprawde trudny orzech do zgryzienia, bo z 1 strony zima- deszcze i może śniegi, nie wiem ile będę wychodzić na dłuższe spacery [zostaje opcja wystawiania dziecka na podwórko zamiast wędrówek], z drugiej natomiast- jeśli tylko mogę to wszędzie poruszam się bez auta, a jeżeli wózek bedzie posiadał solidny koszyk to żadne zakupy w mieście nie będą mi groźne. Chciałabym więc "pojazd" wygodny, lekki, łatwy w prowadzeniu a przy tym jeszcze praktyczny smile więc chyba zdecyduję się na 3 w 1. Teraz tylko pozostaje problem który wybrać smile No i czy nowy, czy może uda mi się znaleźć coś z drugiej ręki smile

      Wszystko inne zakupię chyba w miarę potrzeb, które będą się pewnie co jakiś czas modyfikować. No ale każda z nas musi przez to przejść smile Nie da się wszystkiego zaplanować, ale dobrze, że mam gdzie się zwrócić o radęsmile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka