Dodaj do ulubionych

Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy?

    • mstrzalka mój sposób 23.10.12, 12:21
      Ja zazwyczaj raz na pół roku opróżniam skarbonke i udaje się do warzywniaka do którego w miarę często chodzę. Pieniądze mam policzone i zawiniete w ruloniki z papieru np 10*1zł 10zł; dzięki temu duuużo latwiej policzyć pani i może to robić w wolnej chwili bo umawiam się, że swoja kasę odbiore następnego dnia smile zawsze chętnie przyjmują
    • cornerek Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 02.11.12, 20:10
      Kiedyś w KFC była promocja, że przy płatności miedziakami, dostawało się zniżkę na kanapkę. Mieli maszynę do liczenia monet smile.
    • iza1973 Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 02.11.12, 20:58
      Nauczona doświadczeniem, do skarbonki wrzucam monety 1 zł i 2 zł. Z miedziakami w większej ilości zawsze jest problem, więc pozbywam się na bieżąco, płacąc końcówki cen. 10, 20 i 50 groszówki zużywam w parkometrach i automatach do biletów (rzadziej). Nie lubię gdy mi ktoś komplikuje życie, i staram się innym tego nie robić.
    • kiki80 Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 02.11.12, 22:58
      skąd ja to znam?

      uczyłam synka oszczędności, dostawał jakiś bilon i wrzucał do skarbonki, ustaliliśmy ze jeśli znajdzie na komodzie, w szufladzie, w kurtce jakieś drobniaki to są jego...uzbierało się sporo, nikt nie chce wymienić
      synkowi dałam zatem banknot papierowy a drobniaki wrzuciłam do pudełka, idę po chleb do piekarni jeśli wiem że ten który kupuję kosztuje 2,10 to odliczam i tak pozbywam się drobnych płacąc nimi...wrzucam część do portmonetki i też płacę końcówki w sklepie....
    • ardzuna Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 03.11.12, 00:13
      Dwa ciekawe artykuły na ten temat. Jeden o tym że takie chomikowanie groszy to powazny kłopot dla NBP. Drugi o kłopotach z groszami w innych państwach. wyborcza.biz/biznes/1,100896,12192079,Jednogroszowki_za_drogie__Wycofac_z_obiegu__To_bedzie.html
      www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/finanse-publiczne/grosze-to-nie-groszowy-problem/
      U mnie mąż zbiera grosze do puszeczki bo ich nie lubi a ja mu podbieram i wydaję po trochu.
      • cornerek Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 04.11.12, 12:57
        Po przeczytaniu kiedyś tych artykułów, zacząłem wydawać zachomikowane wcześniej monety. Niech sobie krążą po Polsce smile.
    • lillyr Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 08.11.12, 12:48
      Posegreguj w kupki. Daj do jakiś kartek (zawinięte), opisz ile jakich jest i spróbuj w hipermarketach. Sprawdzony sposób, np. 2gr w rulonik 1 złotowy, 1 gr w rulonik 50 groszowy. Uwierz, może się bardziej przychylą, jak zobaczą nie siatkę, a poukładane pieniążki. W banku nigdy nie chcą zamieniać, ani rozmieniać, bo musieliby nową operację otworzyć, a z niej żadnego zysku by nie mieli.
    • mocno.zdziwiona Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 08.11.12, 12:58
      Ja z kolei czasami miewam dokładnie odwrotny problem. Mieszkam poza Polską, w strefie euro. Najwyższym nominałem jest banknot 500 euro, potem 200 euro. 500-setek nikt nie chce brać pod żadnym pozorem. Nie chcą sklepy, nie chcą stacje benzynowe, restauracje. No jest problem straszny. 200-setki też niechętnie biorą. Strasznie mnie to złości bo czasami klienci płacą takimi wysokimi nominałam a ja muszę z nimi lecieć do banku i odczekać swoje w kolejce żeby rozmienić i móc używać tych pieniędzy. Paranoja.
      • beatrix_75 Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 08.11.12, 13:06
        swoją drogą ...to u nas nie ma banknotu 500 zł. ...
        a 500 EUR to duzo pieniędzy w 1 papierku
        może ostanio nasilają sie faszerstwa ? i dlatego kasjerki sie po prostu boja
    • przeciwcialo Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 23.06.13, 17:26
      Co jakis czas mam troche bilonu- z dziecięcych skarbonek, moje dwózłotówki. Drobniaki dzieci wrzucam do portfela , wymieniam im na określoną kwotę zwykle zaokraglając im oszczędności wink a potem wydaje przy okazji zakupów. Dwuzłotówki wpłacam na konto a wybieram z bankomatu. Bank wpłate na konto ma obowiązek pzryjac chocby to było 1000 zł w jednogroszówkach. Bez wpłaty bank pobiera prowizje za przeliczenie.
    • tonik777 Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 24.06.13, 10:24
      No to postaw się po drugiej stronie. Tobie pewnie też nie byłoby fajnie gdyby ktoś przyszedł z takimi drobniakami. Nawet jeśli nie ma kolejek, to w czasie liczenia mogą się zrobić.
      Ja tam bym postąpił inaczej. Podzieliłbym tą kasę na mniejsze części i wydawał po trochu przy okazji zakupów.
    • madzioreck Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 24.06.13, 22:15
      Żaden sklep nie ma obowiązku rozmieniać/zamieniać, natomiast ma obowiązek przyjąć należność, choćby była po 1 groszu. Odzywka "nie chce mi się liczyć" - niedopuszczalna. To jedna strona medalu. Ale postaw się w sytuacji drugiej strony, szczególnie tuż przed końcem pracy. Liczenie 60 zeta wrzuconych razem do worka w postaci grochu z kapustą - liczyłabym 2 lub 3 razy. Tudzież najpierw rozdzielała, a potem liczyła.
      Wyobraź sobie, że ktoś wyda Ci tak resztę - ucieszysz się?
      Jeśli chcę wspomóc drobnymi, to pytam, czy potrzebują, i przynoszę uporządkowane, chociaż rozdzielone na nominały. Jeśli chcesz więc zanieść do wymiany w celu pomocy - to pomagaj tak, jak potrzebują. A jak chcesz zrobić dobrze sobie, to po prostu zapłać tą kasą za zakupy/rachunek, i w wypadku nieprzyjęcia pros kierownika albo składaj skargę, albo strasz PIH.
    • linn_linn Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 13.01.17, 19:37
      wrealu24.pl/services/3786-slodka-zemsta-na-urzednikach-tak-zaplacil-za-podatek-trzeba-bylo-zamknac-urzad
    • an.16 Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 23.01.17, 15:19
      A ja z kolei nie rozumiem tego wrzucania drobniaków do skarbonek/szuflad itp. Rozumiem, ze robi to małe dziecko, ale dorosła osoba? Dla mnie są to po prostu pieniądze, które wydaję na bieżąco. Nie mam potrzeby chowania przed samą sobą groszy, złotówek czy pięciozłotówek zbierając na "coś". Nie wydaje niepotrzebnie pieniędzy i obchodzę się z nimi jak dorosła osoba.
      • angazetka Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 24.01.17, 13:40
        Ale czy ci tak bardzo przeszkadza, że ktoś inny robi inaczej, że musisz podkreślać swoją lepszość?
        • martini-7 Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 24.01.17, 14:43
          a ja wrzucam drobniaczki do kubeczka i jak się nazbiera zanoszę do banku, pan/i wrzuca do maszyny, a po 2 minutach wychodzę z "grubszą" kasą, wygodnie mi tak i tyle smile
          • linn_linn Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 24.01.17, 15:09
            A dla MNIE wizyta w banku to stres, zadna wygoda.
            • martini-7 Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 25.01.17, 10:08
              Ja mam bank za ścianą, więc wychodząc z domu siłą rzeczy kiedy idę po dziecko do przedszkola czy coś to mam pod drodze, idę kiedy kolejki małe.
              Każdy robi jak mu wygodniej smile
            • beatrycja.30 Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 25.01.17, 15:02
              Dlaczego dla ciebie wizyta w banku to stres?
              • linn_linn Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 26.01.17, 08:22
                Wole spacer. Prawie wszystko zaalatwiam online: chodze tam max 2-3 razy w roku.
    • mai-ra3 Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 10.02.17, 15:27
      Wydaj w Tesco, w kasie samoobsługowej. Nie wiem, czy to już ktoś wcześniej podsunął, bo nie czytałam wszystkich odpowiedzi, ale tam jak wrzucisz to automat wszystko sam przeliczy i problem z głowy.
    • agus-ka Re: Kłopot - czy już nikt nie chce pieniędzy? 13.02.17, 19:51
      U nas w Castoramie mają liczarkę do bilon. Pewnie tam bym zaniosła i poprosiła grzecznie o wymianę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka