Dodaj do ulubionych

plany spalone na starcie

02.01.14, 14:40
Zacznę od przywitania się, bo jestem nowa na forum. Podczytuję Was od jakiegoś czasu i postanowiłam od nowego roku zacząć oszczędzać i wprowadzać przynajmniej niektóre z zasad, które tu znalazłam. Miałam niemalże biznes-plan na styczeń. Nie było może różowo, ale ujęte było w nim naprawdę dużo - opłaty, raty, wydatki na jedzenie i chemię, lekarz i apteka, rozrywka, amortyzacja itp. Wszystko pięknie, tylko jest 2 stycznia a ja już poległam. Kilka dni temu miałam problem z oczami - wydatek w aptece mnie nie ruszył. Poległam na konieczności zakupu okularów. Po tych wszystkich przyjemnościach jestem mocno do tyłu. Już wiem, że nie odłożę konkretnych środków na żaden z planowanych celów. Co więcej wiem, że będę mieć problemy ze spłatą zobowiązań. I przechodząc do rzeczy - jak to najlepiej zorganizować - machnąć ręką na próbę odłożenia nawet 50 zł i starać się spłacić co się da i ile się da? I jak się ustrzec przed powtórką z rozrywki - zanim zacznę oszczędzać na konkretny cel, odłożyć jakąś kwotę "na wszelki wypadek"? I jeśli tak to jaka to powinna być kwota? Wiem, że moje pytania są troszkę naiwne, ale witki mi opadły już na starcie uncertain
Obserwuj wątek
    • baba-baba Re: plany spalone na starcie 02.01.14, 15:08
      Szybko poległaśsmileMusisz miec jakąś kwotę na tzw,czarną godzinę a dopiero potem oszczędzac.Ciężko podac kwotę,bo jak naprawdę sie coś wydarzy powaznego (choroba,naprawa auta po wypadku,odszkodowanie za zalanie sąsiada itp.)to i tak ruszysz oszczędności(jak już będą).Proponuję na początek uzbierac 500zł na wszelki wypadek.
    • linn_linn Re: do dziela! 02.01.14, 15:09
      Styczen czesto konczy sie na minusie: nie ma sie co tym tak bardzo przejmowac. W innych miesiacach moze byc podobnie, ale to nie powod, zeby odchodzic od postanowien.
      Zacznij od oplat stalych i innych, ktorych musisz dokonac. Potem wprowadz rozne akcje: denko, tylna scianka, czyszczenie lodowki, spizarni itd. Po swietach chyba wszysycy tak robimy: zawsze to niektore wydatki w tym miesiacu da sie obnizyc / kupuj tylko to, co musisz: np. zakup chemii moze da sie odlozyc /.
      Kazdy z nas ma inna metode i wazne jest, aby dla niego byla najlepsza: Ty swoja musisz dopiero wypracowac, wiec nie gub sie w szczegolach. Ja np. w ogole nie odkladam tyle na to, tyle na co innego itp. Odkladam tyle, ile sie da: potem wydaje na to, co potrzebne / mnie tez w tym roku czeka zakup okularow i nie tylko /.
      Musisz przyjac do wiadomosci, ze zawsze beda jakies wydatki ekstra: do Ciebie nalezy przygotowanie sie na taka ewentualnosc. W ciagu jednego miesiaca tego nie zrobisz. Treba utworzys spora poduszke finansowa, a wtedy styczen na minusie nie bedzie problemem.
    • d.d.00 Re: plany spalone na starcie 02.01.14, 15:20
      Musisz byc konsekwentna w swoich planach. Jedyna to ścieżka. smile
    • nevada_r Re: plany spalone na starcie 02.01.14, 16:36
      No i czym się bezsensownie przejmujesz? Takie rzeczy [związane z wydatkami na leczenie, okulary, sprzęt, który się znienacka zepsuł] się zdarzają, i nic się na to nie poradzi. Przecież nie mogłaś przewidzieć, że będziesz mieć aż taki wydatek.

      Kolejność powinna być taka: spłacasz wszystkie długo -> odkładasz na tzw. "poduszkę bezpieczeństwa" [żebyś miała z czego spłacać takie nieprzewidziane wydatki] -> kiedy osiągniesz poprzednie punkty, zaczynasz oszczędzać na zaplanowany cel.

      I nie przejmuj się tak, bo zaczynasz wpadać w paranoję oszczędzania. A to bez sensu, szczególnie w tym przypadku.
      • naiat Re: plany spalone na starcie 02.01.14, 19:38
        Dziękuje wszystkim. Już mi przeszło zniechęcenie. Wytłumaczyłam sobie, że i tak w tym roku powinnam kupić okulary, więc przynajmniej mam ten wydatek za sobąwink Chyba miałam za duże marzenia, że od razu uda się coś oszczędzać, a to byłoby zbyt pięknesmile Kredytów tak szybko nie splace, ale może chociaż pożyczki uda się spłacić. Nie marudze, będę próbowaćsmile
        • koronka2012 Re: plany spalone na starcie 02.01.14, 22:11
          A nie masz dofinansowania do zakupu okularów w pracy? większość firm oferuje na ten cel czasem i kilkaset zł

          okularydokomputera.pl/index.php?c=11
          Wiadomo, że trudno zaczynać, jak się startuje od nieprzewidzianego wydatku, ale tak bywa. Odkładaj ile możesz, raz to będzie więcej, raz mniej.
          • naiat Re: plany spalone na starcie 03.01.14, 08:31
            Mam, ale musiałbym najpierw dostać zaświadczenie od lekarza medycyny pracy o tym, że muszę nosić okulary. A jeszcze wcześniej dostać skierowanie od pracodawcy do konkretnego ośrodka bo tylko stamtąd uznają zaświadczenia. Dużo papierologii i dużo czasu by to zajęło a ja zostałam przycisnieta do muru- już nawet te kilka dnia czekania na odbiór okularów od optyka to dużouncertain Dobrze że skończyło się jak się skończyło bo na SORze mnie nieźle nastraszyli.
            • koronka2012 Re: plany spalone na starcie 03.01.14, 19:57
              A nie miałaś takiego wpisu w badaniach przy przyjęciu do pracy? zaświadczenie zaświadczeniem, ale skoro dla ciebie to taki wydatek to tym bardziej warto było się trochę postarać.
              A dodatkowo - mniejsze firmy często idą na taki układ, żeby fakturę wystawić z inną datą smile
    • beatrix_75 Re: plany spalone na starcie 03.01.14, 11:25
      Nie traktuj swoich poczynań jak porażki.
      Jestes na początku drogi , rożne niespodzianki sie pojawiają .Ważne , to żyć i wydawać ŚWIADOMIE .Każdy zaoszczędzony grosz traktować jak sukces .
      I tego Ci własnie życzę na ten Nowy rok big_grin
      • naiat Re: plany spalone na starcie 03.01.14, 13:41
        Dziękuję. A może nie dziękuję, żeby nie zapeszyć. Z tą świadomością to u mnie nie jest tak źle - dużą część stanowią raty i opłatysuspicious Gorzej z kupowaniem jedzenia i chemii - nauka zajmie mi mnóstwo czasuuncertain
        • beatrix_75 Re: plany spalone na starcie 03.01.14, 14:12
          oj -na pewno , ja wciaż sie uczę ,a raczej kolejny raz "nawracam " na oszczędne zycie .
          Ale ta nauka nie idzie w las smile
          Jesli chodzi o chemie , byc moze masz na myśli takze kosmetyki -to bardzo polecam : zrób sobie remament w szafkach .Zobacz ile masz tego i owego .CZEGO NAPRAWDE UŻYWASZ .
          i zrób sobie taką liste rzeczy niezbędnych , które na pewno schodzą i kupuj tylko to .
          Trzeba wyrzucic , wszystko to ,czego nie uzyłaś przez rok ( niektóre kosmetyki mają jeszcze krótszy termin )
          W drogerii łatwo stracic kontrole , ale bedziesz miec swoja listę smile
          Ja sie tak oduczyłam kupowac żele pod prysznic , balsamy itp. ,bo mam w pamieci ile rzeczy wyrzucilam ...a wyrzucasz nie tyle rzeczy , co fizycznie pieniadzę .
          To samo tyczy sie jedzenia .Pilnowac terminów itp.
    • akjawah Re: plany spalone na starcie 04.01.14, 00:06
      naiat napisała:

      > Poległam na konieczności zakupu okularów.
      Jeśli pracujesz na etacie, to pracodawca refinansuje część kosztów okularów (zależy od firmy, często 100-200 zł, bywa i 500). Potrzebujesz wtedy zaświadczenie od lekarza medycyny pracy.
    • refiko Re: plany spalone na starcie 05.01.14, 16:37
      Nie będzie to odpowiedź na twój post, a jedynie własne narzekanie...
      Styczeń miał być średni, a okazuje się, że będzie tragiczny. Wyskoczyły mi (część niespodziewanie, a o części zapomniałem):
      - naprawa samochodu: 450zł
      - ubezpieczenie mieszkania: 180zł
      - niezbędne zakupy ubraniowe: 650zł
      - wydatki akwarystyczne: 100zł

      Mniej więcej ta kwota miała być odłożona...;/
      Jako młody człowiek jeszcze tego nie zauważyłem, ale podobno początek roku zawsze jest kiepski ;p
      Pozdrawiam i łączę się z Tobą w bólu...big_grinbig_grinbig_grin
      • naiat Re: plany spalone na starcie 07.01.14, 18:38
        Ja od jakiegoś czasu powtarzam sobie - oby do lutegosmile
        Te "nieprzewidziane" okulary już mam na nosie, więc może lepiej będę widzieć kasę wypływającą z portfelasmile A poważnie to czeka mnie mocna gimnastyka, żeby nie skończyć na minusie.
        Pozdrawiam i trzymam kciuki za "współcierpiętnika"smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka