Dodaj do ulubionych

Kanapki...

30.06.15, 12:17
Na początek powtórzę jak mantrę, że dzięki Wam i temu forum znacznie poprawiłam się w kwestii oszczędzania. Wiele jeszcze musze zmienić, ale cieszę się tym, co zmieniło się już.

Tym razem mam pytanie o rzecz tak banalną, jak kanapki do pracy. Po analizie wydatków stwierdziłam, że niemal 1/3 budżetu żywnościowego pochłaniają kanapki do pracy. Mniej wydaję na mięso na obiady, choć mąż rasowym mięsożercą. Pieczywo kupuję różne (gdybym tylko miała czas, piekłabym w domu), a dodatki do kanapek... Mam wrażenie, że zjadamy całe kilogramy wędlin i serów.

Mąż bierze na 10 godzin fizycznej pracy 4 podwójne kanapki, więc 8 kromek, albo 4 bułki (pszenne, choć częściej razowe). Jego posiłki wyglądają tak, że biega z kanapką w garści i w locie popija ciepłym napojem. Kanapki muszą być więc - jakby to ująć - wygodne do zjedzenia, a przy tym wartościowe i smaczne. Przerobiłam już różne wersje: wędliny, twarożki, sery żółte ze sklepu i domowe wędliny, gotowane jajka, pasty. Do smarowania pieczywa używam masła, pasztetu, smalcu, serka topionego lub domowych past kanapkowych. Jedyne warzywa, jakie sprawdzają się w jego warunkach, to sałata, cebula, szczypior i por. Wszystko jednak wychodzi drogo i pracochłonnie.
Może podpowiecie, co jedzą w pracy Wasi mężowie lub inni członkowie rodziny, zwłaszcza ci, którzy lubią pojeść.
Obserwuj wątek
    • mocno.zdziwiona Re: Kanapki... 30.06.15, 12:34
      Nie wiem czy by się sprawdziło, ale może sałatka makaronowa, ryżowa, kaszowa lub ziemniaczana w plastikowym pojemniku? Podgrzewać nie trzeba, w zasadzie nie brudzi, jedyna modyfikacja to jedzenie widelcem zamiast trzymania w garści.
      Może jakaś pizza lub wariacja typu placek warzywno-mięsny, quiche, tarta na słono. Coś łatwego w konsumpcji.
      Do smarowania chleba i podkręcenia smaku używam też majonezu - może nie w upały, ale w zwykłe dni ładnie się sprawdza. Jako zieleninka sprawdza się też rukola, roszponka, rzodkiewka, kiełki, ogórek, awokado. Z past proponuję jajeczną, rybną, hummus, pasty z awokado, z czerwonej fasoli, itd.
      • inez28 Re: Kanapki... 30.06.15, 13:36
        tak, jeśli chodzi o oszczędność to popieram różnego rodzaju pasty cieciorkowe, fasolowe, sojowe etc, wychodzi dużo, kalorycznie i jednocześnie zdrowo, można przemycić w pastę dużo warzyw (zmielona fasola jest w sumie sucha więc choćby dla konsystencji można wmiksować pomidory, paprykę, warzywa z zupy wink etc etc).
        Jak dla mnie baza jest neutralne więc wachlarz doprawiania masz nieograniczony, pastę czosnkową, kminkową, ziołową, curry, warzywne (mega wybór), a także z domieszkami, ryby, jajek, serów, czy nawet z boczkiem czy inną wędzonką. Super wychodzą też pasty lekko orientalne z mleczkiem kokosowym czy lekko słodkawe np z rodzynkami, przełamane octem balsamicznym, ale rozumiem że chodzi o redukcję wydatków.
        Taką pastę można zrobić raz w większej ilości, włożyć do słoika, zapasteryzować i do lodówki , tydzień na pewno wytrzyma a jeśli nie chcesz monotonii to zrobić tylko bazę i co dzień inaczej doprawiać.
    • nevada_r Re: Kanapki... 30.06.15, 16:09
      Szczerze mówiąc, jeżeli twój mąż pracuje bardzo ciężko przez 10 godzin, i do tego jest mięsożercą, to NIE MA CO OSZCZĘDZAĆ na porządnym jedzeniu! Bo to się prędzej czy później odbije na zdrowiu twojego męża. Trudno, są rzeczy, na których nie wolno oszczędzać, a jedną z nich są porządne posiłki. Ewentualnie możesz go dopytać, czy na pewno nie ma możliwości zrobienia sobie 15 minut przerwy na porządny obiad, ale jeżeli nie, to nie.
      • ana119 Re: Kanapki... 30.06.15, 16:46
        Zbyt ogólnie napisane. Sugerujesz ze lepszy obiad z baru czy kateringu od domowych kanapek? Obiad zapewne zjada po powrocie do domu. 10 godz poza domem spędza większość z nas
    • henia04 Re: Kanapki... 30.06.15, 18:19
      Sporym wydatkiem jest dobry chleb lub inne pieczywo do kanapek, żeby sie nie kruszyło, nie rozpadało przy mokrym, nie było sztywne na drugi dzień po kupnie. I tu niewiele oszczędzisz.
      Jeśli próbowałaś, to jak Ci wyszły eksperymenty z domową wędliną? U mnie sprawdzają się domowe pieczenie na zimno, ale taniej to rzadko wychodzi, bo nie potrafię tak cienko jak sklep pokroić. Porażką jest żółty ser - sensowny w smaku juz nie jest tani, a nie ma na co zamienić.
      Dodatki: polecam krojoną w paski paprykę, poza tym rzeczywiście liście (sałata, rukola, roszponka, w przypadku moich kanapkożerców cebula jest zbyt aroamtyczna, żeby mogli ziać nią potem na koleżanki i klientów), o dziwo marchewka starta na tarce (z majonezem i jakąś wędliną), ogórki zielone i kiszone.
      Nie sprawdzają się u mnie: Pomidory, twarożki, bardzo miękkie pasztety, niestety hummus też nie (zostaje wyciśnięty i jest marudzenie), pasta jajeczna jest tolerowana tylko ze względu na wieką miłość do niej, bo też się wyciska z kanapek.
      Czas, jakiego wymaga zrobienie rano sensownych kanapek, też jest u mnie stanowczo za długi, sobie wrzucam więc przeważnie ten nieszczęsny hummus czy tam inną pastę w liścia sałaty, pomidora i kawałek chleba do pudełka. I czasami zdążę dopić kawę.
      Taniej się czasem nie da, bo kanapki zawsze wyjdą drożej niż zupa.
    • ana119 Re: Kanapki... 30.06.15, 20:06
      Zeby kanapka nie była nudna lubie dodatek musztardy chrzanu sambala albo innych chińskich sosów. Sprawdza sie cienko pokrojone salami czy jakaś sucha kiełbasa. Przyjżyj się jakie pieczywo kupujesz bo może powinien to być chleb razowy. Daje odczucie nasycenia nie to co dmuchane bułki. Wg mnie najbardziej ekonomicznie wychodzi chleb kupiony w piekarni gdzie można poprosić o pokrojone. Nie wiem gdzie mieszkasz to trudno radzić. Poza tym jak pisałam wyżej to pewnie kanapki to nie jest jedyny posiłek męża w ciągu dnia. Może opuść wiec z urozmaiceniem na siłę a w zamian dobry obiad po powrocie

      Patrząc na to z drugiej strony to pracuje z 2 mężczyznami i kiedy widzę ze oni zawsze mają czas na zjedzenie w spokoju to mnie tez motywuje i nie połykam w pośpiechu. Obserujac innych ludzi w pracy wiem ile tracą ma pobyt w toalecie papierosa czy rozmowach prywatnych przez tel tak więc nie co robić sobie wyzutow ze nie mam czasu na posiłek. To kwestia priorytetów i można nauczyć się jeść spokojnie
      • zuzula1976 Re: Kanapki... 01.07.15, 09:30
        We wszystkim macie rację, kanapki muszą byna dobrym pieczywie i ze zdrowymi dodatkami i tak staram się je przygotowywać. Nie muszę jakoś specjalnie oszczędzać, ot nie przesadzać z wydatkami i pomyślałam, ze robię coś nie tak, skoro wychodzi dość drogo i pracochłonnie, i że mozna inaczej-lepiej. Mąż po powrocie z pracy zjada konkretne drugie danie oparte na mięsie, z solidną porcją warzyw. Kolacji nie je, bo ten obiad wychodzi często późnym popołudniem, albo nawet wczesnym wieczorem.
        Muszę się zagłębić w temat past z fasoli, soczewicy itp, bo tego jeszcze nie próbowałam.
        Ciekawa jestem, czy faszerowane naleśniki, odpowiedznio zwinięte i zapakowane dałyby się jeść jak kanapka?
        • ana119 Re: Kanapki... 01.07.15, 13:46
          okazji Naleśniki mogą być tylko żebys nie musiała robić dwóch obiadów tylko jako danie przy okazji. Ja no zabieram do pracy czesto o co było wczoraj na obiad ok 19. Czasami robie wariacje tak jak dziś ze został makaron sojowy i pierś z kurczaka wiec wyszła sałatka polana sosem sojowym plus kilka oliwek i 1 pomidor.
          • ada.maj4 Re: Kanapki... 08.11.15, 12:33
            Ja polecam zrobić hummus na kanapki, prosty przepis, a tej pasty wychodzi naprawdę dużo. To jest też tani składnik kanapek, bo opakowanie ciecierzycy to tylko 3 zł, polecam!
            www.agataberry.pl/hummus-przepis/
            • gingers73 Re: Kanapki... 08.11.15, 15:35
              Poza kanapkami daję mu obiad do podgrzania w mikrofali
              np makaron z sosem lub kaszę z mięsem
    • linn_linn Re: pasty kanapkowe 09.11.15, 10:37
      lifemanagerka.pl/2014/08/3-pasty-kanapkowe/
      Dorzucam "moj" serek jogurtowy do kanapek
      forum.gazeta.pl/forum/w,20012,55402709,154864495,Re_Serek_jogurtowy_do_kanapek.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka